Strzelam że wcześniej na jednym z tych miejsc stał inny samochód i osoba która tak zaparkowała pomyślała że miejsca szerokie i jak stanie na środku to jeszcze jeden samochód się zmieści i z dwóch miejsc zrobią się 3. Czasem widzę takich.
Mam ojca z niepełnosprawnościami który ma ograniczenia ruchowe i porusza się na wózku inwalidzkim. Ma legitymację na takie miejsca i jak jeżdżę z nim do lekarza to czasem - choć rzadko - parkuje na miejscach dla osób z niepełnosprawnościami. Ogólnie dla mnie każde miejsce jest ok, tylko potrzebuje trochę więcej miejsca od strony pasażera żeby wózek się zmieścił i można było maksymalnie otworzyć drzwi pasażera. Jak znajdę nadające się ogólnodostępne miejsce to tam parkuje, a z tych niebieskich niech korzystają ci co bardziej tego potrzebują. No ale kilka razy zdarzyło się że musiałem skorzystać z takiego miejsca i wtedy nie parkuje na środku tylko trochę przesuwam się do krawędzi żeby wózek i otwarte drzwi zmieściły się w polu miejsca parkingowego. Raz jak wróciłem to zobaczyłem że ktoś w tą przestrzeń którą zostawiłem wjechał innym samochodem - to chyba była Kia Picanto.