Co najmniej rok więzienia za salut rzymski. Australia wprowadziła nowe prawo
Parlament Australii przyjął w czwartek surowe przepisy dotyczące zwalczania przestępstw z nienawiści. Za publiczne eksponowanie symboli takich jak salut rzymski nowe prawo przewiduje bezwzględną karę co najmniej roku więzienia, a za akty terroru – co najmniej sześciu.
Projekt ustawy wniósł w zeszłym roku laburzystowski rząd premiera Anthony'ego Albanese'a w reakcji na narastające nastroje antysemickie i wezwania do zaostrzenia kar dla przestępców.
Zgodnie z opublikowanymi w ub.r. danymi w Australii mieszka ok. 117 tys. Żydów, którzy stanowią 0,46 proc. z 25,4 mln mieszkańców kraju.
@smierdakow Najbardziej w tym wszystkim wkurwia używanie nazwy "salut rzymski", bo to nie ma absolutnie nic wspólnego z Rzymem. Rzymianie tego nie używali, a nazwa została ukuta przez faszystów i nazistów aby legitymizować wymyślone przez nich samych tradycje.
Nazywajmy rzeczy po imieniu - cymbały wykonujący ten gest nie robią żadnego "salutu rzymskiego" tylko heilują. ¯\_(ツ)_/¯
Oszustwo z olimpijskim ogniem w 1956 roku to historia, w której Barry Larkin, student weterynarii z Uniwersytetu w Sydney, wbiegł z własnoręcznie zrobioną pochodnią i oszukał widzów, w tym eskortę policyjną oraz burmistrza Sydney, że niesie olimpijski ogień. „The Independent” określił to jako największy żart w historii igrzysk.
[...]
Jednym z powodów dowcipu/protestu było to, że sztafeta z pochodnią została wymyślona przez nazistów na potrzeby Letnich Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku.
[...]
Na ulice Sydney wyszło około 30 tysięcy osób. Gdy oszuści dotarli na miejsce, podpalili kawałek bielizny nasączonej naftą. Z płonącą „pochodnią” w ręku biegacz ruszył przez miasto. Towarzyszył mu kolega, przebrany za motocyklowego policjanta.
Początkowo żart wywoływał śmiech wśród tłumu i policji. Jednak gdy biegacz zaczął wymachiwać rękami, płonąca bielizna odpadła z pochodni. W panice uciekł. Zdezorientowany tłum zaczął się gromadzić, a jeden z żartownisiów, Peter Gralton, podniósł palący się materiał i kazał Barry’emu kontynuować bieg, dosłownie kopiąc go na zachętę.
Barry, ubrany w krawat i szare spodnie, bo nie planował biec, ruszył przed siebie. Tłum otoczył go, a policja, przekonana, że jest oficjalnym niosącym ogień, eskortowała go aż do ratusza. Później wspominał: „Byłem oszołomiony – hałas, konfetti, błyski aparatów. Myślałem tylko: co ja zrobię, gdy tam dotrę?” Kiedy burmistrz Hills usłyszał, że pochodnia dotarła wcześniej, wybiegł na zewnątrz, by ją przyjąć. Domowa pochodnia ubrudziła mu ręce farbą, ale był tak zdezorientowany, że rozpoczął przemówienie, nawet na nią nie patrząc. Barry cicho wycofał się z miejsca, wsiadł do tramwaju i wrócił na uczelnię. Dopiero gdy ktoś szepnął burmistrzowi prawdę, ten zrozumiał, że padł ofiarą żartu, i ogłosił to przez mikrofon.
Tłum zaczął się rozchodzić, a atmosfera zrobiła się nerwowa. Larkin wspomina, że około połowa ludzi odeszła, zanim pojawił się Harry Dillon z prawdziwą pochodnią. Policja musiała torować mu drogę, a gdy Dillon przekazał ogień kolejnemu biegaczowi, konieczne było użycie wojskowej ciężarówki, by rozgonić tłum. Jeden z radnych miasta powiedział potem: „To cud, że nikt nie zginął ani nie został ranny.
[...]
Barry Larkin dołączył do przyjaciół w pubie, by oglądać wydarzenia w telewizji. Następnego ranka dyrektor jego college’u powiedział mu podczas śniadania: „Dobra robota, synu”. Tego samego dnia, gdy przyszedł na egzamin, koledzy z klasy powitali go owacją na stojąco. Larkin oblał egzamin, a później powiedział dziennikarzowi: „To już inna historia”.
Miłośników #ptaki, #ornitologia, ale też ogólnie #zwierzaczki i #natura, zapraszam do oglądania kolejnego filmiku z kazuarami, prosto z australijskiego lasu deszczowego. Merlin wraz z młodym spędzili dziś u nas dobrą godzinę, relaksując się i wcinając kijanki.
@szkocka mamy prawie 2025 rok, a ludzie nadal kupują myszy z kablem. To mnie zaskakuje, bo wybór dobrych myszy (nawet do grania) bezprzewodowych jest ogromny, a zalety bezprzewodowości niezaprzeczalne.
Dziewiątka z Bali (ang. Bali Nine) to grupa dziewięciu Australijczyków skazanych za próbę przemytu 8,3 kg (18 funtów) heroiny z Indonezji w kwietniu 2005 roku. Wartość heroiny szacowano na około 4 miliony dolarów australijskich i miała ona trafić do Australii. Liderzy grupy, Andrew Chan i Myuran Sukumaran, zostali skazani na karę śmierci i straceni 29 kwietnia 2015 roku. Sześciu innych członków: Si Yi Chen, Michael Czugaj, Tan Duc Thanh Nguyen, Matthew Norman, Scott Rush i Martin Stephens, otrzymało wyroki dożywotniego więzienia, podczas gdy Renae Lawrence została skazana na 20 lat więzienia. Jej wyrok został złagodzony, a ona sama została zwolniona w listopadzie 2018 roku. Indonezyjskie władze poinformowały 5 czerwca 2018 roku, że Tan Duc Thanh Nguyen zmarł na raka żołądka. W listopadzie 2024 roku premier Anthony Albanese wystąpił z wnioskiem o repatriację do Australii pozostałych pięciu członków Dziewiątki z Bali. 15 grudnia 2024 roku pięciu pozostałych członków grupy zostało repatriowanych do Australii, a ich kary dożywotniego więzienia zostały natychmiast złagodzone .
Młoda prawniczka o imieniu Beth informuje ich, że ich przyjaciel Lewis spędził ostatnie dwa lata w malezyjskim więzieniu w Penang z powodu haszyszu znalezionego w ich malezyjskim domu. Ujawnia, że Lewis otrzyma karę śmierci, jeśli jeden (dostanie 6 lat) lub obaj mężczyźni (dostaną 3 lata) nie wrócą, aby podzielić się odpowiedzialnością. Beth zapewnia ich, że w więzieniu nie będą cierpieć, torturowani ani w żaden sposób skrzywdzeni.
W nawiązaniu do wczorajszego wpisu o kazuarach - prawdopodobnie zaatakowanych przez bezpańskie psy, zapraszam do obejrzenia najnowszego filmiku z rannym młodym, na którego czai się jastrząb. Dorosły samiec o imieniu Merlin staje w jego obronie.
Ale mi smutno... Jakiś czas temu wrzucałam filmik z kazuarami, które przychodzą regularnie pod dom, w którym mieszkam w #australia. Od tamtego czasu trochę podrosły i widać było jak uczą się nowych rzeczy. Jeszcze dwa dni temu nagrałam nowe materiały na nowe filmiki, a dziś okazało się że jeden młody zniknął (prawdopodobnie już nie żyje), a drugi jest ranny i też niewesoło to wygląda... Podejrzewam że dzikie psy je zaatakowały... To jest w ogóle kurde jakiś absurd, że na terenach Światowego Dziedzictwa UNESCO można trzymać psy i koty, które biegają sobie losowo, czasem uciekają, dziczeją i polują na wszystkie zagrożone gatunki w okolicy. #zalesie #zwierzaczki
Niezmiernie wkurwia mnie to od lat, ze jak sie pmowi czy inneki superintendowi, szefowi, kierownikami zaczyna palic pod nogami, bo czas nagli to mozna miec totalnie wypierdolone we wszystkie procedury, itp. Oby robic.
Premier Australii zapowiada wprowadzenie prawa zakazującego używania social mediów dla osób poniżej 16. roku życia. Twierdzą, że te źle wpływają na psychikę i rozwój u dzieci.
No nie sposób się nie zgodzić, patrząc jakie spustoszenie w mózgu sieje chociażby sam tiktok.
Trwa opracowywanie systemu, który ma skutecznie weryfikować wiek użytkownika.
Trochę pracuję z dziećmi i to nie pojęte jakie słownictwo i zachowania potrafi 10-latek wynieść z tik toka. A rodzice bardzo ułożeni i mocno wierzący nie wierzą, że ich synuś może tak mówić i tak robić, bo on taki grzeczny przecież.
To Australia - nie ma się co cieszyć z (kolejnego) pomysłu ograniczania swobód i kontrolowania społeczeństwa. Zresztą każdy średnio ogarnięty dzieciak ominie to korzystając z vpna.
According to the source, Germany, France, and Sweden all received their yellow rating "due to the threat of terrorism".
Bulgaria received a green rating even though, again according to the source, "bombings, shootouts and gang wars can occur", and in Romania, "the security situation continues to be volatile" due to the Russian invasion of Ukraine.
It seems, then, that terrorism is a much higher concern for the source than other types of security threats.
Tuż po przemówieniu Karola III w parlamencie australijskim ubrana w tradycyjny aborygeński strój senatorka Lidia Thorpe zaczęła krzyczeć w kierunku monarchy: "To nie jest twoja ziemia. Nie jesteś moim królem. Oddajcie nam naszą ziemię. Oddajcie nam to, co nam ukradliście! Nasze kości, nasze czaszki, nasze dzieci, naszych ludzi. Zniszczyliście naszą ziemię. Dajcie nam traktat! Nie jesteś naszym królem, nie jesteś suwerenem. Popełniliście ludobójstwo na naszym narodzie".
Bardzo dobrze. Gorzej że sami Aborygeni, z tego co słyszałem, nie są w zbyt dobrej formie jako społeczeństwo, że tak powiem. Dali by sobie radę z prowadzeniem swojego państwa czy była by powtórka z RPA czy Liberii?
@Cybulion @jimmy_gonzale nie mam pojęcia jak tam wyglądają relacje w Australii, ale tu chyba pretensje nie są do białych Australijczyków, tylko do Króla i do UK, ona walczy o prawa Aborygenów, a nie jakąś niepodległość xd to absurd jakiś
Lidia Alma Thorpe [ 5 ] urodziła się w 1973 roku w Carlton, Victoria , [ 6 ] [ 7 ] jako córka Roya Illingwortha [ 8 ] i Marjorie Thorpe . [ 3 ] Jest pochodzenia angielskiego , irlandzkiego , [ 8 ] Djab Wurrung , Gunnai i Gunditjmara . [ 9 ]