Statek w butelce, którego autorem jest artysta z Wielkiej Brytanii, Yinka Shonibare, został umieszczony w Księdze jako największy tego rodzaju obiekt. Stateczek znajdujący się wewnątrz to replika słynnego okrętu HMS VICTORY, który to wsławił się uczestnictwem w bitwie pod Trafalgarem. Dzieło mierzy niecałe 5 metrów długości i niemal 3 metry średnicy, obecnie można je oglądać w londyńskim National Maritime Museum.
2. Zima
Book of hours(Godzinki) to dzieło nieznanych mnichów stworzone około roku 1380. Na jednej ze stron został przedstawiony stworek, którego uznaje się za bałwanka, jest to tym samym najstarszy znany wizerunek śniegowego ludka.
3. Kopalnie
Bingham Canyon Mine to największa kopalnia odkrywkowa świata. Jest szerokości około czterech kilometrów i głęboka na mniej więcej kilometr. Głównie pozyskiwana jest tam miedź, w mniejszych ilościach także złoto, molibden czy też ołów.
Pisałem już o tym w komentarzu, ale właściwie to zasługuje na osobny wpis, bo się nóż w kieszeni otwiera, jak w tym kraju niektóre uprzywilejowane grupy się bezczelnie zachowują.
2023, mieszkańcy okolicznych kopalni wsi spokojnie protestują, bo ich domy pękają od wstrząsów kopalnianych, które robią się coraz częstsze i mocniejsze. Wstrząsy tak silne, że w domach meble się bujają. I tak często po kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. Regularnie budzą ludzi w nocy, a mocniejsze z nich dają wrażenie, jakby dom mógł się zawalić.
Hołota górnicza z jakiegoś debilnego powodu zrobiła kontr-protest w formie burdy i rzucali w prostujących jajkami, pomimo że były tam dzieci.
Poczytajcie też komentarze. Rodziny górników oskarżają ludzi, że przyprowadziły dzieci w "niebezpieczne miejsce", kiedy to miał być spokojny protest i nikt się nie spodziewał burdy ze strony górników.
Oskarżają też ludzi, że zupełnie bez powodu protestują, bo chcą wyłudzić pieniądze, pomimo że w wielu domach pękają ściany.
@SuperSzturmowiec nie o to chodzi tylko o pieniądze. Górnicy od dawna są w stanie poświęcić własnych kolegów, byleby bonusy były wysokie. Na kopalniach sztygarzy wyłączają czujniki metanu, żeby nie wyły, bo to zatrzymuje wydobycie, a zazwyczaj stężenie metanu jest niskie, więc na słowny przekaz z góry ryzykują. Potem dochodzi do wybuchów metanu, bo okazało się, że jednak tym razem było go więcej, a czujniki wyłączone i jest wielka tragedia, ojoj jacy biedni ci górnicy, w takich trudnych warunkach pracują....
To samo ze sprzętem, powinni zatrzymać taśmy do wymiany części, ale wtedy transport staje, więc wymieniają kiedy te chodzą. Parę lat temu w okolicy tak wciągnęło jednego młodszego górnika w taśmociąg. Straszna śmierć, ale bonus to bonus. Zastanawia mnie, czy celowo każą to robić młodszym.
Polska przegrała arbitraż z australijską spółką GreenX Metals i zapłaci 1,3 mld zł kary za decyzje podjęte przez rząd PiS.
Decyzją Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego nasz kraj musi zapłacić 1,3 mld zł kary. W sprawie chodzi o decyzje resortu klimatu z 2018 r. Australijczycy mieli koncesję na prace poszukiwawczą na Lubelszczyźnie, gdzie chcieli otworzyć kopalnię Jan Karski. Złożami zainteresowana była także Bogdanka. Ostatecznie w 2020 r. rząd przyznał koncesję polskiej firmie.
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak nie po to mejweni z pisu w zeszłym roku kupili przepłaconego węgla za 10 miliardow zagrabionych z nfz abys ty teraz miał tanio xD przeciez z tym całym przeplaconym węglem trzeba coś zrobić a państwo nie może stracić xD
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak ja podziękuję za ten węgiel od Państwa. W zeszłym roku kupiłem tonę luzem i musiałem przebierać, bo znalazłem kupę kamieni. Jeden przeoczyłem i mi prawie podajnik rozjebał. Łożysko od podajnika lekko wyszło. Na szczęście zabezpieczenie dało radę i zawleczka pękła. Na PGG nawet nigdy nie udało mi się kupić, a jak się dało to już w necie lepszy węgiel był taniej. ha tfu na te pisowskie rozwiązania.