#nostalgia

27
1449

Zapraszam was do podrozy w czasie, do lat 2005-2008, kiedy cale osiedla napierdalaly albo w CS'a, albo w Metina, albo w Tibie.

W CS'a grac nie moglem, Metina nie probowalem, ale w Tibie juz gralem. Zawsze urzekalo mnie to, ze tibijczycy zbierali swoje zdjecia i robili kompilacje znanych osobistosci z serwerow, zwlaszcza PVP. Ponizej film z serwera Azura, w ktorym zawarte sa fotki ludzi z dwoch glownych rywalizujacych gildii - Wanted i Punishers.

Sciezka dzwiekowa to wisienka.

W tamtych czasach bylem szczylem, ale analizujac historie internetu mam wrazenie, ze ludzie na poczatku byli dosc ostrozni z publikowaniem swojego wizerunku, co niedlugo pozniej uleglo znacznemu poluzowaniu i bardzo chetnie przedstawiali swoje zdjecia. Niedlugo potem z powodu obaw o doxxing zaczeto troche bardziej cenic swoja prywatnosc i anonimowosc, ale pare lat pozniej juz norma byly streamy i let's playe z kamerkami, a teraz ludzie potrafia swoja morda, imieniem i nazwiskiem przypieczetowac najwiekszy idiotyzm, jaki widzial swiat.
https://www.youtube.com/watch?v=MxVNaQZZyHU

#gry #nostalgia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#lata90 to chyba nie jest #nostalgia ale #hejto40plus na pewno pamiętają #alkoholizm

Wczoraj były papierochy https://www.hejto.pl/wpis/lata90-nostalgia-hejto40plus-gownowpis-lata-prl-i-lata-90-to-czas-kiedy-fajki-by

dziś musi być wódeczka i piwko. Wszak kto nie pije, ten kapuje no i ze mną się nie napijesz? Wódeczka, piwko były wszędzie w PRL-u a i lata 90. nie przyniosły odmiany. Alkohol na chrzcinach, weselach, pogrzebach, urodzinach, Dniu Kobiet, Dniu Matki... no i oczywiście brak okazji też był okazją. Chlało się w zakładach pracy, na wyjazdach firmowych, wczasach, w parkach i na skwerach. Sam pamiętam, gdy w latach 90. w moim rodzinnym mieście tzw. duży park był de facto miejscem weekendowych libacji młodzieży. Sam wypiłem piwko pierwszy raz na wycieczce w 6. klasie podstawówki a już całe liceum, to był festiwal weekendowego spożywania alkoholu. Piła młodzież, bo pili dorośli. Widok zataczającego się faceta wracającego z roboty był w zasadzie codziennością. Biorę po 500 zł z konta każdej drużyny i słucham państwa refleksji związanych z tematem.

67f8f8dd-a8b3-45fe-b45c-568d221d2fd3

To była spiścizna po półwiecznej wizycie armii czerwonej. Pamiętam jak dwadzieścia lat temu wyglądało otoczenie sklepu przed bramą główną kombinatu w Nowej Hucie. Od rana do wieczora całe zastępy roboli z piwem, flachą i szlugiem w ręku. I ten specyficzny smród przepoconych alkoholików. Aż mnie skręca jak to wspominam.


Tak wyglądały te "lepsze czasy".

Ha tfu.

@WatluszPierwszy jak tak sobie patrzę z perspektywy czasu to mam wrażenie, ze moja rodzina była jakaś wyjątkowa pod tym względem. Tata pracował na kopalni ale jako jeden z nielicznych nie szedł z kolegami na piwo po szychcie (pod bramą każdej kopalni jest piwiarnia). Z resztą do dzisiaj prawie nie pije. Na zjazdach rodzinnych (górale) jedyną osobą napierdoloną jak szpadel był tylko dziadek. Ale i on chocby sie ledwo na nogach trzymał to zawsze nas przytulił, pogłaskał, powiedział coś miłego, pobawił sie z nami ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ wujkowie może i sobie coś tam czasem dziabneli ale bez wiekszego wpływu na atmosferę. Ja to sie dowiedziałem jak picie w polskich domach wygląda dopiero jak sie wyprowadziłem. teraz jak nasze pokolenie ma własne rodziny to też nie pijemy jak sie spotkamy. jedynie szwagier miał ciężko się przestawić ale chyba tez sie z tym pogodził

@WatluszPierwszy mój ojciec był okrutnym przeciwnikiem KK, a jednocześnie alkusem wysokofunkcjonującym. Pamiętam jak mnie wziął jakoś z pół roku przed komunią świętą i powiedział że on uważa że nie należy nikogo zmuszać do obrzędów religijnych i spytał mnie czy chcę mieć I komunię świętą. Wiedział że mi turbo na tym zależy, bo dla dzieciaka w latach 90 to była jedyna okazja w życiu żeby dostać coś takiego wow. A że wiedziałem że on to traktuje jako okazję do napierdolki, to powiedziałem że tak, ale nie chce wódki na stole. Inba jaką zrobił była niewyobrażalna i nawet moja matka zaczęła jojczeć że nie będzie całej rodziny zapraszała i o suchym pysku ich trzymała.

Absolutnie każda okazja rodzinna bez wódki nie mogła się odbyć. Z resztą mój teściu do dziś mnie pyta czy chory jestem jak mu mówię żeby mi nic nie polewał, mimo że dobrze wie od 15 lat że wino to najmocniejsze co piję i to rzadko. No rozpite pokolenie, ale nie winię ich za to, tak byli uwarunkowani i dla nich wódka była tak powszechna, że do dziś wielu 30-40 latków do chlania do odcinki nie widzi nic złego i uważa to za zabawę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rok 2000, jednak się okazało, że Pluskwa Milenijna była ściemą. Cieszysz się bo świat się nie skończył i możesz cieszyć teledyskiem Sisqo do "Thong Song" na MTV. Ale byś sobie go nagrał na kasetę VHS. Na takim Samsungu VR400RC co to w tym roku wyszedł, na przykład. #nostalgia #technologia #kiedystobylo

36c2f989-8efd-4b00-9c57-47a73de5e0fe

To jakiś sprzęt do pokoju dla dzieciaków, bo w roku 2000 żaden dorosły by sobie czegoś takiego w salonie nie postawił Co innego jakiegoś Panasonica S-VHS...

f3cd5541-382f-48ef-8bea-b502191e80d8

Zaloguj się aby komentować

#lata90 #nostalgia #hejto40plus #gownowpis

Lata PRL i lata 90. to czas kiedy fajki były wszędzie. Jarano w pracy, szkole, w domu, na działce, na meczach i koncertach. Wszędzie szary, ciężki papierosowy dym. Palono w towarzystwie dzieci, bo świadomość szkodliwości biernego palenia była zerowa a o czymś takim jak "wzorce zachowań" mało kto słyszał a co dopiero o tym myśleć, po prostu "panie a idź pan". Sam pamiętam, jak przychodziłem do mamy do pracy, gdzie w tzw. dziale gromadzenia zbiorów (bo była to biblioteka) siedziały panie i z Caro w ręku wypisywały karty książek albo plotkowały podczas przerwy. W szkole fajki były wszędzie. Palili nauczyciele i palili uczniowie. Ci drudzy oczywiście kryjąc się w krzakach albo za śmietnikiem. Małoletni mogli kupić papierosy w każdym kiosku. Pamiętam, że gdy kupowałem fajki jako małolat, nigdy nie spytano mnie o wiek. Co ciekawe w całej tej atmosferze nigdy nie zacząłem palić nałogowo. Zapaliłem pierwszy raz w szkole podstawowej i czułem si idiotycznie siedząc w kucki za krzakami i kaszląc. Później w liceum popalałem papierosy z obrazka czyli Sobieskie zwane u nas Sobieszczakami. Jednak wygrał pragmatyzm i policzyłem, że finansowo źle na tym wychodzę. Chyba w okolicach trzeciej klasy liceum pożegnałem się z papierochami i do dziś nie palę. Jednak często myślę o tym, w jakim środowisku pełnym nikotyny i alkoholu, które były wtedy wszechobecne wychowało się pokolenie dzisiejszych 30 i 40-latków. A podobno kiedyś "to panie byli lepsze czasy".

354443be-423b-4426-baf0-6befef9ec97e

Na którejś wywiadówce ojciec znudzony narzekaniem wychowawczyni powiedział że on pali, matka pali, wychowawczyni pali, wie że ja palę i ciężko będzie mi wytłumaczyć że to szkodzi więc żeby mu już nie zgłaszała. Ależ miałem szacun u kolegów. Szkoda że o wódce nie wspomniał ale trudno nie można mieć wszystkiego. I tak wszyscy chlaliśmy. Rock n Roll i do przodu.

Rzuciłem przed 30 bo 3 paczki klubowych dziennie to już było grubo. (Pracę miałem nudną, za 8 godzin paczka fajek, 5 herbat i rybki akwariowe w szatni 3x karmione).

Długo mi brakowało czegoś w ręce, zwłaszcza w sytuacjach towarzyskich.

Moja mama nigdy nie paliła, a ja się urodziłam z niedowagą i po łożysku podobno wyglądało, jakby była nałogową palaczką - cóż, w wielopokoleniowym domu mieszkało wtedy 5 dorosłych palaczy i było czarno od dymu. A Sobieskie czerwone mój stary palił, też jakoś jak byłam w liceum :p

Dziadek mnie wysłał do sklepu po fajki i wino, jak miałam jakieś 5 lat - fajki pani sprzedała bez problemu, ale wina nie chciała, pewnie bała się że stłukę :D

Zaloguj się aby komentować

@Peter_Mountain Mieliśmy w domu Altusy 110. Rany, jak one mi się podobały wtedy. Kochałem włączać muzykę na sprzęcie ojca do którego były podpięte.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

KIEDYŚ TO BYŁO TERAZ TO NI MA


W 2024 YouGov przeprowadził badanie ilościowe na grupie 2000 osób w różnym wieku zadając pytania o kiedy kiedy, w ich mniemaniu, była najlepsza muzyka, najsilniejsze więzi międzyludzkie, najmniejsza polaryzacja polityczna, czy najlepsze filmy.

Wyniki pokazały, że bez względu na wiek, każdy odpowiadał podobnie - Bez względu czy ktoś się urodził w latach 50 czy 00, najlepsza muzyka była jak miał około 20 lat. Najbardziej moralne społeczeństwo? Bez względu na datę urodzenia większość twierdziła że jakoś od 20 lat przed ich urodzeniem, do momentu jak skończyli 10 lat. Zwykle ten "najlepszy czas" kończy się wraz z osiągnięciem 30 roku życia.

Czyli Millenialsi mówią zazwyczaj że najlepiej było w latach 90, Iksy będą mówić że najlepiej to było w latach 70, a boomerzy że w latach 50.


I nie ma tu zaskoczenia. "Kiedyś to było" i nostalgia biorą się z tęsknoty za beztroską, czasem kiedy inni podejmowali za nas trudne decyzje i pomagali uporać się z konsekwencjami, kiedy nie było odpowiedzialności. Do tego dochodzi romantyzowanie tego czasu jako tego najlepszego i wymazywanie z pamięci tego co gorsze, jednocześnie koloryzując wszystkie pozytywy. A po prostu w czasach naszej młodości bardziej niż to czy utrzyma się rząd i przejdzie jakaś reforma, oraz to czy jeden wódz dogada się z drugim oraz co jeśli nie, bardziej obchodziło nas to czy mama pozwoli pójść do kumpla na nocne lan party, że trzeba poprawić oceny, jakoś wytłumaczyć się z nieobecności, katecheta przyłapał nas na lekcji z "Twoim weekendem" i go zarekwirował i nie wiadomo co z nim zrobi, oraz to czy Kasia z IIIC na pewno dostała tę karteczkę którą zostawiliśmy jej w rękawie kurtki w szatni i jeśli tak i postanowiła nie zareagować, to już do końca życia będziemy samotni.

Link do pełnych wyników i opisu metodologii znajduje się tu



Jeśli chcecie wpadać na takie ciekawostki częściej, to zapraszam do dołączenia do społeczności "Badania społeczne".

#badaniaspoleczne #statystyki #ciekawostki #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #hejto50plus

90fa5a4c-2dbc-4d45-9573-66b79a78f9e4

@Maciek nikt przy zdrowych zmysłach nie powie ze w latach 90 było lepiej oczywiscie, ze jak ktoś był wtedy mały to wspomina to jak magiczny czas. ale bieda była aż piszczało

@Maciek nie zgadzam sie! Najlepsza muzyka byla, jak mialem -10 lat xd a zacząłem jej słuchać mając +10 lat i z czasem poszerzam bardziej gatunki niz zmieniałem zakres czasu :)

Lata 80. Ruletka, a Flash FM to najlepsza radiostacja, a za nia jest Emotion ^^

Zaloguj się aby komentować

Sea Dogs 1, jeda ze starych gier, w której byłem zauroczony rozgrywką i samym graniu. Wcielamy się w Nicholasa Sharpa i stajemy przed zadaniem czy wybrać pływanie pod banderą Anglii, Francji, Hiszpanii, czy potem otworzyć sobie wątek piracki. Czy pływać cięzkimi, uzbrojonymi statkami, czy lżejszymi, zwrotniejszymi.


#gry #staregry #retrogaming #seadogs #nostalgia

79fd437f-8c31-4f7b-b5ba-32e3a515a6ac

Zaloguj się aby komentować

#zima #gownowpis #nostalgia #lata90

Wiem, że to się może wydawać dziwne, ale w czasach szkolnych lubiłem chorować Nie mówię o jakieś poważnej chorobie oczywiście. Ot przeziębienie, jakaś grypa, zapalenie krtani były czymś na co w pewnym sensie czekałem zimą. Zasadniczym plusem chorowania było oczywiście to, że nie szedłem do szkoły. Jednak największym profitem było siedzenie samemu w domu. Gdy skończyłem jakieś 11-12 lat rodzice uznali, że mogę być sam w domu chorując. Mama zostawiała mi lekarstwa, termometr. Byłem na tyle odpowiedzialny, że pamiętałem o wzięciu tabletek, wypiciu syropu czy zmierzeniu temperatury. Około 7.30 rodzice wychodzili do pracy. Zamykały się drzwi i miałem cudowną perspektywę bycia w ciszy przez następne 8-9 godzin. Najczęściej czytałem książki albo gazety i słuchałem muzyki. Często w tle miałem włączone radio. Uwielbiałem też przez okno obserwować spokojne, pokryte śniegiem osiedlowe uliczki. Było po prostu świetnie. Do tego ciepła herbata i tak było przez tydzień lub dwa a koledzy i koleżanki siedzieli w szkole np. na matematyce.

01aea41c-6a3f-42f3-b1f3-eef7796b0eef

Z podobnych historii…

Za młodu dostałem śnieżką w spocony buziak i skończyło się porażeniem mięśnia twarzowego. Nic fajnego — leczenie zastrzykami, średnia przyjemność. Ale był też jeden plus: cały dzień leżałem na kanapie, buziak na ciepłej elektrycznej poduszce i oglądanie TV bez limitu 😄

Cała ramówka Polonia 1: Daimos, Tsubasa, do tego Cartoon Network. Taki „pakiet rehabilitacyjny”.

Tego nie zapomnę nigdy.

@WatluszPierwszy Mam tak do dzisiaj - ważne tylko żeby choroba nie była zbyt poważna. Zamiast siedzieć przed kompem i klepać gówno taski - cyk L4, kocyk, herbatka, książka i spokój od rana do wieczora. Czasami jak coś mnie łapie to nawet się trochę cieszę xD

Zaloguj się aby komentować

Włochy (że państwo) w 1984 roku. Sklep z elektroniką. Za szybą Commodore C-64 czyli hicior wśród ówczesnych komputerów domowych. Poniżej czyste kasetki VHS do nagrywania na magnetowidzie tego co leci w telewizorku, na później. Są też popularne w tamtych latach boomboksy, czyli radia z odtwarzaczem kaset magnetofonowych (które to kasetki, ciekawostka, były również nośnikiem danych wykorzystywanym do gier na C-64). Boombox wyróżniało to, że miało wypasione duże głośniki po bokach a na teledyskach można było podziwiać ludzi chodzących z takimi po mieście, obdarowujących przechodniów darem nie zawsze chcianej muzyki. Coś jak dzisiaj dzieci puszczające gunwo-rapsy z przenośnych głośniczków w autobusie. Ta kultura powstała już wiele lat temu się okazuje. To na dole po lewej to nie wiem co to ale jakbym miał zgadywać to kartridże z grami. Ktoś obeznany w temacie może się wypowie pod wpisem jeśli wie. Panie, kiedyś to było. #nostalgia #ciekawostki #historia #elektronika

cede9974-4fbc-41ff-bf77-b762c1575b66

Zaloguj się aby komentować

Pojawiła się nowa frakcja w Heroes of Might and Magic III. Jest nim Bulwark. Wśród jednostek klasyczne zimowe stwory ze znanych i lubianych legend. Nie zabrakło też Śnieżnego Kockodana. #pdk


#homm3 #heroes3 #gry #nostalgia

dc87bfa2-a72f-4c73-8680-5d0d0d1a5a26

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siedze dzisiaj przy herbacie i sobie tak myślę… Jak byłem 10-letnim brzdącem, zbierałem znaczki xD chyba mam gdzieś klaser. No k⁎⁎wa mam (° ͜ʖ °) #filatelistyka #ciekawostki #nostalgia #kiedystobylo

a5f2823f-8945-45bf-bab9-8e5a5dd93957
4a7364fe-1796-47c3-85d0-1725ad723e31
842c940c-66ea-4b86-be45-0c75ddfd7724
8647c0f7-0f1a-4645-8018-b982e7212d3a
8c2c545d-7357-4159-a56b-65a2f5106e4a

@Klamra @trixx.420 Jak któryś z was zainteresowany to we wtorek będę u mamy to mogę wam wrzucić update mojej kolekcji - 10 klaserów, jak pamiętam najstarsze sprzed 2wś ;) nic nie ruszane w nich od 20 lat ale kawałek historii jest.

@Klamra Mam podobny klaser z podobnymi znaczkami. Matka dała mi go gdy byłem dzieckiem i mówiła, że zbierała je gdy też była dzieckiem więc musisz być stary xD. Mam nawet kilka nieotwartych paczek z takimi znaczkami. Wtedy można było normalnie je kupować w kioskach i papierniczych więc zgaduje, że ich wartość kolekcjonerska jest bardzo mała.

Zaloguj się aby komentować

@nobodys Ja się bawiłem. Tylko po prostu zamiast szarpać się z szufladą tym haczykiem zdjąłem górną pokrywę i płytkę wkładałem bezpośrednio do napędu.

Zaloguj się aby komentować

Jak prasuję ubrania po praniu, to lubię sobie porządnie dropnąć basem. Zakładam słuchawki i zapodaję sobie sążnistą dawkę trans/techno/rave/euro disco/power dance, słowem wszystkiego, co ma pierdolnięcie i ostre tempo. Wyobrażam sobie wtedy, że stoję za konsoletą i macham d⁎⁎ą jak po⁎⁎⁎⁎na, a towarzysz mojego życia mnie zawstydza.

W każdym razie zmierzam do tego, że aby zmusić się do jakiejś akcji potrzebuję muzycznego dudnienia w głowie, aż do przebodzcowania.

I jak tak puściłam cugle YouTube'a to zaproponował mi kawałek, którego nie słyszałam od lat.

Taki fajny housik, przywołujący przyjemne wspomnienia z czasów młodości. Z racji okresu karnawałowego dzielę się nim z wami. Może ktoś też o nim zapomniał, tak jak ja, i teraz odkryje w sobie młodzika


#house #muzyka #gownowpis #czasemtakmam #nostalgia #muzykalat00 #ibyltamtakipawel


Spit - Falling


https://youtu.be/clVIpu0uCQAsi=Y7GA_e6AP-EcTcJa

Nie znałem tego, dziekuwa... Jak czytam takie wrzutki to aż sie boję publikować wlasne starocie z rave, dnb, technologia, electro błogie bo nikt tego nie zaklei. 🙃

nuta fajna, ale żelazko to miałem ostatni raz w rękach ćwierć wieku temu. nawet nie wiedziałem że ludzie dalej prasują.

Zaloguj się aby komentować