Nie wiem, jak to skategoryzować (wyciek/bajka), nie wiem, czy w ogóle jest to jakkolwiek legitne, także wrzucam z ogromnym znakiem zapytania.
Wrzucam, bo taki wyciek w Indiach nie byłby niczym nadzwyczajnym, a sama treść wygląda dość... fachowo?
AAIB Preliminary report surfacing from the US/UK.
''Flight: AI-171 | Aircraft: Boeing 787-8 | Date: June 12, 2025 | Route: Ahmedabad (VAAH) → London Heathrow (EGLL) Crash Site: ~1.2 km from VAAH Runway 23, post-V1 and rotation Fatalities: 247 (243 onboard + 4 ground) Survivors: 0 onboard survivors (alternate to original), 3 injured on ground (more to be identified)
AAIB Preliminary Report Highlights
1. Primary Cause – Electrical Power Transfer Interruption (PTI) During Rotation
• During transition from ground to airborne electrical configuration, the aircraft experienced a cascading dual-engine FADEC (Full Authority Digital Engine Control) failure.
• Root cause: Uncommanded bus transfer failure due to arcing in the main power relay box (PRB-A), traced to water ingress during pre-flight GPU disconnection in heavy rain.
• This led to loss of electronic engine control at rotation, resulting in both GEnx engines rolling back to ground idle within 4–5 seconds.
2. Flight Data Record Timeline
• +0:11 sec: Nose gear lifts off.
• +0:13 sec: Sudden engine rollback begins. Thrust reduces from 92% N1 to <27% within 3 seconds.
Preliminary report jest opublikowany ok. miesiąca po zdarzeniu i mało kiedy zawiera aż tyle szczegółowych informacji.
Tego typu raporty zazwyczaj zajmują kilka lat dochodzenia, analiz, symulacji, konfrontowania hipotez z faktami itd. A tu mamy wszystko na talerzu po kilku dniach? Fake and gay.
Wrzucam poniżej mały update (teorii) odnośnie katastrofy samolotu Boeing 787-8 Dreamliner (znaki rejestracyjne VT-ANB) należącego do Air India (lot AI171), który rozbił się po starcie z pasa startowego 23 na międzynarodowym lotnisku Ahmedabad (AMD).
Na prowadzenie wychodzi supozycja dotycząca poważnej awarii technicznej samolotu (nie wykluczone, że mogła obejmować też nastawy klap). Pojawia się coraz więcej wskazówek, mówiących o tym, że aktywowała się
Awaryjna turbina powietrzna (ang.Ram Air Turbine – RAT), która jest urządzeniem połączonym z pompą hydrauliczną lub z generatorem elektrycznym, mającym zastosowanie w lotnictwie i wykorzystywanym jako źródło zasilania. Wysuwana jest z boku lub ze spodu samolotu w przypadku braku prądu. Generuje ona energię, niezbędną do pracy podstawowych urządzeń i systemów samolotu. Moc jest generowana w wyniku przepływu strug powietrza poruszających łopatkami turbiny.
Świadczą o tym materiały audiowizualne, poniżej linki, pod którymi znajdziecie argumentację za teorią o poważnej awarii technicznej samolotu Boeing 787-8 Dreamliner.
@Ciuplowski Rzeczywiście, to ciekawe spostrzeżenie i wspiera to co mówilem wcześniej, oni nie mieli zasilania, a co za tym idzie, hydrauliki.
Ja stawiam na wyłączenie sprawnego silnika, zamiast niesprawnego i w rezultacie utratę obu. Bo to już się zdarzało i nie ma dobrego systemu, by temu zapobiec (systemy są, ale mylenie prawego z lewym jest niestety powszechne).
W sieci pojawił się zapis całego przebiegu lotu Boeing 787-8 Dreamliner (znaki rejestracyjne VT-ANB) należącego do Air India (lot AI171), który rozbił się po starcie z pasa startowego 23 na międzynarodowym lotnisku Ahmedabad (AMD).
Najpewniej powierzchnie nośne są źle skonfigurowane — klapy na skrzydłach nie zostały wysunięte do startu lub zostały wysunięte w zbyt małym stopniu (przyczyna nieznana).
Komentarz pilota, przełożone z ang. na pol.
Istnieje zjawisko zwane efektem przyziemnym – samoloty wytwarzają nieco większą siłę nośną, gdy znajdują się blisko ziemi. Prawdopodobnie udało mu się oderwać od ziemi właśnie dzięki temu zjawisku, ale wpadł w przeciągnięcie, gdy tylko wzbił się poza strefę działania efektu przyziemnego.
Ten klip pokazuje, że samolot wykorzystuje całą długość pasa startowego, podnosząc nawet kurz na jego końcu, co jest nietypowe. Coś zaczęło iść nie tak już podczas rozbiegu.
@Ciuplowski Trafiliście na eksperta. Obejrzałem już całe 103 odcinki Katastrof w przestworzach i mogę z całą pewnością powiedzieć, że "Na katastrofę złożył się splot kilku błędów i nieprzewidzianych okoliczności" i "W lotnictwie katastrofa niemal nigdy nie jest skutkiem jednej przyczyny."
Samolot Air India z Londynu, Boeing 787-8 Dreamliner, z 242 osobami na pokładzie rozbił się w czwartek w rejonie Meghani w pobliżu lotniska Ahmedabad.
Reuters podaje:
Samolot Air India z ponad 200 osobami na pokładzie rozbił się w pobliżu lotniska w zachodnim mieście Indii, Ahmadabad, poinformowali w czwartek przedstawiciele linii lotniczych i policji, nie podając, czy były jakieś ofiary śmiertelne. Samolot leciał na lotnisko Gatwick w Londynie w Wielkiej Brytanii, poinformowała Air India, podczas gdy funkcjonariusze policji stwierdzili, że rozbił się na terenie cywilnym w pobliżu lotniska.
@sireplama nie wiem. tak piszę po tym jak oglądając połowę kontentu MentourPilota stałem się międzynarodowym ekspertem do badania wypadków lotniczych .
Błąd pilota — Pilot zamiast podwozia wciągnął klapy, przez co skrzydła utraciły siłę nośną. Na nagraniu widać czystą konfigurację skrzydeł (klapy podniesione), która jest nieprawidłowa ze względu na niską prędkość samolotu, która nie zapewnia wystarczającej siły nośnej.
Problem z ciągiem silników — silniki nie generowały wystarczającego ciągu, by utrzymać prędkość zapewniającą siłę nośną. Mogło być to związane z problemem z komputerem sterującym mocą silników, układem paliwowym lub czymś innym. Nie widać strug spalin wydobywających się z silników, które w takiej sytuacji powinny pracować z pełną mocą.
Ryanair zagroził w czwartek anulowaniem zamówień na setki samolotów Boeinga, jeśli wojna handlowa prowadzona przez USA doprowadzi do znacznego wzrostu cen. Irlandzki przewoźnik stwierdził, że może rozważyć alternatywnych dostawców, w tym chińskiego producenta samolotów COMAC — pisze Reuters.
Prezes Ryanaira Michael O'Leary napisał w liście, że cła Trumpa mogą zagrozić 330 samolotom Boeing 737 MAX, które zamówiła jego linia lotnicza
List, który widziała agencja Reutera, był odpowiedzią na ostrzeżenie amerykańskiego kongresmena dotyczące skutków dla bezpieczeństwa, jakie miałaby realizacja wcześniejszej sugestii Ryanaira, że rozważa on zamówienie chińskich samolotów
Groźba ze strony Ryanaira pojawia się w momencie, gdy Boeing zamierza odsprzedać potencjalnie dziesiątki maszyn, których Chińczycy nie przyjęli z powodu wojny handlowej
Groźby ze strony Ryanair, największego europejskiego taniego przewoźnika i jednego z największych klientów Boeinga, to najnowszy sygnał potencjalnej reorganizacji światowego przemysłu lotniczo-kosmicznego, jeśli prezydent USA Donald Trump nie wyłączy tego sektora ze swoich planów taryfowych.
Jednak biorąc pod uwagę, że COMAC nie jest jeszcze certyfikowany w Europie, a główny rywal Boeinga, Airbus twierdzi, że zapasy na resztę dekady są już wyprzedane, Ryanair może mieć trudności ze zrealizowaniem swoich gróźb, twierdzi jedno ze źródeł branżowych, na które powołuje się agencja Reutera.
"Jeśli rząd USA będzie kontynuował swój nieprzemyślany plan nałożenia ceł i jeśli cła te wpłyną istotnie na cenę eksportu samolotów Boeinga do Europy, wówczas z pewnością ponownie rozważymy zarówno nasze obecne zamówienia na Boeingi, jak i możliwość złożenia tych zamówień gdzie indziej" – powiedział O’Leary.
Ciekawe, czy serio się zastanawiają nad kupowaniem chińczyków, czy tylko blef aby coś ugrać...
@damw Tja, na bank… przede wszystkim chyba cała flota Ryanaira to B737-800 i B737-8200. Zmiana dostawcy samolotów to szkolenie pilotów, szkolenie techników, zmiana łańcuchów dostaw. Poza tym, Comac nie ma certyfikacji EASA i raczej szybko nie będzie jej miał. A nawet jeśli, to na nowe samoloty Ryanair pewnie nieźle musiałby poczekać. O Airbusie już nie wspomnę, bo czas oczekiwania na A320 NEO to 10 lat.
X-37B Orbital Test Vehicle (OTV) to wyjątkowy projekt stworzony przez firmę Boeing i obsługiwany przez Siły Kosmiczne USA (USSF). Od momentu swojego pierwszego lotu w 2011 roku, otoczony jest aurą tajemniczości i trudno się dziwić, bo to zdalnie sterowany statek kosmiczny wielokrotnego użytku, zaprojektowany do operacji na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), czyli wysokości od 240 do 800 km nad Ziemią.
Jak podaje NASA, głównym celem X-37B jest testowanie technologii, które "wspierają długoterminowe cele kosmiczne" (za czym może się kryć dosłownie wszystko i z pewnością kryje więcej, niż Stany Zjednoczone są skłonne ujawnić). 29 grudnia 2023 roku X-37B rozpoczął swoją siódmą misję (OTV-7), prowadząc eksperymenty dotyczące wpływu promieniowania kosmicznego oraz testując technologie Space Domain Awareness (SDA).
I dopiero teraz Pentagon zdecydował się po raz pierwszy publikować zdjęcie wykonane przez ten wahadłowiec, chociaż od jego pierwszego startu w kwietniu 2010 roku minęło już blisko 15 lat! Siły Kosmiczne USA opublikowały fotografię z kamery zainstalowanej na X-37B, która jak podano w komunikacie prasowym, służy do "zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa" pojazdu.
Zanim ktoś zacznie pisać, że fotek tego pojazdu było więcej proszę przeczytać uważnie jeszcze raz: zdjęcie wykonane przez ten wahadłowiec czyli selficzek.
Ze względu na wysoki poziom tajemnicy otaczający operacje X-37B, wokół statku narosło wiele teorii spiskowych. Wiadomo jedynie, że istnieją dwa egzemplarze wahadłowca, które wykonują misje naprzemiennie, a jednostka jest najmniejszym obecnie statkiem kosmicznym wielokrotnego użytku - ma długość 8,92 m, rozpiętość skrzydeł 4,55 m, a jego masa startowa wynosi prawie 5 ton, z czego ładunek umieszczony w komorze o wymiarach 2,1 x 1,2 m może ważyć do 227 kg.
@damw ciężko mi sobie wyobrazić aż tak takie zniekształcenie obiektywu które da taki obraz. To wygląda jakby z lotu na Księżyc co najmniej. Może jakiś fotograf się wypowie czy to możliwe. Chyba że to fotomontaż by zasiać wątpliwości u wrogów jak daleko on lata ....