Zaloguj się aby komentować
Centrum Drogi Mlecznej nad Montana Roja na Fuerteventura.
Warunki nie byly najlepsze, photopills ocenil widocznosc galaktyki na 3/10, do tego nawialo chmur o zachodzie Slonca i bardzo wysoka wilgotnosc (caly sprzet byl mokry na koniec sesji, ja zreszta tez xD), takze wybralem lokacje blisko apartamentu, w razie jakbym jednak mial wracac z niczym ale to sie wiazalo z wiekszym zanieczyszczeniem swiatlem. Udalo sie zebrac 32 minuty materialu zanim zaczelo sie robic jasno (musialem poczekac, az Ksiezyc zajdzie). Sama gora to wygasly wulkan wysoki na 312 metrow, a nazwe zawdziecza swojemu kolorowi, nie daleko na polnoc sa tez wydmy, ale nie znajac terenu wybralem jednak "ubita" sciezke, zeby sie nie szwendac za duzo po nocy.
#fotografia #gory #astrofotografia #astronomia #podroze

Zaloguj się aby komentować
311 456,81 - 16,30 = 311 440,51
#gory a bardziej doliny
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Niedawne bieganie w #piechurwedruje
---------
Miejsce: Wiśniowa (Pogórze Wiśnickie)
Data: 23 maja 2026 (sobota)
Staty: 12.2km, 1h25, 390m przewyższeń
Brakujące odcinki szlaków łączące Ciecień (Beskid Wyspowy) z Lubomirem (Beskid Makowski). Czy warto? Ciężko stwierdzić.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na parkingu w Wiśniowej (bezpłatny, ale raczej mały).
Na pagórku Dziadkówka znajduje się cmentarz wojenny z I Wojny Światowej - zarośnięty, zaniedbany, nagrobki bezimienne i poprzekrzywiane. Szkoda.
Przy niektórych domostwach latały luzem mało przyjazne burki, lepiej wziąć gaz pieprzowy na wszelki wypadek.
Co było fajne:
Ten odcinek zielonego szlaku - prowadził przez rozległe pola i oferował piękne widoki na leżące na południu pagórki.
Chyba pierwszy raz widziałem żółciaka na drzewie, i to tak okazałego.
Co było mniej fajne:
W tym momencie można zadać sobie pytanie, czy warto tymi szlakami chodzić. Jeśli chodzi o trasę z Wiśniowej na Lubomir, to pewnie nie chciałoby mi się pokonywać tego odcinka i wolałbym zaparkować bliżej szczytu (tutaj ). Gdybym miał pokonywać tę trasę tylko w jedną stronę, bez powrotu, to myślę, że byłoby spoko.
#gory #wedrujzhejto #biegajzhejto #bieganie #pogorzewisnickie #pagorki




Zaloguj się aby komentować
Śnieżka z corką zdobyta, przejaśniło się też. Na szlaku prawie nikogo, ideolo.
#gory

@GazelkaFarelka Co jest córką Śnieżki? 🤔
Super, że nie było ludzi.
A jakby ktoś chciał fajną trasę w Karkonoszach, gdzie nie ma tłoku, to w weekendy/święta idzcie z Jagniątkowa na Śnieżne Kotły.
W absolutnym szczycie sezonu (np. Boże Ciało albo 15 sierpnia) jest tam <10% tylu ludzi co koło Śnieżki.
Widoki bajeczne, podejścia jest nawet więcej (~850m vs ~800m z górnego parkingu w Karpaczu na Śnieżkę), jak trzeba schronisko to jest Pod Łabsim Szczytem niedaleko albo można zejśc do któregoś czeskiego.
Zaloguj się aby komentować
Już dzisiaj równo o północy startują zapisy na Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 143km
https://b4sportonline.pl/przejscie_kotliny/
#trekking #gory #karkonosze #wedrowki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wrzucacie czasem swoje raporty z wyjazdów w teren. Dominują długie, wyczerpujące i zaczynające się o czwartej rano dlatego chciałem zarekomendować alternatywę trochę w stylu slow-life dla niedynamiczniaków bez gravela i garmina na rękę.
Miejsce prawie że odludne, jedno z niewielu, gdzie po odejściu stu metrów od głównej drogi panuje cisza a w nocy jest ciemno. Nie mówię tu o Bieszczadach bo o ile kojarzę to obecnie popularny kierunek i stopniowo się zaludniają.
Beskid Niski. Kiedy przejedzie się na południe od drogi 28 albo 993 zaczyna się inny świat. Z przeludnionej małopolski, gdzie domy stoją absolutnie wszędzie wjeżdża się w region, gdzie jest pusto. Wysiedlone i zrównane z ziemią wsie łemkowskie są obecne jedynie jako nazwa na mapie. Puste doliny, częściowo użytkowane łąki, możliwość pójścia zupełnie przed siebie i nie spotkania prawie nikogo.
Dla mnie Wysowa jest centrum wypadowym na okolicę. Zaletą jest knajpa z najlepszym serniczkiem (co ja mówię, porcja sernika jak pół bochna chleba, wczoraj wrzucałem fotę). Ale można znaleźć sobie jakąś inną miejscówkę. Choć w Wysowej jest sanatorium
Nie ma kramów w stylu nadmorsko-zakopiańskim, jest parę knajp w stylu góralskim do których nie chodzę ale wystarczy wyjść kawałek na szlak albo jeszcze lepiej z niego zboczyć i jest się samemu w lesie. Trudno o jakieś spektakularne trasy i wykręcanie osiągów, wczoraj w cztery godziny zrobiłem ledwo 12 km ale w stylu psa wąchającego każdy kwiatek.
Ponieważ przeczyta to jakieś 20 osób nie boję się, że region zaleje fala użytkowników portalu zwłaszcza że większość mieszka gdzieś pod Bydgoszczą ale może komuś się przyda jeżeli szuka miejsca bez blichtru i zadęcia.
#gory

Zaloguj się aby komentować
#wycieczka #gory #zdrowie #spacer
Wczoraj wpadł pomysł, a dziś realizacja. Czyli nie śpimy lecimy💪. Wstałem z żoną o 6 igodzinie później siedziałem w aucie. Droga sprawnie i krótko po 9 parkowałem Auto w okolicach Kamieńczyka. Nieźle tempo, bez długich postojów. Raz na szybko w schronisku na bezalkoholowe i kanapkę. Ogólnie 4 godziny ostrego maszerowania przez schronisko pod Łabskim szczytem, na kotly, dalej na Szrenicę i w dół przez Kamieńczyk do autka. Tak jak lubię, a pogoda trafiona w 10. Miłej niedzieli kochani!





Zaloguj się aby komentować
#gory #wiadomoscipolska
Zamiast mu od razu do⁎⁎⁎ać konkretny mandat za wjazd nad Morskie Oko to dopiero teraz🤔 Polska policja to stan umysłu.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Gorcowanie z dzieciakami w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Magurki (Gorce)
Data: 3 maja 2026 (niedziela)
Staty: 11.6km, 6h35, 540m przewyższeń
Wypad ze znajomymi, łącznie trójka dorosłych z trójką dzieci, w tym moje dwie Myszy. Czas przejścia - jak zwykle przy dzieciarni - mnożony razy dwa.
Informacje praktyczne:
Samochód zostawiliśmy na tym parkingu (prywatne pole) w cenie 10 zł za dobę. Pokrzyżowało mi to plany, bo chciałem zaparkować gdzieś tutaj , ale ponoć nie można było wjeżdżać.
Część trasy leży w granicach Gorczańskiego Parku Narodowego, jednak sam szczyt Magurki wraz z wieżą widokową są już poza nim, więc można tam rozpalać ogniska.
Co było fajne:
Pogoda siadła jak złoto, a i przejrzystość była bardzo dobra, przez co można było nacieszyć oko ładnymi widokami oraz piękną panoramą Tatr.
Trasa od wieży do wyjścia z GPN bardzo ładna - po drodze strumyczki, pomnik bombowca Liberator i stojąca obok chatka, małe oczko dla płazów. Dzieciom się podobało.
Na miejsce jechałem bardzo malowniczą trasą, która była miłą odmianą od klasycznej Zakopianki (przez Dobczyce, Dąbie, Żerosławice, Mstów).
Co było mniej fajne:
Jak zwykle przy wchodzeniu starsza Mysz musiała dramatyzować, marudzić i kwękać. Na szczęście wszystko przeszło, gdy teren się wypłaszczył.
Ten odcinek pod górę, mimo kilku punktów z ładnym widokiem, był raczej bez szału. Asfaltowy fragment w drodze powrotnej na parking też na minus.
Wycieczka, mimo mniej ciekawych fragmentów, ogólnie na plus. Dzieci powyżej 4 lat powinny sobie na tej trasie poradzić (oczywiście z narzekaniem). Największym jej minusem pozostaje dla mnie jej odległość od mojej miejscowości - przynajmniej 2h drogi - i z tego względu będzie to raczej ostatni mój raz w tym miejscu na dłuższy czas.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #gorce





Zaloguj się aby komentować
Poradnik KGP część IV - Głuszyca i okolice W tej części zajmiemy się, w mojej opinii, najbardziej tajemniczymi górami w Polsce, czyli Sowimi, oraz kilkoma szczytami z okolic. Jazda z górami! Kiedy byłem? Na Boże Ciało 2024. Piątek wolny do zrobienia pomostu, a potem także poniedziałek, żeby nie wracać w niedzielę ze wszystkimi, którzy wyjechali na BC. Gdzie mieszkać? Ja byłem konkretnie w Głuszycy, mała wioska, sprawdza się jako punkt wypadowy, bo wszędzie jest relatywnie blisko. Dlaczego Głuszyca i jaka tajemnica Wszystko przez coś, co nazywa się Projekt Riese (z niemieckiego „Olbrzym”). Pod koniec II wojny światowej naziści byli...

Dwie osoby trafiły do zakopiańskiego szpitala po porażeniu piorunem w rejonie szczytu Giewontu. Jedna z poszkodowanych osób po uderzeniu pioruna na chwilę straciła przytomność - przekazał dyżurny ratownik TOPR. A wystarczyło sprawdzać prognozę #wiadomoscipolska #gory