#pracbaza

55
6035

Zrobiłem w #pracbaza kiedyś taki kafelek, który przy "porannej kawie" przypomina mi, ile jeszcze mi zostało do emerytury. Jak to przeliczysz na dni, porównasz z dniami wolnymi, to nie jest za pocieszające. Z drugiej strony, mimo #hejto40plus, to jeszcze kawał życia przed mną, bo wiadomo, skończę 65 lat, to mnie ZUS odstrzeli jak dzika. A wy jak tam, dużo jeszcze zostało? xD

7c151c95-77d8-4480-8dcc-ad9aa7056b26

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W zeszłym tygodniu miałem wywiad telefoniczny z rekruterką i w tym tygodniu miała dać znać zostanę zaproszony na test z Excel. Minął tydzień roboczy i cisza. Przynajmniej mam lekcję, że trzeba więcej pozywtnego myślenia.

#pracbaza #chwalesie

Zaloguj się aby komentować

Myśmy kiedyś wypierdalali ze wszystkich wózków drzwi gdy tylko zbliżało się lato. Teraz BHP obesrało by się na miętowo gdyby zobaczyło wózek bez drzwi... Także zazdroszczę wolności, choć przyznać muszę że trochę wcześnie

@myoniwy @starszy_mechanik @zjadacz_cebuli @Dynamiczny_Edek @wiatrodewsi

Wiecie co jest najlepsze?

Przypomniało mi się że w zeszłym roku to samo było.

Poszedłem do typka na warsztat i znalazłem moje drzwi.

Ten sam chłop drugi raz ubzdurał sobie, że trzeba je naciągnć, a to zawiasy wyrobione są i wystarczy lekko podnieść i się normalnie zamykają

Zaloguj się aby komentować

W moim korpo szykuje się nie zły rozpierdol.

Firma wpadła na pomysł, że pozwoli pracownikom "odejść", bo będzie to brzmiało lepiej niż zwolnienia. Założenie super, wykonanie jak zawsze. W mojej strukturze zatwierdzili odejście 3 dyrektorom z mojego poziomu, do których łącznie raportuje około 250-300 osób. Oczywiście żaden z nich nie ma następcy, którego można na szybko awansować. Nie ma też za bardzo ludzi z innych działów, którzy mogliby przejąć ich obowiązki, bo w innych działach dzieje się to samo.


Z jednej strony chciałem, żebyśmy pozbyli się kilku dinozaurów i odświeżyli trochę kadrę. Z drugiej, wolałbym, żeby firma zrobiła to trochę delikatniej. Nie bardzo mnie nawet ta sytuacja stresuje, chyba korpo mnie mocno znieczuliło. Mam poduchę na rok, w razie, gdyby po fazie "odejścia" przeszli do fazy "zwolnienia".


Biorę popcorn i obserwuję co dalej, a może mi coś ciekawego spadnie z pańśkiego stołu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #korpo #ktowkorpopracujetensiewcyrkuniesmieje

Zależy jaka branża i stanowisko bo w IT dla seniorów średnio z robotą. Oferty wiszą większość odpowiada że dziękują i oferty dalej wiszą. Co do odpraw przerabiałem zamknięcie oddziału korpo i dostaliśmy 0. Tak to sobie wymyślili.

W korpo działa sie odwrotnie do logiki. Skoro Titanic tonie, to grasz w orkiestrze i jak widzisz, ze juz jest totalny rozpierdol i brak kadry, to kontratakujesz żądaniem o grubą podwyżkę.

Zaloguj się aby komentować

Dziś w #pracbaza kierownik wywalił mojego brygadzistę. Całe zło spadło na mnie. Tzn, teraz ja będę brygadzistą. Od pierwszego podpisuję nową umowę, oczywiście z lepszą stawką (byłem na okresie próbnym).

I pomyśleć, że w połowie grudnia stresowałem się nowym miejscem pracy.

#chwalesie trochę, bo miałem być szeregowym robolem.

@SST82 coz to za firma co na brygadziste bierze goscia z okresu probnego, ktory w firmie pracuje trzeci miesiac? No offence, pytam z ciekawosci, bo nie wiem czy swiadczy to dobrze o Tobie czy zle o firmie

Zaloguj się aby komentować

Przychodzi typek na rozmowę o pracę. Typowa gadka szmatka, jakie umiejętności, jakie języki, doświadczenie. Dostał przykładowe zadanie, Anetka dzwoni, że jej pudelek.pl nie działa, co robisz?? Yyyyyy, pytam chatagpt.

facepalm.jpg

W tym momencie miałem ochotę podziękować i zakończyć ten cyrk.


#pracbaza #it

Bigos userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Rzeznik gdyby każdy liczył wszystko w R to świat byłby doskonalszy a ludzie bardziej kochający by byli, a tu nie bo dają tabelki gdzie zmienne pokodowane są kolorami, jak zwierzęta #programowanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Jechać od konfidenta", wuju złoty, co to za biuro musi być.


Jedna z największych zalet posiadania studiów, to dla mnie brak konieczności pracy z takimi zwierzętami.

Zaloguj się aby komentować

To normalne, że na LinkedIN nie ma w wiadomościach stałej formy pisania? Piszą pół na pół formalnie jest zachowana forma jak w mailu czyli przywitanie na początku i podpis na końcu, ale co 2 słowo po angielsku, emotki, zamiast "połączyć się" lub "zadzwonić" jest "złapać". Mnie uczono, że powinno się formalnie pisać do obcych. Nie ma znaczenia czy pisze ktoś młody 2X lat czy 40+ jest tak samo. Zerkając na posty i wiadomości mam wrażenie, że tam 100% jest generowane przez AI.
#pracbaza #linkedin

@Dudleus niestety normalne, to zależy tylko od HRówek, ja też potrafiłam dostawać takie wiadomości, że zadawałam sobie pytanie, jak tamta laska zdała maturę z polskiego

Zaloguj się aby komentować

Wpis @walus002 o patologii w Lidlu zainspirował mnie do napisania o patologii w innym sektorze, tj meblarskim a dokładnie w powiecie Kępińskim. :)

W 2019 opisywała to wyborcza tutaj. Niestety za paywallem.


W skrócie:
Pracownicy oficjalnie zatrudniani na najniższych stawkach, czasami na 1/2, 1/4, 1/8 etatu.

W rzeczywistości każdy dostaje na ile się umówi, okolice 20-35zł/h.

Jedyna szansa na 'normalną' wypłatę to zmuszanie ludzi do pracy po 9-12h dziennie + soboty.


Nie ma żadnych nadgodzin, wszyscy są zmuszani do wpisywania w grafiku 8h pracy.

Niezależnie czy zrobisz 150 czy 300h w miesiącu to mnożysz to przez swoją stawkę i to twoja wypłata.


Dla pracodawców to wygodne bo jest więcej pracy to brygadzista tylko przekazuje że w tym miesiącu robimy 'dwunastki' a jak zleceń ubywa to orzeka się prace po 6-8h dziennie.


Bieda w regionie jest taka, że ludzie są źli jak pracy jest tylko na 8h dziennie bo wiedzą, że koperta będzie cienka. Przejście do konkurencji nie ma znaczenia, bo tam wszędzie stawki oscylują w tych samych widełkach.

Należy pamiętać, że Ci ludzie pracujący całe życie na 1/4 etatu jak widzą ile dostają emerytury to jedyne co mogą to.... iść na emeryturę i wrócić po miesiącu do swojego pracodawcy, dupić do końca życia, bo z emerytury na chleb nie wystarczy.

Niektórzy oferują premie np. 200zł na 100% frekwencji (0 L4, 0 urlopu w danym miesiącu). Jaki efekt? Ludzie z przeziębieniem pakują w gardło podwójny fervex i stają przy piłach. Znam takich co mimo biegunki szli do pracy by nie utracić premii. Węgiel w pysk i do szefa lecieć powiedzieć mu uszanowanko.


Jednostki chciałyby się buntować, ale 90% ma zobowiązania finansowe, ledwo przędzie, rządzi nimi strach, że jak się postawią to stracą pracę więc nikt nigdy się tam na żadnej hali w sposób zorganizowany szefowi nie postawi i tak już tam jest odkąd się mur berliński obalił.


Po artykule GW zrobiło się na chwilę głośno, Ci mniej ostrożni musieli zapłacić jakąś tam karę którą odrobili w miesiąc i wszystko wróciło do normy.


#pracbaza #patologia

@notak Znam to, bo mimo, że jestem z niby nieco zamożniejszego regionu, to masę firm tu tak działa, w kilku pracowałem dorywczo jako łebek i nic się nie zmieniło.


Teraz powiem ci, dlaczego pomimo tego, iż inne firmy oferują normalne etaty, normalne urlopy, jako taką wypłatę, to nadal większość fizycznych lgnie do tej pracy. A przynajmniej dopóki zdrowie jeszcze jako takie jest.


Bo mimo wszystko można więcej zarobić. Fakt, ujebią się, ale zarobią. Często masz akord i rypiesz za trzech. Na godzinówce wychodzą lepiej, więc siedzą oporowe godziny, a akordziści kurwią po 12h na sprincie 7 dni w tygodniu. Upierdolą się, ale jakoś idzie zrobić wypłatę rzędu 7/8 tysięcy, nawet i 10 jak się wyżyłują, gdzie za gówno robotę u tych rozliczających normalnie będzie 4/5 i "wybierz Pan urlop, nie mamy nadgodzin". To nie chcą, bo za te pieniądze to pójdzie ktoś, kto nie ma wyboru. I mimo wszystko jest jakaś równowaga. Jedni rozliczają uczciwie, ale za to gówno płacą. Drudzy płacą więcej, bo j⁎⁎ią państwo i mają roboli na zawołanie.


I zgadnij gdzie sam dorabiałem? Ano tam gdzie się rypie. Bo 2x tyle wypłaty, a jak się poorało miesiąc to i 3x. Ja to nawet na czarno całkowicie. Dzisiaj już się boją i chociaż te części etatu na minimalnej są. I gdybym nie miał wyboru i nie było to dorabianie studenckie, a musiał tak pracować, to zapewne przez kilka lat pracowałbym w tym syfie. Bo przynajmniej cokolwiek idzie odłożyć.

Zaloguj się aby komentować

Jedzcie ze mną twaróg! Dostałem awans!


Tak jak wspominałem rano odbyła się dzisiaj rozmowa z szefem, wskutek której:

  1. Zostanę przeniesiony na równoległe, ale bardziej prestiżowe stanowisko.

  2. Zostanę przesunięty do centrali firmy.

  3. Moja pensja również wzrośnie.

  4. Zachowam przywileje obecnego stanowiska.

Żyć, nie pracować!


#chwalesie #pracbaza

87b6dcd7-0fc7-4df7-89c0-ccf46f776870
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Wpis o Dino i zainspirował mnie do dodania czegoś od siebie.


Zapraszam do dzielenia się patologiami ze swoich prac


W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.


W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...


Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 168h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.


Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nadgodzin co miesiąc mając za to płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.


No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.


O tym że tak wygląda umowa dowiedziałem się na podpisaniu umowy przez 2 etapy rekrutacji nikt nawet nic nie powiedział na ten temat tylko podawali kwotę brutto zarobków podstawa + ryczałt.


Zapomniałem o #pracbaza #patologia


Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD

@walus002 nie wiem czy Cię to pocieszy, ale znajomi byli podobnie j⁎⁎⁎ni na menadżerskich stanowiskach w korpo consultingowych. Tylko, że tam była jakaś kwota ryczałtu za nadgodziny, a jebali aż projekt był oddany, nawet 60-80h w tygodniu. I to już był "ukłon w ich stronę" po wizycie PIPu, więc ktoś ewidentnie znalazł jakieś obejście w prawie pracy i ru⁎⁎⁎ją tak ludzi...

@walus002 Znam firmę (restaurację), gdzie pracownicy zaakceptowali 50% stawki za nadgodziny. Kiedy im powiedziałem, że w normalnym świecie to jest 150% stawki, a nie 50% to rozkładali ręce.

Zaloguj się aby komentować

U mnie nie istnieje coś takiego jak produktywność w pracy. Pracuję bo muszę i robię to (pracuję) najmniejszym możliwym wysiłkiem.

Zaloguj się aby komentować