Cześć, potrzebuję pomocy z oknem PCV firmy Oknoplast. Mam problem z wychylaniem, mechanizm haczy i trzeba użyć siły by otworzyć okno uchylanie lub je zamknąć. Dołączam zdjęcia, wydaje mi się że zaznaczone blaszki ze sobą blokują. Czy jest jakiś sposób na wyregulowanie ich? Próbowałem opuścić trochę okno i przesuwać na górnym zawiasie jednakże nie daje to rezultatów.
Przy otwartym oknie cały mechanizm (tzn. te metalowe listwy i okucia) chodzi prawidłowo od początku do końca, nigdzie się nie zatrzymuje ani nie wygina?
Po tylu latach, mógł się już wyrobić, po prostu zdemontuj całe te okucie i sprawdź czy od wewnątrz nie jest powyginane, czy śruby trzymają, czy zębatki na łączeniach dolegają do siebie itp.
Znajomemu pomagałem ze 4 mies. temu z regulacją, skończyło się na kupnie nowych okuć bo były powyginane i połamane. Tak się kończy napierdalanie oknami i szarpanie nimi przy klamce w nieodpowiedniej pozycji :\
Alkohol nie pozwala mi się ponieść, nie dopuszzcza stanów pośre4dnich. Zaćmienie umsysłu, czy porządna lepa. Jeden pies. Kto pił, a raczej, kto miał dzień "PO", wie o cxzym piszę. Pisz PRV, podam numer konmta, [pomogęTOBOIE NIE PIĆ. Ssij pałę, .... yo/.
@Curumo alkoholizm, tja. bywa że chleję tak że rzygam jak kot i zdycham dwa dni. Firmowe imprezy (3x w roku). A potem nie piję 3-4 miesiące NIC, zero, NULL. Bywa że walę sobie 2-3 razy w ciągu dnia a potem cisza przez 2-3 miesiące. To jest alkoholizm? To jest seksoholizm?
Anony, przepraszam k***a, ale nie daję sobie rady i się boję, bo prawdopodobnie zostałem wystawiony przez osobę, której zaufałem.
Napożyczałem na przełomie ostatniego miesiąca od c⁎⁎ja kasy (1800 złociszy) swojemu znajomemu, który obiecuje od prawie 2 tygodni, że odda to, bo sprzedał mieszkanie i czeka tylko za otrzymaniem pieniędzy od notariusz. Jednak czekać dłużej naprawdę nie mogę, bo dzisiaj mam termin zapłaty czynszu (880 zł), a nie mam nawet grosza przy duszy.
Założyłem z tego względu #zbiorka #zrzutka , bo niestety innej opcji nie mam. Może do wieczora jeszcze otrzymam przelew od niego, ale coś nie jestem dobrej myśli. Pytałem się nawet swojego przyszłego szefa o możliwość pożyczki, bo nie chciałem znowu żebrać. Chciałem mu to odpracować po podpisaniu umowy, ale niestety nie był w stanie pomóc.
Nie martwiłbym się o czynsz, gdybym mieszkał tu ciut dłużej niż miesiąc, bo w ostateczności odjebałbym w tym miesiącu ruch w stylu Tomka Chicka, który pewno ktoś mi tu poleci, ale nie chcę sobie psuć reputacji z właścicielką na tak wczesnym etapie mieszkania tutaj, a najlepiej to mieć je dobre na każdym etapie umowy.
Zwracam się do Was o pomoc, bo już nie raz mimo przesadnej ilości żebrackich postów pomagaliście mi, a już naprawdę nie mam kogo prosić...
Dobra, bo wczoraj nie napisałem nic do tematu na koniec.
O godzinie 17:34 rozmawiałem z właścicielką lokalu, gdzie przedstawiłem jej swoją sytuację i uzgodniłem, że zapłacę tyle, ile mam a potem dopłacę, czyli 621 zł, które w tym momencie było na zbiórce. Nie zamykam jej, bo i tak się kończy dzisiaj. Może uzbieram do końca i zapłacę resztę od razu, a może będę musiał czekać za socjalem.
Dla wszystkich, co chcą napisać, żeby żebrak wypierdalał do roboty napiszę wprost. Mimo iż wczoraj spytałem się przyszłego szefa o pożyczkę, ten chce kontynuować współpracę i wczoraj dzwonił jeszcze po wszystkim z 2 albo 3 razy, gdzie deklarował, iż prawdopodobnie w nadchodzącym tygodniu bym miał okres próbny z nim i współpracę bym zaczął pod koniec miesiąca, jakbym dał radę, a nawet poprosił o link do zbiórki.
Znalazłem sposób pomagania który pasuje do mojej spierdolinej osoby. Lodówki społeczne! Nie muszę z nikim nawiązywać kontaktu bez- ale i też i pośredniego. Wieczorem wrzucam jedzonko (z reguły kupuje rzeczy świeże), rano z radością widzę że zniknęło. Mam tylko nadzieję że rzeczywiście to jedzenie trafi do potrzebujących, a nie do jakiejś cynicznej madki 800+ która znalazła sobie sposób na żywienie siebie i rodziny buszując po lodówkach społecznych
Dziś pomidory, chlep, 4 pasztety. Smacznego dobry człowieku!
Witam was serdecznie. Potrzebuje porady, zbieram dane, bo nie mam zbytnio wiedzy w tej materii.
Mam zamiar kupić słuchawki na przewodzie, wokółuszne, w cenie do 250 zł. Chodzi o jak najwierniejsze oddanie dźwięku (w tej cenie), bez celowego podbijania jakichś pasm, typu bas rozwalający mózg i przykrywający resztę pasm, albo wysokie częstotliwości sprawiające że talerze perkusji i gitary brzmią jak wysypywanie tony suchego piasku na beton.
Chodzi raczej o zrównoważone rozłożenie pasm. Słucham muzyki głównie progresywnego rocka, gdzie w tle bardzo dużo się dzieje i często występuje dosyć zawiła plątanina ścieżek, które chciałbym usłyszeć na tyle selektywnie, na ile to możliwe w tej cenie.
Słabo jestem zorientowany w sprzętach słuchawkowych więc zbieram dane. Czy ktoś z was zna się na tym i mógłby mi coś polecić?
@designer wynajmowałem w BMW i porażka ze wszystki serwisami dojebawyali się o byle gówna że "poza pakietem" ale np. wynajem z Leasys ( Stellantis ) to bajka.
@designer Limity kilometrów sprawdź, może boleć po przekroczeniu. AC - potrafi zaboleć i nie masz przeważnie możliwości ubezpieczenia we własnym zakresie. Stawki walą aż głowa boli.
Pieniądze, wszystko co związane z pieniędzmi i tym że kradną. NIc z procedurami, prawem, konstytucją bo takich ludzi to nie rusza. Mów że Obajtek kupił dom za 5% wartości, że Czarnek rozdawał wille znajomym i że ziobro dawał kasę z funduszu sprawiedliwości na szemrane fundacje.
"zobacz, fundusz sprawiedliwości miał iść na pomoc ofiarom przemocy, jak chłop pobije swoją żonę to żeby były pieniądze na pomoc a ziobro 20 milionów dał na fundację która zniknęła i z nikim się nie musi rozliczać. Ukradł razem ze znajomymi."
Tak mów, manipuluj żeby przedstawić ich na złodzieji to wtedy jest szansa że coś się ruszy. Poszukaj po zeznaniach majątkowych i pokaż co ciekawsze.
Zagadnij ich o inflację, potem o obligacje skarbowe indeksowane inflacją a potem powiedz że morawiecki kilka miesięcy przed wysoką inflacją kupił obligacji za miliony. Powiedz że wiedział i specjalnie tak ceny podniósł żeby zarobić. Półprawda i niedopowiedzenia w szurskich klimatach to jest coś co działa, zasiej wątpliwości i poczekaj aż zaczną się zastanawiać.
Otóż muszę dograć do swojej muzyki (kategoria prog-rock) trochę elementów dźwiękowych brzmiących jak dzwięki orkiestry.
Czy ktoś z was zna jakiś dobry program komputerowy, na którym można układać myszką i klawiaturą komputerową muzykę orkiestrową, np. zapisywać nuty. Ale żeby to brzmiało w miarę dobrze. Chodzi mi o brzmienie zbliżone do dźwięków skrzypiec, innych instrumentów smyczkowych, ale też np. tub, trąb, harfy itd. Istnieje coś takiego?
Szukam rady, aby raz na zawsze zerwać przyjaźń z toksyczną osobą, z którą mam po⁎⁎⁎⁎ne relacje. Z tą osobą od 5 lat "przyjaźnię" a się męczę w tej relacji, bo ta osoba nie szanuje mojego życia oraz próbuje zarządzać moim czasem np. jedźmy na koncert albo masz tu grafik i chcę przyjechać, ale spoko, tylko osoba oprócz dbania o siebie ni c⁎⁎ja potrafi sobie zrobić jeść, kawy itd oraz wstyd z nim wyjść na miasto. Czarem goryczy była wczorajsza sytuacja. Chciał przyjechać do miejsca, gdzie ja mieszkam, lecz byłem w rodzinnym domu. Poinformowałem go że nie ma mnie w mieście, to miał pomysł taki żeby przyjechać (ok 50km) do mojego domu rodzinnego, tylko po to aby pojechać ze mną autem do miasta XD.
Na #wykop poradzili mi zghostować ale to nie bangla dalej męczy mi życie
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że zacząłem taką osobę ignorować.
Później robiła naprawdę głupie akcje (obgadywanie, zrażenie do mnie moich przyjaciół, szantaż emocjonalny) lecz przyjąłem strategię zero kontaktu.
Mam do niej żal że nagadała głupot i oczerniała mnie, no ale to chyba jedyna działająca strategia. Gdy odezwała się do mnie (odzywa co parę lat z jakimś problemem) - ignoruję ją.
Polecam nie utrzymanie kontaktu z takimi ludźmi i mieć wyje***e na ich problemy
Cześć, w ostatnim miesiącu dużo się u mnie działo... Najpierw śmierć mamy, później tydzień po pogrzebie utrata pracy, nawrót nerwicy lękowej i depresji a na domiar złego czeka mnie komisja lekarska z ZUS szóstego października.
Udało mi się w centrum pomocy osobom w kryzysie zdrowia psychicznego ubłagać termin czwartego października u psychologa... ale! Czeka mnie apelacja w sądzie we Wrocławiu. Wcześniej zarabiałam najniższą krajową, teraz za L4 z ZUS będę mieć jakieś 22000.. Utrzymuje się sama, nie mam od kogo pożyczyć a czeka mnie apelacja w sądzie we Wrocławiu. Chodzi o to że zerwałam umowę najmu pokoju przed czasem i biuro pośrednictwa wynajmu nieruchomości tego nie uznało więc od czterech lat wysyłamy sobie pisma a teraz będzie finisz na sali rozpraw..
Potrzebuję środków więc utworzyłam zbiórkę, jest ona zweryfikowana pismem z sądu.
Jeśli więc jest tu ktoś kto chciałby wpłacić złotówkę, będę bardzo wdzięczna! Odpowiem na wszystkie pytania na priv. Pozdrawiam
Wiem, że może to nie na miejscu, ale zawsze się zastanawiam, jak to możliwe, że nie ma nikogo znajomego, kto mógłby Ci pomóc. Żadnej cioci, wujka, żadnych przyjaciół? Czy może ciężej Ci prosić znajomych niż nieznajomych?
Takie historie jak wyżej to powód dlaczego głosuję na lewice.
Podpiszesz jakąś umowe i najem, życie się zmieni będziesz musiał wyjechać i cyk dopierdolą cie w sądzie za to że śmiałeś nie być niewolnikiem jakiejś firmy.
Patologia prywatnej deweloperki i wynajem mieszkań w najlepszym wydaniu.
@nieinteresujsie zawsze mam wywalone na zrzutki, ale wszedłem z ciekawości. Nie jest napisane co jej się dokładnie stało, jakie ma obrażenia, jakiej rehabilitacji będzie potrzebować. Za to jest informacja że zrzutka pójdzie też na rower.
Możliwe że opis obrażeń pomógłby w zbiórce. Ja nie będę zdradzał szczegółów, ale z tego co wiem to obrażenia są znacznie poważniejsze od tego co ja tutaj opisywałem z własnego doświadczenia. Ja miałem wypadek 15 kwietnia i do dzisiaj potrzebuje rehabilitacji i fizjoterapii. Nie sa to tanie rzeczy. Osobiście nie widzę nic złego w tym że chcą kupić rower, skoro stary jest skasowany.
Jest tu jakiś magik od komputerów? Coś poroniłem i nagle wywaliło mi tapetę i mam czarne tło. pasek zadań wygląda jak z win95, a karty w przeglądarce tak jak na fotce. Myślałem, że może to tryb awaryjny mi się włączył (wizualnie tak wygląda, żółta czcionka etc), ale to nie to. Jakieś pomysły co zjebałem?
Ogólnie jakieś problemy z moim profilem na kompie. Pomocy!!!