Ostatnio świat bardzo szybko przekierował uwagę z Wenezueli na Grenlandię. Sporo się mówi o Grenlandii w kontekście zasobów, rzadkich minerałów i w końcu szeroko pojetego bezpieczeństwa na wodach, wokół których już nie tylo USA krążą, ale również rosyjskie i chińskie jednostki, aż tu nagle, taka informacja....
Grenlandia ma „czarne ogrody” na lodzie...
Kiedy myślimy o Grenlandii, widzimy biały, martwy lód. Tymczasem na powierzchni lądolodu istnieje coś, co miejscowi naukowcy pół żartem pół serio nazywają ogrodami na lodzie – i to jedne z najdziwniejszych ekosystemów na Ziemi.
Chodzi o kriokonit. To czarna, drobna „ziemia”, która gromadzi się w małych zagłębieniach lodu. Składa się z pyłu zniesionego przez wiatr (nawet z Sahary!), sadzy, fragmentów skał oraz żywych organizmów. Na lodzie Grenlandii istnieją mikroskopijne ekosystemy, które żyją w wodzie o temperaturze bliskiej 0°C, potrafią fotosyntetyzować przy ekstremalnym świetle oraz same pogłębiają swoje „studnie”, bo czarna powierzchnia pochłania więcej ciepła niż biały lód.
W praktyce wygląda to tak: na lodzie pojawia się ciemna kropka, która topi się trochę szybciej, przez co powstaje mała dziura wypełniona wodą, a mikroorganizmy mają stabilne środowisko i dziura robi się coraz głębsza. "Czarne ogrody", o których mowa są niewidoczne na zdjęciach satelitarnych, a jednak mają realny wpływ na tempo topnienia Grenlandii, bo przyciemniają lód.
Powstał więc bardzo ciekawy paradoks: Grenlandia topnieje nie tylko przez temperaturę powietrza, ale też przez mikroby, które robią sobie domy na lodzie. A biały ląd wcale nie jest martwy. On żyje. I to dosłownie...
Śmialiśmy się kiedyś, że Pakt Warszawski był jedynym na świecie sojuszem, który atakował własnych członków.
Zaraz do tego grona może należeć NATO.
Vance właśnie przyjechał do Grenlandii i skarżył się, że Grenlandia nie nadąża z przeznaczaniem środków niezbędnych do utrzymania amerykańskiej bazy i nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa swoim mieszkańcom.
Argumenty godne Stalina, który tak usprawiedliwiał atak na Polskę w 39'.
@Dom_Perignon "ale przecież układ warszawski nie atakował swoich członków tylko wjeżdżał w państwa członkowskie żeby chronić je przed przyjęciem ich przez antyrewolucjonistów, trockistów i kapitalistów!" Każdy kto żył w tamtych czasach to wie xD
Zawsze miałem łeb do interesów... odc. 2137 Grenlandia
Donald Trump nie raz powtarzał, że kontrolowanie Grenlandii jest kwestią bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i całego świata. W rzeczywistości zależy mu jednak głównie na jej metalach ziem rzadkich, uznawanych za kluczowe dla globalnej gospodarki. Zyskał jednak niespodziewanego rywala — UE może mu je sprzątnąć sprzed nosa. Co więcej, z taką propozycją wyszła sama Grenlandia. Jej minister spraw zagranicznych Vivian Motzfeldt zaproponowała Brukseli rozszerzenie współpracy w zakresie kluczowych minerałów i energii. To jej odpowiedź na agresywne działania USA. — Sojusznicy nie robią takich rzeczy. (...) Nie można nas kupić — powiedziała.
@maximilianan Muszą kacapy delegację wyznawców Wielkiej Foki Niepokalanej zaprosić do Smoleńska. A, i jeszcze pożyczyć procedur od Polaków. I będzie PiS Grenlandia.