#gory

60
1793

Siema,

Spacerowanie z dziewczynkami w #piechurwedruje

---------

Szczyt: Jasień (Pasma Pawelsko-Krzeszowskie)

Data: 28 lutego 2026 (sobota)

Staty: 9.8km, 5h, 390m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Spacerowy szlak niebieski z Suchej Beskidzkiej znajdujący się na granicy Beskidu Żywieckiego, Beskidu Makowskiego i pasm Pawelsko-Krzeszowskich. Czy warto? W całości: nie. Fragment jak najbardziej.


Informacje praktyczne:


  • Samochód można zostawić w wielu miejscach w Suchej Beskidzkiej, natomiast ja zaparkowałem pod Powiatowym Urzędem Pracy , bo chciałem przejść cały szlak i zrobić pętlę.

  • Lepiej jednak zaparkować na darmowym parkingu pod Zamkiem, wejść na Jasień, później pochodzić po parku, może zajrzeć do muzeum, zjeść lody w oranżerii i olać resztę trasy.

  • Czas trwania każdej trasy z dziećmi należy pomnożyć przynajmniej przez 2 w stosunku do tego co podają mapy.


Co było fajne:


  • Pogoda, humor dziewczyn, no po prostu całkiem niezły spacerek.

  • Teren zamku mi się podobał - był zadbany, w odnowionej Oranżerii znajdowała się kawiarnia ze smacznymi lodami, miłe miejsce do spędzenia leniwego popołudnia. Nie wiem jak z muzeum, bo miałem czas wejść tylko po magnesy na pamiątkę.

  • Trasa spod zamku do kapliczki konfederatów na Jasieniu była przyjemna, choć początek (dosłownie kilkanaście metrów) jest dość stromy.


Co było mniej fajne:


  • Trzecie zdjęcie pokazuje w miarę nową wiatę, na którą można się natknąć w tym miejscu . Obok miejsce na ognisko i widok na Suchą Beskidzką. I co? I gówno, bo wiata cała popisana, dookoła walały się śmieci, stół został przez jakichś debili przewrócony, a znajdujący się obok zestaw do naprawy rowerów (pompka, klucze etc.) rozkradziony do zera. Dlatego nie możemy mieć fajnych rzeczy.

  • Ogólnie rzecz biorąc praktycznie cała trasa, poza wejściem na Jasień spod zamku, to asfalt - bez sensu.


Podsumowując, całości nie polecam, ale do zamku i na sam Jasień myślę, że fajnie się wybrać - dzieciaki na lajcie dadzą radę.


#gory #pagorki #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski #beskidzywiecki #pasmapawelskokrzeszowskie

3ef7d4e6-7562-4c67-bf15-d0185e70e615
e0e23fe9-3d84-472e-a367-242a8a04dce9
6b349faa-f1f1-476d-a701-6d82fa4b3b58
d38c6b74-e030-468c-b5fb-f19438f5435e
b8492df9-5f92-49a4-8ec9-7e2ece9dfe86

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Marzenia się spełniają, dawno już myślałem o tym zakupie, nie spałem po nocach, biłem się z myślami bo taki zakup to ryzyko. Nie chciałem zrobić spontanicznego zakupu bo to kupa pieniędzy ale jednak jak ją zobaczyłem to wszelkie wątpliwości ustąpiły, ręką sama znalazła portfel, 10 złotych czekało tam od kilku tygodni, czekało na tą okazję! Proszę państwa kupiłem sobię książeczkę GOT PTTK i zaczynam ją uzupełniać! Proszę o wsparcie bo czeka mnie nie łatwe zadanie ale to jest mój rok na pozbieranie swojej leniwej d⁎⁎y w garść i ogarnięcie życia jeszcze przed czterdziestką xD

#gownowpis #gory i w sumie zakładam tag do blokowania gdzie będę wrzucał swoje "włajaże" #zjadaczowadroga


Ps: pewien dziwenny ptak mnie prześladuje xD

10f9b8b8-a539-4ec8-b3ad-2372f25b8c81
8aa1b09c-586e-48fe-a1fa-f0ad9eb19bbf
35fbcea5-60ff-46f4-96a2-e9730fc5c75a

Zaloguj się aby komentować

Góry Izerskie jesienią. Dopiero teraz wywołałem film z tej wycieczki. Temperatura barwna użytego filmu zbalansowna jest do światła sztucznego, a w świetle dziennym daje dość niesamowite efekty. Teoretycznie powinienem poprawić to w postptodukcji, ale mnie się podoba tak jak jest. Pentax Spotmatic + Takumar 1.8 55 + Kodak Viosion 3 500T #fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna #gory

f4c8b9e9-2fe0-433b-95b0-8bd34d257648
c2b3fe25-4d02-4b61-a77f-5f514eb79b54
9264f44c-37f1-489b-933d-ab4fb605f67e
079853a8-f1de-4d54-86d8-31fa4ed3ed90

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Pierwszy wschód w tym roku w #piechurwedruje

---------

Szczyt: Babia Góra (Beskid Żywiecki)

Data: 21 lutego 2026 (sobota)

Staty: 18.8km, 8h20, 1.150m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Mam ziomka programistę, który bardzo chciał przejść się kiedyś ze mną w nocy po zimowym lesie. Kondycyjnie jest raczej dętka, więc oczywiście wziąłem go na wschód słońca na Babią Górę.


Informacje praktyczne:


  • Auto można zaparkować na jednym z licznych parkingów w Zawoi. My wybraliśmy ten najbliżej wejścia do parku - płatny w automacie, który akurat na mrozie nie działał (co za pech!).

  • Niezbędnik na zimowe nocne wyprawy: bielizna termoaktywna, rękawiczki cienkie i grube na zmianę, koc termiczny, stuptuty, raczki, kijki, termos z gorącą herbatą, czołówka z zapasowymi bateriami, zapasowa latarka, powerbank z pasującym do telefonu kablem.

  • Jeśli chce się zdążyć na wschód słońca na Babią, trzeba wyjść odpowiednio wcześniej, choć najbardziej popularne szlaki (z Krowiarek) są tak przedeptane, że idzie się sprawnie nawet w zimowych warunkach.


Co było fajne:


  • Wystartowaliśmy o 1:30 z Zawoi i do Sokolicy spotkaliśmy tylko jedną osobę.

  • Bardzo fajną alternatywą dla gęstego od turystów czerwonego szlaku z Krowiarek jest wejście Percią Przyrodników - w zimie jest otwarta, momentami jest trochę stromo, ale spokojnie do przejścia, a ruch na niej żaden. Gdyby leżał tam lód, to raczej bym sobie odpuścił tę trasę, nawet z raczkami, ale w śniegu było spoko i same kijki wystarczyły do asekuracji.

  • -15°C okazały się idealnymi warunkami do wycieczki - podłoże było dobrze związane, śnieg się nie lepił, a mróz nie przeszkadzał zbytnio podczas marszu, tylko przy dłuższych postojach.

  • Wolniejsze tempo kolegi okazało się błogosławieństwem, bo wschód zastał nas między Kępą a Gówniakiem, dzięki czemu resztę trasy na Babią szliśmy w pierwszych promieniach słońca. Mega fajny klimat i dobra kontra do wschodu na Babiej, z której później się już tylko schodzi.

  • Kolega się spisał na medal i mimo, że szedł wolno i z przerwami, to szedł dzielnie i nie dawał za wygraną.

  • Aha, klasyczny dupozjazd z przełęczy Brona.


Co było mniej fajne:


  • Jak zwykle przy Sokolicy tłoczno i ciężko się wymijać z innymi turystami.

  • Odcinek z Babiej do przełęczy Brona momentami ciężki do przejścia, nie chciałbym od tej strony wchodzić.


To mój trzeci wschód na Babiej, albo dokładniej w jej okolicach, i chyba najlepszy do tej pory. Polecam trasę, szło się świetnie.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidzywiecki #fotografia

1aca2a6b-837d-4027-ba85-13e8c737bb9c
f0eb0a3d-f39a-45f1-9a16-f8fcffb60443
d34b4651-7b8f-4469-88f2-44b994fc009e
baaf8279-5271-424d-8640-e41055e1ad27
d87f48f3-5b57-4168-b89b-ee08d3cac103

Te automaty tam przeważnie nie działają i nie da się zapłacić za parking . Tak było przynajmniej od lat. Też lubię ten szlak, jest bardzo przyjemny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Miał być Turbacz, ale kondycja i ograniczenia czasowe stanęły na przeszkodzie. Zapraszam po przerwie na #piechurwedruje

---------

Szczyt: Wisielakówka (Gorce)

Data: 18 lutego 2026 (środa)

Staty: 14.7km, 4h45, 590m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Spoko trasa dla mało zaawansowanych lub tych, którzy zrobili sobie od chodzenia długą przerwę.


Informacje praktyczne:


  • Samochód można zostawić np. na płatnym parkingu pod Długą Polaną (3 zł za godzinę lub 20 zł za dzień). Wcześniej i później również są jakieś parkingi.

  • Trasę można rozszerzyć o wejście na Turbacz oraz wstąpienie do schroniska, co wydłuży ją o jakieś 3 km i 1 godzinę (w zależności od tego, ile planuje się zostać w schronisku).

  • W zimie niezbędne będą stuptuty, kijki, bielizna termoaktywna, termos z gorącą herbatą i (na wszelki wypadek) raczki.

  • Reklama niesponsorowana: polecam restaurację Wilczy Głód w Krzyszkowicach - zawsze się tam zatrzymujemy z żoną, gdy wracamy z jakiejś wspólnej wycieczki w góry.


Co było fajne:


  • Warun siadł jak złoto. Co prawda większość czasu padał śnieg i było raczej pochmurnie, ale zimowa sceneria wszystko rekompensowała.

  • Trasa nie była wymagająca, a zielony szlak wydał mi się bardzo sympatyczny.


Co było mniej fajne:


  • Żona kondycyjnie tego dnia wymiękła, więc nie udało nam się dostać na Turbacz (akurat mi nie zależało specjalnie, ale wiadomo, że fajnie byłoby więcej pochodzić).

  • Zaskoczę wszystkich, ale asfaltowe odcinki (łącznie prawie 3 km).


Ogólnie wypad na duży plus, zwłaszcza, że na termometrach był minus. Klimat zmrożonego, ośnieżonego lasu jest nie do pobicia.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #gorce #fotografia

b2c37854-a8d3-4e3f-a7b3-4412d17bfcc0
0b3ce492-5f09-402b-b03f-c4bac9453a7a
c3289ace-9cbc-4fd7-8068-c2355c14db28
f4e5c28f-bfc7-4d74-bcce-f0dffbe0adbd
0d148cb5-1257-41d7-bc4b-3f02d2235015

Ma d⁎⁎ie siedź, a nie po górach latasz. Ej, a w ogóle czym Ty się zajmujesz, że masz tyle przestrzeni na wycieczki? Tak ogólnie. Czy raczej jest to wynik wysokiej zdolności planowania i optymalizacji czasu?

@Fafalala Nie no, nie mam aż tak dużo czasu, po prostu dużo latam po nocy Tutaj akurat opisuję trasę ze środy - wzięliśmy z żoną wolne z pracy, zawieźliśmy dzieciaki do żłobków/przedszkoli i jazda

@Piechur żona też tak wariacko zamiata? :D Jeszcze pytanko, czy dużo czasu zajmuje Ci zaplanowanie tras, czy jest to raczej na poziomie intuicji po takiej ilości doświadczenia?

Zaloguj się aby komentować

@Peter_Mountain następny ;). To akurat ujęcie wody prawem chronione.

A onpanopticon podpadł bo opisał kiedyś jak mył dupę w potoku i już mi taka woda nie smakuje.

6f088b6a-bb24-4f89-9358-a0ddd45bdf6e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja wiem, że Ty doświadczony jesteś, że odpowiedzialny i świadomy, że organizm trzeba powoli przyzwyczajać, ale na Zeusa i wszystkie świętości, Uważaj Qrwa!

Zaloguj się aby komentować