Nieznośną lekkość bytu czytałem dawno i niewiele pamiętałem, poza tym, że mi się bardzo podobała, że o seksie, miłości. Kiedyś pożyczyłem ją komuś mało oczytanemu, że fajna.
Czytam znowu, a tam parę rozdziałów o tym czy Jezus srał i czy temat gówna jest metafizyczny.
#ksiazki
