#gownowpis

51
23402

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem która z tych trzech grup co napłodziła ten piękny wątek jest najgłupsza. Naprawdę nie wiem. Bardzo mocna konkurencja mimo takich krótkich tekstów


#gownowpis #polityka

1c0bab8c-a8f7-4f27-a986-88a265d1cf4a
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk NGOsy wchodzą ludziom do życia z butami pod pretekstem ochrony ofiar.


Paint me surprised.


Jak chcecie wiedzieć jak jest naprawdę, to na 99% oratorzy tych fundacji nie wiedzą co robią. Rady nadzorujące najprawdopodobniej są ziomeczkami ze szkolen NGOsów z jakiejś szkółki tego typu.

To jest biznes.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie wróciłem ze spaceru z psem.

Przechodziłem przez ulicę i w tym momencie podjechał mi pod same nogi taksówkarz. Niezbyt szybko, ale bardzo blisko moich nóg. Taksówkarz otwiera okno i zaczyna mnie pouczać, że "tu nie ma przejścia dla pieszych". Faktycznie - pasy ledwo widoczne, farba już dawno w większości zeszła, znaku pionowego brak. Niewątpliwie przejścia brak. Z tym, że... znajdujemy się w strefie zamieszkania. Informuję o tym pana, pokazuję znak D-41 na końcu ulicy. I mówię, że mogę przechodzić przez jezdnie gdzie mi się podoba. Mówię mu, że podjeżdżając mi pod same nogi chciał mi dać nauczkę, a wyszło, że sam nie zna przepisów, albo nie patrzy na znaki.

Pan grzecznie przeprosił, powiedział, że faktycznie się zbłaznił i powiedział, że się douczy i będzie zwracał większą uwagę na znaki.

No co Wy!? Oczywiście, że zaczął pi⁎⁎⁎⁎lić jakieś głupoty, olał moje argumenty i w koło powtarzał, że "tu nie ma przejścia!!11one". Na koniec zaczął ruszać na mnie, coby mnie pospieszyć(?).

Typowy cierp jest typowy.

Swoją drogą - znak D-40 to jeden z najbardziej bezużytecznych przedmiotów produkowanych przez ludzkość. Szkoda pieniędzy, nic z tego nie wynika. Ani jeśli chodzi o pierwszeństwo pieszych, ani o ograniczenie prędkości, ani o zakaz parkowania. Ot, wątpliwej urody ozdoba.

#gownowpis #samochodoza #zalesie

@Olmec D-40 zawsze działał tam gdzie ja jeżdżę, bardzo mi się podoba, bo ulice czyste z aut pozostawionych w losowych miejscach

@Olmec chcesz mi powiedziec ze grzecznie wysluchales opierdolu i pozostawiles pana w przekonaniu, ze "hehe ale mu do⁎⁎⁎⁎lem, bedzie sie po drodze paletal, melepeta jeden", zamiast nagrac jego zachowanie i wyslac do korporacji taksowkarskiej i na policje? Ja to bym chociaz z kopa za⁎⁎⁎al mu w maske i twierdzil, ze to w samoobronie przed potraceniem

Zaloguj się aby komentować

@NiebieskiSzpadelNihilizmu @Taxidriver czy to zły moment by przyznać się że na początku miałem na Glovo nazwę GigaNigga?

Zaloguj się aby komentować

Usnąłem przed moimi młodymi, to teraz nie mogę spać. A jak nie mogę spać, to się podzielę z Wami moją małą przygodą (nie, nie tą z osłem i słoikiem nutelli) Gotowi? DECYZJA Jakieś 2 miesiące temu, zaczęliśmy dostawać informacje z Tajlandii, że sprawy u mojego teścia nie idą tak, jakby można tego oczekiwać. Bez wdawania się w szczegóły: moja żona zapytała się mnie czy poradzę sobie z młodymi (2x lvl.2) przez tydzień, sam samiuteńki. Powiedziałem jej, żeby potrzymała mi piwo bo rezerwuje jej bilet na 2 tyg. Czemu 2 tyg? Żeby miała wystarczająco czasu wrazie jakichś problemów i nie bawiła się w zmianę rezerwacji lotu na ostatnią chwilę. Jak wszystko się uda załatwić w terminie, to dostanie kilka dni dla samej siebie i swoich przyjaciół w Bangkoku a ja jakoś dam radę. Tyle tytułem wstępu:) Ja wymyśliłem, że nie ma sensu siedzieć samemu w domu bo każdy dzień to będzie lalka z poprzedniego i trzeba się będzie wykazać sporą dozą kreatywności aby młodzi się nie zanudzili. Postanowiłem, że zabiorę młodych do Fatherlandu, do dziadków. Dziadki mieszkają na obrzeżach małej wioski, niedaleko małego miasteczka. Lasy, jeziora ale i do sklepów niedaleko a w góry to jakaś godzinka samochodem. Dzieciaki mogą z domu wyskoczyć na ogródki działkowe z daleka od samochodów i ulicy. Jest też kot u rodziców, a że młody nr.1 lubi zwierzaki a sierciuchowi przyda się trochę ruchu, to kupując bilet na samolot dla żony, kupiłem też bilet na prom dla nas trzech. Żona jak o tym usłyszała, mało nie zemdlała. Bo długa trasa (całe 3h na prom i potem jakieś 6h przez Holandię i Niemcy), bo jak ja dam radę, bo rodzice mi nie pomogą z młodymi (tutaj ma rację) bo coś tam jeszcze ale stwierdziłem, że jak pracować tutaj nie mogę (brak ludzi do zistawienia dzieci z nimi a przedszkole tylko 2 dni w tyg) to chociaż rodziców odwiedzę. Bilety kupione. Czas na …

PODRÓŻ Drogę do promu młodzi przespali. Na promie elegancko, plac zabaw, bieganie, prysznic, butla i sen. Wszyscy spaliśmy jak zabici. W tym miejscu muszę oddać cześć i chwałę mojej żonie, bo spakowała nas na podróż tak, że nie musiałem nawet specjalnie myśleć gdzie co jest, tylko otwierałem olecką a tam już wszystko czekało. Przy okazji Filipińska obsluga promu P&O jest za⁎⁎⁎⁎sta i pomagali mi z bagażami w drodze do kajuty, rozłożyli chłopcom łóżeczka i ogólnie byli za⁎⁎⁎⁎ście pomocni (za co wpadło im parę £ do kieszeni) Rano pakowanie, zabawa na placu zabaw i oglądanie jak wpływamy do portu. Młodzi siedzieli z misami przyklejonymi do szyby a ja mogłem w spokoju wypić kawę. Potem trasa, w połowie jeden postój gdzie zjedliśmy i trochę pobawiliśmy się na zjeżdżalni na terenie stacji benzynowej. W sumie niecale 7h wliczając przerwę. Nie było płaczu, nie było dramy, ot, my i trasa (w radiu kawałek Gutka i Basa #pdk ) POBYT Nie będę za dużo pisał o prywatnej części tej eskapady ale młodzi 2 razy dziennie mieli rozrywki w postaci pomagania w zakupach, pieszych wycieczek, placów zabaw, kąpieli w jeziorze, gonienia kota-w granicach rozsądku, zwiedzania zamków, “pracy” w ogrodzie itp Udało się też spotkać z rodziną i chyba dobudować kontkat (zobaczymy jak to wyjdzie) Ogólnie czas minął naprawdę fajnie, pogoda dopisała, ja coś zwiedziłem, wraz z rodzicami i rodziną spędziliśmy za⁎⁎⁎⁎sty czas, młodzi wyrwali się z UK i spędzili masę czasu między drzewami, przy śpiewie ptaków, w pobliżu wody ale też ucząc się dyscypliny przy ojcu, pomagania w drobnych codziennych czynnościach no i najważniejsze, mogli spędzić czas z dziadkami. POWRÓT Tutaj zasadniczo jak przy wyjeździe. Trasa>prom> trasa. Zaskakująco łatwo i przyjemnie. WNIOSKI Obawiałem się tej podróży, bałem się jak chłopcy zniosą drogę, jak ją zniosę 2 tygodnie z nimi i rodzicami, czy ojciec się nie przekręci od ich płaczu, śmiechu i krzyków. Zjemy, wszyscy:) Dzisiaj, spędzając tradycyjny dzień z chłopakami w domu, uświadomiłem sobie jak samotny tu jestem gdy nie ma żony. Jak wielkim darem jest sama obecność rodziców, nawet gdy nie pomagają w stricte fizyczny sposób (no ale obiadek mamusi to jednak za⁎⁎⁎⁎sta pomoc) Czy to była przygoda? Jeszcze jak! Czy zrobiłbym to ponownie? W każdej chwili!

#gownowpis #rodzicielstwo

35df36e3-7eca-4060-975b-9e912678cee1

Zaloguj się aby komentować

W nożyku wymieniłem ostrze. Kilka razy mówiłem różowej, żeby teraz bardziej uważała np. przy rozcinaniu kartonów.

Trochę olała temat jak w memie "pilnuj mleko bo zaraz wykipi" i na drugi dzień efekt:


"Halp, halp, wiesz co się stało? Rozcięłam sobie nożykiem palec".


Z jednej strony szkoda życia na tępe noże, ale z drugiej strony szkoda mieć kogoś na sumieniu xD


#gownowpis

6a52f64c-eda3-40f4-9178-19e36937b66e

Zaloguj się aby komentować

prod$ terraform apply

I zamykam lapka - koniec roboty na dzisiaj. Ciekawe ile wiadomości będę miał jutro rano. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#heheszki #gownowpis #humorinformatykow

Zaloguj się aby komentować

Właśnie zostałem zwyzywany przez jakiegoś ukraińskiego scammera (straszny ten akcent jest) że mam problemy ze słuchem, bo mówił mi że ktoś w banku millenium wziął kredyt moim profilem zaufanym. Mówi że mam to potwierdzić, to pytam się jak, bo chciałem pociągnąć, i mnie zwyzywał. Coś tam dalej darł pizde ale już się rozłączyłem.


Straszny amator z niego że się tak szybko zdenerwował.


#gownowpis #braciazzabuga

Nie wiem czy amator czy przeciwnie. Widziałem filmy z indyjskimi scamerami i też często się darli, to może być taka taktyka bo niektórzy ludzie jak się na nich krzyczy to mogą spanikować i dać się zastraszyć.

O kurła, nie odbieram nieznanych numerów. Czasem nawet nie zapisuję tych znanych i potem też ich nie odbieram. Wczoraj mi ktoś dzwonił, nie odebrałem, sprawdziłem historię i po datach doszedłem kto to był (tłumacz przysięgły). No to podjechałem do niego po drodze, bo przecież nie będę oddzwaniał xD

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ja zawsze mówię że tak. Brałem kredyt. I jeszcze jeden chce wziąć. Tak, profilem zaufanym. Tak wszystko się zgadza. Brałem bo wpłacam na zbiórkę wojenną. Nie, nie. Na Rosję a nie Ukrainę :) super zabawa :)

Zaloguj się aby komentować

To jakiś zamiennik bitej śmietany w sprayu ? Czego to Ci budowlanie nie wymyślą , dejta spokój. Ważne że jest zamiennik Braveran , op dba o sprawność w każdym aspekcie ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie uwierzycie co się właśnie odjebało xD


Pijana kobieta w ciąży próbowała mi wcisnąć dwa święte medaliki a po stanowczej odmowie przyjęcia zwyzywała mnie od kociuchów xD


Tak, jestem z Częstochowy xD


#gownowpis #patusy

entropy_ userbar

@entropy_ mi jakiś menel próbował sprzedać medalik św Krzysztofa, jak powiedziałem że mam całe 50 zlotyxh i mi przykro, to usłyszałem ze jemu przykro bo to jest warte 10 razy więcej xD

@entropy_ moje miasto takie piękne XD Wyprowadziłem się do 3miasta 22 lata temu, ale doskonale pamiętam jak cyganki pod Jasną wciskały ludziom medaliki w drodze do parku. Najlepsza akcja to jak typ podczas powrotu ze święcenia koszyczków na Wielkanoc tak się zagotował na natarczywą jędzę, że jej z tego koszyczka pełnego jajec, kiełbachy i ciast wykurwił podbródkowego Szkoda kiełbaski tylko było.

Zaloguj się aby komentować

@redve Jak byłem na studiach też tak potrafiłem. No może nie codziennie. Poniedziałki i środy najpierw sekcja początkująca i od razu po niej zaawansowana, a w piątki otwarte sparingi dla wszystkich.


Teraz już mi się nie chce. Plus żona by suszyła głowę, że nic tylko treningi i w ogóle mnie w domu nie ma xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kury to jednak są pożyteczne aczkolwiek wkurwiające w ogrodzie zwierzęta. Ale tym razem lepsza strona ich posiadania.

Dwa lata z rzędu zasilalem jesienią tunel kurzenicą raz jedną potem drugą połowę tunelu.

Teraz chwasty a dokładnie komosa mi pokazała swoją obecnością ze gleba jest zasobna w azot, a bynajmniej tak pisali na Wikipedii.

Przyznaje nie przykładałem się w tym roku w walkę z chwastami w tunelu.


#gownowpis #zainteresowania #ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod #ciekawostki #kury

226bb384-b8dd-4d37-b39c-7faa685a10ec
e929370f-115d-4d41-bdaf-180d8bd28c7e

Z lebiody to młode liście i sparzyć wrzątkiem, też mi to rośnie. Z jajecznicą żona robiła ale takie bez smaku dla mnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako użytkownik hulajnogi nikim tak nie gardzę jak rodzicami którzy kupują ten sprzęt dzieciakom. Widać, że niby dorośli a głupi jak ich dzieciaki znów mamy przykład braku odpowiedzialności.


Niech się gówniary cieszą, że wolno było, bo byłaby ostatnia majówka w życiu


https://www.lublin112.pl/o-wlos-od-tragedii-w-lukowie-dwie-nastolatki-na-jednej-hulajnodze-zderzyly-sie-z-autem/


Klik mniej: https://www.lublin112.pl/wp-content/uploads/2026/05/352-289793.mp4


#debilenadrogach #lublin #lukow #hulajnogielektryczne #gownowpis

Siedzę pod szkołą i czekam na córkę - właśnie trzech odjechało na jednej hulajce, z czego jeden z 40L plecakiem, zero kasków (jeśli nie liczyć brokułów), jprd

Ta karyna co kierowała to wjechała na przejście na pełnej kurtyzanie nawet nie hamując. Najgorsze jest to, że przez takich pustaków i debili psuje się opinia ludzi którzy hulajnogami jeżdżą normalnie.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobren.


Tyle się w ostatnich dniach czytało o majówkach, kiełbasach i browarach...


Otóż los sprawił, że od kilku dni siedzę na chacie u rodziców i się nimi opiekuję. Na podeszły wiek i choroby nie poradzisz. Rodzicielom należy pomóc.

To jest robota od bladego świtu do późnego wieczora. Choróbska ojca to 7 stopień przejebania wiec w nocy też trzeba doglądać i pilnować. Tutaj nie ma miękkiej gry. Opieka jest trudniejsza niż nad dzieckiem bo dziecko się uczy i z czasem świadomie pomaga w opiece nad sobą. A w przypadku staruszka, z każdym dniem jest coraz gorzej. Kiepska współpraca nie jest efektem złośliwości a postępującej w galopującym tempie choroby neurodegeneracyjnej. Dawniej facet był aktywny, oczytany, zawsze starał się przewidywać i właściwie oceniać sytuację… Ale to przeszłość. Dzisiaj nie jest w stanie kontrolować podstawowych potrzeb i czynności. Mama ma rekonwalescencję po jednym zabiegu i już myślami jest przy kolejnym. Chociaż nie wiem czy się zdecyduje mając na względzie stan ojca i konieczność opieki nad nim co jest nie lada wyzwaniem dla mnie a co dopiero dla niej.

Posiedzę w domu rodzinnym jeszcze trochę ale po tym co widzę w ostatnich dniach, że tak napiszę, z umiarkowanym optymizmem patrzę w przyszłość. Również moją przyszłość staruszka. Jeśli dociągnę. Chociaż po tym co widzę to myślę, że moje dzieci staną na wysokości zadania.


A przy okazji, dzisiaj, obserwuję typowe życie staruszków. Na nowo odkrywam TV (ja pierd…, co za gówno serwuje się seniorom i nie tylko!). Odkrywam czym różni się lokalny ryneczek od lidela, a ten od biedadronki...


Ostatnia myśl.

Powodzenia życzę wszystkim bezdzietnym z wyboru. Jeśli myślicie, że za "zaoszczędzoną brakiem dzieci" kasę ktoś wam chociaż szklankę wody poda na starość to możecie się nieźle rozczarować. Starość czy choroba mogą pojawić się szybciej niż wam się wydaje. I nikt się wami nie przejmie. Nikt o was nie zadba. Ale jak to mówią, za każdym wyborem jest jakaś cena do zapłacenia. Jak nie od razu to "oszczędności" wrócą po jakimś czasie.


#gownowpis

Chwali się, życzę, żeby rodzice do końca wymagali tylko niewielkiej pomocy :) Ale niestety jesteś wyjątkiem. I prawdopodobnie mieszkasz w małym mieście/na wsi. Znieczulica i traktowanie starszych rodziców jako balastu z jaką ja się spotykam jest raczej przerażająco powszechna. W sensie, że chyba czasem lepiej nie mieć dzieci - przynajmniej nikt cię z domu nie wyrzuci w razie W.

@pure667 przeżyłem opiekę paliatywną nad mamą. Patrzyliśmy jak gaśnie z dnia na dzień, miesiącami. Nawet gdybym miał dzieci, to nie chciałbym żeby patrzyły na mnie w takim stanie i przeżywały to, co my przeżyliśmy. To okrutne. Żaden to dla mnie argument.

Dolałeś oliwy do ognia tym ostatnim akapitem Niech każdy żyje jak chce. Robienie dzieci żeby przejęły po Tobie gospodarstwo/interes i doglądały Cię na starość to takie zaściankowe myślenie. Dzieciom trzeba dać wolność, a nie przywiązywać ich do siebie - niech mają swoje życie albo przynajmniej szansę na nie. Wiem, że ogólnie opieka nad starszymi rodzicami jest postrzegana jako szlachetny czyn, ale ile to może potrwać (lata) i jak bardzo Twoje prywatne i rodzinne życie ucierpi przez to? A pieniędzy na starość wcale nie trzeba oszczędzać na braku dzieci - wystarczy odpowiednio wcześnie (im wcześniej tym lepiej) zainteresować się podstawowym oszczędzaniem i inwestycjami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lilak pospolity fioletowy którego zaszczepiłem na białym właśnie rusza. Przyjęło się 2 na cztery szczepienia ale będę mial Lilaka trzykolorowego.

Będzie, biały, lekko fioletowy i mocno fioletowy.

Gdzieś w internecie widziałem opis jakiegoś żółtego i muszę obadać czy jest faktycznie taki jak piszą to najwyżej z czasem wleci kolejny kolor


#gownowpis #zainteresowania #ogrodnictwo

#rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod

100bd99b-3194-4fdd-b3e5-9c8101014c23
42d59b9a-6f40-47d4-9de1-c0512e94b60f
c3906441-226e-4e42-9f11-61a43cccddc0
1b9f877a-7f40-45f7-9290-68d861649ddc

Zaloguj się aby komentować