#bookmeter

171
4765

49 + 1 = 50


Tytuł: Ślepowidzenie

Autor: Peter Watts

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367793346

Liczba stron: 384

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 1/48


Rozumiem dlaczego tak wielu osobom się ta książka podoba. Pomysł na obcych - TOP. Ciężko będzie przebić wężydła, jako najlepiej przemyślaną i opisaną rasę obcych. Sama fabułą - nic ciekawego, ot pierwszy kontakt. Budowa świata - meh. Wpychanie filozofii i przemyśleń o świadomości czytelnikowi na siłę - meh. Bohaterowie byli ok, nie byli dla mnie wyraziści, a za bardzo generyczni. Sam Siri nie pasował mi do zmontowanej ekipy i zastanawiałem się, po co tam się znajdował.

#czytelniczebingo 1/25 Nowy autor, którego wcześniej nie czytałeś


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

1002e389-0805-4291-af67-859ab0a62de3
1eaab6ec-4df1-4f2f-9ea5-48d6d061b09c

@l__p przypomniałeś mi że muszę przeczytać jeszcze raz, bo czytałem na początku mojej przygody z sf i podobał mi się klimat ale c⁎⁎ja zrozumiałem xD

Zaloguj się aby komentować

48 + 1 = 49


Tytuł: Mały Książę

Autor: Antoine de Saint-Exupéry

Kategoria: literatura piękna

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-274-4090-7

Liczba stron: 125

Ocena: 2/10


Argh.


Ta książka jest głupia, a za każdym ponownym przeczytaniem wydaje mi się być jeszcze bardziej głupia.


Jej ton jest przesadnie egzaltowany, irytujący i wyraźnie protekcjonalny. Sentencje, którym przypisuje się rangę odkryć niemal metafizycznych, okazują się być banalnymi oczywistościami lub efektownie brzmiącymi frazami pozbawionymi realnej treści. Wydaje się, że autor bardziej liczył na zachwyt czytelnika symboliką - pozornie głęboką, ale tak właściwie naiwnie dosłowną i niewymagającą żadnego intelektualnego wysiłku - niż na jego refleksję.


Nie polecam.


Czytelnicze bingo: Książka spoza strefy komfortu


#bookmeter #ksiazki

f6fb3604-335a-40f3-81c5-337b0aacc573

@KatieWee W szoku jestem, jak po pierwszym przeczytaniu wiesz ze to gniot to czytasz to ponownie zeby się upewnić czy aby na pewno

@KatieWee O, w końcu ktoś kto podziela moje zdanie o tej książce xD. Pamiętam, że za młodu bardzo lubiłem czytać lektury szkolne. W podstawówce czytałem je nawet z wyprzedzeniem. Potem poszedłem do gimnazjum i zaczęły się trafiać książki podobne jak ta i właśnie na Małym Księciu postanowiłem, że miarka się przegięła i pi⁎⁎⁎⁎le to nie czytam więcej lektur bo są beznadziejne xD. Wytrwale się tego trzymałem do końca edukacji i jedyna lektura jaką przeczytałem to było Jądro Ciemności bo zaciekawił mnie temat co tam ciekawego wyprawiali Belgowie w Kongo bo nie było o tym na lekcjach historii.

Zaloguj się aby komentować

46 + 1 = 47


Tytuł: Folwark zwierzęcy

Autor: George Orwell

Kategoria: powieść alegoryczna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382163759

Liczba stron: 110

Ocena: 9/10


Ah, piękna to była lektura - idealna na jeden wieczór.


Orwell wspaniale pokazuje, jak szlachetne idee rewolucji szybko ulegają wypaczeniu. System, który miał służyć wszystkim, łatwo zostaje zmanipulowany tak, by służył wąskiej garstce trzymającej władzę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

87d36c4d-d0b2-4cc5-ba4b-b4471b6a45ea

Zaloguj się aby komentować

45 + 1 = 46


Tytuł: Dopóki nie zgasną gwiazdy

Autor: Piotr Patykiewicz

Kategoria: fantasy

Format: e-book

Liczba stron: 400

Czas czytania: 7h 30m

Ocena: 6/10


Fajny klimat, ale zakończenie trochę takie, jakby na siłę autor chciał zrobić miejsce na kolejne tomy (a seria podobno i tak jest niedokończona, więc lipa).


(coraz trudniej się tutaj te książki czyta, teraz nie dość, że trzeba liczyć to jeszcze wykreślać)


#ksiazki #bookmeter #czytelniczebingo

b0205ad9-4ee8-4b7d-9193-b80dc5df068a

@szatkus-1 nie musisz brać udziału w bingo jeśli nie chcesz, nikt tego nie sprawdza

Ja też nie biorę udziału, bo mi się nie chce za każdym razem szukać posta z zasadami.

@Vampiress ej zasady są proste, wystarczy sobie listę zapisać i po sprawie Ba można nawet na sam koniec skreślić co pasuje i elo xD

Zaloguj się aby komentować

44 + 1 = 45


Tytuł: Władczyni rzek

Autor: Philippa Gregory

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Książnica

Format: e-book

ISBN: 9788324579761

Liczba stron: 544

Ocena: 7/10 (dobra)


Fabularyzowana biografia Jakobiny Luksemburskiej, prominentnej postaci na dworze króla angielskiego Henryka VI i matki Elżbiety Woodville, małżonki późniejszego władcy Edwarda IV.


Na moje lata szkolne przypadł peak popularności Philippy Gregory w Polsce. Przeczytałam wówczas niemal całość jej cyklu tudorowskiego, jednak jakoś ominęła mnie dopisana później część plantagenecka. Uznałam, że przyszedł wreszcie czas naprawić ten błąd


Książka nie odstaje zbytnio od innych dzieł Gregory. Odnoszę jednak wrażenie, że tutaj fabuła była momentami nieco poszatkowana i chaotyczna, trochę jakby podczas edycji powycinano fragmenty na 1-2 strony łączące ze sobą pewne wydarzenia. Trzeba też przyznać, że na tle bohaterek części tudorowskiej, Jakobina wydaje się niezbyt interesującą postacią – taka tradwife, tylko przy okazji jest pierwszą dwórką królowej i ma dar jasnowidzenia. Po dość feministycznym wstępie (feministycznym, ale w duchu epoki – o ile Gregory bywa czasem na bakier z konkretnymi faktami historycznymi, tak jeśli chodzi o oddanie mentalu dawnych czasów, fuszerki nie odwala i nie funduje oczywistych woke anachronizmów jak Follett) spodziewałam się, że Jakobina będzie bardziej barwną postacią, a tutaj pozostała w tle Małgorzaty Andegaweńskiej i myślę, że powieść byłaby lepsza, gdyby to właśnie kontrowersyjną królową uczynić protagonistką.


Drobnym minusem były też dla mnie wątki fantastyczne. O ile nie mam nic przeciwko realizmowi magicznemu w powieściach historycznych, myślę, że w tym przypadku lepiej było nie dopowiadać, że cudowne wydarzenia wokół Jakobiny mają nadnaturalną przyczynę, a nie są wynikiem zbiegów okoliczności i mylnej interpretacji wydarzeń.


Podsumowując, to kawał porządnej prozy historycznej, ale nie myślę wrzucać tej książki do swojej biblioteczki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

053d8566-0101-4040-9003-b9a5524231b6

@Rimfire zapomniana o tyle, że pisarze i historycy piszący o Wojnie Dwóch Róż raczej nie poświęcają wiele uwagi Jakobinie Luksemburskiej co rzeczywiście trochę dziwi biorąc pod uwagę fakt, że była jedną z najważniejszych kobiet na ówczesnym dworze królewskim, a nie jakąś szlachcianeczką ze zrujnowanego dworku.

Zaloguj się aby komentować

43 + 1 = 44


Tytuł: Zimne krematorium. Reportaż ocalałego z zagłady

Autor: József Debreczeni

Kategoria: pamiętnik, autobiografia

Wydawnictwo: Filia

Format: e-book

Liczba stron: 344

Ocena: 9/10


Debreczeni zabiera nas w miejsce, gdzie śmierć stoi tuż obok, jest procedurą, głodem, wyziębieniem, pracą ponad siły i chorobą. "Zimne krematorium" to studium mechanizmu powolnego umierania: bez ognia, ale z żelazną logistyką. Autor - węgierski Żyd deportowany w 1944 roku - przechodzi przez obozy koncentracyjne i kolejne podobozowe kręgi piekła, zapisując świat numerów, kolejek, selekcji, rozkazów i "organizowania" jedzenia. Pisze chłodno, precyzyjnie, niemal laboratoryjnie i właśnie to uderza najmocniej. Bez retoryki, bez łatwych metafor, zamiast tego zbiór szczegółów, który nie dają spać.


Najmocniejsze fragmenty to te o języku i ekonomii obozu: jak działały nieformalne rynki, skąd brała się solidarność (i gdzie pękała), jak strach zmieniał ludzi w trybiki machiny śmierci. Debreczeni ucieka od patosu, ale nie od człowieka - między numerami potrafi nagle zarysować czyjąś twarz, gest, pół bochenka chleba, jeden ziemniak, który ratuje albo skłóca. Czuć też świetną kompozycję: kolejne obrazy układają się w raport z otchłani, a nie tylko ciąg wspomnień.


To co tu dostajemy, to monotonia udręki i surowość narracji, które są wybitnie przytłaczające. Ale w literaturze obozowej to nie wada, tylko uczciwość formy - książka nie ma płynąć, ma zostać pod skórą. I zostaje. Dla mnie to bardzo ważny powrót do niezwykle trudnego tematu: bezsens wojny, pamięć przeciw zapomnieniu i sprzeciw wobec wygodnego milczenia.


Jeden z mocniejszych głosów świadectwa, który nie krzyczy - on dokumentuje piekło.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 6/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

8f845bb8-5aac-444d-b012-61bed6a56f53

Zaloguj się aby komentować

42 + 1 = 43


Tytuł: Ostrze Tyshalle'a, część 1

Autor: Matthew Woodring Stover

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 504

Ocena: 10/10


AAAAAAAA! Dobrze, że czekałem z tą serią tak długo, bo mogę ją w tym momencie docenić, a za dzieciaka by mnie poryła xd


Pierwsza część (Bohaterowie Umierają) była najlepszą książką jaką czytałem w tamtym roku, a może w ogóle.


Była względnie kompletną historią, pełną akcji, dającą nam strzępki uniwersum poprzez dialogi i krótkie wzmianki.

Natomiast Ostrze Tyshalle'a rozwija świat w nieco inny sposób. Jedynka zaczynała się morderstwem, a potem napięcie rosło. Dwójka jest bardzo opisowa, światotwórcza, rozwijająca naturalne koncepty stworzone w jedynce, ale w sposób ściskający żołądek.


Nie chce spoilerować, a nie wiem co więcej napisać. Mi się MEGA podobało, i obok jedynki wystawiam tej serii drugie 10/10.

Nie dziwi mnie że na reddit wszystkie wątki z nią brzmią jak:
- YOU HAVE TO READ THIS
- WHY DID I WAITED SO LONG
- THIS IS SO UNDERRATED


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

cf58b2ca-30ee-45cf-8188-ee2fd11204ad

Zaloguj się aby komentować

41 + 1 = 42


Tytuł: Odurzeni

Autor: Norman Ohler

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: e-book

Liczba stron: 264

Ocena: 4/10


Tytuł był przyciągający, dlatego sięgnąłem po tę publikację. Okazuje się jednak że tytuł jest trochę zwodniczy. Faktycznie książka jest o nazistach CIA i sekretnej historii psychodelików. Bardziej jednak jest o tym jak to LSD jest wspaniale. Jak mogłoby być wykorzystywane, a jak nie jest. Jak to złe CIA i źli naziści robili złe rzeczy, przez co LSD nie trafiło do powszechnego użytku. To tak w skrócie.

Jeśli ktoś nie ma pojęcia o projekcie Paper Clip oraz MK Ultra może dowie się czego czegoś nowego z tej książki.

W sumie jedyna interesująca dla mnie rzecz to była historia odkrycia samego LSD, której dokładnie nie znałem, nie wiedziałem też dokładnie był Alfred Hoffman. #bookmeter #ksiazki

Ps. Nie mogę dodać wpisu bezpośredni ze strony bookmeter, nawet pole zaloguj mam szare - nieaktywne. To normalne?

f472f13b-31d5-4d3e-8b3e-4246510b0eea

Zaloguj się aby komentować


40 + 1 = 41


Tytuł: Ślepowidzenie

Autor: Peter Watts

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: książka papierowa

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10


Ta książka trochę czekała na mnie na półce, ale sięgnąłem po nią w końcu, gdy przeczytałem gdzieś opinię, że jest wyjątkowo aktualna w czasach SI.


Historia zaczyna się niewinnie: autor pokazuje nam wycinki z pamięci głównego bohatera, gdy był dzieckiem, by dość szybko rzucić nas w wir wyprawy kosmicznej z zadaniem pierwszego kontaktu z czymś, co może być obcą cywilizacją.


Jak to zwykle bywa w hard SF, jesteśmy od razu wrzuceni w świat pełen niezrozumiałych dla czytelnika terminów i technologii i właściwie do końca książki nie wszystko zostaje czytelnikowi wyjaśnione.


Najciekawszym aspektem książki jest oryginalny pomysł na rasę obcych. Są przedstawieni jako rasa inteligentna, ale tak obca człowiekowi, jak to możliwe.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


PS. Nie mam pojęcia jak korzystać z #bookmeter - muszę zawsze kopiować i wklejać wygenerowany wpis? Opublikuj i zaloguj były dla mnie niedostępne.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a6e23c84-6e62-4d63-94c0-e1cfb03ce288

@hayenz

Nie mam pojęcia jak korzystać z #bookmeter - muszę zawsze kopiować i wklejać wygenerowany wpis? Opublikuj i zaloguj były dla mnie niedostępne.

Niestety tak, już od dłuższego czasu opcja logowania jest niedostępna

@l__p Z ciekawości, jak przyjąłeś wampiry? Ja do końca książki nie do końca wiedziałem czy chodzi o klasycznego krwiopijce typu Dracula czy jest to nazwa jakiejś modyfikacji genetycznej z przyszłości która jest jedynie zbieżna nazwą.


Dopiero po przeczytaniu książki i dodatku o wampirach autor rozwiał moje wątpliwości.

Zaloguj się aby komentować

39 + 1 = 40


Tytuł: Marengo 1800

Autor: Sławomir Leśniewski

Kategoria: historia

Format: e-book

Ocena: 8/10


Stary dobry "Habek" o napoleońskiej bitwie. Autor na początek nakreśla sytuację w Europie, czyli jak to Rosjanie wespół z Austrią na Szwajcarię się wybrał, która była następstwem najazdu Francuzów na tej kraj parę lat wcześniej. A cała sprawa była nie tyle o być albo nie być Francji, ale również o północne Włochy. Tak więc Alpy były przekraczane przez jednych i drugich, przy czym Napoleonowi udał się fortel i jego armia mogła bez większych przeszkód przenieść się w rejon tytułowej bitwy. Później jest opis techniki wojennej Francji i Austrii. Na koniec jest opis bitwy i jej krytyka z porównaniem tej w sumie zapomnianej bitwy. Genua skapitulowała, ale wróg został odcięty od szlaków zaopatrzeniowych (geografia robi swoje) i widmo wojsk francuskich 100 km od Wiednia zrobiło swoje. Podobnie jak pokonanie Austrii sprawiło, że zapał do pozostałych krajów Europy, żeby walczyć za złoto Anglii ostygł.


Prywatny licznik: 6/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

6f54520f-0eeb-4075-8100-3a4cdeaa4e9c

Zaloguj się aby komentować

38 + 1 = 39

Tytuł: Gorączka złota. Jak upadała Wenezuela

Autor: Tomáš Forró

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788381917261

Liczba stron: 312

Ocena: 6/10


Jeżeli sięgniecie po tę książkę, aby zrozumieć to co się dzieje teraz w Wenezueli, to możecie nieco się zawieść, choć autor całkiem nieźle odmalował położenie tego kraju na chwilę przed pandemią.


Wenezuela jaka wyłania się z tej książki, to kraj w potwornym kryzysie społecznym i gospodarczym, gdzie bezprawie i przemoc są codziennością i gdzie niewiele osób wierzy w jakąkolwiek odmianę losu.


Autor rozmawia z różnymi ludźmi, stara się rozgryźć ich motywacje, odpowiedzieć na pytanie jak to możliwe, że kraj leżący na ropie i złocie pogrąża się coraz bardziej w nędzy - jednak mam wrażenie, że kręci się w kółko i nic nie osiąga.


Nie do końca polecam.


Czytelnicze bingo: Reportaż o kraju, o którym wiedziałeś/aś niewiele


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki

269d6a7e-0c19-4691-a10d-a57e63ed368d

Zaloguj się aby komentować

36 + 1 = 37


Tytuł: Katastrofa

Autor: Maciej Kuczyński

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

Liczba stron: 164

Ocena: 7/10


Ziemia, rok 3 po Wielkim Zjednoczeniu - cała planeta ma jeden rząd i jedną Światową Służbę Porządku, bo nie wszystkim taki - nomen omen - porządek się podoba. Jednym z inspektorów owej Służby Porządku jest Robert Browicz, który zostaje wezwany z urlopu w nagłej sprawie - na wszystkich kanałach w TV pojawia się na ułamek sekundy napis "POSŁUSZEŃSTWO". Kolejne wiadomości od tajemniczego złoczyńcy są coraz gorsze - zamierza on wyłączyć wszystkie elektrownie na Ziemi i pozbawić ludzkość wszystkich zdobyczy techniki...


Nawet niezła książka, szkoda tylko że autor większy nacisk zamiast na SF położył na intrygę szpiegowsko-sensacyjną, jedynie w otoczce futurystycznego świata. Główny bohater próbuje rozwikłać zagadkę, błądzi po omacku, łapie tropy - ot typowa intryga thrillerowa. Gdyby tak rozwinąć więcej opis świata bez zasilania, może było by ciekawiej, bo ten fragment jest zdecydowanie najciekawszy, niestety bardzo krótki i szybko wracamy do akcji - sensacji. Książka krótka, ale napakowana treścią, nie sposób się nudzić a wręcz trzeba czytać uważnie, bo akcja pędzi na złamanie karku. Niezłą futurystyka - część z przewidywanych w latach 70 przez autora już się spełniło. Nie wiem tylko dlaczego została wydana w serii "Biblioteka Młodych", raczej nie jest to książka młodzieżowa czy tym bardziej dla dzieci.


Normalnie dałbym 6, "dobra", ale za okładkę '76-style, a przede wszystkim za wprowadzenie przez autora słowa Vifon (oczywiście w zupełnie innym znaczeniu jaki my znamy ) naciągam do siódemki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

2c15eea8-725b-403e-b018-b7b736d3c067
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

35 + 1 = 36


Tytuł: W cieniu drzew

Autor: Bartek Biedrzycki

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX

Format: książka papierowa

Liczba stron: 230

Ocena: 5/10


To bardzo nierówny zbiór opowiadań - od przyziemnych mikroobserwacji z dziecińśtwa i codziennego życia, po daleki SF i postapo i właśnie ta amplituda tematów oraz form jest tu i siłą i słabością. Najlepiej zagrały mi teksty osadzone w klimacie postapo: "Spotkanie w tunelach", "Białe demony" czy tytułowe "W cieniu drzew", wszystkie mają gęsty klimat, dobrą, surową topografię świata i to przyjemne uczucie, że bohater ledwo mieści się w szerokości drobnego snopu światła rzucanego przez latarkę.


Główny problem tego zbioru to spójność i selekcja. Po kilku mocnych uderzeniach wpadają opowiadania, które wyglądają na zapychacze - poprawne, ale bez zadzioru czy stawki, która by to niosła. Skoki tematyczne (od realistycznego życia po odległe SF) są na tyle częste, że wybijają z rytmu. To album rozproszonych singli, a nie płyta koncepcyjna.


Na plus: różnorodność (jeśli szukasz przekroju przez twórczość Biedrzyckiego, to jest to dokładnie to), kilka naprawdę nośnych, dusznych scenerii i to, że autor dobrze czuje podziemia, ruiny i obrzeża, czyli wszystkie to miejsca, gdzie cywilizacja gaśnie. Na minus: nierówne wykonanie i wahania jakości, przez które wrażenie po całości jest mocno neutralne.


Nie wiem, czy na ten moment mogę polecić z czystym sumieniem, przekonajcie się sami.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 5/128

#bookmeter #ksiazki #czytajwujkiem #czytajzhejto #opowiadania

249c8932-d58c-417b-9dba-5913c66da6fc

Zaloguj się aby komentować

34 + 1 = 35


Tytuł: Kraina Nocy

Autor: William Hope Hodgson

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX

Format: książka papierowa

Liczba stron: 586

Ocena: 7/10


Postanowieniem na ten rok jest czytanie książek, które mam fizycznie na półce, bo poprzedni rok kończyłem czytając trochę ponad 60% tego, co mam w papierze. Wybór padł na leciwą już książkę, ale bez recenzji na LubimyCzytać, więc chyba będę pierwszy


Kraina Nocy to książka dziwna i radykalnie inna od większości literatury grozy, science fiction czy postapo. Z jednej strony - archaiczna (wydana w 1912 roku), momentami męcząca stylistycznie, z drugiej - absolutnie wyjątkowa w skali wyobraźni, ambicji i emocjonalnego ciężaru. To powieść, która nie próbuje się przypodobać czytelnikowi. Ona wciąga go w ciemność i więzi w niej aż do końca.


Pierwsza część, utrzymana w tonie niemal romantycznej, dziewiętnastowiecznej opowieści o miłości, może zaskakiwać: długie opisy uczuć, egzaltowany język, teatralne emocje. Historia relacji narratora z Mirdath jest momentami zbyt rozwleczona i przesłodzona, ale pełni ważną funkcję - buduje emocjonalny fundament, bez którego druga część książki nie miałaby sensu. Hodgson chce, żebyśmy zrozumieli, że to właśnie miłość - nie ciekawość, nie bohaterstwo - jest prawdziwym napędem tej opowieści.


Po śmierci Mirdath książka gwałtownie zmienia rejestr. Przeniesienie akcji do odległej przyszłości, w której Słońce zgasło, a ostatni przedstawiciele ludzkiej rasy żyją w metalowej piramidzie chronionej polami siłowymi. Jest to niezwykle sugestywny obraz końca świata jaki znamy. Kraina Nocy nie straszy wyskakującymi potworami - straszy skalą: bezkresem ciemności, ciszą trwającą miliony lat i obcością bytów, których nie da się pojąć ludzkim rozumem. Tu horror ma wymiar kosmiczny i egzystencjalny, bliski temu, co później rozwiną inni autorzy, m.in . Lovecraft, choć u Hodgsona jest on bardziej melancholijny.


Największą siłą książki jest jej konsekwencja. Wyprawa narratora przez Krainę Nocy to nie klasyczna przygodowa ekspedycja, lecz psychiczny i duchowy test wytrzymałości. Długie fragmenty marszu w ciemności, ciągłego nasłuchiwania, obserwowania niewyraźnych świateł i nienazwanych zagrożeń potrafią być męczące - ale właśnie w tym tkwi ich sens. Czytelnik zaczyna odczuwać zmęczenie, samotność i lęk razem z bohaterem.


Słabszą stroną Krainy Nocy jest język. Archaiczna stylistyka (książka jest stylizowana na pisaną 200 lat temu, czyli około 100 lat więcej niż faktycznie ma), powtórzenia i patos bywają barierą. Momentami Hodgson mówi za dużo, tam gdzie cisza byłaby bardziej wymowna. To książka wymagająca cierpliwości i zgody na tempo, które jest trochę zbyt wolne.


Mimo tych wad trudno nie docenić skali wizji. Kraina Nocy to nie tylko opowieść o końcu świata, ale o miłości silniejszej niż czas, śmierć i rozpad świata. Jest w niej coś głęboko poruszającego - przekonanie, że nawet w absolutnej ciemności sens może przetrwać w jednym ludzkim uczuciu.

Trudno się też nie zachwycać okładką - dla mnie jest rewelacyjna.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 4/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

582f6141-81ec-4837-b09f-b8560e57180c

Zaloguj się aby komentować

33 + 1 = 34

Tytuł: Hrabia Monte Christo

Autor: Alexander Dumas

Kategoria: literatura piękna

Format: e-book

Liczba stron: 978

Ocena: 9/10

Część pierwsza znakomita, rollercoaster wrażeń i emocji. Przy części drugiej niestety się męczyłem trochę. Miałem takie uczucie, jakbym miał ulubioną grę i nagle odkrył do niej kody, no ekscytujące, ale szybko się nudzi. Do tego ogrom bohaterów i ich różnych relacji mnie przytłoczył. Część trzecia to znów powrót do wrażeń i zwrotów akcji, gdzie bawiłem się świetnie.

#ksiazki #czytajzhejto #bookmeter

89e27744-abd3-45f4-80dc-22a6baf4737e

Zaloguj się aby komentować

32 + 1 = 33


Tytuł: Zmierzch bożyszcz

Autor: Friedrich Nietzsche

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Wolne lektury

Format: e-book

ISBN: 978-83-288-6216-6

Liczba stron: 144

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 1/24


Książka przeczytana w ramach udziału w #kwadratfilozoficzny .

Przez 2/3 książki autor ślizgał się powierzchownie po tematach, co i rusz odwołując się do innych filozofów bądź katolicyzmu i buntując się przeciw wszystkiemu. Ta część okropnie mnie wynudziła, choć w tamtych czasach pewnie była szokująca. W tej części książki pan Nietzsche był niczym mocno średni standuper-roaster nie mający tak naprawdę niczego ciekawego do powiedzenia. Na szczęście ostatnia część książki była dużo ciekawsza, w której to autor potrafił wyrazić w sposób bardziej szczegółowy swoje zdanie i z niektórymi tematami, które tam podjął - takimi jak: śmierć i przedłużanie agoni czy współczesna moralność - ciężko było się z nim nie zgodzić. Inne zaś typu: instytucja małżeństwa czy kwestia robotnicza - dawały mocno do myślenia. Gdyby cała książka wyglądała w ten sposób co jej końcowa ocena byłaby zdecydowanie wyższa.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

d22834de-6a25-4321-abba-b971f3e53448

Zaloguj się aby komentować

31 + 1 = 32

Tytuł: Po drugiej stronie morza

Autor: Daniel Moyano

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 83-08-01661-8

Liczba stron: 93

Ocena: 7/10


Jakiś czas temu przytargałam do domu parę książek z białej serii Wydawnictwa Literackiego Fantastyka i Groza, nadeszła pora i humor, żeby się w końcu za nie zabrać


W zbiorze opowiadań argentyńskiego pisarza Daniela Moyano więcej jest grozy niż fantastyki, więcej lęku przed nienazwanym niż prawdziwych strachów. Bestie czy potwory, jeśli się pojawiają, to bardziej jako urzeczywistnione ludzkie emocje niż prawdziwie fantastyczne stworzenia. Bohaterowie tych opowiadań - niedookreśleni i niedopisani - boją się nawet nazwać to, czego się obawiają, bo strach tkwi w nich tak głęboko, że stał się częścią ich osobowości.

To opowieści o strachu przed śmiercią, bólem, starością, samotnością i rozkładem.


Polecam!


Czytelnicze bingo: Książka autora z Ameryki Południowej


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki

8d89bcda-c305-443f-885c-1656b1ad34f8

Zaloguj się aby komentować

30 + 1 = 31


Tytuł: Quo vAIdis


Autor: Andrzej Dragan


Kategoria: Popularnonaukowa


Wydawnictwo: Otwarte


Format: książka papierowa


ISBN: 9788363944223


Liczba stron: 320


Ocena: 8/10


Dragan jest już chyba swoistą gwiazdą rocka wśród ludzi interesujących się fizyką i okolicznymi tematami. I o ile jego dorobku naukowego nie jestem w stanie ocenić to jego działalność związana z popularyzacją nauki wśród ogółu uważam za ścisłą topkę w Polsce. Dzięki swojemu głębokiemu zrozumieniu tematu, elokwencji oraz temu, że jest on osobą wielu, niekoniecznie zbliżonych do siebie talentów potrafi on przedstawić w sposób jasny i przejrzysty problemy które normalnie są poza zasięgiem zrozumienia przeciętnego człowieka. I chociaż nie jestem jeszcze w stanie jeszcze skonstruować własnej sieci neuronowej to mam już dużo lepsze czucie tego co się dzieje gdzieś w dalekich centrach obliczeniowych gdy proszę o wygenerowanie obrazka aligatora na rowerze albo proszę o podanie domowych sposobów na bolące biodro.


I muszę przyznać, że jest to cholernie fascynujące, że cały proces sprowadza się do mnożenia przez siebie milionów liczb.


Dzięki książce dogłębnie poznamy też opinię autora nt. tez wygłaszanych przez Yanna LeCuna.


Z czystym sercem polecam - Dragan w swojej typowej, wysokiej formie.


#bookmeter #ksiazka

64ed0782-e0c0-4761-b64f-9e9ea98a5bea

Ja to nie mogę z ludzi którzy go krytykują. Chyba zwykle są przekonani o swojej elitarności i elitarności nauki, innego wyjaśnienia nie mam - a Dragan świetnie to przełamuje według mnie

@Kuba0788 ja mam problem gdy ekspert w jednej dziedzinie (fizyka kwantowa), zaczyna wypowiadać się o czymś całkowicie innym (AI).

@l__p może Dragan nie jest ścisłym ekspertem w tym temacie, ale na pewno ma pojęcie zdecydowanie większe, niż przeciętny człowiek z racji tego, że za młodu sam programował i planował iść w tym kierunku - określa siebie jako niespełniony programista. Z resztą w książce często nie wyraża własnej opinii tylko podpiera się tymi wygłoszonymi przez osoby będące bardzo blisko samego centrum rozwoju przy czym najbardziej rozpoznawalni Polacy biorący w tym udział są jego znajomych, ma z nimi bezpośredni kontakt i wgląd w to, jak oni oceniają sytuację.

Zaloguj się aby komentować

29 + 1 = 30


Tytuł: Wyćwiczony. Dlaczego coś, czego ewolucja nigdy od nas nie wymagała, jest tak zdrowe i satysfakcjonujące


Autor: Daniel Z. Lieberman


Kategoria: Popularnonaukowa


Wydawnictwo: Zysk i s-ka


Format: książka papierowa


ISBN: 9788383351223


Liczba stron: 628


Ocena: 7/10


Książka ta nie jest do końca tym, czego się po niej spodziewałem ponieważ opowiada o wpływie aktywności fizycznej na zdrowie widzianym z perspektywy antropologa. Możemy się więc z niej dowiedzieć który ze stanów - lenistwa i treningu jest bardziej naturalny dla naszej pierwotnej natury i odpowiedź na to (przynajmniej dla mnie) jest dosyć zaskakująca ale solidnie i przekonywująco uargumentowana. Autor zwraca też uwagę na sporo absurdów związanych z całym biznesmen zwiqzanym z dbaniem o formę. Dzięki tej lekturze uzmysłowiłem sobie pewne błędy w moim myśleniu dotyczącym aktywności fizycznej które prawdopodobnie sprawiają, że pomimo tego iż jestem dosyć aktywny to od lat nie jestem w stanie wypracować prawidłowej wagi ciała. Możemy w niej znaleźć sporo ciekawostek oraz niestety tylko trochę praktycznych wskazówek pomagających sobie lepiej poukładać priorytety zwigzane z aktywnością fizyczną.

Na podstawie tego tytułu na pewno nie ułożymy planu treningowego, nie dowiemy się też za wiele na temat prawidłowej techniki (chociaż nt. biegania trochę wskazówek jest) ale być może pomoże Wam tak jak mi poukładać sobie w głowie czym w ogóle powinien być trening i z jakich powodów warto robić jakikolwiek.


#bookmeter #ksiazki

157cc86c-dee0-4c6c-9eb1-e58cb9201368

Zaloguj się aby komentować

28 + 1 = 29


Tytuł: Zielona Mila


Autor: Stephen King


Kategoria: fantasy, science fiction


Wydawnictwo: Albatros


Format: książka papierowa


ISBN: 9788363944223


Liczba stron: 416


Ocena: 8/10


Ta opinia będzie pisana trochę od nie tej strony


co by wypadało bo zrobię to w odniesieniu do wersji filmowej która jest chyba znana większości społeczeństwa. Okazuje się, że jeżeli nie kombinuje się za bardzo z dobrymi książkami Kinga przy ekranizowaniu to jest to całkiem proste. W książce oczywiście historia jest trochę bardziej rozbudowana, jest parę wątków i motywów które w filmie się nie pojawiły się obie wersje są generalnie spójne. W książce znajdziemy sporo charakterystycznych dla Kinga elementów, takie jak np. powoli snująca się akcja, dobrze zbudowane postacie, sporo opisów odczuć i rozmyślań głównego bohatera a także opisy, odniesienia i przenośnie które w plastyczny sposób oddają realia panujące w świecie przedstawionym w opowieści. Co do samej historii to nie trzeba chyba wspominać, że jest ona w stanie wycisnąć łezkę z niejednego twardziela.


Książkę tę uważam za jedną z najlepszych w dorobku Kinga z tych które dotychczas przeczytałam (a mam już zaliczone około 4/5 z całości twórczości).


#bookmeter #ksiazki

881e1d20-0082-44ac-9703-c33c54baa469

Zaloguj się aby komentować