#kacikmelomana #muzyka #modernclassical
Wykonawca: Federico Albanese Utwór: The Blue Hour Album: The Blue Hour Rok: 2016
#kacikmelomana #muzyka #modernclassical
Wykonawca: Federico Albanese Utwór: The Blue Hour Album: The Blue Hour Rok: 2016
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mamy w tym tygodniu w #pracbaza montaż dużej maszyny, więc ilość Dziadów Bolońskich (pracowników, w tym mnie), zwiększa się xD

Zaloguj się aby komentować

USA objęły sankcjami kubańskie Ministerstwo Turystyki — MINTUR — uznając je za część aparatu państwowego Kuby. Oznacza to zamrożenie jego aktywów znajdujących się w USA lub kontrolowanych przez amerykańskie osoby i firmy oraz zakaz prowadzenia z ministerstwem transakcji, przekazywania pieniędzy,...
Na chwilę zmieniłem auto, żeby pojeździć dwa razy większym od swojego(° ͜ʖ °) #klamrawpodrozy #offroad #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Nie da się przeglądać internetu.
Jakikolwiek post(FB, Twitter itp) chociaż lekko zahaczający o temat Ukrainy w sekcji komentarzy wygląda tragicznie.
My nie przegrywamy wojny informacyjnej my już ją przegraliśmy.
Przydały by się regulacje na poziomie UE nakładające kary na korporacja które dopuszczają boty i co gorsza nic z tym nie robią bo im się to opłaca. Sztuczny ruch to zawsze ruch.
#polska #internet #zalesie
@walus002 zgłaszałem do trzeciej drogi pomysł, aby FB z automatu oznaczał VPNy oraz kraj obsługi konta, tak jak na twitterze. Odkąd tam się to pojawiło, to masa trolli poszła na FB i jest tego masa. Zgłaszam te najgorsze, ale w 99% FB stwierdza, że w sumie wezwania do zabijania i pobicia są spoko. Aż dziw, bo dzisiaj mi przyjął dwa zgłoszenia w teorii. W teorii, bo kiedyś zgłosiłem fejkura video memcena i powiedzieli, że usunęli ale nadal go widziałem <lol>.
Myślę, że takie coś jest do załatwienia na prawie krajowym/unijnym, a wybrałem 3D bo jako jedyni starają się coś robić faktycznie pro-obywatelskiego (KPO i mieszkaniówka). Niestety dostałem dość generyczną odpowiedź, że dziękują i tyle. Jak ktoś chce to może też spróbować coś napisać...


Zaloguj się aby komentować
24 982,84 + 10,16 = 24 993,00
Więcej bieganka, bo nadrabianie poniedziałkowego sranka.
Sześć okrążeń parku, może powoli czas robić z tego standard?
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Seria tutoriali z użytkowania taśm LEDowych
Part 1. Czytanie numerków i nudna fizyka
Taśma 12V a 24V
Stoisz w sklepie i masz dwie taśmy. Na jednej etykieta mówi 12V, na drugiej 24V. Co wybrać? Ogółem lepsze są 24V. Ale co to znaczy lepsze?
W skrócie i łopatologicznie: prąd dalej dochodzi.
Przyjmijmy, że musisz oświetlić długi korytarz. Bierzesz przykładowo 10 metrów taśmy i wpinasz do odpowiedniego zasilacza.
Taśma 12V będzie jasno świecić na początku ale na końcu będzie całkowicie ciemna.
Taśma 24V będzie jasno świecić na początku, na końcu też będzie świecić ale troszkę ciemniej niż początku bo straty na prądzie są mniejsze więc dalej zajdzie i oświeci.
I to nie jest wina zasilacza. Nawet jak masz taśmę 100W i jest ciemna od połowy to zasilacz 200W ci nie pomoże. Musisz dzielić segmenty albo wpinać się po drodze (w następnej części opiszę).
No i ważne: Jak taśma ma 12V to zasilacz też musi być 12V. Taśma 24V to też zasilacz 24V. Nie ma zmiłuj. Jak podepniesz taśmę 12V pod 24V z zasilacza to błyśnie jasno na 2 sekundy i się spali. Taśma 24V w ogóle nie będzie świecić pod 12V.
3000K, 4000K, 6000K
Jeżeli patrzyłeś/łaś na taśmy świecące na biało to pewnie widziałeś/łaś te śmieszne numerki, które nie mają żadnego sensu. Do tego czasami jakoś łączą się z lumenami.
Te K to Kelwiny czyli kolor światła. Totalnie z d⁎⁎y ale tłumaczę.
Streszczenie historii: Dawniej jak były żarówki żarnikowe to im bardziej rozgrzany był żarnik to tym bielszym światłem świeciło. 2700K ledwo świeciło i dawało taki pomarańczowo-żółtawy kolor, 3000K to takie żółtawe światło, 4000K to takie najbliższe czystej bieli, a 6000K to biel wpadająca w niebieskość. Tak się utarło i zostało.
5W, 8W, 12W, co to są te Waty?
To znaczy, że na każdy metr taśma zużywa tyle watów prądu.
Ważne jest to, że więcej W nie oznacza więcej światła.
To oznacza ile prądu potrzebujesz. Taśma 10W mająca 5 metrów wymaga zasilania przynajmniej 50W (chociaż trzeba dopisać 20%-30% do zasilacza jako margines błędu)
120 lm/W i 130lm/W to jakieś dziwne zadanie z fizyki?
lm/W to lumeny na wat czyli ile światła taśma wytwarza z każdego wata energii. W praktyce jeżeli liczymy jasność danej taśmy to liczymy
Długość taśmy X ilość watów X ilość lumenów z wata. Czyli taśma o parametrach:
95lm/W i 10W będzie dawać 950 lumenów (na metr)
140lm/W i 7W będzie dawać 980 lumenów (na metr)
Czyli druga taśma daje więcej światła mimo mniejszego zużycia prądu.
120LED i 320 LED
Czyli ile diod przypada na metr taśmy. Zazwyczaj im więcej tym lepiej. Wolę aby każda pojedyncza dioda świeciła ciemniej ale było ich więcej to wtedy łatwiej uzyskać ładną linię światła bez pojedynczych oślepiających punkcików. Ale wtedy jest drożej.
Jak popatrzysz na taśmę to te żółte kropki to są diody. Na zdjęciu widać różnice między taśmami.
Z ciekawostek to jak zdrapiesz to żółte to dioda będzie świecić na niebiesko.
CRI >80 i >90
CRI to zdolność oddawania rzeczywistych kolorów. Chodzi o to, że trzymasz na dworze czerwone jabłko i wchodzisz do pokoju i teraz jabłko pod sztucznym światłem wygląda na fioletowe. Moim zdaniem istotne jak dobierasz ledy np. do kuchni albo tam gdzie żona będzie nakładać makijaż. Ogółem przy CRI skupiaj się jak celujesz w białe światło. Jak chcesz jakieś cieplejsze oświetlenie typu 2700K to wiadomo, że CRI mocno się rozjedzie. Tak samo przy RGB (bez diody W-white) też nie skupiaj się na CRI jeżeli chcesz aby świeciło się na fajne kolorki a nie na czystą biel.
Cięcie co 5 cm
Zazwyczaj taśmy można ciąć. Co kilka diod są widoczne blaszki miedziane i to są miejsca gdzie możesz przeciąć taśmę i przylutować zasilanie w tym miejscu. Przydatna informacja jak chcesz aby taśma kończyła się na rogu ściany. Jak trafisz jakąś 10cm (ekstremalny przypadek) to może nie pasować do długości ściany.
Na razie tyle, jutro wytłumaczę jak zrobić aby całe 25 metrów taśmy świeciło jednakowo. Coś o zasilaczach. Czym się różni COB od SMD.
#diy #oswietlenie #oswietlenieled #led
Dobra, tworzę tag, można czarnolistować: #LEDuSzubiego

Ale cię ktoś wkurwił tymi ledami że aż 2 wpisy wyprodukowałeś XD
Ale quality content, gratuluję. Brakuje chyba jednej rzeczy - jak dobrać zasilacz pod pasek, który chcę położyć, czyli jak policzyć zapotrzebowanie mocy. Bo są szpule np. 5m, ale potrzebujesz tylko 60cm żeby coś doświetlić. Niby można tam pierdyknąć zasilacz 60W ale po co xd
Zaloguj się aby komentować

18-letni obywatel Ukrainy, który na zlecenie rosyjskich służb miał podsycać konflikty pomiędzy Polską a Ukrainą, został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Umieszczał na budynkach oraz miejscach pamięci napisy sławiące UPA i Banderę" - przekazał rzecznik ministra...
307 253,16 - 1,34 - 4,81 = 307 247,01
Poranne spacerki przed pracą i do pracy
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Kora przedczołowa dojrzewa do 25 roku życia i odpowiada za myślenie długoterminowe, kontrolę emocjonalną, impulsywność, czy dostosowanie zachowań do panujących norm.
Tu mamy wybitny przykład nierozwiniętej kory przedczołowej
https://streamable.com/9kkzvx
#motoryzacja #policja #rowerelektryczny #polskiedrogi #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Gil Shaham
Utwór: Butterfly over the Meadow
Album/EP: Animal Tales in Classical Light
Gatunek: #modernclassical
#kacikmelomana #muzyka
Zaloguj się aby komentować

Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) opublikował wyniki za II kwartał, które wyraźnie przewyższyły oczekiwania analityków. Największy na świecie producent zaawansowanych półprzewodników korzysta z utrzymującego się wysokiego popytu na infrastrukturę sztucznej inteligencji i podtrzymuje...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Part 17 - praca jako pośrednik pracy dla opiekunów seniorów w Niemczech
Rok 2020
#niemakolaczy
Zanim dostałam tą pracę to miałam dość długa przerwę zawodową ze względu na złamanie, ale to też sprawiło, że mogłam się bardziej skupić na nauce niemieckiego i w tym kierunku szukać zatrudnienia.
Nie ukrywam, praca znalazła się w zasadzie od zaraz. Nie było to może moje spełnienie marzeń ale był to pierwszy krok do przebranżowienia się. Na rozmowie o pracę powiedziałam o swoich wymaganiach finansowych, w odpowiedzi dostałam, że na razie mogę dostać najniższą krajową plus premie za podpisane umowy, a po okresie próbnym pogadamy jeszcze raz o wypłacie. Uznałam to jako typowa zagrywkę, bo wiem jak jest obiecywanie nie jest rozsądnym wyjściem dla pracodawcy, ale też kierowniczka mówiła, że nie będę niezadowolona czy coś w tym stylu.
Praca była dość schematyczna. Dostawaliśmy listę kontaktów do osób, które wyraziły chęć pracy w Niemczech jako opiekun seniorów, a ja i kilka dziewczyn z mojego działu szukaliśmy na zasadzie call center pracownikow. Było to dość nużące bo ogólnie praca na słuchawce cały dzień dość mocno obciąża zmysły. Ale jak już ktoś odbierał telefon to były to miłe osoby i też zainteresowane pracą więc nie było tam nachalnego wciskania ludziom tego czego nie chcą.
Z plusów miałam tam bardzo fajny zespół, dziewczyny z którymi pracowałam były w moim wieku i bardzo szybko złapaliśmy nic porozumienia. Dużo sobie żartowaliśmy między sobą, a to bardzo umilalo dłużące się godziny pracy. Była co prawda jedna laska o "grumphy" charakterze ale nie była, żadna konfiturą ani nic z tych rzeczy, taki trochę charakter Stanleya z The Office.
Bardzo dużo mnie nauczyła ta praca jeżeli chodzi o pracę z ludźmi, nawiązywanie kontaktów i ogarnianie Dokumentacji, dlatego mimo niskiej płacy przynajmniej cieszę się z tego, że czegoś się tam nauczyłam no i mogłam też popracować z niemieckim. Ale na dłuższą metę praca tam była totalnie głodowa, premie zależały bardziej od szczęścia niż od umiejętności i było to bardzo widać po wynikach, pracownicy z doświadczeniem nie byli na jej szczycie, a była to bardziej loteria.
Poznałam też trochę ten rynek pracy. Nie jest to dziwne, że zgłaszały się do nas osoby, które słabo znały język niemiecki i nie miały kontaktów w Niemczech. Normalnie jak już ktoś sobie radził u naszego sąsiada to nie korzystał z pośredników. No, a każda rodzina niemiecka zawsze chciała na opiekuna kogoś kto zna niemiecki, a my też za taką osobę dostawaliśmy najwięcej prowizji.
Przykro mi się robiło, że do pracy były chętne osoby, ale musieliśmy im odmawiać, ze względu na brak znajomości języka nawet w takiej formie podstawowej. Były nawet takie sytuacje, że jak przeprowadzałam rozmowę rekrutacyjną po niemiecku to słyszałam w słuchawce telefonu w tle jak druga osoba podpowiada mojemu rozmówcy co ma mi odpowiadać, no cóż nie mogłam udawać, że tego nie słyszę
Z drugiej strony też rozumiem rodziny, które martwiły się o najbliższych więc nie chciały ryzykować oddania pod opiekę komuś kto nic nie jest w stanie zrozumieć po niemiecku.
Była nawet dość "zabawna" konsekwencja tego, że do pracy pojechała opiekunka bez znajomości języka(robiliśmy wyjątki jak rodzina niemiecka wyrażała na to zgodę z braku innej opcji). Opiekunka zamiast posmarować twarz seniorce kremem do twarzy, użyła kremu na hemoroidy. Staruszka skończyła z podrażnioną mocno twarzą, podobno była cała czerwona, a opiekunka została natychmiast oddelegowana z pracy.
Dużo też było niestety przypadków, że do pracy jechały osoby, które robiły sobie melinę w domu seniora. Istniała czarna lista takich osób, która była wymieniana z innymi firmami córkami (a było ich sporo). No ale i tak ciągle trafiały się nowe kwiatki.
Generalnie bardzo podziwiam osoby, które zawodowo się zajmują osobami starszymi bądź niedołężnymi, z historii które się nasłuchałam o dźwigania czy braku szacunku to uważam, że jest to bardzo niedoceniany zawód. No ale żeby nie było opiekunki też potrafią być chamskie wobec ludzi, którzy na to nie zasłużyli. Najfajniejsze było to że była masa Par opiekun-senior, którzy się uwielbiali i nie chcieli żadnych zmian i współpracowali ze sobą latami
Z minusów w tej pracy było to, że uważam że zarządzanie było bardzo drewniane i przedpotowe xd bardzo lubiłam swoją bezposrednia przełożoną i pomimo posiadania pod sobą swojej przyjaciółki, nie traktowała jej lepiej od innych. Była bardzo sprawiedliwa i obowiązkowa. No niestety minusem było to, że się trzymała zasad, które kompletnie nie wpływały na produktywnosc pracowników, a raczej tylko ich demotywowalo. Czyli na przykład, spóźniasz się raz na ruski rok 5 minut, to zostań 5 minut dłużej, co tam, że nic w tym czasie więcej nie zrobisz bo nie podpiszesz umowy, ani nie porozmawiasz z nikim, ale siedz i udawaj, że pracujesz xd
Kolejny, że też nigdy nie było wiadomo, kiedy się skończy pracę, mógł zadzwonić ktoś 5 minut przed końcem pracy i podpisać umowę co trwało ok 40 minut czasem nawet więcej i trzeba było siedziec, a potem można było to odebrać, ale tylko do końca tygodnia xd bardzo mnie to stresowało, ponieważ jak nie wyszłam o czasie to nie miałam już szans zdążyć na autobus, który jeszcze ominie korki, a kolejne już stały w korkach ponad godzinę...
Nielogiczne było też to, że dziennie trzeba było wykonać X połączeń, nie ważne, że nieefektywnych ważne żeby dzwonić. Jak dostawałam opieprz za mała ilość połączeń ( co z tego, że była na górze tabeli wyników z podpisanymi umowami), jeżeli nie wykonałam X połączeń. To w końcu liczy się ilość czy jakość?
Nie wiem jak teraz radzi sobie ta firma, ale za moich czasów dobrze, traktowała swoich opiekunów i robiła bardzo dużo, żeby dać im poczucie bezpieczeństwa, więc jakbym miała jak polecać to raczej bym poleciła dla kogoś chętnego do pracy z dziadkami, ale no to na tamte czasy, kompletnie nie wiem jak jest teraz.
Z takich ciekawostek to zabawnie się patrzyło na laskę, która usilnie próbowała nawiązać romans z jedynym typem w jej zespole, który na dodatek był 2 metrowym czadem. Była mężatka i miała dzieci, ale co się nasłuchalo o plotkach na wyjazdach integracyjnych to tylko potwierdza statystyki, że najwięcej zdrad jest między ludźmi z pracy. Jednym z jej sposobów podrywu było przychodzenie do pracy z dekoltem po sam pępek xd miała czym oddychać więc nawet ja "zerkalam" bo ciężko było tego uniknąć skoro były one "gigantyczne" xd
No i największy minus był taki, że na rozmowie o przedłużenie umowy, dostałam tylko 200 zł podwyżki xd było to dla mnie tyle co nic i w tamtym momencie ruszyłam z wysyłaniem CV, a rozmowy wstępne przeprowadzałam w toalecie ówczesnej pracy, czułam się poniekąd oszukana bo podwyżka miała być w teorii o 1k więcej.
Niestety również w trakcie tej pracy pojawiły mi się poważne problemy zdrowotne, musiałam zrezygnować z pracy i wrócić do domu rodzinnego. I dzięki naszej kochanej służbie zdrowia, wydawałam wszystkie oszczędności na diagnostykę, ale koniec końców po roku udało się znaleźć przyczynę. Choroba mnie psychicznie wyczerpała ale dała coś jeszcze, wyjebke na to czy znajdę lepszą pracę czy nie. Robiłam swoje kształciłam się o ile mi pozwało na to zdrowie i wysyłałam CV jak już mi się poprawiło. Był to okres który był istnym szaleństwem jeżeli chodzi o ilość ofert. Telefon dzwonił do mnie co chwilę, więc mogłam sobie przebierać w pracach i wybrzydzać. Ostatecznie wybrałam to miejsce pracy w którym jestem obecnie już od prawie 5 lat. Opiszę ta pracę w kolejnym poście, który jak na razie będzie ostatnim z tego cyklu.
Myślę o dodanie kolejnego cyklu czyli opis życia na wynajmie, ze współlokatorami. Mieszkałam w naprawę wielu mieszkaniach i z naprawdę różnymi ludźmi, więc byłby to też opis warunków i może zaciekawi to kogoś kto szuka mieszkania, ale nie ma porównania i wiedzy jakie są mankamenty mieszkań we mieście wojewódzkim.
#pracbaza #praca

@Cori01
Myślę o dodanie kolejnego cyklu czyli opis życia na wynajmie, ze współlokatorami. Mieszkałam w naprawę wielu mieszkaniach i z naprawdę różnymi ludźmi, więc byłby to też opis warunków i może zaciekawi to kogoś kto szuka mieszkania, ale nie ma porównania i wiedzy jakie są mankamenty mieszkań we mieście wojewódzkim.
Koniecznie!
Świetnie się czyta Twoje teksty i zasmuciłem się, a jednocześnie ucieszyłem, że nie opiszesz więcej prac, ponieważ obecna firma jest na tyle dobra, że jesteś w niej już tak długo.
@Cori01
które robiły sobie melinę w domu seniora. Istniała czarna lista takich osób
Przypomniałem się taka akcja - mamy taką starszą panią 95 lat to jej trochę pomagamy, my i inni Sąsiedzi, bo jest sama z tym za granicą, przez jakiś czas pracowała dla niej Ukrainka która się opiekowała i mieszkała tam.
Brała za to 7000 netto. Kurna, niezły hajs i jeszcze na wynajmie mieszkania oszczędność.
@Cori01
że jest to bardzo niedoceniany zawód.
Nie wiem czy niedoceniony ale na pewno trudny a powiedz mi czy do obowiązków tych kobiet należało na przykład zmiana pieluchy mycie czy nie, czy na tym poziomie już wchodzi pielęgniarka opiekuńcza?
A przy okazji mieliście takie akcje, że senior czy seniorka odpalił jakąś inbę rasistowską czy nazistowską?
Ciotka pracowała w Niemczech jako opiekunka osób starszych, jedna starsza pani zrobiła jej jakąś inbę, zwyzywała od polskich świń czy od czegoś, nie pamiętam dokładnie, ciotka to zgłosiła, to firma rozwiązała z nią współpracę (z seniorką). Prawilnie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziś nie ma home office, jest psi czwartek trzeba sie zbierać do roboty ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Ale owoce też są ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#psy



Zaloguj się aby komentować

7 kwietnia MSZ ogłosiło konkurs "Polonia i Polacy za Granicą 2026". Tego samego dnia 23-letni Lublinianin uchwalił zmianę nazwy stowarzyszenia, które prowadził. "Lubelska Liga Gier Miejskich" stała się "Stowarzyszeniem Polonia Connect", a w statucie pojawił się punkt o...