
USA nakładają sankcje na kubańskie Ministerstwo Turystyki, pogłębiając kryzys gospodarczy.
The Rio TimesUSA objęły sankcjami kubańskie Ministerstwo Turystyki — MINTUR — uznając je za część aparatu państwowego Kuby. Oznacza to zamrożenie jego aktywów znajdujących się w USA lub kontrolowanych przez amerykańskie osoby i firmy oraz zakaz prowadzenia z ministerstwem transakcji, przekazywania pieniędzy, towarów i usług.
Najważniejszy problem polega jednak na tym, że sankcje nie dotyczą wyłącznie samego ministerstwa. Obejmują również wszystkie firmy, w których MINTUR posiada co najmniej 50% udziałów, nawet jeżeli nie zostały one osobno wpisane na amerykańską listę sankcyjną. W praktyce oznacza to, że zagraniczne firmy turystyczne muszą traktować znaczną część kubańskiego sektora hotelowego jako objętą bardzo wysokim ryzykiem sankcyjnym.
Które kubańskie firmy turystyczne są zagrożone
Do tej pory największe ryzyko sankcyjne kojarzono głównie z Gaviotą — siecią hotelową należącą do wojskowego konglomeratu GAESA. Gaviota kontroluje dużą część najlepszych hoteli, kurortów, marin, usług transportowych i infrastruktury turystycznej na Kubie.
Nowa decyzja rozszerza jednak ryzyko również na formalnie cywilne, państwowe sieci hotelowe podlegające MINTUR, przede wszystkim:
-
Cubanacán — jedną z największych kubańskich grup hotelowych i turystycznych, obsługującą hotele, kurorty, biura podróży i usługi turystyczne;
-
Gran Caribe — państwową sieć zarządzającą wieloma hotelami w Hawanie, Varadero i innych popularnych regionach;
-
Islazul — sieć posiadającą głównie tańsze i średniej klasy hotele na terenie całej wyspy;
-
pośrednio także inne firmy, spółki zależne, operatorów, agencje turystyczne i podmioty kontrolowane przez MINTUR.
Według artykułu w rezultacie praktycznie cała kubańska baza hotelowa może być obecnie uznawana przez zagraniczne firmy za objętą sankcjami albo poważnym ryzykiem sankcyjnym.
Co to oznacza dla zagranicznych sieci hotelowych
Wiele kubańskich hoteli pozostaje własnością państwa, ale jest zarządzanych przez zagraniczne marki na podstawie kontraktów menedżerskich. Zagraniczna firma nie musi być właścicielem hotelu — może dostarczać swoją markę, system rezerwacyjny, zarządzanie, personel kierowniczy, marketing lub dostęp do międzynarodowych klientów.
Po objęciu MINTUR sankcjami takie firmy mogą stanąć przed wyborem:
-
zerwać lub zawiesić umowę z kubańskim partnerem;
-
zrezygnować z obsługi danego hotelu;
-
ograniczyć przyjmowanie płatności i rezerwacji;
-
wycofać markę z obiektu;
-
narazić się na problemy z bankami, ubezpieczycielami i partnerami biznesowymi;
-
ryzykować utratę dostępu do amerykańskiego systemu finansowego.
Szczególnie ostrożne będą firmy, które prowadzą działalność w USA, korzystają z amerykańskich banków, rozliczają się w dolarach albo mają amerykańskich inwestorów. Nawet firmy spoza USA mogą uznać współpracę z Kubą za zbyt ryzykowną.
Ryzyko dla biur podróży i touroperatorów
Sankcje uderzają również w zagraniczne biura podróży oraz organizatorów wycieczek sprzedających pakiety wakacyjne na Kubę. Problemem nie jest jedynie sama sprzedaż wycieczki, ale cały łańcuch płatności:
-
rezerwacja hotelu należącego do kubańskiego państwa;
-
przekazanie pieniędzy kubańskiemu operatorowi;
-
płatność za transport, wycieczki, transfery i usługi lokalne;
-
korzystanie z pośredników bankowych;
-
ubezpieczenie transakcji;
-
współpraca z lokalnymi agencjami kontrolowanymi przez MINTUR.
Touroperator może mieć trudność z ustaleniem, czy płatność za konkretny hotel lub usługę nie trafia ostatecznie do podmiotu objętego sankcjami. Z tego powodu niektóre firmy mogą całkowicie wycofać Kubę ze swojej oferty, zamiast analizować strukturę własności każdego hotelu i każdej lokalnej firmy.
Artykuł wskazuje, że część dużych firm turystycznych już wcześniej ograniczała działalność na Kubie, a nowe sankcje mogą ten proces przyspieszyć.
Problemy z płatnościami i bankami
Jednym z najpoważniejszych skutków będzie utrudnienie przeprowadzania międzynarodowych płatności. Banki mogą odrzucać przelewy związane z kubańską turystyką, nawet gdy transakcja nie jest jednoznacznie zakazana, ponieważ nie chcą ponosić kosztów kontroli ani ryzyka kary.
Może to dotyczyć:
-
płatności za pokoje hotelowe;
-
wynagrodzeń zagranicznych operatorów;
-
opłat licencyjnych za używanie marki;
-
zakupu żywności, wyposażenia i części zamiennych;
-
usług informatycznych i systemów rezerwacyjnych;
-
leasingu pojazdów;
-
ubezpieczeń;
-
obsługi kart płatniczych.
Firmy mogą mieć również problem z przeprowadzaniem transakcji w dolarach, ponieważ płatności dolarowe często przechodzą przez banki amerykańskie.
Linie lotnicze i firmy czarterowe
Kubański sektor turystyczny już wcześniej cierpiał z powodu ograniczenia połączeń lotniczych. Według artykułu przewoźnicy z Kanady, Rosji i Europy zawieszali lub ograniczali część tras.
Nowe sankcje mogą pogłębić ten problem, ponieważ linie lotnicze i operatorzy czarterowi muszą współpracować z kubańskimi hotelami, portami lotniczymi, firmami handlingowymi, dostawcami paliwa, lokalnymi biurami turystycznymi i operatorami transferów.
Dodatkowym problemem są:
-
niedobory paliwa lotniczego;
-
przerwy w dostawach prądu;
-
niestabilna infrastruktura;
-
małe obłożenie samolotów;
-
spadek popytu na wakacje na Kubie;
-
wycofywanie się touroperatorów oferujących pakiety lot plus hotel.
Gdy biuro podróży rezygnuje z Kuby, linia lotnicza traci klientów. Gdy linia ogranicza połączenia, hotele tracą gości. Powstaje więc mechanizm wzajemnego pogłębiania kryzysu.
Dostawcy, firmy technologiczne i systemy rezerwacyjne
Zagraniczne firmy dostarczające kubańskim hotelom towary i usługi mogą również wycofać się ze współpracy. Dotyczy to między innymi:
-
dostawców wyposażenia hotelowego;
-
producentów urządzeń chłodniczych i klimatyzacji;
-
firm remontowych;
-
operatorów systemów rezerwacyjnych;
-
platform płatniczych;
-
firm telekomunikacyjnych;
-
dostawców oprogramowania;
-
agencji reklamowych;
-
firm świadczących usługi marketingowe;
-
ubezpieczycieli i firm leasingowych.
W praktyce sankcje mogą utrudnić hotelom nie tylko pozyskiwanie klientów, ale także normalne funkcjonowanie, naprawy, modernizację i zakup podstawowego wyposażenia.
Wpływ na inwestorów zagranicznych
Kuba zapowiada poszukiwanie nowych partnerów, którzy mogliby zarządzać państwowymi hotelami po wycofaniu się części zachodnich firm. Jednak sankcje ograniczają liczbę potencjalnych inwestorów.
Nawet firma z Chin, Rosji, Bliskiego Wschodu czy Ameryki Łacińskiej może zrezygnować z wejścia na Kubę, jeżeli:
-
korzysta z amerykańskich banków;
-
prowadzi interesy w USA;
-
rozlicza się w dolarach;
-
potrzebuje zachodnich ubezpieczeń;
-
korzysta z amerykańskich technologii;
-
posiada akcjonariuszy obawiających się sankcji;
-
nie chce ryzykować reputacji lub zamrożenia płatności.
W efekcie Kuba może być zmuszona współpracować głównie z mniejszymi, bardziej ryzykownymi firmami, które mają słabszy dostęp do kapitału, technologii i międzynarodowej sieci sprzedaży.
Skala kryzysu w turystyce
Sankcje trafiają w sektor, który już wcześniej gwałtownie się kurczył.
-
W 2018 roku Kubę odwiedziło około 4,7 mln turystów.
-
W 2024 roku było ich około 2,2 mln.
-
W 2025 roku liczba spadła do 1,8 mln.
-
W pierwszym kwartale 2026 roku przyjechało tylko 298 057 turystów, czyli o 48% mniej niż rok wcześniej.
-
Obłożenie hoteli wyniosło zaledwie 12,9%.
-
Przychody z turystyki spadły w tym okresie o 42,4%.
Roczne dochody walutowe z turystyki mogą według prognoz spaść z około 1,8 mld USD do 400–600 mln USD.
Dlaczego turystyka jest tak ważna dla Kuby
Turystyka odpowiada historycznie za około 10% kubańskiego PKB i daje zatrudnienie ponad 300 tys. osób. Co ważniejsze, dostarcza od 25 do 35% świeżych wpływów walutowych niezwiązanych z przekazami pieniężnymi od rodzin mieszkających za granicą.
Brak dolarów i euro oznacza dla Kuby mniejsze możliwości importowania:
-
żywności;
-
paliwa;
-
leków;
-
części zamiennych;
-
maszyn;
-
materiałów przemysłowych;
-
wyposażenia hoteli;
-
podstawowych produktów konsumpcyjnych.
Dlatego sankcje wymierzone formalnie w państwowe firmy turystyczne mogą szybko przełożyć się na pogorszenie życia zwykłych Kubańczyków.
Możliwy efekt końcowy
Najbardziej prawdopodobnym skutkiem opisanym w artykule jest dalsze wycofywanie się z Kuby zagranicznych sieci hotelowych, banków, linii lotniczych, touroperatorów, platform płatniczych i dostawców usług.
Dla turysty oznacza to potencjalnie:
-
mniej połączeń lotniczych;
-
mniej dostępnych pakietów wakacyjnych;
-
problemy z rezerwacjami i płatnościami;
-
niższy standard obsługi;
-
częstsze przerwy w dostawach prądu;
-
niedobory żywności i paliwa;
-
zamykanie części hoteli;
-
pogorszenie infrastruktury turystycznej.
W praktyce sankcje mogą niemal całkowicie odciąć kubański państwowy sektor hotelowy od dużej części zachodniego rynku finansowego i turystycznego, pogłębiając kryzys, który trwa już od kilku lat.
NIE z tego art:
zdjecie z Kuby ale z innego art. opisujące 2 ogólnokrajowy blackout
obecnie miał miejsce 3 ogółnokrajowy blackout
#wiadomosciswiat #kuba #turystyka #podroze