Ale bym się przejechał taką bipom z kociolkiem albo en57/71 z dermą i sprężarką typu tyku tyku
#gownowpis #zainteresowania #kolej #pkp

Ale bym się przejechał taką bipom z kociolkiem albo en57/71 z dermą i sprężarką typu tyku tyku
#gownowpis #zainteresowania #kolej #pkp

@starebabyjebacpradem jak w liceum byłem to sporo tego jeszcze jeździło. Najmilej wspominam jazdę bipom w letni wieczór, kiedy żar już odpuszczał, ale wciąż było gorąco. Siedziało się przy rozsuniętych lekko drzwiach, z nogami opartymi o schodki na zewnątrz, trzymając się tej rurki na środku i rozmyślało ile człowiek ma jeszcze życia przed sobą. Nie za bipom się tęskni tylko za tymi emocjami.
Zaloguj się aby komentować

Prawie 400 osób zostało ewakuowanych z pociągu relacji Kraków-Olsztyn, który z powodu awarii sieci trakcyjnej utknął na odcinku między Modlinem a Legionowem na Mazowszu. Jak informuje RMF FM, PKP Intercity uruchomiło sztab kryzysowy. Ponieważ nie ma napięcia w sieci trakcyjnej, w pociągu nie ma...

Wraz z rozpoczęciem sezonu urlopowego PKP Intercity wprowadza zmiany, które uderzą w rodziny i grupy znajomych podróżujące latem pociągiem. Od 26 czerwca zniżka w popularnej ofercie „Taniej z Bliskimi” została obniżona z 30 do 15 proc. To oznacza koniec tańszych przejazdów właśnie wtedy, gdy popyt...
Co panika może zrobić z ludźmi, zamiast dzwonić na numer 112 i podać numer z żółtej naklejki to przepychają samochód i robią pajacyki
#polskiedrogi #motoryzacja #prawojazdy #kolej #pkp #samochody #100twarzykolejarzy
Dziwisz się irracjonalności w kompletnie irracjonalnym świecie? Ciekawe.
Przecież my żyjemy na kulistej kupie gruzu, chroni nas cieniutka warstwa gazów zwana atmosferą, którą utrzymuje masa planety. Ogrzewa nas gigantyczna kula wodoru. Jesteśmy pośród niemal całkowicie pustego wszechświata gdzie odległości między jakimikolwiek obiektami jest irracjonalnie olbrzymie.
Tu nic nie ma sensu, zachowanie grupki ludzi z tego nagrania to jedna z bardziej racjonalnych rzeczy jakie zachodzą w tym wszechświecie xd
@starebabyjebacpradem Mało kto wie jak działają systemy awaryjne przejazdów na torowiskach - gdyby nie znajomy co coś tam poopowiadał to absolutnie nie wiedziałbym co zrobić zwłaszcza będąc w stresie. Nadal jestem zdania że w ramach zdawania prawa jazdy powinny być wliczone 1 do 2h teorii o samych przejazdach właśnie.
Zaloguj się aby komentować

Po godz. 18 w pobliżu stacji Białośliwie w Wielkopolsce doszło do zderzenia dwóch pociągów - poinformował rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz. Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej. Według wstępnych ustaleń, zderzył się pociąg Polregio relacji Piła-Bydgoszcz ze...
#kolej #pociagi #100twarzykolejarzy
W Białośliwie pod Piła zderzyły sie dwa pociagi,
Sa ranni.





@RACO Ech, znowu trzeba będzie tory naprawiać
Zaloguj się aby komentować
Ale machali ładnie panu maszyniście xD
Tu by się mogła przydać naklejka i telefon na numer alarmowy. To chyba nie była sobota, więc może ktoś by odebrał w PKP #pkd
#polskiedrogi #kolej #pociagi
https://youtu.be/1eMs_EdqHZk
@nemrod Jeden z nich zaczął biec w stronę pociągu machając, nie wiem czy już wtedy maszynista nie zaczął hamować
Zaloguj się aby komentować
Hymn w eterze (2023): jak radiotelefon za sto złotych zatrzymał polską kolej
Sierpień 2023 roku udowodnił, że aby sparaliżować krytyczną infrastrukturę transportową w samym sercu Europy, nie potrzeba wielomilionowych nakładów, wyrafinowanego oprogramowania szpiegowskiego ani bezpośredniego zaangażowania obcych służb wywiadowczych. Zamiast cyberataków, o których chętnie spekulowały wówczas media, do wywołania chaosu wystarczyła podstawowa wiedza radiowa i sprzęt kupiony na popularnym portalu aukcyjnym za około 100 złotych. Seria incydentów z użyciem systemu Radio-Stop obnażyła ogromny dług technologiczny państwowych spółek kolejowych i unaoczniła, że mechanizm zaprojektowany dekady wcześniej do ratowania ludzkiego życia może w ułamku sekundy stać się narzędziem opresji. Polska sieć kolejowa, stanowiąca w tamtym czasie główny logistyczny kręgosłup dostaw dla walczącej Ukrainy, została zatrzymana przez technologiczną skamielinę, której od lat nikt nie raczył odpowiednio zabezpieczyć.
W drugiej połowie lat 80., kiedy to po serii tragicznych wypadków, z katastrofą w Otłoczynie z 1980 roku na czele, państwo polskie zdecydowało się wdrożyć mechanizm natychmiastowego zatrzymywania pociągów. System ten opierał się na całkowicie otwartej, analogowej łączności w paśmie VHF, której pierwszy kanał pracuje na częstotliwości 150,100 MHz. Jego zasada działania była brutalnie prosta. Wystarczyło nadać cyklicznie powtarzaną sekwencję trzech następujących po sobie tonów akustycznych, a każdy pociąg znajdujący się w zasięgu nadajnika automatycznie i bezwarunkowo uruchamiał nagłe hamowanie. Architekci tego rozwiązania przyjęli założenie, które z dzisiejszej perspektywy okazało się błędne, opierając inżynierię na czystym zaufaniu. Sygnał nie posiadał żadnego szyfrowania, nie wymagał sprzętowej autoryzacji ani cyfrowego uwierzytelnienia. Każdy radiotelefon nadający na docelowej częstotliwości był traktowany przez układy hamulcowe lokomotyw jako kategoryczny rozkaz. Procedura działała na zasadzie twardego automatyzmu, najpierw drastycznie unieruchamiając wielotonowe składy, a dopiero później pozwalając zdezorientowanym maszynistom i dyżurnym ruchu na ustalanie przyczyn postoju. Co znamienne, obawy przed nadużyciem tego mechanizmu zgłaszano już w 1989 roku, przewidując, że znajdą się „dowcipnisie", którzy zatamują ruch dla zabawy. Kulminacja tego technologicznego dramatu nastąpiła w nocy z 25 na 26 sierpnia 2023 roku w województwie zachodniopomorskim. W piątek o godzinie 21:23 na linii kolejowej numer 273 na odcinku Daleszewo–Szczecin Główny oraz na linii numer 351 na trasie Choszczno–Szczecin Główny nieznany sprawca nadał sygnał radio-stop. Kilkanaście pociągów pasażerskich i towarowych z piskiem metalu trącego o metal stanęło w mroku. To, co wydarzyło się chwilę później, całkowicie zmieniło ciężar gatunkowy incydentu. Z kolejowych łączy, zamiast rutynowego głosu dyspozytora odwołującego fałszywy alarm, popłynęły dźwięki hymnu Federacji Rosyjskiej, a według doniesień medialnych także fragmenty przemówienia Władimira Putina — wątek, który sama spółka PKP Polskie Linie Kolejowe początkowo określała jedynie jako analizowany przez służby. Ten cios psychologiczny wywołał natychmiastową reakcję państwa, a do godziny 23:30 opóźnienia dotknęły ponad 20 składów; ruch towarowy wstrzymano i przywrócono dopiero przed godziną drugą w nocy. W ciągu kolejnych dni radiowa anomalia rozprzestrzeniła się na inne regiony kraju, w tym na Pomorze, Wielkopolskę i Podlasie, zmuszając do postoju kolejne pociągi między innymi w okolicach Gdyni, Kołobrzegu, Piły, Gniezna, a także na Podlasiu wokół Łap oraz na trasie Sokółka–Szepietowo.
W kraju pełniącym rolę kluczowego tranzytu dla sprzętu wojskowego trafiającego na Ukrainę incydent natychmiast rozpatrywano w kategoriach wrogiej operacji hybrydowej. Kontekst zdarzeń wydawał się wręcz oczywisty. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, wiosną i latem 2023 roku, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła rozległą siatkę szpiegowską działającą na zlecenie rosyjskich służb, zatrzymując szesnaście osób. Zwerbowani agenci montowali kamery na trasach przejazdów wojskowych i — jak ustalili śledczy — otrzymali instrukcje przygotowania fizycznych wykolejeń pociągów z pomocą dla Kijowa. Dopiero później ustalono, że całą operacją kierował powiązany z rosyjską FSB Michaił Mirgorodski, za którym wystawiono list gończy. Rosyjska ścieżka dźwiękowa puszczana w sierpniową noc w kolejowym eterze jawiła się więc jako cyniczny podpis wschodnich służb. Jednakże błyskawiczne działania kontrwywiadowcze i policyjne, opierające się na namierzaniu sygnałów radiowych, czyli goniometrii, doprowadziły śledczych do niespodziewanego finału. W niedzielę 27 sierpnia w mieszkaniu na jednym z białostockich osiedli ujęto dwóch mężczyzn, w otoczeniu profesjonalnego i amatorskiego sprzętu krótkofalarskiego. Tożsamość starszego z zatrzymanych wprawiła w osłupienie organy ścigania. Okazał się nim 29-letni czynny funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Jego znajomość radiokomunikacji posłużyła do bezmyślnej zabawy z 24-letnim znajomym z powiatu skierniewickiego, który w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Konsekwencje uderzyły w obu z pełną mocą aparatu państwowego. Komendant wojewódzki wszczął postępowanie dyscyplinarne, a oficer został zawieszony, a następnie wydalony ze służby. Prokuratorzy prowadzący wielomiesięczne śledztwo oszacowali wartość zagrożonego mienia na co najmniej 149 milionów złotych, a według aktu oskarżenia działania mężczyzn dotyczyły 18 zatrzymanych lub zagrożonych zatrzymaniem składów. 1 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał byłego policjanta na dwa lata, a jego młodszego wspólnika na półtora roku więzienia, orzekając wobec obu nawiązki i świadczenia pieniężne w wysokości po 10 000 złotych; były funkcjonariusz dostał dodatkowo 2,5 tysiąca złotych grzywny za nielegalne przetwarzanie danych osobowych. Sąd nie przyjął jednak forsowanej przez prokuraturę kwalifikacji o realnym zagrożeniu mienia w wielkich rozmiarach, uznając, że oskarżeni wiedzieli, iż faktyczne niebezpieczeństwo nie istnieje, lecz celowo wywołali jego pozory. Wyrok nie jest prawomocny — apelacje złożyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Wymiar sprawiedliwości musiał mierzyć się w tym czasie również z naśladowcami, takimi jak ujęty na gorącym uczynku 3 kwietnia 2025 roku 57-letni mieszkaniec Wrocławia, który od marca 2024 roku co najmniej 66 razy unieruchamiał składy, między innymi na miejskich mostach kolejowych.
Choć bezpośredni sprawcy trafili przed sąd, eksperci doskonale zdawali sobie sprawę, że radiowi amatorzy byli zaledwie objawem znacznie głębszej niewydolności. Winę za skalę chaosu ponosiła wieloletnia inercja decyzyjna i dramatyczne opóźnienia w cyfryzacji polskich torów. Wiedza o tym, jak banalnie łatwo można nadużyć systemu Radio-Stop, funkcjonowała w środowisku od dawna, a statystyki Urzędu Transportu Kolejowego były bezlitosne. Tylko między 2012 a 2017 rokiem odnotowano 1873 przypadki nieuprawnionego użycia alarmu, w latach 2015–2022 system aktywowano średnio 567 razy rocznie, a w samym 2023 roku liczba ta sięgnęła 775 zdarzeń, czyli ponad dwa dziennie. Antidotum na tę patologię miał stanowić nowoczesny, zamknięty system łączności cyfrowej GSM-R, w którym funkcja alarmowa operuje na zaszyfrowanej warstwie danych i wymaga autoryzowanego logowania do sieci. Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku w bezpardonowy sposób ukazał jednak fiasko tej inwestycji. Pierwotne plany zakładały wyposażenie około 14 tysięcy kilometrów tras w nową technologię, tymczasem — według ustaleń NIK — od 2017 roku systemu nie zainstalowano w ramach tego projektu na żadnym kilometrze, choć sama spółka kwestionowała ten wniosek, wskazując na około 1500 kilometrów istniejącej już sieci GSM-R. Fundusze europejskie, liczone w miliardach złotych i przyznane wspólnie na systemy GSM-R oraz ETCS w kwocie około 9,4 miliarda, topniały pod ciężarem biurokracji i przeciągających się sporów prawnych z konsorcjum Nokii odpowiedzialnym za budowę infrastruktury radiowej. Poślizgi w realizacji kontraktu przekroczyły tysiąc dni, a mimo tej porażki Rada Nadzorcza PKP Polskich Linii Kolejowych uznała cel zarządczy za zrealizowany i doprowadziła do wypłaty ośmiu członkom zarządu nienależnej premii w wysokości 36,7 tysiąca złotych — NIK zażądała później jej zwrotu. Sytuacja prowadziła do logistycznego absurdu. Przewoźnicy, wypuszczając na tory warte dziesiątki milionów złotych, nowoczesne lokomotywy, musieli instalować w nich przestarzałe, analogowe panele komunikacyjne, by pojazdy mogły w ogóle opuścić stacje. Spośród 4544 pojazdów, o których NIK pozyskała dane od piętnastu przewoźników towarowych i dwóch pasażerskich, zaledwie 2021 dysponowało urządzeniami pokładowymi GSM-R, czyli niespełna połowa. Co więcej, nawet gdy infrastruktura wreszcie zaczęła na głównych korytarzach tranzytowych przechodzić na GSM-R, w Europie Zachodniej technologia ta była już stopniowo wygaszana na rzecz nowszego standardu FRMCS opartego na architekturze 5G.
Źródła:
https://www.facebook.com/share/v/1EcEwGp8pW/
I tam w opisie są źródła
#kolej #ciekawostki #cyberbezpieczenstwo
Zaloguj się aby komentować

Wskutek ogólnokrajowej awarii IT kolei wielu pasażerów utknęło w Nadrenii Północnej-Westfalii. Część noc spędziła na ławkach, a zwroty pieniędzy za taksówki i hotele niewiele pomagają. Problemy z Deutsche Bahn stały się dla pasażerów i dojeżdżających do pracy codziennością. W 2025 roku zaledwie 60...
Nie ma spania jest spawanie termitowe szyn i polzrwotnic
#gownowpis #zainteresowania #kolej #pracbaza #technologia #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza





@starebabyjebacpradem Spytaj panów jak przy odkręceniu jednego przytwierdzenia ustawili prawidłowo wznios szyny. Bo klinów też nie widzę xD
No i strój bardzo nie przepisowy xD
@starebabyjebacpradem Chciałbym pomierzyć liniałem jak im wyszło 😉
Zaloguj się aby komentować
Tak wygląda dwa tysiące mandatu i 15 pkt kranych. Oczywiście stary ciul uciekł z miejsca zdarzenia więc będzie dodatkowy tysiak (o ile nic wcześniej nie miał podobnego na koncie)
Z dobrych wieści to tym razem ładnie stopka uderzyła w maskę, potem mu sie złożyła i z tego co bylo widać porysowalo mu maskę i może szybę
A ja musiałem jechać 35km w szczycie komunikacyjnym by sprawdzić urządzenia co trochę zeszło i zajście narobiło opóźnień dla co najmniej 15 pociągów co też zostanie pokryte z OC gościa.
Edit. Na nagraniu bylo widać jak jedzie, rogatki były prawie na 90 stopni i dalej sygnalizatory migały gdy podjeżdżał, tuż przed samym końcem podnoszenia się szlabanow na 90° towarowy najechał na czujniki właczające i zaczęły opadać jakieś 5-10 metrów przed nim. Nie wytłumaczy sie tym razem oślepieniem bo było zachmurzenie xD
#gownowpis #kolej #polskiedrogi #motoryzacja #prawojazdy #samochody

Zaloguj się aby komentować

PKP Intercity od początku roku testuje samoobsługową odprawę w wybranych pociągach Pendolino. Rozwiązanie ma ułatwić podróż pasażerom, ale wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie udostępnione szerzej. Self check-in ma zwiększyć wygodę podróżnych i ograniczyć sytuacje, w których pasażer po zajęciu miejsca...
W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.
Policjanci przebadali maszynistę i 40-letnią pasażerkę na zawartość alkoholu. - Maszynista był trzeźwy. 40-latka miała niespełna dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wymagała hospitalizacji.
#kolej #policja
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/zatrzymala-pociag-na-moscie-i-do-niego-wsiadla-st9105431
Zaloguj się aby komentować

Zablokowana jest jedna z głównych tras kolejowych z Londynu na północ Anglii, z której korzystają także podróżni jadący na lotnisko Luton. Do wypadku doszło w piątek wieczorem, w godzinach szczytu. Brytyjska Policja Transportowa potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o zderzeniu dwóch pociągów w...
#100twarzykolejarzy #kolej #pkp #gownowpis
Któryś pojeb na Targowej w siedzibie plk czy inny h⁎⁎ek z UTK wymyślił.... Uwaga
Ze jak będzie robiona konserwacja na ssp od 1 lipca br i będą otwarte drzwi do kontenera ssp. Dyżurny ruchu na danym odcinku ma obligatoryjnie wprowadzać jazdę 20km/h od TOP po przejazd drogowo kolejowy. Dla każdego pociągu po obydwu torach
XDDD²¹³⅞
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
#kolej #pociagi #pkp
Dziś dalszy ciąg prywaty w #niecodziennydworzec czyli stacja na której bywałem a przynajmniej często ją mijałem zmierzając gdzieś dalej a mianowicie Bąków. Stacja w woj. opolskim. Budynek dworca powstał w 1882 roku w ramach budowy odcinka dawnej Pruskiej Kolei Wschodniej. Obecnie dworzec pełni funkcję lokalnego punktu przesiadkowego. 17 października 1984 roku doszło w Bakowie do zderzenia dwóch pociągów. W wyniku tego wypadku zginęły 4 osoby, a 60 zostało rannych. Lokomotywa EU07-022 z impetem uderzyła w pociąg towarowy. Siła uderzenia była tak duża, że wagony pociągu pospiesznego zostały wyrzucone z torów. Dla zainteresowanych artykuł Katastrofa kolejowa w Bąkowie pod Kluczborkiem. "Od tamtej pory boję się wsiąść do pociągu" [ZDJĘCIA] | Nowa Trybuna Opolska
Samą stację wielokrotnie mijałem i jest ona bardzo ładnie położona w zalesionym terenie.
Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa
Autor: Tomasz Kaczmarek
Data: 2010

Zaloguj się aby komentować
XD
Temu dajcie order z kartofla
Jeśli kierowca autobusu lekceważy czerwone światło i opuszczone rogatki, to ryzykuje nie tylko własnym życiem. Naraża dziesiątki pasażerów, którzy powierzyli mu swoje bezpieczeństwo tego dnia. Jaki sygnał dostają wtedy pozostali uczestnicy ruchu
Po 33 latach do Łomży wróciły pociągi pasażerskie. Wróciły też zasady, które na przejazdach kolejowo-drogowych obowiązują wszystkich bez wyjątku.
Na opublikowanym nagraniu widać sytuację, która nigdy nie powinna mieć miejsca, a już szczególnie z udziałem kierowcy zawodowego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo przewożonych pasażerów.
Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. Chwilę później pasażer (
) podnosi szlaban, aby ułatwić dalszą jazdę. W tym samym czasie po torach swobodnie porusza się rowerzysta… Wszystko przy czerwonym świetle i przed pociągiem, który musiał awaryjnie zahamować.
Przejazd był prawidłowo oznakowany, działała sygnalizacja, rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.
Od przywrócenia ruchu kolejowego na linii do Łomży, czyli od 14 czerwca, odnotowaliśmy już 4 niebezpieczne incydenty na przejazdach kolejowo-drogowych.
Dlatego przypominamy: czerwone światło nie jest sugestią, rogatka nie jest przeszkodą do usunięcia, a pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Droga hamowania składu może wynosić nawet kilkaset metrów
W najbliższych dniach na tej trasie będziemy prowadzić akcje informacyjne w ramach kampanii "Bezpieczny Przejazd", a przejazdy patroluje Policja.
Powrót pociągów do Łomży po latach to wspaniała wiadomość. Oby jednak o wiele szybciej wrócił nawyk przestrzegania przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych.
#BezpiecznyPrzejazd #kolej
@Felonious_Gru Eh to dramatyzowanie komuś nie wyszło.
Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. (...) rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.
Jeśli rogatki byłyby opuszczone, to ten autobus, by pod nie zwyczajnie nie wjechał. Ale tak to jest, jak się projektuje skrzyżowanie ze światłami, kilkaset metrów od przejazdu kolejowego.
Zaloguj się aby komentować