Znajomy kupił Dodge Rama w USA. Wiadomo, lekko bity. Sprowadził, oddał do blacharza, elegancko zrobione. Później okazało się, że coś tam nie tak z silnikiem, jeden cylinder nie działa. Rozebrał sam cały silnik, czekał kilka tygodni na części z USA, powymieniał co trzeba, złożył. Pochodził z 15 minut i wywalił jakieś błędy. Znajomy nie miał już cierpliwości do rozbierania go drugi raz, oddał do mechanika. Czekał dwa tygodnie, silnik zrobiony. Wczoraj odebrał i pełen emocji wyruszył na dziewiczą przejażdżkę.


105 w zabudowanym i prawko adios na 3 miesiące


#prawojazdy #polskiedrogi #heheszki


Epilog: Załatwiłem mu na ten czas Vespę od innego znajomego, a ten inny znajomy dostanie Rama

Komentarze (16)

@Shagwest Fajny znajomy - kupuje samochód mający na celu kompensację rozmiaru penisa, a do tego zapierdala jak debil po mieście.


W cywilizowanym kraju dostałby zakaz prowadzenia+ przepadek auta.

Zabrac mu to pudło powinni, taka kara to jest śmiech na sali. I zawsze powtarzam że w tym kraju się na piractwo drogowe przymyka oko bo i sędzia i prokurator i adwokat lubią zapierdalać

@b0lec Nie przesadzaj. Kara jest należycie surowa. Surowiej powinna być dopiero recydywa.

Faktem jest, że jak zaostrzyli przepis z punktami za wykroczenia, to się szybko z tego wycofywali, bo społeczeństwo tak rozdarło mordy. Tylko, że to nie prokurator z sędzią, a zwykły szary wyborczy kmiotek się darł. Prokurator z sędzią i tak sobie poradzą.

@Fly_agaric Dokładnie, trzy miesiące latania Vespą, przestawiania całego harmonogramu i kombinowania, kto i jak zawiezie dzieci do żłobka. Odechce mu się wariować. Już się chyba odechciało.

@Shagwest Bądźmy szczerzy, żeby podczas pierwszej przejażdżki tego typu autem tak zapierdalać, to trzeba być wybitnie nie-teges. To nie jest wybitnie zwrotne i dostosowane do polskich miast auto - i po prostu trzeba to brać pod uwagę.

@LondoMollari Mówiąc szczerze, jadąc stówą na Płowieckiej pretendujesz co najwyżej do środkowego pasa. Tam jest chyba normalne ograniczenie do 50 i jak tak jedziesz, to wyprzedzają cię wszyscy łącznie z autobusami i drogówką. Chyba, że akurat suszą, to wtedy średnia prędkość spada do jakichś 80


Zawsze mnie to miejsce fascynuje.

@Shagwest Dobra miejscówka, trochę jeździłem po Warszawie, ale raczej południowo wschodniej części, i tego miejsca nie znałem.


W sumie jakbym był policjantem z normą do wyrobienia, też bym się tam czaił. Swoją drogą, zastanawia mnie co dokładnie stoi za ograniczeniem 50km/h w takim miejscu.

0670d430-7141-4c7f-8735-f697dd9aea84

@LondoMollari Miejscówka mistrzowska, bo jeszcze na łuku jest wiadukt kolejowy. Wypadasz z niego i od razu jesteś ustrzelony, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony.


Jeszcze kilka lat temu były tam naziemne przejścia, teraz nie ma żadnego. Chyba po prostu ekonomicznie opłacalne jest to ograniczenie.

Zaloguj się aby komentować