#ksiazki

126
7939

Jako że mam swój prywatny cel roczny, jakim jest 52 książki w roku (jedna na tydzień) nie jak #dwanascieksiazek to chciałem się pochwalić, że w tym roku się udało (55/52.) Choć oszukiwane, bo większość to audiobooki i nie ma za bardzo się czym chwalić, bo to głównie luźna rozrywka, nie jakieś górnolotne epopeje. Dlatego też za bardzo nie dodaje nic na #bookmeter ale może w tym roku się przekonam. To co wpadło w tym roku na screenach.


#ksiazki

73316f81-e7b5-4819-b627-fa9dc3213ff2
922549ba-7b08-4fd7-80d5-e37e022dbe95

Zaloguj się aby komentować

1 + 1 = 2


Tytuł: Upadek Hyperiona

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

Liczba stron: 611

Ocena: 8/10


Wpis spóźniony więc w moim prywatnym liczniku liczy się na ubiegły rok.

Druga część zmienia dosyć znacznie ton. Jako że już znamy ten świat więc nie ma już tyle tajemnic. Za to dużo więcej jest polityki i zmagań pomiędzy frakcjami. Miejscami jest intryga jest świetna i nie brakuje zaskoczeń, ale niestety wiele z postępowań bohaterów wydaje się nielogiczne. Dosyć sporym rozczarowaniem jest sam Dzierzba. Miał być super uber killerem który miał zgładzić wszystkich a okazał się trochę wydmuszką.

Książka lekko przynudza w pierwszej połowie, ale za to w drugiej wydarzenia już pędzą tak że ciężko się oderwać od czytania.

Ocena to takie -8 ale mocno naciągane bo liczę razem z pierwszą częścią. Mimo mojego narzekania czyta się świetnie i po przeczytaniu pierwszej części nie ma opcji żeby nie dokończyć drugiej.

Prywatny licznik: 32/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

90afb317-eec0-49bc-bc18-f662fb76139a

@Pstronk mi się tam wszystko podobało, wspaniała powieść przygodowa Za to w czwórce jest spory fragment zamuły gdzieś w środku.

Zaloguj się aby komentować

Wydawnictwo Copernicus Center Press zapowiedziało wydanie kolejnej książki Annie Proulx - "Bagna, mokradła, torfowiska - Opowieść o znikaniu". Autorkę możecie kojarzyć z "Tajemnicy Brokeback Mountain" i "Kronik portowych". Laureatka Nagrody Pulitzera w kategorii fikcja literacka i National Book Award z 1994 roku za ten drugi tytuł.


“Bagna, mokradła, torfowiska" liczy 224 strony, a książkę z języka angielskiego przełożył Szymon Drobniak. Dostępne będą wydanie miękkie ze skrzydełkami i ebook - oba w cenie 49,99zł. W przedsprzedaży cena została obniżona do 27,45zł na stronie wydawnictwa. Data wydania to 14.01.2026.


Opis książki znajdziecie poniżej:

Tym razem autorka zabiera nas na zachwycający, niebezpieczny, a zarazem melancholijny spacer po mokradłach, odkrywając pilnie strzeżone przez nie tajemnice. A wśród nich: człowiek z Tollund, a także rudowłosa Dziewczyna z Yde oraz Dziecko z Windeby. To tylko trzy przykłady doskonale zachowanych ciał znalezionych na bagnach. Skąd się wzięły? Jak umarły? Czy były to ofiary poświęcone bogom, straceni skazańcy, a może po prostu pechowi wędrowcy? Torfowiska kryją w sobie wiele pamiątek po naszej przeszłości, które rozpalają tlącą się w każdym człowieku potrzebę snucia opowieści.


Pożary zombie, czyli ogniska, które choć pozornie zgaszone, tlą się niezauważalnie pod ziemią przez całą zimę, by z cieplejszą wiosną wybuchnąć na nowo. Podróżująca po Syberii misjonarka i pielęgniarka Kate Marsden wspomina, jak ziemia zaczynała dudnić, jakby kopyta koni ciągnących sanie uderzały w bęben. Potem nagle pękała, a koń spadał prosto w szalejący pod powierzchnią torfowiska ogień.


Wiwianit, ukrywający się w bryłach torfu uwodniony fosforan żelaza, który błękitnieje w kontakcie z powietrzem. Jan Vermeer użył go do namalowania tła dywanu w obrazie U stręczycielki. Kolor, z początku intensywnie błękitny, z biegiem lat wyblakł do przygaszonej szarozieleni.

#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #zapowiedziksiazkowe

e36ac701-fe71-4e60-b292-fb511a70acf0

Zaloguj się aby komentować

„Niewidzialny człowiek” - Herbert George Wells


Nie zdążyłem napisać o tej powieści w poprzednim roku, więc zrobię to w formie osobnego wpisu, niewliczającego się do bookmeter.


Podczas lektury zastanawiałem się, czy w dzisiejszych czasach niewidzialny człowiek zrobiłby na kimś wrażenie? Oczywiście pomijam tutaj sam fakt osiągnięcia czegoś naukowo wydawałoby się, że niemożliwego do osiągnięcia, bo to na pewno zrobiłoby furorę wśród zainteresowanych naukowców. Bardziej chodzi mi o przeciętnych ludzi.


W końcu mamy do czynienia z wieloma dziełami, w których poruszone zostały różne, bardziej fantastyczne motywy. Podróże w czasie, podróże kosmiczne, poznawanie obcych cywilizacji, przeniesienie się do świata fantasy ze smokami, krasnoludami i elfami, superbohaterowie z rozmaitymi supermocami. Na ich tle niewidzialność... wydaje się niezbyt ciekawa.


Swoją drogą, brakuje mi filmów o zombie, w których ludzie wiedzą, czym są zombie, i nie są zaskoczeni apokalipsą zombie, ponieważ przeczytali/obejrzeli całe „The Walking Dead” i podobne. Ktoś zna coś takiego?


Wracając jednak do „Niewidzialnego człowieka”: coś takiego musiałoby zszokować ludzi żyjących ponad sto lat temu. W końcu fantastyka, jako gatunek, dopiero raczkowała i pewnie opowiadano sobie różne historie, ale raczej nie byli aż tak oswojeni z fantastycznymi tworami, jak współcześnie.


Dlatego uznałem reakcję ludzi za wiarygodne. Mnie to by pewnie zafascynowało i chciałbym pomóc głównemu bohaterowi, jednakże nie dziwię się, że naukowiec bał się komukolwiek o tym powiedzieć, skoro sam fakt, że pracował nad czymś w tajemnicy, już budził złe skojarzenia.


Doceniam także to, że Wells wziął pod uwagę także negatywne strony niewidzialności, o których wcześniej raczej nie myślałem. Nawet sprawdziłem, czy wchodzenie/bądź schodzenie po schodach, bez widzenia swoich nóg, sprawia takie trudności i okazało się, że w moim przypadku nie. xD No ale sam fakt, że w pełni niewidzialny mężczyzna był dopiero nagi i zimą może sprawiać to problemy, jeśli chciałby pozostać niewidoczny dla innych. Aż mu współczułem, że nie wystarczyło czasu, żeby stworzył niewidzialne ubrania, którymi mógłby się okryć. O ile byłby w stanie je znaleźć, a potem odpowiednio założyć. : D

Nawet wykorzystanie przypadłości do zostania chociażby złodziejem wydaje się bardzo trudne. Raz, że lewitujące przedmioty zdecydowanie zwracają uwagę. Dwa, że nawet jakby złodziej miałby niewidzialne ubranie, to według autora są „przezroczyste” (widać było jedzenie w żołądku, dopóki nie zostało wchłonięte przez organizm), więc nie mógłby schować swojego łupu. Do kitu jest taka niewidzialność.


Zatem nie dziwię się, że główny bohater w końcu popadł w frustrację, skoro ani nikt go nie rozumiał, a sama niewidzialność przysporzyła mu więcej problemów niż pożytku.


Dobra i krótka opowieść, bez zbędnego pitu-pitu.

8/10.

#ksiazki #sciencefiction #fantastyka #czytajzhejto #hejtoczyta

f51a10f0-e555-4c79-8260-5bef1aad4f7f

Zaloguj się aby komentować

Tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku.


Niestety nie udało się utrzymać tendencji wzrostowej. 2024 rok był powrotem do mojej normy, czyli 40 przeczytanych w ciągu roku. W 2025 ledwo połowa - 20 ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Na zdjęciu jest 19 sztuk, bo jedną miałem z biblioteki: "Sekret" - Lee Childa i Andrew Childa.


Uprzedzając pytania, podaję tegoroczne top 3:


1. seria "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" - Robert M. Wegner

2. "Lęk" - Tomasz Sablik

3. "As" - Witold Urbanowicz


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #2025

d7ec228a-b77b-472c-af41-8a6de55dff72

Jak na osobę mocno zaangażowaną w rynek wydawniczy i kolekcjoner - jakoś mało rocznie połykasz tych książek, rozumiem że zbierasz na przyszłość? :)

Szkoda, że z Meekhanem tak się potoczyło, takiego zmarnowanego potencjału dawno nie było... Nad najnowszą książką to tylko ręce załamać

Zaloguj się aby komentować

Z okazji Nowego Roku chciałbym zaproponować szanownym Koleżankom i Kolegom kontynuację zeszłorocznej akcji zainicjowanej przez Tę-Której-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać


W skrócie:

  1. Każdy uczestnik przyjmuje sobie za cel przeczytanie w ciągu roku kalendarzowego 2026 dwunastu dowolnych książek, czyli średnio jednej na miesiąc.

  2. Rezultatami może się pochwalić (lub nie) pod tagiem #dwanascieksiazek

  3. Akcja jest dowolna, żadne zwierzę w jej trakcie nie ucierpi.

Osoba która przeczyta najwięcej wygra... uścisk dłoni boriego!


#ksiazki #czytajzhejto

8cb9b193-6b35-4872-92f9-f97b0573f100
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

1856 + 1 = 1857


Tytuł: Stacje przypływu

Autor: Michael Swanwick

Tłumacz: Piotr W. Cholewa

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 8/10


Przeczytałem to w cegle MAG-a z okładki poniżej, ale oceniam tylko tę jedną powieść, która jest zupełnie samodzielna.


Przedziwna przygoda opowiadająca o bezimiennym Biurokracie z wydziału Transferu Technologii wysłanym na Mirandę - planetę objętą technologicznym embargiem, w celu odnalezienia tajemniczego czarownika Gregoriana. Na planecie zbliża się czas Przypływu - mającego miejsce raz na 200 lat wydarzenia, podczas którego większość lądów zostaje zalana. A Gregorian ukradł i przemycił na nią zakazany artefakt i obiecuje ludziom, że potrafi przekształcić ich tak żeby żyli w wodzie.


Książka łączy koncepty sf jak transfery osobowości, wirtualne rzeczywistości, potężne sztuczne inteligencje, klonowanie czy wymarła rasa zmiennokształtnych hauntów zamieszkujących dawniej planetę, z coraz bardziej surrealistycznymi klimatami okultyzmu, psychodelii, halucynacji i dziwnych scen seksu, których nasz bohater doświadcza podczas swojego śledztwa, odkrywając przy tym że świat wygląda inaczej niż myślał do tej pory.


Jest to taka historia gdzie czasem ciężko ogarnąć co się dzieje, a końcówka dość mocno wywraca ją do góry nogami, ale po lekturze ciężko wyrzucić z głowy i ciągle się do niej wraca myślami i podczytuje po raz kolejny wiele fragmentów.

#ksiazki #bookmeter #scifi #czytajzhejto

93d1d613-3dcf-4b68-9820-ab8cb87d7d27

Zaloguj się aby komentować

1855 + 1 = 1856


Tytuł: Lux Perpetua

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy

Format: ebook


Ocena: 4/10


Reynevan ugania się znowu za babą, babę przetrzymuje Inkwizycja i szantażuje Reynevana.

Te same wady i zalety co w poprzednich tomach plus wątki pozakańczane na odpierdziel. Ludzie piszą o jakimś niesamowitym spadku jakości a to taka sama średniawka jak reszta serii.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto

98c9d78c-4708-484b-89e0-5c4afa95d6d5

@Hoszin ja nie cierpię audiobooków więc pewnie oceniłbym jeszcze gorzej. Jak zaczynam słuchać to zaraz się wyłączam i myślę o czym innym. xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1854 + 1 = 1855


Tytuł: Szkoła bardzo prywatna. Moja elitarna brytyjska edukacja

Autor: Charles Spencer

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8396-194-1

Liczba stron: 300

Ocena: 6/10


Młodszy brat księżnej Diany opowiada o swoich przeżyciach w prywatnej szkole z internatem, do której uczęszczał w latach siedemdziesiątych.


Nie będę oceniać dosyć drastycznej treści, skupię się raczej na narracji - a ta byłaby jednak, moim zdaniem, lepsza, gdyby autor pozwolił pewnym zdarzeniom wybrzmieć, a nie za każdym razem oznajmiał nam, że było to molestowanie seksualne czy znęcanie się.


#bookmeter #ksiazki


No i chyba na dzisiaj koniec

Prywatny licznik: 83 + 1 = 84

8e1ed107-2cca-4a27-8c43-e5d1425c9f40

Zaloguj się aby komentować

1852 + 1 = 1853


Tytuł: Boży bojownicy

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy

Format: ebook


Ocena: 5/10


W drugiej części Reynevan robi za szpiega husytów, a książka dużo bardziej skupia się na historycznych spiskach i wojnie, która dociera na Śląsk. W związku z czym główna fabuła, pomimo tego że nadal oparta o nudny i durny schemat "zabili go i uciekł", jest ciut ciekawsza. Z drugiej strony jest mniej humoru.


W książce nadal są dokładnie te same wady co w jedynce - główny bohater debil, oprócz tego że spermiarz-romantyk to teraz husycki fanatyk religijny, nie bardzo wiadomo dlaczego. A do tego też kompletnie z tyłka nagle został mistrzem szermierki, bo tak. xd Nadal jest wiele fragmentów gdzie pan Sapkowski przepisuje słownik staropolski, słowniki języków obcych czy encyklopedie. A deus ex machina momentami przekracza granice absurdu.

Bardzo fajny był wątek prób odczarowania Samsona Miodka.


Nadal nijak nie rozumiem fenomenu tej trylogii.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto

227ed288-f5db-427d-bbf4-031236795687

Zaloguj się aby komentować

1850 + 1 = 1851


Tytuł: Koty z Shinjuku

Autor: Durian Sukegawa

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Yumeka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788397281318

Liczba stron: 206

Ocena: 7/10


Link do Lubimy Czytać tu.


Są kotki, jest wysoka ocena.

Jest nawet bardzo dużo kotków, w dodatku każdy z nich ma własną kocią osobowość, co nie zawsze jest takie oczywiste w tego typu literaturze. Fabuła jest raczej szczątkowa, a wydarzenia rozgrywają się tak naprawdę między kilkorgiem gości i pracowników niedużego baru.


Są kotki i jest Japonia, czegóż bym miała chcieć więcej?


#bookmeter #ksiazki

2b366be6-1ec9-41fd-8781-d9dcd578a905

Zaloguj się aby komentować

1849 + 1 = 1850


Tytuł: Wszyscy zakochani nocą

Autor: Mieko Kawakami

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Mova

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383711898

Liczba stron: 288

Ocena: 5/10


Główna bohaterka jest korektorką w wydawnictwie i to jest właściwie wszystko co ją określa.

Nie ma własnego życia, osobowości i nikogo bliskiego. Nie próbuje nawet szukać przyjaźni i miłości, a postawiona pod ścianą i koniecznością nawiązywania relacji ucieka w alkohol.

Wydaje się, że autorka nie wykorzystała możliwości jakie płyną z opisywania istoty tak bezbarwnej i pozbawionej potrzeb czy pragnień, a zakończenie było absolutnie kuriozalne i totalnie z kosmosu.


Nie polecam


#bookmeter #ksiazki

f0a057f8-a551-49ee-a7d6-0ea7be3a60de

Zaloguj się aby komentować

1848 + 1 = 1849


Tytuł: Alpejska ścieżka. Historia mojej kariery

Autor: Lucy Maud Montgomery

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Ridero

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8351-513-7

Liczba stron: 103

Ocena: 8/10


W 1917 roku wydawca czasopisma Everywoman’s World poprosił Lucy Maud Montgomery o spisanie historii jej kariery - kariery, której sama pisarka nie uważała za wielką, nie czuła się bowiem artystką, ani kimś kto przeżył coś spektakularnego. Widziała siebie samą raczej jako osobę, która mozolnie wspina się na szczyt, stara się dopiero coś osiągnąć.

Przed autorką "Ani z Zielonego Wzgórza" było wtedy jeszcze wiele książek, była tak naprawdę na początku swej pisarskiej drogi, skupiła się więc raczej na tym co ją ukształtowało - na swoim dzieciństwie, młodości, rodzinie i ukochanych książkach.

Ta skromniutka książeczka, dłuższy artykuł właściwie, jest świetnym wstępem do zrozumienia kim i dlaczego była Maud Montgomery - więc polecam!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #ksiazkikatie

21128330-bb8f-4d3e-be0f-7c8b5981f931

Zaloguj się aby komentować

1846 + 1 = 1847


Tytuł: Pieśń dla Lyanny

Autor: George R. R. Martin

Tłumacze: M.K. i E.S.

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 8/10


Było sześć książek w jednej to teraz jedno opowiadanko. Piękne opowiadanko autora "Gry o tron" o miłości i potrzebie bliskości, a także o lęku przed samotnością i śmiercią.

A także o telepatach i umysłach zbiorowych. O kosmitach i ich wielkim, starożytnym mieście i dziwnej religii. O obrzydliwych, rozrastających się pasożytach zakładanych w wieku 40. lat na głowę dobrowolnie przez każdego mieszkańca planety, którzy potem przed 50. idą popełnić samobójstwo do jaskiń.

Przypomniałem sobie jak chłop świetnie pisze, jak bardzo chciałbym już "Wichry zimy" i że muszę poczytać więcej jego starszych tekstów.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto #scifi

ba44556f-64f4-4d3c-83d7-793fce7255a2

100 lat temu to opowiadanie było w pierwszym numerze miesięcznika Fantastyka. Dostało też nagrodę Hugo w 1975.

Martin umie w krótką formę, czytałeś Piaseczniku?

Zaloguj się aby komentować

1841 + 1 = 1842


Tytuł: Droga przez mąkę, czyli literatura dla kucharek

Autor: Łukasz Modelski

Kategoria: publicystyka literacka

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324045549

Liczba stron: 573

Ocena: 7/10


Kolejna książka, którą czytałam bardzo długo, ze trzy razy prolongowałam w książnicy.


Zbiór fascynujących rozmów z literaturoznawcami, tłumaczami i innymi osobami związanymi z literaturą, które opowiadają o jedzeniu w książkach - brzmi to dziwacznie, ale czytało się to świetnie, szczególnie gdy jakiś autor czy książka była mi bliska.

Czy polecam? No tak nie do końca, chociaż mi się bardzo podobało.


#bookmeter #ksiazki

a5b16b16-32b5-46b9-bea2-3fcb3087f917

Zaloguj się aby komentować

1833 + 1 = 1834


Tytuł: Sześć światów Hain

Autor: Ursula K. Le Guin

Tłumacze: Danuta Górska, Lech Jęczmyk, Juliusz P. Szeniawski, Jacek Kozerski, Agnieszka Sylwanowicz, Łukasz Nicpan

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 9/10


Sześć książek upchali w jedną, więc ta moja hipsterska sekcja z tłumaczami trochę długa. xD

Dawno, dawno temu ludzie wywodzący się z planety Hain skolonizowali wiele światów, ale przez brak szybkiej komunikacji rozwinęły się tam bardzo różne społeczeństwa. No i ta książka to sześć opowieści z takich właśnie światów. Można je czytać w dowolnej kolejności i traktować jako osobne teksty.


Pani Le Guin miała i wspaniałą wyobraźnię i wspaniałe pióro. Zafascynowana antropologią porusza tu masę ciekawych i ważnych tematów dotyczących przeróżnych aspektów bycia człowiekiem, ale ani przez chwilę nie robi tego w nudny i smętny sposób. Wrzuca swoich bohaterów do fascynujących światów i okoliczności, miesza przeróżne klimaty i we wszystkich potrafi się odnaleźć.


Mamy tu i kosmicznego etnografa wykonującego questa z rycerstwem z epoki brązu na planecie zamieszkanej przez wiele inteligentnych gatunków i ciekawe zwierzęta, np. skrzydlate wielkie koty służące im za środek transportu. Psychodelę jak u Dicka o postapokaliptycznej Ziemi, gdzie ludzie żyją w małych społecznościach, planetą rządzą tajemniczy Shinga z kosmosu, a nasz główny bohater wychodzi z lasu z wymazaną tożsamością i pamięcią. Małych zielonych ludków z lasu walczących z kolonizatorami traktującymi ich jak zwierzęta (pan Cameron chyba sporo stąd zerżnął do swojej serii o dużych niebieskich ludkach xd). Planetę hermafrodytów będących aseksualistami poza okresem godowym, którą konserwa z Ziemi chce dołączyć do kosmicznej federacji, ale nie idzie mu to za dobrze z powodu różnic kulturowych. Mamy też system dwóch planet, gdzie jedna jest jak Ziemia - dużo zasobów, różne państwa, różne systemy, wojny, kapitalizm i socjalizm, a druga to anarchosyndykalistyczna utopia założona na jałowym księżycu 200 lat wcześniej. U pani Le Guin serduszko bije po tej drugiej stronie, ale zdecydowanie nie jest bezkrytyczna.


Podsumowując - bałem się że to będą nadęte pierdolety, a to jest tak napisane że się przez to płynie, nawet jak poruszane są ciężkie tematy. A o każdej książce można by napisać esej, a nie jedno czy dwa zdania. Do tego z powodu poruszanej tematyki teksty w ogóle się nie zestarzały, a niektóre nawet zyskały na aktualności.

#ksiazki #scifi #czytajzhejto #bookmeter

783ddf3c-8027-41fb-be69-c18e8c5ee600

ale ani przez chwilę nie robi tego w nudny i smętny sposób


to jest tak napisane że się przez to płynie


Śmiem mieć zgoła odmienne zdanie, ale cieszę się, że przynajmniej tobie się podobało.

Zaloguj się aby komentować

1831 + 1 = 1832

Tytuł: Czerwony śnieg

Autor: Ian R. MacLeod

Kategoria: horror

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788374809016

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10


Jeszcze jedno spojrzenie, a raczej kilka, na temat klątwy krwi (bo stricte stereotypowym wampiryzmem bym tego nie nazwał, choć wspólnych elementów jest dużo).

Pierwsze z nich, osadzone pod koniec i po Wojnie Secesyjnej, skupia się na przeżyciach studenta medycyny, zaciągniętego na czas konfliktu do woja jako medyk, po ostatniej potyczce naznaczonego rzeczoną klątwą przez szalonego starca. Obserwujemy jego (młodzieńca, nie starca) relacje z jedyną dwójką znajomych z czasów studiów - zamożnym rodzeństwem, dziewczyną i chłopakiem - te wcześniejsze w formie retrospekcji, a teraźniejsze na bieżąco. Właśnie wokół tego elementu kręci się pierwszy fragment, w którym nakreślona zostaje postać bohatera - biegłego umysłu, który zaprzęga go oraz wiedzę wyniesioną z uczelni do prób odkrycia właściwości nabytej dolegliwości.

Poznajemy jeszcze dwójkę innych postaci: młodą marksistkę, żyjącą w latach 20. XX wieku w Nowym Jorku oraz renowatora-artystę ze Strasburga końca XVIII wieku - jego można uznać za postać epizodyczną, której jednak nie sposób odmówić wagi dla fabuły. Losy całej trójki wiążą i mieszają się w sposób czasem bezpośredni, czasem nie, w stopniu większym lub mniejszym - zależy, gdzie spojrzeć. Więcej nie piszę, gdyż odkrywanie warstwa po warstwie tajemnicy oraz wzajemnej zależności stanowi jedną z zalet tej książki.

No właśnie: jednej z wielu. Kolejną z nich jest konfrontowanie postaci z rzeczami, które są sprzeczne z ich ideałami. Ponownie - nie zamierzam wchodzić w szczegóły, ale najbardziej pod tym względem podobała mi się przeprawa studenciaka - była po prostu różnorodna, a poza tym ścierała stare i nowe ze sobą.

Za kolejną zaletę należy uznać styl lub po prostu umiejętność kreowania sceny oraz tła pomiędzy istotniejszymi wydarzeniami. Do tego nie mogę powiedzieć, żebym uskarżał się na jakieś dłużyzny - jedynie ostatnie ok. 30 stron było ciężkostrawne i w większości niezrozumiałe.

Jest to kolejny w tym roku kontakt z Ucztą, który mogę zaliczyć do grona udanych: konkretne postacie, ciekawa fabuła i osadzenie jej w naszym świecie, sprawne pióro; najbardziej mógłbym się przyczepić do ostatnich stron, poza tym jest w porządku.


Jest to też jeden z tych przypadków, gdzie lekkie przyspoilerowanie znacznie ułatwiłoby mi robotę i uczyniło wpis odczuwalnie bardziej dynamicznym i interesującym. Nie zrobiłem jednak tego, gdyż książkę tę uważam za wartą przeczytania, ale tylko jeżeli macie ją już na półce (lub regale albo biblioteczce wstydu), bo w przeciwnym wypadku istnieje wiele innych rzeczy, na które lepiej przeznaczyć te niecałe 100zł.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #macleod #ucztawyobrazni #mag #ksiazkicerbera

bd5a647d-c504-4b8f-9fa3-3db28938660a

Zaloguj się aby komentować