Zaloguj się aby komentować
Pakuje buty górskie, plecak, ciuchy i inne gadżety. Już nie mogę się doczekać. Startuje w środę. Kierunek... Garmisch Partenkirchen. Cel ... Nabić kilometrów ile się da. Nigdy nie zdobyłem (wlasnonożnie) żadnego 2-tysiącznika. Czas to zmienić.
To moja druga wizyta będzie w GaPa. Za pierwszym razem tak nam się spodobało, że obiecałem sobię powrót tutaj jak tylko szybko się da.
Odliczanie trwa ...
#szybkiurlop #gory #wycieczka #alpy

Zaloguj się aby komentować
wycieczka w #gory nawet przypadkowo sie zlozylo ze bylem na trasie biegu gorskiego dajcie spokoj kto to widzial po gorach biegac





Mijałem ich w Dolinie Białego. Niezłe pojeby 🙂32 km biegu po górach 😮 https://www.kingrunner.com/bieg/xviii-wysokogorski-bieg-im-druha-franciszka-marduly/4175
Zaloguj się aby komentować
Stary dokument #bbc o typie co sobie jeździ skrótem przez #gory w #szkocja na #rower i chleje #alkohol
Na trasie ma poukrywane butelki i popija whisky zmieszaną z wodą z górskiego strumyka.
W chwili kręcenia dokumentu była to 105. podróż do miasteczka, gdzie je obiad, wypija trzy pinty piwa, odwiedza wdową po przyjacielu i wraca w ten sam sposób.
Jest klimat <3
https://youtu.be/cZk2jV5gJbM?si=H4zPcvupfV8akp60

Zaloguj się aby komentować
Taki wariacik jestem xd prawie 20km z małolatką trzaśnięte(nie tylko to trzaskało, hehe) na poczatku chcialem isc dom Gerarda- regle - chojnik ale mloda stwierdziła ze chce iść gdzieś dalej xD
Generalnie fart bo do Staniszowa idealnie na autobus doszliśmy xd
Polecam Karkonosze I "zamek henryka"
#gory #pieszewycieczki

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Pierwsze namiotowanie z Myszą w tym roku. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyt: Jasień (Beskid Wyspowy)
Data: 27/28 czerwca 2026 (sobota/niedziela)
Staty:
1 dzień: 8.0km, 4h45, 495m przewyższeń
2 dzień: 2.5km, 1h, 0m przewyższeń
Wycieczka, którą planowałem od zeszłego roku, gdy zrobiłem z tatą tę pętelkę, wisiała pod znakiem zapytania, bo Mysz dość dobitnie wyrażała swoją niechęć do górskich wędrówek. Na szczęście Pan Żepete przyszedł z pomocą i poszło gładziutko.
Informacje praktyczne:
Miejsce na kilka(naście) samochodów znajduje się przy przystanku w Rzekach . To chyba dziki parking. Ja zostawiałem tam samochód kilka razy i póki co nic się nie działo.
Powrót z Białego (koniec/początek zielonego szlaku) do Rzek można odbyć busem lub - przy małym szczęściu - stopem. Odjazdy busów lepiej ogarnąć jeszcze w domu, bo na miejscu z zasięgiem słabo.
Baza namiotowa Polana Wały jest dzierżawiona i prowadzona przez SKPB Katowice. Na ten moment nocleg w kilkuosobowym namiocie bazowym kosztuje 15 zł, w namiocie własnym 10 zł. Konieczna jest rezerwacja. Dobrze też sprawdzić w jakich okresach baza funkcjonuje - my trafiliśmy akurat na moment jej rozbijania. Na miejscu mała kuchnia, sławojka, prysznic, miejsce na ognisko. Warto wziąć dużo własnej wody.
Co było fajne:
Świetnie spędziłem czas z Myszą, no było fenomenalnie po prostu. Pomysł z czata na karteczkę z leśnymi znaleziskami do odhaczania był genialny i niezwykle skuteczny w swojej prostocie. Poza tym kupiłem jej jeszcze zestaw odkrywcy (lornetka, lupa i kompas), który był bez przerwy w użyciu. W takich warunkach dodatkowe 30 kg na plecach w ogóle mi nie przeszkadzało.
Trasa do polecenia - piękny las, masa polanek i ładnych widoków, zwłaszcza między Jasieniem a Kustrzycą. Fajnie widać wieże na Gorcu i Mogielicy. Odcinek zielonego szlaku z bazy do Biełego też zjawiskowy, choć fragment prowadzący razem ze strumykiem dość błotnisty.
Kiełba z ogniska, klimat nocowania w górach, poranek ze śpiewem ptaków. O wyspaniu się nie ma mowy, ale kocham ten klimat.
Udało nam się złapać stopa z Białego do Rzek - podwieźli nas przemili starsi państwo, z którymi uciąłem sobie po drodze pogawędkę.
Co było mniej fajne:
Upał, choć i tak było lepiej niż w mieście. Było jakieś 29°C, ale idąc lasem niespecjalnie się to czuło, natomiast przechodząc przez polany była masakra. Mieliśmy łącznie na ten jeden dzień i poranek 7l wody i wystarczyło na styk.
Drużyna rozbijająca namiot dość głośno świętowała, śpiewając donośnie do północy przy ognisku, co trochę utrudniło zasypianie.
Podsumowując: było za⁎⁎⁎⁎ście. Gdyby ktoś myślał o wzięciu dziecka na nocowanie w górach, to mogę polecić tę trasę i bazę, choć według mnie idąc z dzieciakiem lepiej zabrać własny namiot. Dystans i przewyższenia spokojnie do zrobienia, warto tylko pomyśleć o czymś w stylu wspomnianej listy, żeby młode miało z wypadu frajdę.
#gory #wedrujzhejto #wycieczka #fotografia #beskidwyspowy





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Po niemal trzech dekadach rozwiązano jedną z najbardziej znanych zagadek Mount Everestu. Ciało himalaisty nazywane "Zielonymi Butami", które przez lata leżało na wysokości ok. 8500 m i służyło wspinaczom za punkt orientacyjny, zostało zidentyfikowane. Według doniesień pomogły w tym...
Siema,
Sobotni wschód słońca, żeby dobrze wejść w poniedziałek. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyty: Gorc (Gorce)
Data: 20 czerwca 2026 (sobota)
Staty: 18.6km, 4h, 900m przewyższeń
Trasa żółtym szlakiem z Ochotnicy Górnej, zejście częściowo zielonym, ale głównie nieoznakowanymi drogami. Było fajnie.
Informacje praktyczne:
Samochód w Ochotnicy Górnej można zostawić np. tutaj lub tutaj .
Na leśnym odcinku żółtego szlaku są wywieszone tabliczki o zakazie wprowadzania psów ze względu na wypas owiec.
Na szczycie wieży na Gorcu znajduje się pieczątka w skrzynce przy schodach.
Pod Gorcem znajduje się bardzo fajna baza namiotowa z widokiem na Tatry. Namioty można wynajmować, nie trzeba wnosić własnego.
Co było fajne:
Ścieżki leśne i te prowadzące przez polany, piękne widoki na okoliczne szczyty i Tatry, wspaniały wschód. Uwielbiam klimat tych gór, #teamgorce 4 life
Pierwszy raz odpaliłem drona i nawet udało się coś fajnego nakręcić i zrobić kilka zdjęć. Możecie spodziewać się więcej fotek z gór - z góry
Widziałem jelenia z imponującym porożem i kozła sarny.
Co było mniej fajne:
Chmary much, muszek i zasranych strzyżaków sarnich, od których aż buczało zarówno na szczycie, jak i przez całą drogę powrotną. Plusy zimy pod tym względem są niezaprzeczalne.
Odcinki asfaltowe, poza tym trochę błota (głównie na leśnym odcinku żółtego szlaku do pierwszej polanki).
Polecam trasę, a zwłaszcza te nieoznakowane odcinki, którymi schodziłem - mimo kilku błotnistych fragmentów były mega przyjemne, a z licznych polan rozpościerały się fantastyczne widoki. Miodzio.
#gory #wedrujzhejto #wycieczka #fotografia #gorce





@Piechur bardzo przyjemny wschodzik ;)
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze, sielskie widoczki o wschodzie na plaskowyzu Pozzi de Bastelica, #korsyka
#gory #drony

Zaloguj się aby komentować
Jeden komentarz i wstaje jutro o 2 w nocy, żeby jechać na wschud słońca w #góry z chociaz wiem, ze pogoda będzie paskudna.

@Prytozord wstane! Panie, ja mam czarny pas we wstawaniu w gorki, gorzej, jakby trzeba było o tak nielidzkiej porze do roboty wstać:)
@TyGrySSek budzik zawsze mozna zmienic:)
@PlatynowyBazant nie, taki fajny plaskowyz w centrum atakuje, pozzi de Bastelica sie nazywa:)
Zaloguj się aby komentować
21 833,92 + 8,95 = 21 842,87
Wczoraj progowy, a dzisiaj spokojny bieg zamieniony na trekking. Pozdrowienia z Turbacza!
#sztafeta #bieganie #trekking #gory
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


To się niestety musiało wydarzyć. Zdobywasz osiągnięcie
W sumie... (90 km)
Dokumentalista (10 zdjęć)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

W Tatrach, na asfaltowym odcinku szlaku biegnącego przez Dolinę Chochołowską, zaobserwowano niedźwiedzicę z trzema młodymi. Oczywiście przy takich spotkaniach należy zachować ostrożność, spokój i dystans, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie uciekać, ale powoli wycofywać się. #gory #tatry...
Zaloguj się aby komentować
#gory #australia #austria Macie CD #gownowpis bo pogoda 3/10
Mam wstępnie zgodę na #rekonstrukcjahistoryczna z urzędu gminy więc jeśli znajdę chętnych to w przyszłym roku będzie co ten teges
Tag: #gallensteinburg do obserwacji /czarnolist
Tagi: #historia #sredniowiecze #zamki

Zaloguj się aby komentować
Broumovske steny wskakują bardzo wysoko w rankingu ulubionych gór. Nie tylko u nas, ale też u psa. Radość jak nie wiem co.
Jak ktoś nie był, to polecam.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #gory #czechy #psy

Zaloguj się aby komentować

Miłośnicy długodystansowych wędrówek już mogą zacząć planować kolejną wyprawę. We wrześniu ma zostać uruchomiony Grande Randonnée de Pays – transgraniczny szlak pieszy o długości 350 km, który połączy najpiękniejsze zakątki francuskich i belgijskich Ardenów. Trasa została pomyślana jako wielka...
311 185,13 - 29,20 = 311 155,93
Sobotni spacer na Czarny Staw pod Rysami #gory
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Siema,
W #piechurwedruje
---------
Szczyty: Drobny Wierch, Cupel (Beskid Żywiecki), Groń (Beskid Makowski)
Data: 4/5 czerwca 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 40km, 8h30, 1.675m przewyższeń
Biada niech będzie głupcom, którzy wybierają się w Beskid Makowski, albowiem nie czeka ich tam nic poza błotem.
Informacje praktyczne:
Przy dworcu PKP Kojszówka, gdzie zaczyna się niebieski szlak, nie ma oficjalnego parkingu, ale auto można chyba zostawić w tym miejscu (kilka samochodów się zmieści). Alternatywą jest oczywiście dojazd na miejsce koleją regionalną.
Do szczytów Drobny Wierch oraz Cupel trzeba nieco zboczyć ze szlaku, jednak tylko na drugim z nich coś się znajduje: nieoficjalna tabliczka wiszącą na drzewie, kilka ławek otaczających miejsce na ognisko oraz granitowa tablica koła łowieckiego "Bystra".
Przy czerwonym szlaku znajduje się schron turystyczny.
Co było fajne:
Odcinek zielonego szlaku z Osielca na Cupel - co prawda coś tam ciągle ciurczyło na trasie, ale przynajmniej szło się po kamieniach, więc buty pozostawały względnie suche i nieubłocone, a sam szlak był bardzo ładny.
Świergot ptaków, który rozpoczął się od 3:30 i towarzyszył wspinaczce na Cupel - podratowało to moje nadwątlone morale.
Wszystkie spotkania z leśną fauną, a przede wszystkim sarnami i łaniami.
Fragmenty prowadzące po odsłoniętych skałach, których było kilka zwłaszcza na wspomnianym odcinku zielonego szlaku, ale także na odcinku z Zarębek na Groń .
Co było mniej fajne:
Odcinki szlaków prowadzące przeklętym Beskidem Makowskim, a zwłaszcza zejście z Gronia do Osielca , które długimi momentami było turbo błotniste i porozjeżdżane na wszelkie możliwe sposoby przez traktory, quady, terenówki czy inne gówna. Pieprzyć ten szlak.
Gdzieś na tym odcinku był stary, opuszczony ceglany domek, którego w ogóle nie spodziewałem się w środku lasu. Choć wiem, że @Klamra pewnie od strzała zapuściłby się do niego na urbex, to ja przez kolejne kilkanaście minut miałem schizy, że ktoś w nim był i zaczął mnie śledzić (autentycznie zacząłem słyszeć odgłosy kroków). Była 1 w nocy, więc możecie sobie wyobrazić klimat.
Odcinki asfaltowe, których było jednak na szczęście trochę mniej, niż się spodziewałem, zwłaszcza na trasie łączącej Bystrą Podhalańską i Jordanów.
Ogólnie najważniejszą rzeczą, jaką należy zapamiętać z tego wpisu jest to, że gdyby ktoś kiedyś znalazł się w Osielcu i miał chęć przejść się gdzieś zielonym szlakiem, to niech wybierze dobrze i wystawi potężnego faka odcinkowi prowadzącemu przez Beskid Makowski na Groń. A tym, którzy myślą o przejściu całej wrzuconej trasy, zadam tylko jedno pytanie: po co? Dziękuję za uwagę.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidmakowski #beskidzywiecki #wycieczka





Zaloguj się aby komentować