Wypożyczyłem rower z recepcji (za darmo), będzie jeżdżone po pracy.
#rower #norwegia

Wypożyczyłem rower z recepcji (za darmo), będzie jeżdżone po pracy.
#rower #norwegia

Zaloguj się aby komentować

Ewelina Sekiw została uznana przez Norwegów za najsympatyczniejszego rzemieślnika w kategorii malarz wnętrz. W rozstrzygniętym w sobotę wieczorem branżowym konkursie pokonała kilkaset rywalek i rywali. Zwyciężyła, choć swoją firmę założyła dopiero dwa lata temu.
Konkurs Norges Hyggeligste...
Spotkałem wczoraj mojego moderatora.
#owcacontent #norwegia

Zaloguj się aby komentować
Torghatten[1] to granitowa kopuła na wyspie Torget w gminie Brønnøy w hrabstwie Nordland w Norwegii. Słynie ze swojego charakterystycznego otworu, czyli naturalnego tunelu, biegnącego przez jego środek. Do tunelu można dojść przygotowaną ścieżką, a następnie przejść przez niego naturalną trasą.[2]
Zaloguj się aby komentować

NFF poinformowała, że dochód z październikowego meczu z Izraelem w ramach el. do MŚ zostanie przekazany na cele humanitarne w Strefie Gazy. Na kąśliwą odpowiedź Izraelczyków nie trzeba było długo czekać.
Byłoby wspaniale, gdyby część pieniędzy przeznaczono na próbę uzyskania potępienia przez...

Prezydent USA Donald Trump, któremu marzy się pokojowa Nagroda Nobla, zadzwonił w tej sprawie do byłego sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Norweski minister finansów jest pod presją, bo według medialnych doniesień Trump powiązał to ze sprawą ceł na norweskie produkty.
Donald Trump...
Może i nie jest tanio, ale za to pada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapakował się chłop tracerka i pojechał zrobić reverse potop.
#motocykle #podroze #norwegia #skandynawia




Zaloguj się aby komentować

Samiec niedźwiedzia polarnego niebezpiecznie zbliżył się do domów mieszkalnych na należącej do Norwegii wyspie Spitsbergen na Morzu Arktycznym. Wezwane przez przerażonych mieszkańców służby musiały odstrzelić zwierzę.
Do ataku niedźwiedzia doszło w środę wieczorem w okolicach Kongsfjorden w...
Dobrze, wiem, ze #nikogo , ale w nawiązaniu do wczorajszego wpisu (https://www.hejto.pl/wpis/zaczynamy-dzisiaj-bikepacking-w-norwegii-my-jestesmy-w-bodo-torby-sa-w-bodo-a-ro ) to rowery przyleciały pierwszym lotem Oslo, nawet całe, a my juz na Lofotach, także czekajcie na sierpień to wrzesień relację (chyba, ze coś sie wysra wczesniej)
#rower #bikepacking #norwegia

Zaloguj się aby komentować
Kurde, przypał trochę w #pracbaza
Złapałem w tym roku dodatkową fuchę żeby mieć nieco ekstra pieniędzy na hobby typu nadpłacanie hipoteki czy jedzenie w lodówce ( ͡~ ͜ʖ ͡°) No ale do brzegu - jeżdżę ciężarówką co drugą sobotę i rozwożę po Oslo świeże bułki, wędliny itd. Praca może i średnio płatna ale też średnio prestiżowa. Mógłbym powiedzieć, że życie klasy średniej-niższej mnie rozpieszczało... aż do zeszłej soboty kiedy spotkałem JĄ - norweską Karen xD
Sytuacja mniej-więcej taka: dostawa na dość ciasnej ulicy jednokierunkowej. Po obu jej stronach stoją zaparkowane samochody i jeśli nie stoją przy samym krawężniku to czasami szeroką na 2,6m ciężarówką mija się je się na centymetry. Zrzut towaru odbywa się przy krawężniku pod sklepem, gdzie akurat jest zakaz postoju (nie dotyczy dostaw). Ogólnie sklepik mały, kilka wózków, zazwyczaj szybka akcja, zamykam się z dostawą w 5-8min. No ale jeśli ja na tej ulicy jadę między samochodami i mam po kilka(/naście) cm z każdej strony to kiedy zaparkuję przy samym krawężniku to kierowcy osobówek też tyle mają a ciężarówki zwyczajnie muszą czekać aż skończę.
Na szczęście jest sobota rano, ruch prawie zerowy, odbezpieczyłem ładunek, ustawiam na windzie. Na to ktoś na mnie trąbi i coś pokrzykuje. Odwracam głowę i oto jest ona - babka w okolicach 45lvl, w tesli x (SUV a jak!), coś tam marudzi, że ona chce przejechać. Patrzę, zaparkowany jestem na centymetr do krawężnika, miejsca na przejazd wystarczająco (po 10cm minimum z każdej strony). No to zaczynam uprzejmie gadkę, że przepraszam za utrudnienia ale jest wystarczająco miejsca żeby przejechać a jeśli nie czuje się pewnie to niech poczeka bo jestem w połowie dostawy i za 5min skończę. Na to ona MUSI już teraz natychmiast przejechać bo się spieszy i żebym odjechał. Ruszyła mi nerwa, nie powiem. Jednak dalej z kulturą mówię, że jeśli nie potrafi sama przejechać to mogę to zrobić za nią a w przeciwnym razie musi poczekać. "NIE BĘDZIESZ DOTYKAŁ MOJEGO SAMOCHODU NATYCHMIAST ODJEDŹ!!!". Tu już odpowiedziałem stanowczo, że nie odjadę a nawet jeśli bym chciał to zabezpieczenie ładunku i manewr zajmie praktycznie tyle samo co dostawa. Na to ona oczywiście typowe norweskie "Hvor er du fra?" czyli "skąd jesteś" (w domyśle chodzi o kraj). Tu już mnie niestety poniosło bo takie pytanie to zawsze kończy się pierdoleniem typu "ja wiem lepiej bo p⁎⁎da, z której wylazłam na świat miała norweski paszport". Odszczeknąłem, że nie jej pierdolony interes, żeby się nauczyła jeździć i że kończę rozmowę bo nie będę słuchał rasistowskich zaczepek. Ona na to się aż zapowietrzyła, podniesionym głosem że chce rozmawiać z moim szefem i zaczęła szczekać coś o cholernych imigrantach (no kto by się spodziewał xD) Wyciągnąłem więc telefon, włączyłem googla, znalazłem numer i jej podałem ze słowami "tam ci pomogą". Ch.. jej w oko.
Ignorując ją totalnie wziąłem się za swoją pracę. Karen zaczęła dzwonić (powodzenia dodzwonić się do kogokolwiek w sobotę o 9.00 rano xD) w międzyczasie otrąbiła mnie kilka razy budząc zapewne ludzi w okolicznych kamienicach. Skończyłem dostawę, zamknąłem pakę, pojechałem.
Koniec historii? Absolutnie nie. Dzisiaj telefon od koordynatora transportu (Polak). Spodziewam się, że przyjemnie nie będzie ale odpowiedzieć trzeba. Mówi, że pisemna skarga wpłynęła, że zablokowałem ulicę na pół godziny, nie chciałem odjechać, lżyłem biedną Heddę (okazuje się, że tak na imię ma Karen) i ją okłamałem. Wspomniał też, że jeśli to prawda to on musi konsekwencje wyciągnąć. Roześmiałem się tylko, wyjaśniłem jak sytuacja wyglądała z mojej perspektywy, wysłałem mu też zdjęcie jak wyglądał przejazd (na szczęście podumałem i cyknąłem fotkę) i zaoferowałem, że mogę podrzucić mu kartę z tacho do sczytania to zobaczy, że postój trwał max 8min. Oczywiście przeprosiłem, że mnie poniosło ale uzasadniłem, że to był ksenofobiczny atak i musiałem zareagować. Przyjął to bez problemu, zapytał nawet czy chciałbym ją zgłosić, mówię, że jest ok, szkoda czasu.
Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".
Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#norwegia #bekaztransa #emigracja
PS. Jakby ktoś się zastanawiał jak się skontaktowała z firmą skoro dostała zły numer to odpowiadam: tak się zacietrzewiła, że potem wróciła do tego sklepu i zapytała chłopa o dane firmy.
PS.2 To pierwszy taki przypadek w mojej karierze, zazwyczaj nawet kiedy całkowicie blokuję ulicę to jeśli ktoś podjeżdża to mówię tylko "max 5min, przepraszam za utrudnienia" i wszyscy są ok.
@Stashqo ja miałem kiedyś pracę dodatkową na której mi nie zależało i zajechałem komuś wyjazd z Podwórka. No może nie powinienem ale nie było gdzie się zatrzymać. Przylazł angol prując się żebym odjechał mówię grzecznie daj panie paczkę podrzucę i już jadę. A ten że zaraz sam mnie przestawi. A ja mówię a to proszę bardzo. Ale tylko zwiesił głowę i poszedł do samochodu. Fajowo jest jak Ci na pracy nie zależy bo mówisz co chcesz
Zaloguj się aby komentować
I tak się chłodzi na tej norweskiej wsi. Jeszcze kilka lat takich upałów i trzeba będzie pomyśleć o założeniu klimatyzacji o_O
#norwegia #latowypierdalaj

Zaloguj się aby komentować
W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯
#gravel #norwegia #jagodziara



Zaloguj się aby komentować
Norwegia, Trondheim. Pomysł był na przejście trasy Topp7 z namiotem i taki zrealizowaliśmy z tym, że dodaliśmy trochę trasy i tak spokojnym krokiem spędziliśmy trzy dni w tajdze norweskiej. Noclegi przy jeziorach, gdzie dzięki sprzyjającej aurze (pod 25 stopni ciepla) kąpiel była rewelecyjnym zakonczeniem i początkiem dnia. Minus owady nazywające sie kuczmany(takie mniejsze meszki), jedną noc wyszedłem się wysikać w samych majtkach i mam około 50 ugryzień tego cholerstwa. Przez dzień ich nie ma, za to są końskie muchy, ale z nimi to sobie łatwo poradzić.
#norwegia #podroze #trekking #namiot





Zaloguj się aby komentować
Lampa jak diabeł, zero chmurki, zero cienia a my w kombinezonach długi rękaw.
Na szczęście nikt nie goni.
27°C w cieniu.
Będzie się wieczorem dobrze biegało, ale najpierw kąpiel we fiordzie.
#norwegia #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Przypomnę, że robię z biedą umysłową #smietankaemigracji polskiej często gęsto ale to i tak z tą lepszą częścią bo wymaganie znajomości języka angielskiego odsiewa największą patole.
Jako, że my jesteśmy fizole to ludzie dzielą się na trzy rodzaje: upasłe świnie co piją i ćpają, oraz tych co ćwiczą i mają większą kontrolę nad używkami ale nadal nie stronią od nich oraz tych, którzy odnaleźli swoje święte miejsce na siłowni. Ostatnich jest jak na lekarstwo i się okazuje, że jestem chyba jednym z największych pojebów w tym względzie.
Natomiast jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe to większość ludzi ma je tragiczne. Ogromne porcje jedzenia, mało warzyw, zalane sosami. Pieczywo, płatki owsiane... Bo zdrowe, hehe. I całe talerze ciast drożdżowych- na gastro hehe.
Na moją uwagę, że pomimo tego, że gość robi masę moim zdaniem je za dużo- to on odpowiada, że teraz to on musi wpierdalać.
Na moje oko zjada pomiędzy 4.5-6k kcal. Aktywności ma mniej ode mnie i trening siłowy gdzieś 4-5 razy w tygodniu. Powiedzmy, że w aktywny dzień ma 3 k kcal przepału- nie więcej.
Spożywa więc od 1000 do 2500 kcal za dużo i... Po 3 tygodniach jak spotkaliśmy się w pracy to widać. Bo nawet testosteron 250 mg raz na 3 dni i deka i hcg nie da ci dodatkowego przepału w takiej ilości, a cyce, opona i ulana twarz zaczyna się pojawiać. Trudno.
Drugi robi masę- również. Ma kompleks, że zawsze był chudy więc po pół roku ćpania wziął się za siebie: testosteron, deka, HCG. XD chociaż ten wydawał się być trochę zaintrygowany jak mu mówię, że robienie masy to proces- tak jak odchudzanie- i musi dać sobie na to czas. Pół roku na pierwsze efekty, bo chce chyba zrobić mięsień, a nie tłuszcz? (Wiadomo, trochę tłuszczu też przyjdzie ale chodzi o równowagę aby potem nie ciąć bez sensu.)
Ci sami ludzie: trujo nas, lekarz jak cię zbada to coś znajdzie- jednocześnie wstrzykują jakiś melaton czy coś aby być opalonym a wyglądają jak CIAPAKI (sic!) którymi tak gardzą. XD ich opalenizna wygląda jak brudna skóra u hindusa xd
Kolejny: chemtrailsy, banderowski spisek, upaina- przez pierwsze pięć minut rozmowy. Nie lubi mnie chyba, bo powiedziałem mu, że jest debilem który wierzy w każdy spisek z ruskich stron. Okazało się, że wcześniej sam się przyznał innym, że czerpie informacje z rusnetu xd Książkowy... Wiadomo kto.
Ech, z kim jo żyjo.
#norwegia #emigracja #bekazpatoli
Natomiast jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe to większość ludzi ma je tragiczne. Ogromne porcje jedzenia, mało warzyw, zalane sosami. Pieczywo, płatki owsiane... Bo zdrowe, hehe. I całe talerze ciast drożdżowych- na gastro hehe.
@AdelbertVonBimberstein no co ty ameryke odkryles. Przeciętny czlowiek sie chce po prostu najeść, a nie jakąś matematyke odpierdalac przy jedzeniu
@AdelbertVonBimberstein
AI wyliczył mi zapotrzebowanie na 3215 kcal/dzień.
Po wklepaniu żarcia z całego dnia wyszło takie makro:
173g białko,
106g tłuszcz,
311g węgle,
3025 kcal.
Nie liczę kcal, jem do syta. Dzisiaj jadłem m.in. płatki owsiane górskie z mlekiem i miodem (XD), pstrąga wędzonego, pizze (domowej roboty), 5 ciastków w polewie czekoladowej i na kolację dwie kajzerki (XD).

Zaloguj się aby komentować
Może pokaże wam jak mnie karmią tu w Norwegii (twaróg na śniadanie przywożę swój
Zupa tom kha- przepyszna.
Z bufetu sałatkowego wziąłem dwa rodzaje niemajonezowych sałatek.
Do tego z wyboru dan głównych (spaghetti alla putanesca, pieczeń z karkówki i ryba) wziąłem havabbor co mi tłumacz podpowiada, że to labraks/okoń morski.
Na deser dzisiaj lody ale nie jem.
#norwegia #pracbaza #kuchnianorweska

Zaloguj się aby komentować
Dawno nie było żadnego muzyka, w sumie nie pamiętam czy w ogóle jakiś był. To będzie ten oto przystojny Norweg. Prawie został duchownym, bo nawet studiował teologię, ale miłość do muzyki okazała się silniejsza.
W 1981 r. założył zespół a-ha, z którym odnosił potężne sukcesy, a numer Take on me z niesamowitym teledyskiem znany jest na całym świecie. Mi osobiście najbardziej podoba się album Lifelines, a szczególnie kawałek Forever not yours.
W bieżącym roku ujawnił, że choruje na Parkinsona, ale stara się wieść normalne życie, jak dotąd i nawet jeździ autem.
Wrzucam foto chyba z najatrakcyjniejszą stylówą, jaką miał w życiu.
Morten Harket
#ladnypan #retroprzystojniaki #muzyka #aha #norwegia

Zaloguj się aby komentować
Pytanie techniczne (jak zwykle) chodził ktoś z Was z namiotem wokół Trondheim, np. Topp7 z dodatkami tak na 3 dni?
#norwegia #podroze #kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Tomki i Tosie techniczne pytanie. Jak zorza polarna w Bergen w styczniu? Pojawia się, czy raczej rzadkość?
#podroze #norwegia #bergen #zorza #kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Drogi pamiętniczku. Po 3 dniowym pobycie w #chorwacja już przypomniałem sobie dlaczego nienawidzę krajów południa Europy. Los tak mnie pokarał znajomymi, którzy "zmuszali" mnie to wyjazdów, czy to #portugalia, #wlochy, #hiszpania a na propozycję ciekawszych wycieczek np na #islandia czy do #norwegia to było zawsze "hurrr durr ale tam zimno/drogo/ciemno/jasno/pusto/jak ja się tam opalę". Teraz pojechałem do #chorwacja (ale z nieco innych powodów, było to dla mnie poświęcenie) i utwierdziłem się w przekonaniu, że to totalnie nie dla mnie i prawdopodobnie już nigdy nie zawitam <45 równoleżnika.
Po pierwsze niewyobrażalny wręcz upał praktycznie od maja do września. Wychodzisz na zewnątrz i już jesteś spocony. Głowa boli po chwili od spiekoty od której nie ma ucieczki.
Po drugie tłumy ludzi wszędzie, nawet w pozornie mało popularnych miejscach. Ja uwielbiam odludne, dzikie i piękne miejsca gdzie możesz poczuć że jesteś w tej elitarnej mniejszości ludzi, którzy potrafią docenić majestatyczne norweskie fiordy, które wymagały godzin wędrówki w zimnie czy deszczu żeby je zobaczyć, arktyczną bryzę przy islandzkim lodowcu, proste jedzenie w górskim schronisku.
Odliczam więc dni do powrotu do Polski i planuję wyjazd gdzieś gdzie faktycznie odpocznę
#podroze #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować