#nieruchomosci

159
1759

No strasznie biedny flipper. Będzie musiał zapłacić podatek dokładnie tak, jakby prowadził działalność.


Kupiła cztery mieszkania, wyremontowała i sprzedała z zyskiem. Twierdziła, że robiła to z powodów osobistych, a nie zarobkowych. Fiskus miał inne zdanie. Sprawa trafiła do sądu, a wyrok nie pozostawił wątpliwości. Kobieta musi zapłacić podatek.


Kobieta w ciągu dwóch lat nabyła cztery mieszkania w Warszawie o wartości 123-130 tys. zł każde. Według podatniczki nieruchomości były w złym stanie technicznym, ale znajdowały się w atrakcyjnych lokalizacjach. Po przeprowadzeniu remontów sprzedawała je za kwoty przekraczające 200 tys. zł. Kobieta przekonywała, że nie prowadzi działalności gospodarczej, a jedynie zarządza majątkiem prywatnym. Argumentowała, że transakcje były wynikiem zmian życiowych – rozwodu czy braku chętnych na wynajem lokalu, który planowała przekazać synowi. Jej zdaniem nie spełniała przesłanek prowadzenia firmy, ponieważ nie działała w sposób zorganizowany, a sprzedaż mieszkań wynikała z okoliczności niezależnych od niej.


Kontrola skarbowa wykazała jednak, że transakcje miały wszystkie cechy działalności gospodarczej. Naczelnik urzędu skarbowego, a później dyrektor Izby Administracji Skarbowej (IAS) stwierdzili, że podatniczka działała za każdym razem według powtarzalnego schematu:

1. Kupowała mieszkania na kredyt,

2. Remontowała je z pomocą męża i znajomego,

3. Sprzedawała je w krótkim czasie po zakończeniu prac,

4. Spłacała kredyt i kupowała kolejną nieruchomość


Finalnie sprawa skończyła się w sądzie:

Podatniczka nie zgodziła się z interpretacją skarbówki i zaskarżyła decyzję do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (sygn. akt I SA/Rz 31/22) podtrzymał jednak stanowisko fiskusa. Przypomniał, że zgodnie z art. 5a pkt 6 ustawy o PIT działalność gospodarcza charakteryzuje się: zarobkowym charakterem, działaniem we własnym imieniu oraz zorganizowaniem i ciągłością.


Kij jej w nery. I innym flipperom też.


https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koniec-podatkowego-eldorado-flipperow-Sad-nie-pozostawia-zludzen-musza-zaplacic-8902384.html


#nieruchomosci #flipperzy #bekazpodludzi #wiadomoscipolska

Mieszkania w Warszawie za 130k? 😮 To chyba musiała kupować jakieś schowki pod schodami, już od paru lat taka suma w stolicy i 2 strefie to ledwie na wkład własny

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale dziwisz się, że wybuchnęli, czy co? Wiedzą doskonale, jak realne są szanse na zakup przez nich mieszkania. Chyba, że chodziło o dostęp do cudzych mieszkań.

Zaloguj się aby komentować

#nieruchomosci

Jestem przed wynajmem pierwszego mieszkania, i się na tym nie znam to chcę zapytać:

Czy jak znajdę jakieś ciekawe mieszkanie na otodom które wystawione przez jakąś agencję, to czy da się znaleść właściciela mieszkania i z nim się dogadać bez rozmów z agencją? Tym sposobem pewnie ja bym mniej zapłacił, a właściciel by dostał więcej kasy.


Chyba że to tak nie działa?

I generalnie, co powinienem ogarnąć przed wynajmem? Czy to wygląda tak że znajduje ogłoszenie na otodom które mi sie podoba, przyjeżdżam obejrzeć, podpisuje kilka umów na miejscu i po zapłaceniu już tam mieszkam i moge przenosić rzeczy?

@redve jeśli wynajmuje agencja to raczej jej nie ominiesz. Często można spotkać, że mieszkanie w miejscu X wynajmuje ktoś z drugiego końca Polski - stąd też nie zajmuje się mieszkaniem osobiście.

Wymagana może być umowa u notariusza, gdzie deklarujesz miejsce stałego zameldowania, do którego w razie co można Cię wywalić z mieszkania. Tu musi być podpis właściciela deklarowanego lokalu.

Umowy na internet(jeśli nie ma) bierz z możliwością w miarę bez kosztowego zerwania, jeśli okazałoby się, że twoja przygoda na mieszkaniu musi się nagle zakończyć.

Warto dogadać jak wygląda sprawa nadpłat/niedopłat, zdarza się, że na okres wynajmu, rachunki są przepisywane na Ciebie, ale jeśli rozliczasz się z kimś, kto po prostu przesyła Ci co miesiąc na maila kwit, jaki do niego przyszedł, to żebyś się nie zdziwił, że przy niedopłatach to Twoje mieszkanie, ale przy nadpłatach to landlordowi ta różnica się należy.

Przy oglądaniu mieszkania otwórz i sprawdź sprzęty AGD, jeśli są, czy nie ma grzyba lub innego syfu.

Poszukaj też, czy oferta na wynajem, nie jest też ofertą na sprzedaż - ulokujesz się, a po kilku miesiącach ktoś Ci podziękuje, bo ma kupca i będzie lipa.

Kumpel chce sprzedać mieszkanie i podpisał w tym celu umowę z agentem i tam jest zawarta informacja że on nie może sprzedać tego mieszkania na boku. Podobnie pewnie jest z wynajmem przez agencje. Ogólnie raczej odradzam agentów jeśli szukasz mieszkania do wynajęcia, to są k⁎⁎wy i niepotrzebni złodzieje. Raz zrobiliśmy aferę przy właścicielu, że jakim prawem mam płacić pośrednikowi dodatkową kasę (ponad 1000zł), skoro sam sobie znalazłem to mieszkanie itp. i właściwie on tylko otworzył mi drzwi, co i tak by ktoś musiał zrobić. Właścicielka się wkurwia na tego agenta, bo ona już mu płaciła przecież za szukanie najemcy i zerwała z nim umowę xd

Mi pozwolili wnieść rzeczy wcześniej ale mieszkać od pierwszego. Innym razem (ale to pokój był) to jak oglądałam to jeszcze lokatorzy byli więc od pierwszego. Patrz na olx też

Zaloguj się aby komentować

Przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów projekt nowelizacji przewiduje likwidację wymogu budowy określonej liczby miejsc postojowych towarzyszących budowie budynków mieszkalnych w ramach inwestycji mieszkaniowej realizowanej na podstawie tzw. specustawy mieszkaniowej.


Przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projekt zakłada m.in. uchylenie dwóch przepisów specustawy. Pierwszy przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej minimalna liczba miejsc postojowych wynosi co najmniej 1,5-krotność liczby mieszkań przewidzianej w ramach tej inwestycji.


Drugi z przepisów, który miałby być uchylony przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej zlokalizowanej w obszarze zabudowy śródmiejskiej minimalna liczba miejsc postojowych jest co najmniej równa liczbie mieszkań w tej inwestycji.

Projekt zakłada również, że rada gminy w standardach urbanistycznych może określić liczbę miejsc postojowych dla danej inwestycji mieszkaniowej. Obecnie samorząd może określić liczbę miejsc, pod warunkiem że będzie ona większa niż wynikająca z ustawy.


W uzasadnieniu do projektu ustawy o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw wskazano, że aktualne brzmienie przepisów "ogranicza możliwość modyfikacji tego wskaźnika przez gminę i uniemożliwia dostosowanie go do lokalnych uwarunkowań w danej miejscowości, uwzględniających np. lokalizację terenu inwestycji, stopień rozwoju transportu publicznego, czy sieci dróg rowerowych, tak jak jest to ustalane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego".


https://businessinsider.com.pl/prawo/zmiany-w-liczbie-miejsc-postojowych-rzad-chce-zniesc-minimalny-wskaznik/x5yx4sc


#wiadomoscipolska #nieruchomosci #samochody



#polityka

edca57d1-2e9d-4c5c-a2b9-1f1fd16baabf

W sumie to bym rozumiał ten płacz, gdyby te miejsca parkingowe były ogólnodostępne i darmowe, a jak i tak trzeba za nie płacić 20-60k to bez różnicy. To już lepiej parkować w płatnej strefie na taryfie dla mieszkańców.

@viollu płacz jest dlatego, że osoby które by chciały kupić to nie będą mogli (bo miejsc nie będzie bo deweloper nie zbuduje), i będą musiały i tak i tak parkować w płatnej strefie. Warto też pamiętać, że te przepisy dotyczyły/dotyczą całego kraju i były sytuacje, że deweloper budował wielkie osiedle po środku niczego, z jedną wąską drogą i terenami "zalewowymi" dookoła. Samochód jak zostawiałeś to już mogłeś go potem z błoda nie wyciągnąć (po opadach), a na drodze zaparkować też nei mogłeś, bo byś zablokował dojazd do osiedla. To właśnie takim patologiom zapobiegały te przepisy.


Płatna strefa też chyba do czegoś innego miała służyć - że osoba z innej części miasta jak ma potrzebę to przyjeżdza, zostawia auto, płaci za te 2-3h parkingu i potem odjężdża. A teraz będzie blokowana przez samochody zaparkowane na stałe. Przecież była głośna akcja, jak to w Wawie firma sobie parkuje swoje auta w ten sposób: https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,31567899,firmowe-auta-zajmuja-miejsca-w-strefie-platnego-parkowania-na.html

Aby rozwiązać problem deweloperzy podniosą swoje marże tak że jak kupisz mieszkanie na nowym osiedlu to ratę kredytu będziesz mieć taką że na samochód już cię nie będzie stać.

Zaloguj się aby komentować

#kredythipoteczny #nieruchomosci


Stałe czy zmienne?


Doradca mówi, że mogę wziąć stałe na 5 lat i w przypadku spadków zrobić refinansowanie do innego banku i w ten sposób załapać się na spadki.

77b32a77-92f5-4424-bc49-eaaa1eae18fa
Lubiepatrzec userbar

Refinansowanie często można zrobić dopiero po 3 latach bo inaczej się za to płaci.


Gdy stopy są wysoko a tak jest teraz to potencjał na wzrost jest niski, gdy stopy są niskie jak przed covidem to potencjał na wzrosty jest wysoki. Pytanie jak kształtuje się wysokość oprocentowania stałego do zmiennego, ile wynosi każde z nich ?

Generalnie to nie jest kwestia czy stopy spadną, bo spadną tylko pytanie kiedy.

Wzrosnąć też jeszcze mogą żeby nie było, ale musiałby się przytrafić jakiś kryzys, większy od tego teraz.

<br />

Bralbym zmienne a stałe tylko w przypadku gdyby było niższe niż zmienne z nastawieniem się na refinansowanie

@Lubiepatrzec Stałe mają tę zaletę nad zmiennymi, że masz spokój ducha przez pięć lat - tego nie da się przeliczyć na pieniądze. Poza tym planując mocne nadpłaty, można sobie przy stałym oprocentowaniu dokładnie z góry wyliczyć całe koszty kredytu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miejmy nadzieję, że pojawi się jakiś polski Trump i skończy się wreszcie to znęcanie nad deweloperami.


"Biada temu, co te łzy drogie z tych rajskich oczów wyciska!"

@festiwal_otwartego_parasola przestaniesz w końcu szkalować tych ciężko pracujących obywateli? Oni muszą stawiać te apartamenty 12m^ blisko centrum tylko półtorej godziny autobusem, później przesiadka na metro i prawie już jesteś na miejscu, w dobrej okolicy na łonie natury 200 metrów od spalarni śmieci.

Zaloguj się aby komentować

Niezłe, szczególnie wykręcanie się tym że ekipy remontowe i banki też trzeba uregulować. No raczej- bankom narzucić stopę procentową, ktora nie jest wyssana z palca jak WIBOR i dodać kilka zapisów jak konieczność utrzymywania stałej stopy przez 3 lata, brak opłat za wcześniejszą spłatę i możliwość rozliczenia kredytu poprzez oddanie kluczy do mieszkania.

a co do ekip remontowych - to trochę porównanie z d... Jak sie popatrzy na asymetrię w relacjach: klient-bank, klient-deweloper, to ma ona zupełnie inny charakter niż klient-wykończeniowiec. Nie mówię, że przy wykończeniowcach nie ma patologii i że tego się nie da doregulować - ale tu jest zupełnie inny temat, zupełnie inne ryzyko.

@radziol no nic. ale nie ma co się dziwić, że to robią. tylko niech ich pitupitu ginie w morzu argumentów normalnych ludzi.

kolega wyżej dobrze napisał, przypierdalanie się do tych ludzi którzy siedzą w branży, to tak jak przypierdalanie się do lekarzy którzy wyrażają swoje opinie na temat metod leczenia, to jest ich zawód, w tym się specjalizują, to robią na co dzień i na tym się znają

@kaszalot bez przesady - porównujesz lekarza, który przeszedł przez najtrudniejsze studia, które istnieją i na co dzień praktykuje niełatwą sztukę medyczną z jakimś randomem opłacanym przez deweloperów. To po pierwsze. A po drugie, jakby ktoś wreszcie zabrał się za problem sztucznych etatów lekarskich, a jakiś lekarz prawiłby głupoty o tym, że te przepisy są niesprawiedliwe, to dostałby ode mnie podobną ocenę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba nie tylko ja dostałem od Santander propozycję aneksu, który ma zabezpieczyć (raczej bank niż mnie) na wypadek końca WIBOR i systemowego przejścia na inny wskaźnik. Zastanawiałem się gdzie może być haczyk i mam taką koncepcję, że nie chodzi o same zapisy o zmianie stawki na 'nowy WIBOR', ale cześć mówiąca o korekcie nowego wskaźnika.

W dużym skrócie jeżeli nowy wskaźnika będzie historycznie niższy niż WIBOR (a raczej będzie, bo w końcu może hyc ustalany rynkowo), to bank obliczy sobie ile bylby na tym stratny i podbije stawkę 'nowego WIBORu'.

Oczywiście w teorii może to zadziałać na korzyść klienta, gdyby nowe regulacje wybrały wskaźnik, który jest wyższy od WIBORu, czyli nie wiem... oparty o wietnamskie dongi, albo funty egipskie, bo chyba nic bardziej zmanipulowanego niż nasz narodowy, polski wskaźnik nie występuje w Europie.

(Powyższy wywod to brednie z internetu, a nie porada prawna czy inwestycyjna)

#kredythipoteczny #nieruchomosci #banki

@LaMo.zord według mojej wiedzy nie, nikt nie może cię zmusić do podpisania czegokolwiek, a stan prawny odnośnie WIBOR na razie się nie zmienia, wiec umowa trwa dalej na obecnych warunkach. Ja na razie zamierzam zignorować tę propozycję i czekać na rozwój wypadków. Ale po pierwsze nie bierz porad prawnych od anonów z neta, a po drugie każda umowa może zawierać indywidualne zapisy odnośnie chociażby jednostronnego wypowiedzenia przez bank.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym Wam zaprezentować unikatową rozmowę, w której były urzędnik opowiada o kulisach polityki i funkcjonowania państwa.


https://youtu.be/kpU8VGehZpU?feature=shared


Zacznijmy od przedstawienia gościa. Dominik Mazur to prawnik, ekspert Fundacji Republikańskiej, były pracownik Kancelarii Sejmu i Ministerstwa Aktywów Państwowych, a także autor kursów retorycznych, które prowadzi w Warszawie.


Z racji tego, że odszedł z polityki, może opowiedzieć więcej niż zazwyczaj mówi się w tego typu wywiadach:


1. Metody korupcji, z którymi nie radzi sobie państwo polskie:

- na zniżkę od dewelopera (z tego względu dodaję tag #nieruchomosci )

- na emeryturę

- przez pomówienie (raczej na szczeblu samorządowym niż sejmowym)

2. Przygotowywanie instrukcji do głosowania dla posłów. Potrzeba zaznaczać kolorkami, nie wystarczy samo za/przeciw. Kolorki jako pierwsza wprowadziła Nowoczesna, potem inne partie skopowały.

3. Sprzężenie między politykiem a działaczami. Polityk pracuje na działaczy, a oni na niego. Dzialacze są w pewien sposób ważniejsi od elektoratu.

4. W polityce świetnie odnajdują się osoby bezdzietne i homoseksualne.

5. Kulisy negocjacji z Komisją Europejską kwestii pomocy publicznej dla LOT-u.

6. Trochę historii covidowych.

7. Teatralne kłótnie polityków w mediach.


Nie mam dystansu, bo sam przeprowadzałem ten wywiad, ale myślę, że udało się w tej rozmowie spełnić ambitne założenie, żeby nagrywać interesujące osoby, które nie bywały dotychczas eksploatowane medialnie.


#4konserwy #neuropa #polityka #polska

Zaloguj się aby komentować