Jeszcze jedno.
#prawojazdy #ankieta


Jeszcze jedno.
#prawojazdy #ankieta


Zaloguj się aby komentować
Mam uprzejmą prośbę aby nie pisać w komentarzu poprawnej odpowiedzi, bo wtedy ankieta będzie bez sensu i inni będą się sugerować
#prawojazdy
#ankieta


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ależ mnie irytują nadgorliwi przepuszczacze. Jadę sobie motorkiem, ruch mniejszy niż większy, dojeżdżam do ronda, zatrzymuję się. A tu typ na rondzie też się zatrzymuje i mi macha, żebym jechał. Jak wspominałem, ruch niewielki, spokojnie przejechałbym za nim albo dwa samochody później. Według wszelkich kodeksów, zasad i prawideł dobrych obyczajów, feng shui i kamasutry, on ma pierwszeństwo i jak we mnie wdupi, gdy jednak postanowię jechać, to nikogo nie będzie obchodziło, że mnie "wpuszczał" (czemu on wtedy oczywiście zdecydowanie zaprzeczy). Tu potrafię być uparty i stać tak długo, aż jednak baran pojedzie.
Gorzej z przejściami dla pieszych. Zbliżam się do takiego, ale widzę, że prawie równo ze mną do tego samego przejścia ciśnie chodnikiem typ na hulajnodze. Jak kiedyś pisałem, gdybym jeździł SUV-em, to z chęcią bym takich rozjeżdżał, ale w moim wypadku to jednak ja gorzej na tej kolizji wyjdę niż ten, w kogo wjadę. No i zatrzymuję się takiemu, a ten dojeżdża do przejścia kilka sekund później, też się zatrzymuje i mi macha. I macha. I znowu macha. Rozgląda się, o co mi chodzi, dlaczego ja stoję. I macha. No tu już nie mam tak silnej psychiki, by stać i wstrzymywać cały ruch. Jeszcze się może okazać, że typ wcale nie ma zamiaru przejeżdżać na drugą stronę ulicy, on rzeczywiście chce sobie tylko postać przy przejściu.
Wiadomo, zupełnie inna sprawa, gdy ruch jest duży i trzeba czasem pomóc innym włączyć się do ruchu. W godzinach szczytu tak bywa i niektórzy mogliby przez godzinę rano nie wyjechać ze swojej osiedlówki do pracy. Tu akurat w moich okolicach bardzo kulturalnie działa, z tego co zauważyłem.
#motoryzacja #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
#wiadomoscipolska #prawojazdy
No ja pi⁎⁎⁎⁎lę 4 promile i jeszcze uczył młodego jeździć.....
Prawie cztery promile alkoholu w organizmie miał instruktor nauki jazdy, który w Sieradzu uczył jeździć kursanta. W porę zatrzymali ich policjanci. 55-letniemu instruktorowi grozi kara trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna oraz utrata uprawnień instruktorskich.
W poniedziałek (19 maja) około godziny 9.30 policjanci z Sieradza otrzymali zgłoszenie, że ulicą Armii Krajowej porusza się kia nauki jazdy, w której może znajdować się instruktor pod działaniem alkoholu. Mundurowym udało się namierzyć auto. Zatrzymali je do kontroli drogowej.
- Za kierownicą siedział 29-letni mieszkaniec Pabianic. Okazało się, że mężczyzna był kursantem, który doskonali swą jazdę przed mającym się odbyć za dwie godziny egzaminem. W samochodzie miejsce obok niego zajmował 55-letni instruktor. Policjanci od razu wyczuli od niego alkohol. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wskazało, że instruktor miał w organizmie 3,7 promila alkoholu - przekazała aspirant sztabowy Agnieszka Kualwiecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Panie i Panowie dziś dołączyłem do elitarnej grupy z kat. A. Kurs przyspieszony (wyjeżdżone 10h) I egzamin zdany z pierwszym razem. Teraz czekać na poprawę pogody i LwG 😀💪🏍️ Motocykl w garażu już czeka, Yamaha MT-07 2022r. #prawojazdy #motocykle #yamaha
Gratki!
Super że tak siadło od razu.
Szkoda że masz mt7, na początek to dobrze brać od razu coś w stylu kawasaki h2, ewentualnie jak coś starszego to suzuki TL 1000 S
Wsiadłem pierwszy raz i po tym rozmawiam z kolega, który polecił mi ten motocykl, mówię że to potwór, a on jak myślisz czemu kolega, który go sprzedawał kupił MT09-mial po prostu za mało mocy i chce coś więcej. Spodziewam sie, ze u mnie z czasem też nadejdą takie myśli.
Zaloguj się aby komentować

Rowerzyści nie mają w prawie zapisanego wprost zakazu wjeżdżania na przejeździe dla rowerów bezpośrednio przed nadjeżdżające auto. Jednak sąd w Poznaniu uznał, że taki zakaz ich obowiązuje, bo inaczej "oznaczałoby to, iż ustawodawca przyzwolił rowerzystom na dokonywanie aktów...
Drodzy mieszkańcy #warszawa .
Jeśli brakuje wam miejsca parkingowego, stańcie na czyimś wjeździe. Mam potwierdzenie od Straży Miejskiej, że można. Po jedynych 14 godzinach od złożenia zawiadomienia. Czyli ekspres.
#prawojazdy #przepisyruchudrogowego

@Konto_serwisowe idź pan w c⁎⁎j z tymi głąbami. Do walenia blokad za złe parkowanie pierwsi a jak im zgłaszasz że oznakowanie z powodu remontu drogi jest błędne i trzeba postawić tymczasową sygnalizację to nie ich problem. Wtedy im to przeszkadza że sami blokują przejazd waląc mandaty.
Zaloguj się aby komentować
Ty patrz w lusterka, żebym ja mógł zapierdalać. A i sam złożę lusterka, bo aerodynamika xD
#polskiedrogi #prawojazdy #motocykle

Zaloguj się aby komentować

18-latek z gminy Zdzieszowice popisał się wyjątkową nieodpowiedzialnością i stracił prawo jazdy już kilka godzin po tym, jak zdał na nie egzamin. Nastoletni kierujący pędził przez teren zabudowany z prędkością 102 kilometrów na godzinę i został zatrzymany przez lokalną grupę SPEED. Szybko okazało...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Myślę o zrobieniu kategorii A. Polecacie jakąś szkołę jazdy we Wrocławiu?
#motocykle #wroclaw #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
Td;lr Dziwna sytuacja ze znajomym i prawem jazdy - potrzebuję opinii!
Hej wszystkim,
Mam do Was szybkie pytanie/opinię. Znajomy twierdzi, że w tym roku ekspresowo zrobił prawo jazdy kat. B. Widzieliśmy się 18 stycznia, mówił, że po badaniach będzie się zapisywał na kurs, a już w lutym rzekomo zdał państwowe (płatność 20.02, termin 26.02), a od 13 marca miał jazdy. Twierdzi też, że teorii uczył się w domu.
Czy to w ogóle możliwe, żeby po miesiącu od badań zdać państwowy egzamin na prawo jazdy, ucząc się teorii w domu i zaczynając jazdy dopiero po egzaminie? Mnie się to wydaje mocno naciągane, zwłaszcza że on nigdy nie był pilnym uczniem.
Jakie jest Wasze zdanie? Kłamie, czy może istnieją jakieś super przyspieszone ścieżki, o których nie wiem?
Dzięki za opinie!
#pytanie #prawojazdy
@Paradoksczasu jak najbardziej. Pewnie skorzystał z opcji nauki samemu https://www.gov.pl/web/gov/uzyskaj-prawo-jazdy (sekcja "co musisz zrobić" punkt 5.2)
Znam osobę która zdala w październiku 2024 egzamin teoretyczny nie mając wcześniej pojecia o zasadach ruchu. Wystarczył tydzień klepania pytań (bez żadnej nauki teorii).
Wyglada to sensownie:
jeden dzień: badanie lekarskie wniosek o pkk
dwa lub trzy tygodnie czekania na wydanie numeru pkk
zapisanie na egzamin.
O ile terminy egzaminow praktycznych czesto są odległe tak teoria to jest kwestia trzech do pięciu dni. Sam zdawalem teorie na c/c+e calkiem niedawno i terminy moglem wybrać nawet za dwa dni
Płacisz za przyspieszony kurs i masz instruktora na wyłączność a teoria to teoria. Ja np. jestem wzrokowcem, pamiętam jak zdałem teorie w 1:27 bo znałem odpowiedź po samym obrazku. Wprawdzie wtedy było 700 pytań a nie 3 tysiące ale te pytania teraz to jakaś kpina i widać, że na siłę jest więcej. Niektóre są typu czy na czerwonym świetle można jechać (wiem bo żona robi aktualnie). Szkoły jazdy reklamują się, że masz prawko w 2 tygodnie więc miesiąc to i tak długo jak Ci bardzo zależy...
Zaloguj się aby komentować
Nowe TVP Jedź bezpiecznie. Poruszono temat kolizji auto osobowe-ciężarowe na pasie rozbiegowym, która była już nie raz wałkowana na hejto.
Jedź bezpiecznie odc. 981 (bezkolizyjny pas włączania - ocena bezpieczeństwa)
https://www.youtube.com/watch?v=DWvm0uqjZdk
#jedzbezpiecznie #prawojazdy #ruchdrogowy
Zaloguj się aby komentować
I to jest odpowiedni wyrok za takie zbrodnie.
#prawojazdy

Czym się różni wyjechanie sobie na drogę, żeby się "pościgać", od wyjścia sobie na miasto, żeby sobie postrzelać? Jakbyś sobie wyszedł na miasto postrzelać, do nikogo konkretnego tylko ot tak w powietrze i przypadkowo kogoś zabił, to szybko by cię zgarnęli z jakimiś zarzutami terroryzmu*. Jak przypadkowo zabijesz kogoś jadąc autem, no to cóż, dzień jak co dzień. Wciśniesz se gaz do dechy w zabudowanym a wypadek i tak by się zdarzył.
*) sprawdzić, czy nie myśliwy
@tomilidzons Dożywocie jak najbardziej zasłużone, ale być zmuszonym do słuchania do końca życia języka drutu kolczastego (niemieckiego) to chyba za okrutne.
Zaloguj się aby komentować