#nostalgia

27
1404

#lata90 #nostalgia #hejto40plus #gownowpis

Lata PRL i lata 90. to czas kiedy fajki były wszędzie. Jarano w pracy, szkole, w domu, na działce, na meczach i koncertach. Wszędzie szary, ciężki papierosowy dym. Palono w towarzystwie dzieci, bo świadomość szkodliwości biernego palenia była zerowa a o czymś takim jak "wzorce zachowań" mało kto słyszał a co dopiero o tym myśleć, po prostu "panie a idź pan". Sam pamiętam, jak przychodziłem do mamy do pracy, gdzie w tzw. dziale gromadzenia zbiorów (bo była to biblioteka) siedziały panie i z Caro w ręku wypisywały karty książek albo plotkowały podczas przerwy. W szkole fajki były wszędzie. Palili nauczyciele i palili uczniowie. Ci drudzy oczywiście kryjąc się w krzakach albo za śmietnikiem. Małoletni mogli kupić papierosy w każdym kiosku. Pamiętam, że gdy kupowałem fajki jako małolat, nigdy nie spytano mnie o wiek. Co ciekawe w całej tej atmosferze nigdy nie zacząłem palić nałogowo. Zapaliłem pierwszy raz w szkole podstawowej i czułem si idiotycznie siedząc w kucki za krzakami i kaszląc. Później w liceum popalałem papierosy z obrazka czyli Sobieskie zwane u nas Sobieszczakami. Jednak wygrał pragmatyzm i policzyłem, że finansowo źle na tym wychodzę. Chyba w okolicach trzeciej klasy liceum pożegnałem się z papierochami i do dziś nie palę. Jednak często myślę o tym, w jakim środowisku pełnym nikotyny i alkoholu, które były wtedy wszechobecne wychowało się pokolenie dzisiejszych 30 i 40-latków. A podobno kiedyś "to panie byli lepsze czasy".

354443be-423b-4426-baf0-6befef9ec97e

Na którejś wywiadówce ojciec znudzony narzekaniem wychowawczyni powiedział że on pali, matka pali, wychowawczyni pali, wie że ja palę i ciężko będzie mi wytłumaczyć że to szkodzi więc żeby mu już nie zgłaszała. Ależ miałem szacun u kolegów. Szkoda że o wódce nie wspomniał ale trudno nie można mieć wszystkiego. I tak wszyscy chlaliśmy. Rock n Roll i do przodu.

Rzuciłem przed 30 bo 3 paczki klubowych dziennie to już było grubo. (Pracę miałem nudną, za 8 godzin paczka fajek, 5 herbat i rybki akwariowe w szatni 3x karmione).

Długo mi brakowało czegoś w ręce, zwłaszcza w sytuacjach towarzyskich.

Moja mama nigdy nie paliła, a ja się urodziłam z niedowagą i po łożysku podobno wyglądało, jakby była nałogową palaczką - cóż, w wielopokoleniowym domu mieszkało wtedy 5 dorosłych palaczy i było czarno od dymu. A Sobieskie czerwone mój stary palił, też jakoś jak byłam w liceum :p

Dziadek mnie wysłał do sklepu po fajki i wino, jak miałam jakieś 5 lat - fajki pani sprzedała bez problemu, ale wina nie chciała, pewnie bała się że stłukę :D

Zaloguj się aby komentować

@Peter_Mountain Mieliśmy w domu Altusy 110. Rany, jak one mi się podobały wtedy. Kochałem włączać muzykę na sprzęcie ojca do którego były podpięte.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

KIEDYŚ TO BYŁO TERAZ TO NI MA


W 2024 YouGov przeprowadził badanie ilościowe na grupie 2000 osób w różnym wieku zadając pytania o kiedy kiedy, w ich mniemaniu, była najlepsza muzyka, najsilniejsze więzi międzyludzkie, najmniejsza polaryzacja polityczna, czy najlepsze filmy.

Wyniki pokazały, że bez względu na wiek, każdy odpowiadał podobnie - Bez względu czy ktoś się urodził w latach 50 czy 00, najlepsza muzyka była jak miał około 20 lat. Najbardziej moralne społeczeństwo? Bez względu na datę urodzenia większość twierdziła że jakoś od 20 lat przed ich urodzeniem, do momentu jak skończyli 10 lat. Zwykle ten "najlepszy czas" kończy się wraz z osiągnięciem 30 roku życia.

Czyli Millenialsi mówią zazwyczaj że najlepiej było w latach 90, Iksy będą mówić że najlepiej to było w latach 70, a boomerzy że w latach 50.


I nie ma tu zaskoczenia. "Kiedyś to było" i nostalgia biorą się z tęsknoty za beztroską, czasem kiedy inni podejmowali za nas trudne decyzje i pomagali uporać się z konsekwencjami, kiedy nie było odpowiedzialności. Do tego dochodzi romantyzowanie tego czasu jako tego najlepszego i wymazywanie z pamięci tego co gorsze, jednocześnie koloryzując wszystkie pozytywy. A po prostu w czasach naszej młodości bardziej niż to czy utrzyma się rząd i przejdzie jakaś reforma, oraz to czy jeden wódz dogada się z drugim oraz co jeśli nie, bardziej obchodziło nas to czy mama pozwoli pójść do kumpla na nocne lan party, że trzeba poprawić oceny, jakoś wytłumaczyć się z nieobecności, katecheta przyłapał nas na lekcji z "Twoim weekendem" i go zarekwirował i nie wiadomo co z nim zrobi, oraz to czy Kasia z IIIC na pewno dostała tę karteczkę którą zostawiliśmy jej w rękawie kurtki w szatni i jeśli tak i postanowiła nie zareagować, to już do końca życia będziemy samotni.

Link do pełnych wyników i opisu metodologii znajduje się tu



Jeśli chcecie wpadać na takie ciekawostki częściej, to zapraszam do dołączenia do społeczności "Badania społeczne".

#badaniaspoleczne #statystyki #ciekawostki #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #hejto50plus

90fa5a4c-2dbc-4d45-9573-66b79a78f9e4

@Maciek nikt przy zdrowych zmysłach nie powie ze w latach 90 było lepiej oczywiscie, ze jak ktoś był wtedy mały to wspomina to jak magiczny czas. ale bieda była aż piszczało

@Maciek nie zgadzam sie! Najlepsza muzyka byla, jak mialem -10 lat xd a zacząłem jej słuchać mając +10 lat i z czasem poszerzam bardziej gatunki niz zmieniałem zakres czasu :)

Lata 80. Ruletka, a Flash FM to najlepsza radiostacja, a za nia jest Emotion ^^

Zaloguj się aby komentować

Sea Dogs 1, jeda ze starych gier, w której byłem zauroczony rozgrywką i samym graniu. Wcielamy się w Nicholasa Sharpa i stajemy przed zadaniem czy wybrać pływanie pod banderą Anglii, Francji, Hiszpanii, czy potem otworzyć sobie wątek piracki. Czy pływać cięzkimi, uzbrojonymi statkami, czy lżejszymi, zwrotniejszymi.


#gry #staregry #retrogaming #seadogs #nostalgia

79fd437f-8c31-4f7b-b5ba-32e3a515a6ac

Zaloguj się aby komentować

#zima #gownowpis #nostalgia #lata90

Wiem, że to się może wydawać dziwne, ale w czasach szkolnych lubiłem chorować Nie mówię o jakieś poważnej chorobie oczywiście. Ot przeziębienie, jakaś grypa, zapalenie krtani były czymś na co w pewnym sensie czekałem zimą. Zasadniczym plusem chorowania było oczywiście to, że nie szedłem do szkoły. Jednak największym profitem było siedzenie samemu w domu. Gdy skończyłem jakieś 11-12 lat rodzice uznali, że mogę być sam w domu chorując. Mama zostawiała mi lekarstwa, termometr. Byłem na tyle odpowiedzialny, że pamiętałem o wzięciu tabletek, wypiciu syropu czy zmierzeniu temperatury. Około 7.30 rodzice wychodzili do pracy. Zamykały się drzwi i miałem cudowną perspektywę bycia w ciszy przez następne 8-9 godzin. Najczęściej czytałem książki albo gazety i słuchałem muzyki. Często w tle miałem włączone radio. Uwielbiałem też przez okno obserwować spokojne, pokryte śniegiem osiedlowe uliczki. Było po prostu świetnie. Do tego ciepła herbata i tak było przez tydzień lub dwa a koledzy i koleżanki siedzieli w szkole np. na matematyce.

01aea41c-6a3f-42f3-b1f3-eef7796b0eef

Z podobnych historii…

Za młodu dostałem śnieżką w spocony buziak i skończyło się porażeniem mięśnia twarzowego. Nic fajnego — leczenie zastrzykami, średnia przyjemność. Ale był też jeden plus: cały dzień leżałem na kanapie, buziak na ciepłej elektrycznej poduszce i oglądanie TV bez limitu 😄

Cała ramówka Polonia 1: Daimos, Tsubasa, do tego Cartoon Network. Taki „pakiet rehabilitacyjny”.

Tego nie zapomnę nigdy.

@WatluszPierwszy Mam tak do dzisiaj - ważne tylko żeby choroba nie była zbyt poważna. Zamiast siedzieć przed kompem i klepać gówno taski - cyk L4, kocyk, herbatka, książka i spokój od rana do wieczora. Czasami jak coś mnie łapie to nawet się trochę cieszę xD

Zaloguj się aby komentować

Włochy (że państwo) w 1984 roku. Sklep z elektroniką. Za szybą Commodore C-64 czyli hicior wśród ówczesnych komputerów domowych. Poniżej czyste kasetki VHS do nagrywania na magnetowidzie tego co leci w telewizorku, na później. Są też popularne w tamtych latach boomboksy, czyli radia z odtwarzaczem kaset magnetofonowych (które to kasetki, ciekawostka, były również nośnikiem danych wykorzystywanym do gier na C-64). Boombox wyróżniało to, że miało wypasione duże głośniki po bokach a na teledyskach można było podziwiać ludzi chodzących z takimi po mieście, obdarowujących przechodniów darem nie zawsze chcianej muzyki. Coś jak dzisiaj dzieci puszczające gunwo-rapsy z przenośnych głośniczków w autobusie. Ta kultura powstała już wiele lat temu się okazuje. To na dole po lewej to nie wiem co to ale jakbym miał zgadywać to kartridże z grami. Ktoś obeznany w temacie może się wypowie pod wpisem jeśli wie. Panie, kiedyś to było. #nostalgia #ciekawostki #historia #elektronika

cede9974-4fbc-41ff-bf77-b762c1575b66

Zaloguj się aby komentować

Pojawiła się nowa frakcja w Heroes of Might and Magic III. Jest nim Bulwark. Wśród jednostek klasyczne zimowe stwory ze znanych i lubianych legend. Nie zabrakło też Śnieżnego Kockodana. #pdk


#homm3 #heroes3 #gry #nostalgia

dc87bfa2-a72f-4c73-8680-5d0d0d1a5a26

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siedze dzisiaj przy herbacie i sobie tak myślę… Jak byłem 10-letnim brzdącem, zbierałem znaczki xD chyba mam gdzieś klaser. No k⁎⁎wa mam (° ͜ʖ °) #filatelistyka #ciekawostki #nostalgia #kiedystobylo

a5f2823f-8945-45bf-bab9-8e5a5dd93957
4a7364fe-1796-47c3-85d0-1725ad723e31
842c940c-66ea-4b86-be45-0c75ddfd7724
8647c0f7-0f1a-4645-8018-b982e7212d3a
8c2c545d-7357-4159-a56b-65a2f5106e4a

@Klamra @trixx.420 Jak któryś z was zainteresowany to we wtorek będę u mamy to mogę wam wrzucić update mojej kolekcji - 10 klaserów, jak pamiętam najstarsze sprzed 2wś ;) nic nie ruszane w nich od 20 lat ale kawałek historii jest.

@Klamra Mam podobny klaser z podobnymi znaczkami. Matka dała mi go gdy byłem dzieckiem i mówiła, że zbierała je gdy też była dzieckiem więc musisz być stary xD. Mam nawet kilka nieotwartych paczek z takimi znaczkami. Wtedy można było normalnie je kupować w kioskach i papierniczych więc zgaduje, że ich wartość kolekcjonerska jest bardzo mała.

Zaloguj się aby komentować

@nobodys Ja się bawiłem. Tylko po prostu zamiast szarpać się z szufladą tym haczykiem zdjąłem górną pokrywę i płytkę wkładałem bezpośrednio do napędu.

Zaloguj się aby komentować

Jak prasuję ubrania po praniu, to lubię sobie porządnie dropnąć basem. Zakładam słuchawki i zapodaję sobie sążnistą dawkę trans/techno/rave/euro disco/power dance, słowem wszystkiego, co ma pierdolnięcie i ostre tempo. Wyobrażam sobie wtedy, że stoję za konsoletą i macham d⁎⁎ą jak po⁎⁎⁎⁎na, a towarzysz mojego życia mnie zawstydza.

W każdym razie zmierzam do tego, że aby zmusić się do jakiejś akcji potrzebuję muzycznego dudnienia w głowie, aż do przebodzcowania.

I jak tak puściłam cugle YouTube'a to zaproponował mi kawałek, którego nie słyszałam od lat.

Taki fajny housik, przywołujący przyjemne wspomnienia z czasów młodości. Z racji okresu karnawałowego dzielę się nim z wami. Może ktoś też o nim zapomniał, tak jak ja, i teraz odkryje w sobie młodzika


#house #muzyka #gownowpis #czasemtakmam #nostalgia #muzykalat00 #ibyltamtakipawel


Spit - Falling


https://youtu.be/clVIpu0uCQAsi=Y7GA_e6AP-EcTcJa

Nie znałem tego, dziekuwa... Jak czytam takie wrzutki to aż sie boję publikować wlasne starocie z rave, dnb, technologia, electro błogie bo nikt tego nie zaklei. 🙃

nuta fajna, ale żelazko to miałem ostatni raz w rękach ćwierć wieku temu. nawet nie wiedziałem że ludzie dalej prasują.

Zaloguj się aby komentować

Nowy rok, stary ja...


Kilka dni temu miałem ochotę zamieścić wpis o tym, jak wiele rzeczy mi brakuje. O tym, jak brakuje mi w życiu głębokich rozmów (w stylu rozmów w kuchni podczas imprezy), inspiracji, jak bardzo mam dość miałkości i skrzeczenia rzeczywistości. O tych pokemonach, dla niepoznaki nazywających się politykami, którzy potrafią tylko bezmyślnie krzyczeć i dzielić ludzi już nie wspomnę. Podobnie o głupich dziennikarzach, którzy zamiast być mityczną "czwartą władzą", publikują tylko głupie clickbaity.


A dosłownie następnego dnia spotkałem osobę, która myśli bardzo podobnie. I dało mi to niezłego kopa. Jedyny problem - ta osoba mieszka prawie 1000km ode mnie.


Dzisiaj jest pełnia...


#hejto30plus #zalesie i trochę #nostalgia #niewiemjaktootagowac


https://www.youtube.com/watch?v=eTxbLqczTAs

@groman43


Cóż, dla jednej osoby przeprowadziłem się na drugi koniec Polski. Czy było warto? W sumie to tak, ponieważ jestem zadowolony z tego, jak obecnie wygląda moje życie, mimo że z tamtą osobą już od dawna nie jestem w związku.

Zaloguj się aby komentować

KONIEC PEWNEJ ERY - NASTAŁA ŻABKA


kiedy za dzieciaka dostałam 5 zł biegłam szybko do najbliżej położonego sklepu, kupowałam paczkę biesiadnych, loda rożka, a za resztę kilka gum Turbo. Sklep był typowy jak na tamte czasy. Mały choć pełny wszystkiego. Pani stała za ladą podawała wszystkie produkty a nad głowami kręcił się wiatrak przymocowany do lampy.


Z biegiem lat, sklep przeniósł się do lokalu obok. Większego wraz z możliwością samoobsługi, zmieniła również się nazwa sklepu z nazwiska właściciela na franczyzę morskiego potwora. Później już sklep nie wiele się zmieniał, tak samo jak fryzury pań które tam pracowały.


Sklep miał swoje wady i zalety, które miały swój urok. Z wad to standardowo, wszystko drogie, czasem kupowalo się mąkę z molami, a mięso nie wyglądało zbyt apetycznie(nigdy go tam nie kupowałam, choć pamiętam mrożone mięso mielone w kostkach xd). Z zalet, były lokalne produkty, jak warzywa z ogródka właściciela czy ciasta z lokalnej piekarni.


Bardzo lubiłam to, że zawsze za ladą widziałam tam znajome twarze, zawsze pojawiał się jakiś smalltalk, który nie był wymuszony. Dodatkowo podziwiałam sprzedawczynie za znajomość mitycznego języka jakim jest "menelski". Mój ulubiony dialog, który usłyszałam w kolejce po "bułki":


-To co zwykle?

-Abluklu yyy glurku yyy

-guma do żucia? (Spojrzenie pełne szoku). Owocowa, miętowa?

-Hrerre metylowa

-4,5 zł

-hynchu


Jednak po prawie 30 latach jak nie więcej, sklep się zamyka. Właściciel idzie na emeryturę, a w miejsce lokalu wskakuje żabka. Jest to dla mnie koniec pewnej epoki, bo był to dla mnie sklep, na których półkach sprzedawana była nostalgia i coś do czego z miłą chęcią zawsze wracałam. W żabce są takie same produkty, wszędzie to samo, jedyną nadzieja w tym, że panie zostaną zatrudnione te same.


#nostalgia #polska

1d2e4b9b-a807-45f9-a727-2d15cc36f059

fan fakt:

żabki z obrazka już nie ma. To była jakaś samoobsługowa, bez kasjera, autonomiczna, łomatkobosko-ale-ona-nowoczesna.

W jej miejscu postawili dpd-omat, a tuż obok wielkie rusztowanie obciążone betonem, a na rusztowaniu wieszane są wielkie banery reklamowe. Na tyle stoi automat dhl oraz jakiś kontener ewidentnie przeznaczony jako biuro sprzedaży apartamentów w cichej i spokojnej części warszawy. Tylko w tym miejscu nic raczej nie wybudują

ta pani u której za młodu kupowałeś gumy i czypsy, potem pierwsze papierosy potem piwko i już za dorosłego produkty pierwszej potrzeby jako rodzic - prawie jak dalsza rodzina

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #nostalgia #hejto40plus Życie życie jest kolejo... Czy jak to tam szło. Minął kolejny rok na tym łez padole. Kolejny rok walki z #depresja i OCD w którym ukończyłem terapię. Hura. Zaliczyłem dwa biegi masowe. Wziąłem udział w treningach biegowych i truchtam dalej. Czasami sam, czasami z osiedlową grupą biegaczy. Udało się więc zrobić to słynne wyjście do ludzi. Hura. Kolejny rok bycia mężem i ojcem. Nie zawsze to łatwe, ale staram się jak mogę. Na półce przybyło książek i płyt. Na pewno nie był to łatwy rok i na pewno, jak mówi facet w popularnym nagraniu "nie zapomnę go nigdy".

d95e5b9b-3ea8-41f3-974d-6169d4d933ed

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wtem (czyli nagle) tak z d⁎⁎y, przypomniał mi się serial „Zawód Policjant” [True Blue] emitowany u nas w TVP na początku lat 90tych. To se zacząłem grzebać w sieci o nim. Jest zadziwiająca mało informacji o tym serialu, zarówno na imdb jak i rotten tomatoes. Domyślam się zatem, że ten serial był klapą, bo powstał tylko jeden sezon. Nawet w sieci, większość zdjęć, to zrzuty klatek z TVP. Ale oczywiście za dzieciaka jarałem się ich opancerzoną ciężarówką. Znalazłem też jedną arcyfajną ciekawostkę. Na Pintereście ktoś wrzucił fotę tej ciężarówki, która sobie stoi gdzieś zaparkowana. Prwdp to parking przy NBC (producent serialu) bo w tle widać kawałek samochodu z napisem nbc. Czyli to auto istnieje nadal, lub istniało jeszcze przez jakiś czas temu (° ͜ʖ °) https://youtu.be/mYp5XuNHQoU?si=AWcqjbtOrSzESvMk #seriale #ciekawostki #nostalgia #kiedystobylo

e21c5124-fd47-4f91-b1ad-04029a9cabcc
a8e239f8-f2f4-441b-9497-b962e67b433d
fa98161a-91b3-435d-9ca3-7b11b708c8f8

@Klamra jarałem się ta ich furą. Robiłem taka z Lego, ale nie umiałem wtedy wykminić, tej zapory co im się na szybę wysuwała. Jeszcze z takiej nostalgii, to pamiętam, że się wkręciłem dzieckiem będąc, w serial Adam 11 i to też było o patrolu policji.

@Klamra u mnie zawsze byla awantura który z dzieciaków jest kim z serialu i zawsze największą kłótnia o tego strzelca wyborowego / snajpera

Zaloguj się aby komentować