Tomeczki i Kasie biegłe w #bieganie mam dylemata...
Otóż niedawno chwaliłem się nowym obuwiem na ten sezon, - saucony ride 18 -jako wół roboczy, do klepania kilometrów, nie zadne zadania specjalne no i od poczatku mam problem, mianowicie taki dziwny ból, bardziej wygladajacy jakby kamyk wpadl do wnetrza i uwieral w okolicy ścięgna Achillesa. Na pierwszym biegu nawet sciagalem buty i patrzylem czy nie wpadl zaden, no ale nie:p nie jest to jakis ostry, paralizujacy bol, ale jednak denerwujacy;p
Na ten moment naklepane 30km, niby jest cos lepiej, bo ból pojawia sie tylko w jednej stopie, nieco później, bo gdzieś w okolicy 4-5km (poczatkowo po 2) i zdecydowanie lżejszy. No i nie wiem, czy dac im szanse, ze się rozbija i bol zniknie, czy vinted i zapomniec o salcesonach?
Mial ktos podobne doświadczenia? Może z innymi butami? Ktoś, cos?
#buty
nie mam gdzie zapytać, więc trafiło na was #przepraszam
spędzam 8 godzin w pracy albo na stojąco, albo łażąc tam i z powrotem po kołchozie nosząc komputery z jednego miejsca na drugie, no i k⁎⁎wa bolą mnie stopy (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
jaki buty kupić? popularne dostępne w CCC i innych sieciówkach nie zdają egzaminu, bo raz że nadal na⁎⁎⁎⁎iają mnie stopy i pocą się strasznie, to z reguły po około trzech miesiącach lądują na śmietniku bo podeszwa zdarta. w pracy robię średnio około 20k "kroków", przy wzroście 177 mam lekką nadwagę (90kg) ale ciężko mi uwierzyć że normalne buty za trzy stówy nie są w stanie znieść takiego obciążenia... PLEASE HELP ME! #buty #obuwie #januszex #pracbaza #kiciochpyta #pytanie #pytaniedoeksperta
@PrzylecialWiekszySamolot wkładki żelowe 3d. miałem takie w Magnumach. buty przewiewne z materiałem jak siateczka, zasypka dla niemowląt lub najtańszy talk syp na stopy i do skarpet, skarpety powinny być bawełniane -troszkę grubsze, będą wchłaniały pot (w opinaczach w zasadniczej tak robiłem i miałem spokój)- inna sprawa to problemy (płaskostopie, supinacja, pronacja, ostroga piętowa) — warto rozważyć indywidualne wkładki ortopedyczne 3D robione na stopie (skan 3D lub odlew).
jak dużo dreptasz w pracy to każde buty szybko zajedziesz
@PrzylecialWiekszySamolot ja mam problem, że bolą mnie pięty i rozwiązaniem dla mnie były airmaxy, ale są też pewnie inne podobne rozwiązania
Co do pocenia się stóp - u mnie nie działało nic oprócz Perspirex (kiedyś Etiaxil), do kupienia w Rossmannie, odradzał bym jakieś tańsze zamienniki
@PrzylecialWiekszySamolot Podobno buty Birkenstock są bardzo wygodne do długiego noszenia, moja różowa sobie je bardzo chwali. Ja nigdy ich nie nosiłem bo wyglądają paskudnie. Niestety są dosyć drogie.
Dość odważne w stylu ale z koszulą ecru i czarną skórą albo ciemną marynarą na kimś młodym będą wyglądać.
Wiem, styl ciut włoski alfons ale od takich drogich dziwek przynajmniej :-)
Na starszym panu jak ja jest już pretensjonalnie, poza tym mam plan z jednej strony a limit par z drugiej.
Doberman z czasów kiedy ta firma była tą lepszą marką Norda, szycie 270, bardzo porządna skóra.
Bardzo mało noszone, może naście razy, widać po podeszwach aczkolwiek jeden zapiętek do naprawy (u mnie się szybko lecą bo mam wąską piętę). Jeden nosek zadrapany ale dokładam łyżkę specjalnego czarnego fillera do rys tarrago i można się bawić.
Dobra, ale to już naprawdę ostatnia para butów do biegania w tym roku xD
Mam taki zestaw:
Salomon Genesis- na dłuższe tereny i wyjścia w góry.
Asics Fuji speed 2- na szybsze tereny tak do dystansu papatońskiego, bo ze względu na wkładkę karbonową biegnie się fajnie ale twardsze odcinki mocno obciążają stopy.
Nike Pegasus 41 - super buty na krótsze odcinki miejskie i na bieżnię.
Under Armour Infinite Elite 2 - nic wybitnego, będzie taki typowy wół roboczy klepacz kilometrów na asfalt i lasy/parki.
Wydaje mi się, że na tym mogę już sensownie rotować i bodziec dla nóg będzie zróżnicowany.
Miałem odpuścić bo mnie rano coś rozłożyło ale trzeba przetestować te Salomony.
PS Kolor jest jaki jest, najbardziej podobały mi się zielone, ale te były najtańsze.
#buty #spacery we wpisie @GazelkaFarelka nadmieniłem, w czym takie zimy przechodzę, jeśli nie muszę wyglądać schludniej.
otóż mam w posiadaniu buty marki Wojas, wzór 929/MON, czyli kontraktowe.
na początku musiałem się przyzwyczaić, że dobrze opięte nosi się niczym buty narciarskie.
pierwszy raz wszedłem w nich do samochodu i od razu był problem - nie czuć pedałów.
za to na tegoroczną zimę są znakomite: świetna przyczepność, ciepłe jak c⁎⁎j we wzwodzie, jedyna wilgoć to ta z pocącej się nogi (więc prędzej czy później w środku się zrobi zimno jeśli się nie chodzi; fizyka)
trochę rozchodziłem, trochę poznałem.
minusem jest wygląd - toporne i kwadratowe.
drugi minus to sznurowanie - cywilne bojówki zarzucam na zewnątrz i jest problem z tym, że zwykłe sznurowanie potrafi się po kilometrze marszu rozwiązać od ruchu nogawki. do środka nie wpycham nogawek, bo już bym wyglądał w ogóle jak z lat 90'
albo jestem ćwok, albo zwykła kokarda nie daje rady
@skorpion moje, jeden kawalek skóry naturalnej, podeszwa vibram, membrana, mogłyby być wyższe ale ciężko znaleźć model w rozmiarze 39, wszystkie wysokie typu military zaczynają się przeważnie od 41, więc jest słaby wybór, żeby cos jeszcze było ładnego i nie za miliony monet.
Do tego skarpety z wełny merynos, dzis ponad godzina brodzenia po śniegu po kostki i suchutko i cieplutko.
Jednym z moich najlepszych zakupów w życiu są kozaki za kolano ᕦ(òóˇ)ᕤ Cieplutko mi w kolanka nawet w tak nieludzką pogodę jak teraz i mogę brodzić w śniegu bez obaw, że mi wlezie w cholewki (ʘ‿ʘ)
A wy dalej sobie chodźcie po śniegu w tych swoich adidaskach. Nawet mi was nie żal ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kupował ktoś ostatnio buty #drmartens , jak się noszą? Kilka lat temu słyszałem, że bardzo poleciały z jakością odkąd produkcję przeniesiono poza UK.
Chodzą mi po głowie ale jak mają się psuć to za takie pieniądze nie ma chyba sensu.
Sorry że zaśmiecam wam tagi ale potrzebuję rady, bo mam (znowu) już dosyć.
Pewnie skończy się tak jak poprzednio, i poprzednio - ponarzekam a potem znowu kupię to samo.
No więc od ponad 20 lat moim głównym koniem stopo-roboczym są buty Grom firmy Protektor.
Mają dwie zasadnicze zalety: Są lekkie, i świetnie oddychają, nadają się do noszenia latem.
Niestety, nie są trwałe. Przy "lekkim" używaniu starczają na 3+ lata, przy intensywnym po półtora roku się rozwalają, jak te na zdjęciu.
Do tego poodklejały się noski, interwencja szewca nie pomogła na długo.
Dopóki kosztowały 150-200zł, nie było problemu, ale w 2024 kosztowały ponad 300, a teraz już 400.
Jak na mnie, za drogo na buty które rozwalą się tak szybko.
Więc, wzdech po raz kolejny rozglądam się za alternatywą. Coś co będzie również lekkie i świetnie oddychające, nadające się na cały rok, i oczywiście wysoko nad kostkę.
Chodziły za mną 939/MON, bo mi się podobają i są trwałe, ale gadałem z żołnierzami, mówią że w porównaniu do Gromów mają gorszą wentylację, i generalnie nie są o nich zbyt pochlebni.
Podobają mi się też, oczywiście, Lowa, ale za mało chodzę by tyle na buty wydawać - gdybym robił częstsze wypady do lasu/ na "łono" to by było co innego.
Macie jakieś pomysły godne polecenia?
Osobiście nie jestem wielkim fanów butów "trekingowych", wiem że ta sztywność dobrze chroni nogi w górach, ale to trochę nie moje klimaty.
@Opornik trzewiki grom u mnie dają radę, ale nie chodzę dużo, dodać wkładkę i ok, zawsze sucho, swoje nabyłem jak jeszcze kosztowały 180pln a za 400zl to nie wiem czy bym kupił ponownie. Sam jestem ciekaw co ludzie napiszą
@Opornik polecam trekkingowe buty, nie rozumiem jak ludzie mogą w tym badziewiu "taktycznym" chodzić xD
Trekkingowe nie znaczy sztywne i twarde, są najróżniejsze. Moje są elastyczne i dość miękkie, ale zapewniają dobrą stabilność. Model to Mammut Atlas gtx i mam już je ze 12 lat i wprawdzie są zorane i chyba raz mi przeciekły (chyba, bo nie jestem pewien już), ale ciągle je używam czasami i nie były oszczędzane. Nie będę oryginalny gdy polecę vibram na dole i gore-tex u góry.
Właśnie wypłukuje nasze buty z błota po wczorajszych zawodach i widzę że zrobił mi się nie chciany wywietrznik w cholewce. Prawdopodobnie niefortunnie zawadziłam o jakąś gałąź. Myślicie, że szewc naprawi takie coś? Podejrzewam, że z tego już będzie prosta droga do dalszego rozrywania się ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#buty #obuwie #szewc #butydobiegania
Nowe trzewiki przyszły, trochę się jaram, a trochę denerwuję.
Padło na model Scarpa Mescalito TRK GTX - wybrałem je głównie dlatego, że są szerokie i w miarę wygodne, mają pełny otok, którego zabrakło mi w poprzednich butach, a ich podeszwa jest na tyle twarda, że nadaje się pod raki koszykowe. Poza tym są wodoodporne (GORE-TEX), mają wysoką cholewkę, podeszwa ma pochłaniać wstrząsy, podeszwa zewnętrzna to Vibram XS Trek i tak dalej, i tak dalej.
Mam nadzieję, że się sprawdzą i szybko rozbiją, jutro biorę je na spacer. A trochę się denerwuję, bo są mniejsze niż poprzednie - testowałem je długo i niby było jeszcze dużo miejsca na palce, ale dopiero schodzenie z gór pokaże, czy faktycznie jest ok. W każdym razie model większy o pół rozmiaru był już odczuwalnie za duży.
Na drugim zdjęciu moje dotychczasowe kapcie, czyli Forclaz (teraz Simond) MT500 Matryxevo, w których zrobiłem nieco ponad 1500 km w różnych warunkach pogodowych i o różnych porach roku. Ogólnie byłem z nich zadowolony, choć przez długi czas obcierały mi piętę (musiałem kupić sobie wkładki żelowe i skarpety górskie), a także przez brak otoka uległa uszkodzeniu membrana, gdy buty przebijały się przez zmarznięty śnieg. Ostatnie wycieczki w śniegu i deszczu wiązały się już z przemoczonymi skarpetkami. Cóż, ich czas nastał, bo uchwyty na sznurówki też zaczęły się pruć, rant ochronny odklejać etc., więc czeka je ostatnia wycieczka do kosza na śmieci ¯\_(ツ)_/¯