Ankieta skierowana do UOP'owców.
Ile dni urlopu (zaległego) przeszło na 2026?
ps. Nie, nie wliczamy w tę wartość puli 20/26 dni które otrzymujemy na 2026.
#pracbaza #praca #podroze #ankieta
Ankieta skierowana do UOP'owców.
Ile dni urlopu (zaległego) przeszło na 2026?
ps. Nie, nie wliczamy w tę wartość puli 20/26 dni które otrzymujemy na 2026.
#pracbaza #praca #podroze #ankieta
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Promienie Słońca rozświetlają już ten 2026 rok
#nowyrok #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Warszawo waaaaalcz xD
Jak dobrze że na moim IZ śniegu nie ma i nie ma mnie w pracy xD
#pracbaza
#100twarzykolejarzy #kolej #warszawa #gownowpis #zimowypierdalaj


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry w ten sylwestrowy dzień - #podsumowanieroku machen?
W 2025 płynąłem sobie na tej fali zwanej życiem już 37 rok. Jako, że GUS podaje średnią długość życia facetów w PL jako prawie 75 lat to cholera jestem koło półmetka. Jak ta końcówka pierwszej połowy przebiegała w 2025? Zapraszam do wpisu.
#remont zeszły rok zaczynałem remontem na chacie - co za trauma. Najbardziej jestem wdzięczny, że się skończył te 2 miesiące po terminie (XD), wyszło ładnie i powoli zapominam o tych debilach budowlańcach. W planach reorganizacja ogródka - aż mi się niedobrze robi
#pracbaza - trochę pogodziłem się z tym gdzie jestem, lubię swój zawód, lubię działkę w której pracuje i nie chcę jej jakoś drastycznie zmieniać. Praca bardzo fajna tylko okoliczności niesprzyjające jak mawiał klasyk. Trzeba jednak docenić, że płacą dobrze i mam fajne benefity. Nie powiedziałem jednak ostatniego słowa. Może 2026 przyniesie zmianę? Ostrzę zęby na jakąś międzynarodową pozycję ale z drugiej strony siedzę w tym toksycznym ale ciepłym kurwidołku. Oprócz tego kosztem prywatnego urlopu prowadziłem jeszcze swój biznes, który dał mi dużo satysfakcji i trochę hajsu przy okazji
#rower - wyklepałem to moje standardowe 3,5k km w roku (pewnie nawet więcej). Śmigałem po Słowenii, jeździłem po Chorwacji. Udało się zaliczyć wycieczki w Czechach i wśród tokajskich winnic. Zaznałem też roztoczańskiego błota i oczywiście odwiedziłem ukochane Podlasie (festiwal sękacza
#narkotykizawszespoko - constans, korzystam sobie z medycznej m i lubię to. Pewnie dobrze byłoby i to rzucić albo przynajmniej przerzucić się z blantów na vapo #pijzhejto - w okolicach sierpnia znacznie ograniczyłem picie. Tak samo jakoś przyszło. Nie całkiem ale piję teraz raz na czas i raczej nie dużo. Odszedłem od schematu - każde spotkanie, każda okazja to piwko/winko. To bardzo duża pozytywna zmiana muszę przyznać i mam nadzieję, że jeszcze bardziej moja droga z alko się rozejdzie.
#podrozujzhejto jak zwykle było intensywnie w tym departamencie - zimowe Bieszczady z ziomami (za miesiąc kolejna edycja :D), Rzym wraz z rodziną, majóweczka na Węgrzech, Słowenia, Chorwacja, Podlasie i Mołdawia. Krótki wypad w Pieniny, odwiedziłem Szczecin. Szkoda, że nie mam więcej czasu aby te podróże przebiegały bardziej leniwie. No ale cóż - cały czas na karku oddech pracy i mojej dodatkowej działalności.
#muzyka też jest dużym kawałem mojego życia - byłem na świetnym koncercie tria Możdżer/Danielsson/Fresco, widziałem ACDC na narodowym (słyszałem mało XD), byłem na Łonie, małą tradycją staje się tez suwałki blues festiwal (trzeci raz chyba już byłem), udało się też usłyszeć dinozaury z Dżemu z młodym Riedlem na wokalu. Co na przyszły rok? Mam nadzieję, że gdzieś uda mi się zobaczyć Lane Del Rey
Bardzo się cieszę, że byłem zdrowy - dosłownie chyba nawet kataru nie miałem
Klasyczne postanowienie na nowy rok: oprócz jeżdżenia rowerem cztery dni w tygodniu do pracy to chodzenie raz w tyg na crossfit i raz na jogę. Mam nadzieję, że BTC podskoczy bo mam w planach nowy wzmacniacz do HiFi XD No i liczę na to, że wyprawa do Japonii w 2026 będzie co najmniej tak za⁎⁎⁎⁎sta jak poprzednia
Jeżeli ktoś tu doczytał to życzę całej społeczności Hejto zdrowia, spokoju i pokoju.
picrel to kilka wspomnień ostatniego roku





Zaloguj się aby komentować
To ja też się podzielę moim #podsumowanieroku
Z pozytywów:
Przeczytałem 200+ książek
Przespacerowałem ponad 3600km
Miałem więcej czasu dla siebie niż w 2024 roku
Zmieniłem trochę dietę i zrzuciłem kilka kg, tylko tym razem nie liczyłem tego tak restrykcyjnie jak 3 lata temu
Poświęciłem sporo czasu na rozwój osobisty, chodziłem na konferencje, łapałem się na szkolenia i webinary
Przeszkoliłem najwięcej osób z podstaw AI i zarządzania ludźmi w #korpo, za co dostałem nagrodę kwartalną
Bycie trenerem wewnętrznym dało mi więcej satysfakcji i radochy z pracy niż zakładałem
Zaangażowanie we współpracę z uczelniami (PW + UW) i GenZ dało mi sporo frajdy, za to też dostałem nagrodę
Pracowałem mniej niż w 2024 roku
Zbudowałem poduszkę finansową na minimum rok, więc mogą mniej wy⁎⁎⁎ać choćby zaraz xD
Zostałem wujkiem po raz 2, choć swojego potomka się jeszcze nie dorobiłem
Odebrałem nowe auto z salonu, które w końcu mogłem skonfigurować sam od najmniejszej pierdoły po silnik
Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem
Z negatywów:
Zawaliłem 1 zadanie w pracy, które (gdyby się powiodło) mogło mi dać spore visibility, ale nie miałem na nie czasu i coś trzeba bylo poświęcić. Pewnie uczucie samobiczowania ze mną jeszcze przez chwilę zostanie (co najmniej do oceny rocznej w marcu)
Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem
Moja rola w firmie ma już bliżej określony deadline, więc czas najwyższy myśleć, co dalej (stąd czas poświęcony na samorozwój) - jest to dość dziwne uczucie, mimo wszystko
Biorąc pod uwagę średnią długość życia facetów w mojej rodzinie, wkroczyłem w tym roku w swoje drugie pół życia i nie do końca jeszcze wiem, co mam z tym zrobić
Plany na 2026:
Wrócić do biegania
Lepiej się odżywiać
Zmienić pracę
Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą
@WujekAlien Gratki, trzymam kciuki za dalsze sukcesy w 2026
Co do rodzicielstwa - nigdy nie będziesz na to gotowy, ale szybko złapiesz o co w tym wszystkim chodzi. Nadmienię że warto przed 40-stką choćby po to by wprowadzić potomstwo w dorosły świat będąc w miarę sprawny umysłowo i fizycznie
Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą - za duży nacisk kładziesz w tym procesie na spacery i czytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Prawidłowo. Jak chcesz wiedzieć coś o służbowych sprawach to dzwoń w godzinach służbowych.
https://www.youtube.com/watch?v=0Aj9KbpRlNc
Zaloguj się aby komentować
Moja mama upiekła ciasto na święta i ofc pozostałe kawałki wzieliśmy do siebie. No i narzeczona wzięła parę kawałków do pudełka do biura, żeby sobie zjeść. Zostawiła na noc w lodówce i jak przyszła następnego dnia to jakiś złodziej to zjadł i nawet nie umył pudełka po sobie xD.
Domyślnie rzeczy w lodówce nie są częścią wspólną. Jedynie te pozostawione na blacie, więc nie oznacza to, że "nie podpisane to wspólne" co i tak by nie znaczyło, że możesz brać to co nie twoje.
Zastanawiamy się teraz jak znaleźć złodzieja, żeby było wiadome jaki zespół zatrudnia takich ludzi i to toleruje. Any ideas?
Tak się żyje w #korposwiat Widać, że bydło jest wszędzie. Nie tylko na ranczu w Teksasie. #pracbaza
Najgorsze nie jest to, że ktoś to ukradł tylko jeszcze zostawił rozjebane pudełko nieumyte xD
Pamiętam, że jak pod domem ukradli nam kiedyś zabytkowy stalowy stojak na kwiatki to złodzieje grzecznie elegancko odłożyli kwiatki, żeby nie zniszczyć. Pijacy mają większą kulturę niż korpoludzie.
@JakTamCoTam kiedyś gościowi u mnie w robocie wsadzili pająka, kątnika to kanapki, gość nawet nie poczuł xD, raz mu nasypali trochę gipsu do kawy to był wkurwiony że dali mleczko a nie pomieszali xD
No a na takiego delikwenta to jeszcze mogło by ostre podziałać ale to jest też niebezpieczne bo ktoś może mieć chore serce
@JakTamCoTam mam flashbacki z pierwszej korporoboty, nic nie można było w lodówce zostawić rano, bo do przerwy obiadowej byłoby ojebane.
Jeszcze mi zajebali brudne pudełko kiedyś.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdy przedzierasz się przez zaspy jest jedna zasada:
,,Kto hamuje ten przegrywa."
Jednak przyznam się, że zrobiło mi się ciepło, gdy na szybę wpadło tyle śniegu, że wycieraczki go z 10 sekund zrzucały, a z dwóch stron miałem rowy głębokie na dwa metry.
#lesnapracbaza #pracbaza #las #zima

Zaloguj się aby komentować
Jest okazja, żeby tak j⁎⁎⁎ąć wszystko i wyjechać w Bieszczady.
#bezsennosc #rozkminy #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Po ilości autoresponderów w dniu dzisiejszym już wiem, że dobrze zrobiłem nie biorąc dzisiaj urlopu
#pracbaza #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj rekord na siłowni
Dziś telefon że ktoś chce mnie zatrudnić, i to za okruszek więcej niż w poprzedniej firmie
Jeszcze mi brakuje żeby jutro jakaś dziewczyna napisała czy nie wyjdę na kawę.
W sumie, statystycznie człowiek uprawia seks 86 razy w roku, a są jeszcze 2 dni
#chwalesie #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #wracajdolozka #pracbaza
Jak tam chłopaki i dziewczyny? Ciężki dzień w robocie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz w zyciu poszedlem na egzamin nieprzygotowany. Zdalem na piekne oczy. #pdk #gownowpis #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Szykują się. Dobrze, że jestem tu tylko dzisiaj
#sylwester #tvp #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
POBIĆ SIĘ Z WŁASNYM SZEFEM
Jakiś czas temu obejrzałam sobie ponownie film o którym nie można mówić ;). Za nastolatki, był on jedynym z moich ulubionych, z ta różnica, że dostrzegałam w nim cos innego niż aktualnie. Ostatni seans dał mi inne spojrzenie na tym o czym miedzy innymi chciał powiedzieć autor i z czym z biegiem lat miałam wiele okazji, żeby się utożsamić.
Scena, która o tym opowiada to miedzy innymi fragment w którym Tyler pyta narratora o to z kim chciałby się pobić, on wtedy odpowiada, że ze swoim szefem. No właśnie ilu pracowników by tak odpowiedziało? Uwłaczające jest to w ludzkości(choć nie tylko to), to to jak człowiek człowiekowi tylko ze względu na wyższe stanowisko w kołchozie potrafi zrobić piekło z życia. Piekło do którego trzeba codziennie rano wstawać by móc opłacić kredyt na który nas nie stać, utrzymać dzieci na które tez nas nie stać itp.
Największą bronią wobec takiego pracownika staje się właśnie ta świadomość szefa, ze może napluć mu na twarz a on i tak powie, że poda. Nie przeciwstawi się, nie zakwestionuje bezsensownych sposobów zarządzania, nie poprosi o podwyżkę, nie poskarży się o toksyczna atmosferę w pracy bo bez niej "wyląduje na ulicy". W takim stanie, wiecznego zastraszania i poniżania. Człowiek staje się sam w sobie mały, jego własna godność umiera w nim kawałek po kawałku, po czym rodzi się tylko gorycz. Najbardziej śmieszyli mnie zawsze Ci przełożeni co kazali sobie mówić na "Pan/Pani" kiedy wszyscy inni byli sobie na "Ty". Bo przecież jak to tak, się spoufalać.
Myślę być może naiwnie, ze nawet najbardziej męcząca praca może stać się przyjemna o ile robi ją się w miłym towarzystwie i pełnej szacunku atmosferze, problem się zaczyna wtedy kiedy do pracy idziesz w stresie nie dlatego, ze masz dużo obowiązków do zrobienia, a dlatego ze będziesz mieć do czynienia z ludźmi, którzy robią problemu tylko po to żeby nimi żyć, a potem się na tobie wyżywać.
Ja wiem, ze każdy medal ma swoje dwie strony i wiem, ze pracownicy też są nieuczciwi. Jednak gnojenie ludzi w pracy dla samego pokazania wyższości nie ma z tym nic wspólnego.
#filmy #filozofia #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Wszystko przez tego co parę godzin temu już całe zdjęcie kebza!
smaku mi narobił.
#jedzenie #kebab #kolacja #pracbaza #fastfood #duparosnie


Zaloguj się aby komentować