Kurde. jakie to prawdziwe...
smutno mi z tego powodu....
a kawałek taki stary a jakże aktualny..
#yoowkinutki
#nostalgia
https://music.youtube.com/watch?v=8gE6PHrPsAw&si=5Qv7H95HC18N7481
Kurde. jakie to prawdziwe...
smutno mi z tego powodu....
a kawałek taki stary a jakże aktualny..
#yoowkinutki
#nostalgia
https://music.youtube.com/watch?v=8gE6PHrPsAw&si=5Qv7H95HC18N7481
Zaloguj się aby komentować
Kto jezdził polonezem? ja ostatnio miałem okazję jezdzić trakiem ponad rok temu ale pamiętam jak kumpel w technikum miał karusa z gazem i robilismy oesy po lasach, do tego taka anegdotka jak wszyscy sie nawailiśmy 20 lat temu i ktos musiał wracać do internatu. padło na mnie bo nie miałem jeszcze prawka więc mi nie zabiorą... to były czasy, jazda poldonem przez las na azymut z Ostrowa do Milicza bezcennna....
https://music.youtube.com/watch?v=-I7yHuudW_I&si=aKKDo6MhD5KyqHHy
#yoowkinutki
#klasycznamotoryzacja
#nostalgia

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #muzykaelektroniczna #techno #nostalgia
Algorytm mi podpowiedział, cudny materiał!
Zaloguj się aby komentować
#pilkanozna #mundial trochę #gownowpis i jakaś taka #nostalgia
Ależ się dobrze bawię wpisując codziennie rano wyniki z poprzedniego dnia i z minionej nocy. Jak za starych czasów. Swoją drogą ten "Skarb Kibica" z "Przeglądu Sportowego", to złoto. Odwalili kawał dobrej roboty.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#mundial #nostalgia #pilkanozna #hejto40plus #hejto30plus
Dziś chciałbym powspominać Mundial 2002 a więc ten z Korei i Japonii. Najbardziej zapamiętałem dwie rzeczy. Pompowania balonika, wszak na mistrzostwach mieli zagrać Polacy. Co się odwalało w prasie, radiu a przede wszystkim w telewizji, to łeb mały. "Futbol na tak", wrzucanie kuleczek do akwarium za każdy gol strzelony przez NASZYCH... miało się po prostu dziać. Nareszcie. Druga rzecz to... Polsat. Stacja ta wykupiła bowiem prawa o transmisji a Mundial po raz pierwszy został zakodowany. Ostatecznie nastąpiły negocjacje i TVP uzyskała prawo do transmitowania meczów Polaków oraz półfinałów, meczu o trzecie miejsce i finału. Pozostałe spotkania były na kodowanym i powołanym właśnie do życia Polsacie Sport. Dla mnie ratunkiem w tej sytuacji był pub, którego właściciele wykupili Polsat i do którego chodziliśmy z kumplami oglądać mecze przy piwie. Warto wspomnieć, ze jednym z ekspertów TVP został Jacek Gmoch a jego analizy i wypowiedzi stały się kultowe i zaczęły żyć własnym życiem w raczkującym jeszcze wtedy w naszym kraju świecie internetowym. Przyznam, że ten Mundial w Polsacie sprawił, że często nie było mnie w domu no i sporo kasy wydałem na alkohol, bo gdy siadało się przy jednym stoliku w barze ze znajomymi, to nie sposób było nie zamówić kilku piw. Pamiętam też, że w naszym ulubionym pubie wprowadzono wtedy zasadę, że pierwsi klienci dostają piwo na głowę za darmo. Podczas Mundialu otwierano knajpę już o 8.00 i bywało, że to właśnie ja oraz mój kumpel z osiedla Darek dostawaliśmy darmowe browary.
Aha no i słynny hymn w wykonaniu Edyty Górniak tak poniósł naszych do boju, że powtórzył się schemat: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

Zaloguj się aby komentować
Zupełnie jak w 2002 roku.
Jem swoje ulubione bekonowe snacki i oglądam Francja - Senegal
#mecz #pilkanozna #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie?
#szkola #gimbynieznajo #pilkanozna #nostalgia #hejto40plus #gry

Zaloguj się aby komentować
#pilkanozna #nostalgia #mundial #lata90 #hejto40plus
W zeszłym tygodniu wspominałem Mistrzostwa Świata w USA w 1994. Dziś Francja 1998. To kolejny Mundial, który bardzo miło wspominam. Dużo rozmów z kumplami o piłce. Sporo obejrzanych meczów. No i moja urodzona we Francji babcia, która płakała oglądając powtórki goli z finału. No i wspaniała Chorwacja z królem strzelców Sukerem. Był to czas, kiedy z moich ścian znikały już piłkarskie plakaty, ale miłość do piłki nie osłabła. Plakat Sukera i tak sobie powiesiłem. Kolejne mistrzostwa z super maskotką, kogutem Footixem.

@WatluszPierwszy Ja co prawda 98 pamiętam jak przez mgłę, bo miałem dopiero niecałe 5 lat, ale już Korea Japonia 2002 pamiętam całkowicie. O jak ja tym żyłem. Pamiętam też, że rodzice kupili mi jakąś grę mundialową - taka prosta na zasadzie, że były tabele z już rozlosowanymi jak w rzeczywistości drużynami i można było rozgrywać mecze, głównie przez rzut kostką plus jakieś tam karty. Pamiętam, że przez całe wakacje wynosiłem te kartki na podwórko i dzień w dzień po kilka godzin graliśmy z kumplami w piłkę symulując realne mecze mundialu i zapisując wyniki na tych kartkach. Ale to była radocha
Zaloguj się aby komentować
Próbowałem po dobroci
Próbowałem groźbą
Próbowałem za pomocą przeróżnych argumentów
Ale jako że żadne działania nie przynoszą skutku, to oficjalnie uruchamiam stronę czygurujestrozowe.pl upamiętniającą ten czarny (albo raczej niebieski) dzień w historii naszego portalu hejto, kiedy to stała się jedna z największych tragedii - odebrano nam różowe GURU.
#makegurupinkagain #gownowpis #nostalgia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj wieczorem wystartował Mundial. Dla mnie te mistrzostwa w USA, Kanadzie i Meksyku, to trochę #nostalgia mianowicie Mundial w USA w 1994 był pierwszym, który oglądałem w pełni świadomie, nierzadko siedząc po nocach lub późno wieczorem. Miałem wtedy 12 lat i było to apogeum mojego zainteresowania piłką nożną. Pamiętam, że nawet mojego tatę wkręciłem w oglądanie meczów, a on o piłce wie tylko tyle, że mecz trwa 90 minut i, że zasadniczo przydatna do gry jest piłka
#sport #lata90 #hejto40plus #pilkanozna #mundial

Zaloguj się aby komentować
Wygrzebałem złomka z czeluści komórki, to chyba Jubilat 2. Skubany miał nawet jakieś powietrze w oponach, mimo że co najmniej 3 lata leżał nie ruszany, aż wrósł.
Poland Stronk!
LoL to w Bydgoszczy robili. I to na Frondronie, gdzie twarogowa bestia teraz grasuje!
#rower #prl #nostalgia #lata70 #lata80 #romet #perlapulnocy


Zaloguj się aby komentować
Tajne ciosy z Mortal Kombat
#nostalgia #ciekawostki #gry #komputery #retrogaming #wspomnienia #hejto30plus

@zuchtomek pamiętam że miałem wstukany kod na fatality. Wystarczyło po wygranej walce zrobić podbródkowy i robiło się fatality.
Zawsze po wygranej walce niby sprawdzałem kombinacje przycisków do fatality a w rzeczywistości naciskałem cokolwiek a a końcu podbródkowy. Ziomeczkowie myśleli że jestem taki dobry, że zawsze mi wychodzi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #wspomnienia #dziecinstwo #nostalgia #lata90 #hejto40plus
Mój ADHD-owy łeb dziś od rana produkuje wspomnienia i przemyślenia. Zawsze mi lepiej, jak się czymś takim podzielę na hejto, bo mam jedną myśl we łbie mniej. Zwykle nie romantyzuję lat 90., ale czasami trzeba i dziś jest ta chwila
Moi rodzice mają znajomych, którzy za komuny wyemigrowali do Niemiec. Tam się nieźle ustawili finansowo i jakoś na początku lat 90. za śmieszną sumę kupili dom w moim rodzinnym mieście. Kupili z myślą, że będą przyjeżdżać do Polski na wakacje, albo święta. Poza tym okresem dom stał pusty. Zajmowali się nim moi rodzice i jeszcze jeden facet, który zimą robił za palacza i obsługiwał chatę w kwestii ogrzewania. Moi rodzice szli tam i sprzątali, odkurzali, wietrzyli, podlewali rośliny. Wiosną moja mama ogarniała ta ogródek. W zamian mogliśmy sobie z tego domu do woli korzystać a było z czego: wielkie podwórko z ogrodem, w domu wypasiona łazienka z trójkątną wanną w której można było puszczać masaż wodny, stół do piłkarzyków, stół do ping-ponga. Bywało, że spędzaliśmy tam kilka dni. Wypas. Ja jednak najbardziej lubiłem przeglądać rzeczy, które zostały po poprzednich właścicielach. Były tam całe góry gazet, kolorowych magazynów, książek. Kochałem otwierać na oścież wiosną ogromne okno, siadać na kanapie i godzinami przerzucać stare, kolorowe magazyny typu "Kino", "Przekrój", "Poznaj Świat" albo jakieś niemieckie katalogi, które się tam walały w szafkach. Czasami leżałem na kanapie w jednym z pokoi i po prostu patrzyłem, jak światło wpada przez szyby i na suficie pojawiają się różne wzory odbijające się przez kolorowe szybki w rogach okien. W rogu największego pokoju na szafce stało ogromne, stare, niemieckie radio, które zawsze włączałem. Ten dom nawet pachniał specyficznie. Czuć było jakby zapach fajkowego tytoniu. Z ogrodu słychać było ptaki a gdzieś w oddali szum samochodów. Kochałem wiosnę w tym domu.

@ostrynacienkim panie Areczku, tak to nie...
Chociaż całkiem serio, bez heheszyków, kiedyś pisałem. Miałem pomysły, miałem czas. Jednak zawsze jakoś brakowało zapału i samozaparcia, by do tego na serio przysiąść. Dodatkowo taki wpis na hejto mogę wrzucić na szybko, nie redagując, nie poprawiając błędów stylistycznych, a pisząc coś więcej, to już się trzeba za to zabrać.
@pfu Znajomi rodziców się rozwiedli i sprzedali dom. Kupił go dość zamożny pan mecenas i przez kilka lat go komuś wynajmował. Dziś z tego, co wiem mieszka tam z rodziną. Nie wróciłem już do tego domu nigdy później, ale zawsze jak jestem w rodzinnym mieście i mijam tę posesję, to patrzę w jej stronę.
Zaloguj się aby komentować
Ktoś jeszcze pamięta ?
#nostalgia #hejto30plus #ciekawostki #historia
*Ojciec, prać. - krzyczeli Kiemlicze, a nie Roch. Ale poziom reklamy zachowany.
Zaloguj się aby komentować
Mega kawałek, tak było...
Zaloguj się aby komentować
Kto pamięta Bravo Sport?
Właśnie powraca!
Darmowe Bravo Sport do odebrania w lokalach STS
https://hotshops.pl/okazje/darmowe-bravo-sport-do-odebrania-w-lokalach-sts-106748
Cena: ZA DARMO
Okazja dostępna w lokalach STS
#promocje #mecz #nostalgia #cebuladeals #zadarmo #hotshops

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #dziecinstwo #przemyslenia i może trochę #nostalgia
Nie wiem dlaczego, ale mój umysł dziś podsunął mi pewne wspomnienie z dzieciństwa i chciałbym Was spytać, czy jako dzieci mieliście podobne rozkminy, albo dziwne rzeczy nad którymi się zastanawialiście?
Gdy miałem jakieś 7-8 lat często myślałem czy moje życie jest prawdziwe? Czy nie jest tak, że skoro wszyscy tak dużo mówią o Bogu tzn. chodzą do kościoła, modlą się, obchodzą wszystkie święta itd. to czy on, albo może ktoś inny steruje naszym życiem? Może nasze życie jest jedynie "filmem" a prawdziwie żyjemy zupełnie gdzie indziej, jako ktoś inny, w innej rzeczywistości.
O takich rzeczach sobie myślałem jako dziecko

@skorpion być może tak jest, ale ja jako dziecko miałem od cholery takich rozkminek. Przykład kolejny - kto rządzi podczas zabawy. O to wybuchały spory, kto będzie szefem, albo kto wygrał itp. Ja nie miałem w ogóle ochoty na taką rywalizację. Zawsze wtedy myślałem, że tracimy energię na bezsensowny problem grupki dzieci a np. wiem, że pijany sąsiad leje żonę, że rodzice Tomka się rozwodzą i to są problemy o których warto myśleć a nie to, że Marcin chce być szefem w zabawie w żołnierzy, albo czy Tadek nastąpił na linię w jakiejś zabawie. Wtedy też często myślałem, że to jest zabawa, chwila, moment i zaraz minie i jest niczym w obliczu większych problemów.
@WatluszPierwszy Miałem coś podobnego, ale w stylu "Czy życie jest prawdziwe? A może to tylko gra komputerowa?" xD
@WatluszPierwszy wydaje mi się, że jest to wersja powszechnego "pytania o Boga i sens życia", tylko opakowana w realia, w których żyjemy. W naszych czasach wyjaśnienie, że życie to film/gra nasuwa się samo. Wcześniej, przed rozwojem technologii, wydawało nam się, że jesteśmy pionkam w zabawach bogów, ukrytych w niezrozumiałych siłach natury.
Zaloguj się aby komentować