W ramach #zimowewyzwania wrzucam zdjęcie ze swojego dzieciństwa.
Kiedyś napisałem, że każdy chłopiec urodzony na przełomie lat 80. i 90. był przynajmniej raz w swoim życiu Zorro i nie inaczej było ze mną. Nie wiem jaka jest dokładna historia zdjęcia - to chyba bal kostiumowy w szkole mojej starszej siostry, na który wzięła nas mama, stojąca obok mnie. Samego balu nie pamiętam, natomiast to co pamiętam, to serial Zorro i jego niezapomnianą czołówkę, a także to, jak mama przygotowywała dla mnie maskę oraz kapelusz z kawałka tektury i czarnej bibuły. Fajne to były chwile kompletnej beztroski.
@lechaim kiedyś był taki screen z Twittera, gdzie ktoś wyjaśniał co czego służy tag cats a do czego kittens, to było na poważnie tak jak przy Twoim wpisie
W końcu udało mi się ogarnąć życiowo i dokończyć temat mojej książki. Ebook gotowy, drukarnia drukuje.
Chociaż żeby nie było za łatwo, w grudniu złapała mnie przepuklina i mam problem z pracą przy kompie. Ale za to mam operację zaplanowaną już na marzec - co ponoć jest szybkim terminem, bo normalnie według chirurga czeka się od 4 do 6 miesięcy xD
Tak czy inaczej, postanowiłem się tym podzielić i podrzucić Wam kody rabatowe:
owcasieniemyje30
twarogislife30
Nie mogłem się powstrzymać, musiałem zrobić dwa xD
I każdy z nich działa dokładnie tak samo, dają rabat na 30% i są ważne do 21 stycznia. Także można sobie wybrać ;)
Wysyłkę wersji papierowych zacznę właśnie 21 stycznia (o ile drukarnia nie zrobi mi psikusa), więc można to potraktować jak przedsprzedaż. Ale ebook jest już normalnie do kupienia.
Btw, chciałbym też podziękować użytkownikowi @Mila , który nie tylko książkę przeczytał i przekazał mi swoją opinię, ale jeszcze się ze mną później kontaktował, żeby dopytać, kiedy będzie wydana. Także możecie się go pytać o ocenę/recenzję ;)
#ksiazki #dynastiakrwi #marcinlozinski i w sumie też #pokazmorde
Powolutku zbliżam się do opuszczenia #hejto30plus.
Trzeba by powoli na kolonoskopię się umawiać, zbadać prostatę i takie tam.
Z ciekawszych osób które dzisiaj też mają urodziny to Jakub "powtórka karnego" Błaszczykowski oraz Nostradamus (tak w ogóle to jak on ma na imie?). Z mniej ciekawych to mój ojciec też ma dzisiaj urodziny, jakoś tak się trafiło, że w ten sam dzień mamy.
Jest taki jeden dzień w roku który bardzo lubię i który mnie mocno zawsze wzrusza i tym dniem jest udostępnienie #spotifywrapped dla twórców.
Plumkam sobie w domu, nie robię żadnej obróbki tego co nagram, bo najzwyczajniej tego nie umiem, wrzucam to sobie bardziej po to żeby to mi się nie zgubiło niż po to żeby ktoś tego słuchał. I co roku zaskakuje mnie że były osoby które to jakoś znalazły, słuchały, polubiły, udostępniły dalej. Jakoś tak cieplej się robi na serudszku, więc w sumie #chwalesie
W porównaniu do ludzi którzy aktywnie się promują, te liczby są śmiesznie niskie. W sumie ciekawe kto mi to nabija.
#tworczoscwlasna #muzyka #homerecording i w sumie #pokazmorde
OMG żona mnie zrobiła prezent taki, że z zaskoczenia wzięła mnie na koncert Jucho (to ta pani od Domowych Melodii, tylko, że już trochę inaczej). Nie wiedziałem, że jestem takim wrażliwym, młodym mężczyzną. Że istnieje jakiś muzyczny świat poza moimi ukochanymi doom metalem, synth-popem i muzyką ludową.
Niesamowita muzyka, niesamowita. A na dodatek przez cały koncert rozpylała się taka mgła co pachniała b. ładnie. #muzyka #chwalesie i trochę #pokazmorde
Za parę dni miną 4 miesiące od wydania mojego albumu muzycznego ... Czas na małą aktualizację, co tam się u mnie dzieje
Nie tracę czasu i pracuję intensywnie nad kolejną płytą, trochę w myśl wyrażenia "iść za ciosem". Idzie mi dużo sprawniej niż przy okazji pierwszego albumu, ponieważ wtedy 10 numerów tworzyłem 6 miesięcy, dzisiaj mam już 8 utworów, w niecałe 4 miesiące, które były bardzo intensywne ze względu na to, co się działo po premierze albumu, a więc sumarycznie i czasu na tworzenie było dużo mniej. Nabieram pewności siebie, w głowie rodzą się nowe horyzonty i połączenia dźwięków, które nie znalazły się na pierwszej albumie. Póki co jestem bardzo, bardzo zadowolony z materiału, jaki mam i w przeciwieństwie do poprzedniego albumu nie znajduję "słabego ogniwa", które rozważałbym już na tym etapie, jako coś co nie jest warte by znalazło się na albumie.
Podjąłem też ważną decyzję i na 90% wydam ten album z tytułami domyślnie w języku polskim, ale z tłumaczeniem na angielski - odwrotnie do pierwszego albumu. Dzisiaj skończyłem tworzyć intro, zawierające opowieść mówioną przeze mnie w języku ojczystym. Mój naczelny beta-słuchacz (w sumie to na tym etapie powinien być już słuchaczem alfa ) może Wam uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, jak wyszło!
I żeby nie zostawić Was z niczym, mam dla Was fragment jednego z utworów, które znajdą się na nowym albumie, który opublikowałem jakiś czas temu na swoich socjalach (nie wiem kto tam co ma, więc wstawiam wszystkie opcje):
Jezus Maria, raz mi żona zrobiła zdjęcie z góry, jak bawiłem się z córką i jak zobaczyłem, jak moja łysina wygląda z takiej perspektywy, to od razu ze wstydem poleciałem się ogolić na łyso.
Jakby mnie GSV tak uwieczniło, to bym już chyba z domu nie wyszedł XD