Otwarty w 1950 r. i mogący pomieścić 32 000 widzów stary stadion baseballowy był siedzibą Nankai Hawks do 1988 r. kiedy to Hawks przenieśli się na inny stadion.
Odkąd stadion został opuszczony był on przystosowany do różnych celów, w tym jako sala koncertowa znanych międzynarodowych artystów, takich jak Madonna i Michael Jackson.
W 1991 roku firma z branży deweloperskiej wynajęła obiekt i wykorzystała go do zaprezentowania różnych modeli domów kilku firm budowlanych. Cały plac zabaw został przekształcony w małą dzielnicę mieszkaniową z fałszywymi ulicami, latarniami i samochodami zaparkowanymi przed domami. Domy ustawiono starannie w rzędach, a światła były włączone, aby stworzyć iluzję obecności. Ostatecznie stadion został zburzony, a obecnie w miejscu, w którym kiedyś mieścił się stadion i dawny salon wystawowy, znajduje się centrum handlowe.
@4pietrowydrapaczchmur Fajne, chociaż faktycznie centrum handlowe przy takiej infrastrukturze ma większy sens (chyba chodzi o "namba city mall osaka")
Sensem życia nastoletniej Akari jest jej idol Masaki.
Poświęca każdą chwilę na lepsze poznanie i zrozumienie go.
Poświęca każdy grosz na jego wspieranie.
Poświęca siebie na stopienie się z nim.
Gdy rozchodzi się plotka, że idol popełnił błąd i wielu z dotychczasowych fanów odwraca się od niego, Akari czuje się zagubiona. Walczy i wspiera Masakiego, rozumie bowiem, że bez niego ona sama i świat, który stworzyła dla siebie po utracie idola straci rację bytu.
Książka ta jak wiele innych o #japonia zostawiła mnie w ogromnym zdumieniu.
Czy ci Japończycy nie mogliby chociaż czasem ze sobą rozmawiać?!
To dobry kawałek obyczajowej młodzieżówki, chociaż nie sądzę, żeby nasze nastolatki zrozumiały wymowę zakończenia. Nie do końca mogą też przełożyć doświadczenia Akari na swoje życie - japoński chory system idoli wygląda zupełnie inaczej niż zachodnia scena muzyczna.
Tachibana Kyoto High School Senior Band. Tak dla porównania to w Polsce nie ma w ogóle żadnego bandu na podobnym poziomie, a w komentarzach na YT ludzie ze Stanów byli pod wrażeniem, bo u nich na uniwersytetach był gorszy poziom. Czyli klasyczne - azjata zrobi to lepiej.
Może taniec nie jest jakiś imponujący poza sychnienizacją ruchów rzecz jasna... Ale jak się do tego, że trzeba podskakiwać i dąć w trąby albo zachowując rytm grać na perkusji... Sam równy rytm przy marszowaniu już jest trudny do osiągniecia. Jak się do tego doda jakiekolwiek, delikatne nawet, akrobacje to robi to naprawdę gigantyczne wrażenie.
@DiscoKhan jakiś czas temu na Spotify słuchałem sobie takich orkiestr, nie pamiętam już jak to się nazywało. W USA są zawody wiadomo ale są i takie orkiestry porażki, że czuć zażenowanie. Niektórzy dyrygenci takich orkiestr w USA sporo zarabiają. Życie w stylu wihplash.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz spokojnie, w Japonii też są gorsze. W samym Kyoto przy zawodach międzyszkolnych jest w zasadzie walka o drugie miejsce, bo ta orkiestra którą tutaj wstawiłem tak wszystkch deklasuje, że najstarsi Japończycy trzymani w lodówkach nie pamiętają żeby ktoś inny wygrał xd
@DiscoKhan Subskrybuję ich na YT XD Jak wybiorę się do Japonii (w tym abo przyszłym roku) to mam nadzieję, że uda mi się zgrać, żeby zobaczyć ich na żywo. Szukałem kiedyś, to udało mi się na ich stronie znaleźć harmonogram występów.
@HmmJakiWybracNick to lekkie zazdro, żaden sprzęt nie odda tych wrażeń na żywo...
Pod warunkiem, że ma się w miarę przyzwoite miejsce do słuchania i oglądania xD
Maks to na żywo mały marszujący jazz band widzialem w Holandii. W sumie byłem upalony jak cholera i to była bardzo przyjemna niespodzianka, bo normalnie tam ich się nie widywało xd
Polecam też obczaić w temacie włoskich żołnierzy z grupy Bersaglieri. Oddziały korzenie mają w Sardegnii. Gorzyste terent rodziły wytrzymałych żołnierzy którzy świetnie sprawdzali się w walkach w trudnym terenie. Słynąc ze swojej sprawności, grali muzykę w biegu. Bardzo charakterystyczną swoją drogą.
Ministra Barbara Nowacka spotkała się z Minister Spraw Zagranicznych Cesarstwa Japonii Yōko Kamikawą.
Japonia od lat udowadnia, że jest przyjacielem Polski i Polaków. Wiemy, że możemy liczyć na wsparcie Japonii, podobnie, jak obecnie na to wsparcie mogą liczyć Ukraińcy, także ci przebywający na terenie Rzeczypospolitej.
Patrząc na nagrania z tej katastrofy w Japonii aż nie potrafię się nadziwić, że ewakuowano wszystkich pasażerów i załogę z płonącego A350, czyli 379 osób. Jedyne ofiary były z tego mniejszego samolotu, z którym się zderzył.
Zastanawiam się, na ile ten bilans to zasługa tego, że to się wydarzyło w Japonii. Gdzie ludzie słuchają poleceń, są zdyscyplinowani, a służby na odpowiednim poziomie.
Tu przypomina mi się pożar SSJ 100 w Moskwie z 2019, gdzie zginęła ponad połowa. Oczywiście tam samolot palił się mocniej, nie było możliwości ewakuacji tylnymi drzwiami, ale nie pomógł fakt, że pasażerowie uciekali ze swoimi drogocennymi walizkami, a straż pożarna potrzebowała sporo czasu, żeby dotrzeć na miejsce, mimo iż to było zgłoszone lądowanie awaryjne (w przeciwieństwie do Tokio).
Nawet u nas przy lądowaniu kpt. Wrony część ludzi brała walizki - widać to na nagraniach. Choć ta ewakuacja była oceniana jako wzorowo przeprowadzona - głównie dzięki bardzo doświadczonej załodze.
Nie udało mi się znaleźć nagrań z ATC, które dałoby sie zrozumieć. A szkoda, bo chyba cały czas nie do końca wiadomo czy ATR miał zgodę na zajęcie pasa.
@TEAM Przyczyny to jest już inna para kaloszy - będzie raport, stenogramy. Tu problemem jest m.in. to, że takie lotniska mają systemy, które powinny zabezpieczać pas i pozwalać unikać błędnych decyzji - bramki laserowe, przewidywanie i ostrzeganie o możliwych kolizjach, także na ziemi. Jasne - w ostatniej chwili i tak nie da się już nic zrobić.
Natomiast ja jestem pod wrażeniem jak to musiało wszystko idealnie działać: załoga, pasażerowie i służby, żeby wszyscy z tego wyszli cało (z A350).
W samolocie linii Japan Airlines znajdującym się na pasie startowym tokijskiego lotniska Haneda wybuchł pożar - donosi agencja Reutera. Na pokładzie znajdowało się 300 pasażerów
Według Japan samolot, który leciał z lotniska New Chitose na lotnisko Haneda, po wylądowaniu na lotnisku Haneda zderzył się z czymś, co wygląda na samolot japońskiej straży przybrzeżnej.
Samolot Japan Airlines stoi obecnie w płomieniach, a pasażerowie są ewakuowani.