Dobra, ale to już naprawdę ostatnia para butów do biegania w tym roku xD


Mam taki zestaw:

  1. Salomon Genesis- na dłuższe tereny i wyjścia w góry.

  2. Asics Fuji speed 2- na szybsze tereny tak do dystansu papatońskiego, bo ze względu na wkładkę karbonową biegnie się fajnie ale twardsze odcinki mocno obciążają stopy.

  3. Nike Pegasus 41 - super buty na krótsze odcinki miejskie i na bieżnię.

  4. Under Armour Infinite Elite 2 - nic wybitnego, będzie taki typowy wół roboczy klepacz kilometrów na asfalt i lasy/parki.

Wydaje mi się, że na tym mogę już sensownie rotować i bodziec dla nóg będzie zróżnicowany.


Miałem odpuścić bo mnie rano coś rozłożyło ale trzeba przetestować te Salomony.


PS Kolor jest jaki jest, najbardziej podobały mi się zielone, ale te były najtańsze.


#bieganie #buty

2cb0a594-b973-46d6-8a0e-e5aed1060e45

Komentarze (3)

Kiedyś asfalt, las czy własne wesele – te same buty ogarniały wszystko.

Teraz rotacja, karbon i analiza bodźca dla łydki.

Ehh… ciężko być boomerem

Zaloguj się aby komentować