Zaloguj się aby komentować
Karkonosze, który fragment legendarnego zielonego szlaku jest tym najciekawszym?
Interesuje mnie stąpanie po niewymiarowych kamieniach niczym w tatrach, podesty nad mokradłami, dużo trudności technicznych (o tak!) i inne fajne fajne.
https://mapa-turystyczna.pl/route/11416
#podroze #karkonosze #gory
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gory
Ciekawe zjawisko, że w górach jest krystaliczne powietrze, słonko, cieplutko a w dolinie mogły i zimno.

Zaloguj się aby komentować
@Lubiepatrzec gdzie to? Pieknie;)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak mi się dziś nie chciało. Halny wywiał smog, widoki takie że siedzialem na parkingu starej zakopianki i mailowalem ile baterii w laptopie starczyło.
#gory #pracbaza


Zaloguj się aby komentować
dzisiejsza wycieczka w #gory tatry a konkretnie szpiglasowy wierch
mila odmiana od chodzenia po ujebanych beskidach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
calkiem przyjemna traska ale asfalcik do morskiego oka strasznie sie dluzy a szczegolnie powrot



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gory #ludzkaglupotanieznagranic
Mogli by jak na prawdziwych "morsów" przystało jaja sobie śniegiem nasmarować 😁
https://wadowice24.pl/wydarzenia/golasy-wciaz-w-akcji-weekendowy-szok-na-babiej-gorze/

Zaloguj się aby komentować
24 689 170 - 80 = 24 689 090 #pompujwpoprzekziemi
...ale nie tylko.
Wciskam tag:
#historiajednejfotografi
Ktoś powie:
#znowukurwatensmieciarz
A moze niekoniecznie...
To był czas jak już miałem własny samochód (osobny wrzut, @macgajster polubi to) nie miałem zobowiązań poza rozpoczetymi stubazami i możliwościami spędzania czasu jak mi sie podobało. Genialne! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wtedy zakwitł pomysł, że może nauczyłbym się "fajczarstwa" (to też rozwojowe historie). Od pomysłu przeszedlem do realizacji - przeczytałem wszyćko co się dało w raczkuǰącym polskim fajczarswie i ówczesnym internacie aka 0202122 #pdk i znabyłem pierwsza fajkę wrzoścową (brujerka). O dziwo, mam ją do dzisiaj pośród innych "dziesiątek fajek". 🙃
Początek był słaby...Nowa fajka (kopci), adept nie przyzwyczajony do dymu, mocy nikotyny, sztuki palenia fajki *żeby oswoić drewno") i związanych z tym "rytuałów".
I z takim targetem na nauczenie sie fajen nałogu wylądowałem w domu wczasowym KWK Siersza w Zakopanem.
Studbaza zaczynała sie od października, wycieczki szkolne licealistkek od pierwszej polowy września. #informacjekontekstowe
Starałem sie "obłaskawić fajkę", szło mi ciężko - podrażniona sluzówka i średnia w sumie przyjemność z palenia. No, ale chciałem sie "wyrózniać" (zawsze miałem ten problem - szedłem pod prąd, raczej nie za stadem).
Anyway...
Zazwyczaj było tak, że jak schodziłem ze szlaku to siadałem na werandzie DW i katowałem fajczastwo....łatwo nie było.
Jakoś pod koniec mojego tripa, jak juz zacząłem pakować samochód podbiegły do mnie te fantastyczne dziewczyny z licbazy "bo one każdego dnia obserwowały mnie na werandzie jak wracałem z gór i strasznie im sie podobało to szamaństwo z tytoniem bo pierwszy raz widziały kogoś z fajką IRL (a wcześniej to tylko herkules płaro albo szerlok) i że one chcą fotke bo widziały, że mam aparat".¯\_(ツ)_/¯
I że chcą wspólne zdjęcie ze mną.😍
Ja, piwniczak, piękne kobiety wokół mnie...no nie mogłem odmówić...heh
Ustawiłem analoga, samozadowalacz i "mamy TO!" 🙃 Nie podzieliłem sie szotami tak jak z wami, nie wziąłem żadnego adresu, kontaktu. Normalnie #debil ¯\_(ツ)_/¯ ...tylko konkutery i koszykówka w głowie! No z fajką to w sumie zacząłem przygodę (kolejne story...może).
CDN....
#gory #wakacje #fotografiaanalogowa #spierdotrip #stareludzia #fajkamniejszkodzi #bezsennosc

Zaloguj się aby komentować
Siema,
#piechurwedruje
---------
Szczyty: Chełm Wschodni, Makowska Góra (Beskid Makowski)
Data: 4/5 grudnia 2025 (czwartek/piątek)
Staty: 22.5km, 4h30, 850m przewyższeń
Oryginalnie zaplanowałem sobie tę trasę do biegania - o rany, jakbym sobie pluł w brodę, gdym się na to zdecydował.
Informacje praktyczne:
Jeśli temperatura waha się w okolicach zera, a w poprzedzających dniach były roztopy, to dobrze wziąć sobie antypoślizgowe nakładki z kolcami na buty, które przydadzą się na asfalcie, z którego składa się spora część szlaków w Beskidzie Makowskim. Ja nie wziąłem i wypierdzieliłem się zaraz przy samochodzie.
Na Makowską Górę trzeba zejść ze szlaku . Czy warto? Nie.
Na zadaszone wiaty można natrafić zarówno w drodze na Chełm Wschodni (tu ), jak i w pobliżu Makowskiej Góry (tu ).
Co było fajne:
Co było mniej fajne:
Nieciekawa trasa, słabe "szczyty", nie polecam. W ogóle cały ten zielony szlak można sobie odpuścić, jest o kant d⁎⁎y rozbić.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Może i nie było śniegu, ale za to widoków też nie było. Przynajmniej dużo błota i topiącego się lodu spadającego z drzew na łeb
Nie no fajnie było, a zaraz będzie jeszcze fajniej bo jedzie kebab :3
#gory #gorysowie



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Piechur tam jest tyle życia w tych bełkach na szczycie na szlakach że to już powinno pod rezrwat podpadać. niektóre mają po metr głębkości i w zasadzie jak jest sucho, to to często jedyne miejsca gdzie jeszcze stoi woda. warto dodać że są "już nieużywane", tzn nie da się przez nie przejechać, więc w spokoju sobie leżą. takie rezerwuary na szczytach pasm. trzeba doceniać proekologiczne działania traktórzystów, crossowców i quadowców. oni to robią w imię bioróżnorodnści.
edit: fajne zdjęcie
Zaloguj się aby komentować

Górskie jeziora, w tym Morskie Oko, pokrywają się o tej porze roku pierwszą warstwą lodu. Tatrzański Park Narodowy apeluje jednak, by nie dać się zwieść pozorom, i nie wchodzić na zamarzniętą taflę - ta jest bowiem bardzo cienka i w każdej chwili może się załamać. W niedzielę na Morskim Oku duża...
Siema,
#piechurwedruje
---------
Szczyt: Zębolowa (Beskid Wyspowy)
Data: 27/28 listopada 2025 (czwartek/piątek)
Staty: 22.8km, 5h, 1,015m przewyższeń
Pierwszy śnieg tej jesieni zaliczony. Dystans i przewyższenia lekko podbite, bo raz konkretnie zszedłem ze szlaku i musiałem wracać.
Informacje praktyczne:
Postanowiłem wystartować z Tenczyna tak, żeby najdłuższe odcinki asfaltowe zrobić na wstępie, i wydaje mi się, że to najlepsza opcja dla tej pętli. Samochód można zostawić na parkingu pod kaplicą .
Odcinek na Mały Groń można sobie darować, potrzebowałem go do zaliczenia szlaku.
Na Zębolową trzeba odbić z żółtego szlaku, szczyt oznaczony jest tabliczką. Rok temu na jednym z drzew było oznaczenie, kiedy należy skręcić, ale tym razem go nie widziałem - albo go nie zauważyłem, albo odpadło.
Co było fajne:
Śniegu było w sam raz i na szczęście chwycił mróz, dzięki czemu nie szedłem po ciapie.
Praktycznie cały odcinek żółtego szlaku z Lubnia na Zębolową - fajny las, stopniowe zdobywanie wysokości na długim odcinku. Tutaj była wiata z możliwością zrobienia grilla (trzecie zdjęcie), a tutaj miejsce na ognisko z kratą (ostatnie zdjęcie).
Odcinek zielonego szlaku z Krzeczowa do kaplicy w Tenczynie - w sam raz na powrót.
Co było mniej fajne:
Dużo ścieżek było rozjeżdżonych przez quady albo terenówki. W większości miejsc mi to nie przeszkadzało, bo ziemia była zmrożona, ale jak zimno puści to będzie raczej kicha, a zwłaszcza tutaj , gdzie koleiny były najgłębsze.
Oczywiście asfalt, którego na tej trasie jest dużo, zwłaszcza w drodze do Lubnia - w zimowej scenerii jest jednak w miarę znośny.
Podsumowując: trasa ok. D⁎⁎y może nie urywa, ale już fajniejszy dystans można zrobić. W razie czego zostaje żółty szlak z Lubnia na Zębolową i z powrotem.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy





Zaloguj się aby komentować
Hej Hejto Ludzie!
Z miasta Huangshan, do którego dostaliśmy się szybką koleją z Szanghaju, jedziemy do malowniczego Tangkouzhen – małej miejscowości u stóp słynnych Gór Żółtych. Już od pierwszych chwil czujemy się tam wyjątkowo dobrze. Właściciele rodzinnego hotelu przyjmują nas z ogromną...