Sprzedało się juz 75 winyli. Po prostu szok i niedowierzanie - wyrobiłem normę i wyszedłem już na zero z kosztami produkcji. Codziennie wpadają jakieś zamówienia, także jakoś się to wszystko kręci 🚀
@sireplama zdaję sobie sprawę, że to nie nośnik dla każdego Ale póki jest popyt, no to jest jakaś tam podaż Jeszcze rozważam zrobienie kaset magnetofonowych!
Kiedy 2 tygodnie temu ogłaszałem rozpoczęcie przedsprzedaży mojego drugiego albumu nie spodziewałem się, że aż tak to wystrzeli.
Dzisiaj, na 2 tygodnie przed premierą (18 kwietnia) mam sprzedane lub zarezerwowane 40/100 płyt winylowych oraz 18/100 płyt CD. Przerosło to moje oczekiwania i jest tu także kilka osób, które się do tej liczby dołożyły. Dziękuję!
Na Spotify też mi się ostatnio mega ruszyło, statystyki poszły do góry o 60% względem poprzedniego miesiąca. Podobnie na YT.
Po świętach powinienem w końcu otrzymać płyty winylowe z tłoczni. Nie mogę się już doczekać, aż się nimi pochwalę...
No, to taki mój mały post #chwalesie, bo niesamowicie jestem szczęśliwy z tego obrotu spraw.
Zgodnie z zapowiedzią zapraszam już jutro o 10:00 na preorder mojego drugiego albumu Orbita Emocji.
Mój oficjalny sklep internetowy zostanie otwarty jutro w godzinie premiery a link do niego pojawi się na mojej stronie internetowej: https://nootmusic.com/pl
Ceny będą następujące:
149 zł za płytę winylową, tłoczoną w okładce gatefold, na kolorowym winylu
45 zł za płytę CD, tłoczoną, w trójskrzydłowym digipacku
Mój drugi album "Orbita emocji" ukaże się 18 kwietnia tego roku. Poza internetem będzie dostępny w limitowanej liczbie 100 sztuk na numerowanej płycie winylowej, oraz na płycie CD - w tym samym nakładzie.
Okładkę przygotował dla mnie mój przyjaciel z Grecji. Zarówno album, jak i okładka nie mają ani jednego procenta udziału sztucznej inteligencji. Okładka była malowana ręcznie na tablecie graficznym, nawet jej tło.
Preorder wystartuje jeszcze przed świętami, zawołam piorunujących ten wpis na dzień przed otwarciem.
To co jeszcze miesiąc temu wydawało mi się abstrakcją, stało się rzeczywistością. Spisałem d⁎⁎ę i dokończyłem kompozycje w sylwestra, a dzisiaj zakończyłem mastering pod wszystkie media 🎉
Co się znajdzie na drugiej płycie?
10 utworów na płycie winylowej - 40 min materiału. Przynajmniej 1 utwór extra na streamingach i płycie CD - zrobiłem więcej niż planowałem, głupio żeby się zmarnowało ;)
Kolejny singiel w lutym, myślę że pierwszy lub drugi weekend. Będzie nosił tytuł "Nikt nie żyje wiecznie" i będzie kontrastem do pierwszego singla.
Dziś o północy nastąpiła premiera mojego nowego instrumentalnego utworu Dreamland, pierwszego singla zapowiadającego mój drugi album
To muzyczna podróż między snem a przebudzeniem. Utwór zaczyna się łagodnie i sielankowo, ale w połowie przenosi w pełen energii świat syntezatorowego solo, które spotyka się z gitarowym brzmieniem.
To idealny utwór zarówno na spokojne rozpoczęcie dnia, jak i na chwilę wyciszenia przed snem.
Dobry wieczór, pozdrawiam z pociągu EIC 40 do Berlina 🚄. Kilka dni temu wrzucałem okładkę nowego singla, promującego mój kolejny album... Dzisiaj wrzucam już oficjalnie zapowiedź z dość długim fragmentem tegoż utworu!
Za parę dni miną 4 miesiące od wydania mojego albumu muzycznego ... Czas na małą aktualizację, co tam się u mnie dzieje
Nie tracę czasu i pracuję intensywnie nad kolejną płytą, trochę w myśl wyrażenia "iść za ciosem". Idzie mi dużo sprawniej niż przy okazji pierwszego albumu, ponieważ wtedy 10 numerów tworzyłem 6 miesięcy, dzisiaj mam już 8 utworów, w niecałe 4 miesiące, które były bardzo intensywne ze względu na to, co się działo po premierze albumu, a więc sumarycznie i czasu na tworzenie było dużo mniej. Nabieram pewności siebie, w głowie rodzą się nowe horyzonty i połączenia dźwięków, które nie znalazły się na pierwszej albumie. Póki co jestem bardzo, bardzo zadowolony z materiału, jaki mam i w przeciwieństwie do poprzedniego albumu nie znajduję "słabego ogniwa", które rozważałbym już na tym etapie, jako coś co nie jest warte by znalazło się na albumie.
Podjąłem też ważną decyzję i na 90% wydam ten album z tytułami domyślnie w języku polskim, ale z tłumaczeniem na angielski - odwrotnie do pierwszego albumu. Dzisiaj skończyłem tworzyć intro, zawierające opowieść mówioną przeze mnie w języku ojczystym. Mój naczelny beta-słuchacz (w sumie to na tym etapie powinien być już słuchaczem alfa ) może Wam uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, jak wyszło!
I żeby nie zostawić Was z niczym, mam dla Was fragment jednego z utworów, które znajdą się na nowym albumie, który opublikowałem jakiś czas temu na swoich socjalach (nie wiem kto tam co ma, więc wstawiam wszystkie opcje):
Właśnie skończyłem robić kolejny utwór. Wyciągnąłem z szafy riff z czasów mojej rockowej młodości, czekał ponad 10 lat na to, by go w końcu zrealizować w formie utworu. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że jest w metrum 15/16, tak jak większość tego utworu. Chyba oficjalnie zaczynam robić elektronikę rockowo-progresywną.
Macie niepowtarzalną okazję poznać mnie nieco bardziej w formie wideo
P.S. Cięć nie było!
Mile widziane komentarze i polubienia pod materiałem właściwym na YT, w podziękowaniu dla autora kanału, bo robi moim zdaniem mega robotę, a prywatnie jest bardzo fajnym człowiekiem
Właśnie skończyłem trzeci utwór na kolejne... No właśnie jeszcze nie wiem co xD ale chyba szykuje się na wiosnę kolejna płyta 🚀
I powiem Wam tyle - jeśli podobała się Wam moja pierwsza płyta, to na ten moment wydaje mi się, że podnoszę poprzeczkę o co najmniej 2 poziomy. Jak na razie głowa pełna pomysłów i jestem cholernie zadowolony z efektów. Nie wiem jak wytrzymam z publikacją tyle miesięcy... Może jakiś promo singiel puszczę na święta? :D
Ale ogólnie to jest cud miód i orzeszki. Te wszystkie komentarze, słowa wsparcia, nowe znajomości pozwalają iść do przodu i nie zatrzymywać się.
Wiem, że nie piszę tu nic odkrywczego, ale muszę gdzieś podzielić się swoją radością.
Na wywiadzie poruszyliśmy wiele kwestii na temat mojej muzyki, ale także na temat jej produkcji, płyt winylowych, syntezatorów i serwisów streamingowych. Jest też nieco o planach na przyszłość i jaki jest status produkcji nowego materiału. Całość jest przeplatana utworami z mojej płyty, odtwarzanymi z winyla.
Bez ściemy zapraszam na godzinę 16:00 do https://www.radiobemowo.fm . Audycja potrwa 2 godziny i z winyla odtworzone zostaną utwory z mojego albumu, ale także z płyt, które lubię i ze sobą zabiorę. Całość ma trwać 2 godziny i będzie też potem dostępna w formie podcastu.
Nie zapomniałem o Was i dzisiaj odpowiadam na kolejne pytanie dotyczące #produkcjamuzyki #tworzeniemuzyki od @Yes_Man: "czym właściwie jest to miksowanie?". Mam nadzieję, że udało mi się to przedstawić w bardzo prosty i zrozumiały sposób, ale jeśli macie dodatkowe pytania - dawajcie znać w komentarzach do wpisu a chętnie doprecyzuję lub nagram kolejne filmy
Czy wiesz, że... moja społeczność to jedyna na Hejto zaczynająca się od wykrzyknika?
Od wydania mojego albumu minęło już 2 miesiące, a mam wrażenie jakby to było co najmniej 2 miesiące temu...
Nie będę pisał kolejnego podsumowania, bo stosunkowo niewiele się zadziało przez ostatni miesiąc, ale za to mam dla Was zaproszenie na audycję do https://el-stacja.pl dzisiaj o godzinie 21:00 (info na temat audycji tutaj https://www.facebook.com/beata.pardela.9/posts/pfbid02PQ2PZ6qdcdsDkwnzaKMAAQ7cSc333SUPPxicVJm3utAA3UoYH1VbAFVfumGk8gnDl ). Pośród wielu innych muzycznych elektroników, znalazło się też miejsce dla mojej twórczości, z czego jestem bardzo dumny. Jeśli nie macie planów na wieczór - gorąco polecam odpalić, bo prezentowana tam muzyka jest naprawdę na dobrym poziomie (miałem okazję posłuchać kilku audycji przed wakacjami).
Wracam do Was z kolejną odpowiedzią na pytanie dotyczące produkcji muzyki. Dzisiaj rozwijam temat masteringu i opowiadam o tym, na czym dokonuję odsłuchu swoich produkcji, zanim pójdą w świat.
Tak się też składa, że dzisiaj mijają 2 miesiące od premiery mojego albumu, jutro przygotuję post z podsumowaniem i zaproszę Was do udziału w jednej z audycji radiowych, która odbywa się jutro wieczorem, a na której wybrzmi kilka utworów z mojej płyty.
Cześć! Słuchawki to raczej dla odcięcia się od otoczenia? Monitory bliskiego pola to raczej "must have", które charakteryzują się płaską, neutralną charakterystyką częstotliwościową, która wiernie odwzorowuje dźwięk bez podbarwień. Czy miewasz tak, że uszy "męczą" się przy masteringu i jesteś zmuszony odejść na pewien czas, aby odpoczęły i zaczęły być znowu czułe na dźwięk? Pozdrawiam!
@SquashFS słuchawki używam otwarte, na takich najlepiej się miksuje i dużo mniej męczy. Zamknięte są dobre do słuchania muzyki, ale do miksu poleca się stosować otwarte, które właśnie nie odcinają od otoczenia.
Przerwy są ekstremalnie ważne - uszy męczą się szybko i trzeba regularnie co kilkadziesiąt minut robić odpoczynek, najlepiej w formie spaceru tak by uszy odzyskały sprawność. Nie ma nic gorszego niż ślęczenie nad miksem kilka godzin, na 99% wyjdzie kupa.
@NooT Pytam dlatego o ten aspekt, ponieważ po swoich przygodach z muzyką, myślałem, że moje uszy są specyficzne i może warto udać się do laryngologa Odchodzisz od produkcji kawałka i po powrocie masz wrażenie, że to nie jest ten sam kawałek, nad którym pracowałeś. Miałeś możliwość testowania monitorów różnej marki? Słychać różnicę w dźwięku? Sam stosowałem JBL 305P MKII, ale nie miałem okazji usłyszeć innych producentów.
Dziwi mnie popularność DT 990 PRO do masteringu, ja widzę w nich jedną zaletę: sprawdzenie, czy nie ma za dużo treble. Czyli coś takiego, do czego był używany ten tani soundbar, tylko dla drugiej strony spectrum.
Z tego, co wiem, mają one bardzo irytującą i agresywną górę, więc jeśli utwór nie kłuje w uszy na nich, to na 99% nie przesadzono z tonami wysokimi. Jest ryzyko bycia "za ciemnym", ale to jak z solą: jak zauważalnie nie dosolisz, to potrawa będzie mdła/nijaka. Jak zauważalnie przesolisz, to będzie po prostu niezjadliwa, więc z dwojga złego lepiej mniej.
Zdecydowana większość ludzi słucha muzyki na sprzęcie budżetowym, więc chcąc, nie chcąc, na takim trzeba sprawdzać jak to brzmi. Im więcej testów na różnych medium, tym lepiej. Czytałem kiedyś anegdotę, że w przypadku "garażowych" zespołów, typu indie punk, często ktoś robił mastering za skrzynkę piwa, po czym puszczał im produkt finalny na głośniczku w aucie, ci stwierdzili że fajnie i tyle było QA.
@TRPEnjoyer a mnie ich popularność w ogóle nie dziwi, w swoim przedziale cenowym są po prostu bardzo solidnym produktem i mają bardzo dobrą, płaską charakterystykę, poza górą oczywiście - do tego jednak idzie się przyzwyczaić. Mi się na nich pracuje bardzo dobrze.
W filmie opowiadam jak sobie radzę z tym, żeby miks nie był zbyt ciemny - soundbar z subwooferem pomaga.
No a co do reszty to w sumie napisałeś to, o czym sam mówię. Im więcej sprzętów, tym lepiej, z tym się zgadzam w 100%.