Zaloguj się aby komentować
Żadnej integracji, wszyscy do deportacji!
Kamienna przemówiła - czy dobrze, czy źle - zdecyduje PZPN... I Nitot zapłaci... #poloniawarszawa #imigranci #pilkanozna #mecz #warszawa

@Miedzyzdroje2005 Po meczu była jakaś scysja kolesi z ultraski z Nitlotem. Co do samych śniadych przybyszy mam stosunek dość ambiwalentny, ale na Polonię przyciągnął mnie swego czasu właśnie brak kibolo-buractwa. Później po sławnej przepychance na Kamiennej coś się posypało. W związku z tym wylądowałem na Głównej.
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #warszawa #heheszki
Kiedyś, aby zobaczyć krowę w Warszawie, wystarczyło wyjść na balkon🙂
Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, w latach 70. i 80. krowy nie były w Warszawie rzadkością.
Zwłaszcza na obrzeżach — we Włochach, na Białołęce, Targówku czy Ursusie — można je było spotkać tuż obok bloków. Mieszkańcy często trzymali je w przydomowych chlewikach albo oborach, a poranne muczenie towarzyszyło budzikowi.
Na zdjęciu klasyka: PRL-owskie osiedle, Wołga (edit: Moskwicz) zaparkowana przy trawniku, a obok pasące się krowy — kadr bardziej przypominający wieś niż stolicę. Ale właśnie taka była Warszawa – w połowie miejska, w połowie wiejska.
Dla dzieci to była atrakcja: można było podejść, pogłaskać, czasem nawet pomóc przy dojeniu. Dla dorosłych – swojskie mleko, śmietana, a czasem dodatkowy zarobek. 🥛
Dziś to już egzotyka, ale starsi mieszkańcy pamiętają: Warszawa pachniała wtedy nie tylko spalinami, ale i sianem.
Ulica Reymonta w 1978 roku.

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #marylarodowicz #warszawa
Cena biletu od 425zł......
Maryla Rodowicz w akustycznej odsłonie. 3 września w Teatrze Dramatycznym w Warszawie artystka wystąpi w ramach 18. polskiej edycji MTV Unplugged – kultowej serii, w której od ponad 35 lat najwięksi artyści prezentują swoje utwory w nowych, akustycznych aranżacjach „bez prądu”. Na pomysł stworzenia tego formatu pod koniec lat 80. wpadli dwaj producenci stacji MTV - Robert Small i Jim Burns.
Po raz pierwszy w historii polskiej edycji Maryli towarzyszyć będzie aż dziesięciu artystów: Bambi, Ewa Farna, Misia Furtak, Igor Herbut, Błażej Król, Lanberry, Mata, Mrozu, Natalia Szroeder i Krzysztof Zalewski. Koncert wyreżyseruje Bartek Królik.
Koncert MTV Unplugged Maryli Rodowicz powstaje przy współpracy Paramount Global z CANAL+.
Koncert zostanie zarejestrowany w kultowej serii MTV Unplugged, którego wydawcą będzie Warner Music Poland.

Zaloguj się aby komentować
#wiadomoscipolska #warszawa #ostatniepokolenie
Dwie osoby weszły na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego z banerem "Lex Ostatnie Pokolenie". Chcieli przykleić napisany przez siebie projekt ustawy, mający spełniać postulaty organizacji, do pomnika marszałka Józefa Poniatowskiego. W poniedziałek aktywiści zanieśli Karolowi Nawrockiemu list, w którym domagają się, aby zadeklarował, że podpisze projekt ustawy o odbudowie polskiej kolei i transportu autobusowego. Domagają się, aby jako prezydent stanowczo zapobiegał napędzaniu kryzysu klimatyczego przez polski rząd.
Aktywiści zostali powstrzymani przez funkcjonariuszy SOP chwilę po przekroczeniu łańcuchów.

Zaloguj się aby komentować

Dwóch aktywistów z Ostatniego Pokolenia weszło na teren Pałacu Prezydenckiego z banerem, który chcieli przykleić do pomnika marszałka Józefa Poniatowskiego. Interweniowały służby.
Jak poinformowali aktywiści, w poniedziałek zanieśli oni prezydentowi elektowi Karolowi Nawrockiemu list, w którym...
Bogusia łoi gdzieś w krainie wiecznych turni... https://kw.warszawa.pl/zginela-bogusia-skierska
#gory #Warszawa
Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa mać, trzy razy już dzisiaj lało. Piętnaście minut ściana wody, godzinę świeci słoneczko, dwie godziny jesienna szarówka. Czuje stany lękowe jakby był j⁎⁎⁎ny listopad. Nie ma to jak ładowanie baterii w wakacje.
#polska #warszawa #pogoda #psychiatria #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Często urzędnicy zapominają, że coś takiego jak nazwa ulic musi być też wygodna w użyciu. Strasznie irytujące jest, jak nazwa ulicy jest tak dluga że robi problemy urzędowe. No i nie mówiąc o ryzyku, że jakiś urzednik zrobi ortografa i będziesz drugi raz dokumenty załatwiał.
#ciekawostki #warszawa #ulicewarszawy

@Ragnarokk no nie no przepraszam, ale bez przesady. Rzeżucha? Może po prostu usuńmy polskie znaki z nazw ulic zeby się przypadkiem nikt nie j⁎⁎⁎ął.
Dużo więcej ulic ma problematyczne nazwy, Ludwiga van Beethovena czy ppłk. Mieczysława Sokołowskiego „Grzymały” - i jakoś nikt nie jęczy, że trudno zapisać.
Zaloguj się aby komentować
Willa Żabińskich, znana także jako "Willa pod zwariowaną gwiazdą", to jeden z najcharakterystyczniejszych i przy okazji – najważniejszych punktów na mapie okupowanej Warszawy. Mury okazałego domu w trakcie wojny były niemym świadkiem przejmujących wydarzeń. To tam schronienie znalazło wielu prześladowanych, którzy by ocalić życie, musieli ukrywać się przed najeźdźcami. Poniżej przybliżamy historię tego niezwykłego miejsca.
Na pierwszy rzut oka, willa Żabińskich nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot, stary, dobrze utrzymany dom. Na takie można natknąć się w wielu miastach. Zaskakiwać może jedynie, że przedwojenny budynek do dziś...

21 lipca 1955 r. o godz. 16.00 został oddany do użytku Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina wraz z pl. Defilad. Wybudowany jako „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego” wieżowiec w centrum Warszawy przez kilka dekad był drugim najwyższym budynkiem Europy – wyższy był tylko gmach...
Piknik strzelecki Braterstwa 2 sierpnia
Strzelnica W23, ul. Waldorffa 23; 01-494 Warszawa
https://braterstwo.eu/pikniki-strzeleckie
#strzelectwo
#braterstwo
#warszawa
#bronpalna
#bron


Zaloguj się aby komentować
RPO interweniuje w sprawie warszawskiego seniora, który nie zapłacił za postój na parkingu bezgotówkowo
Skarga seniora dotyczyła nałożonego na niego mandatu za nieopłacenie postoju w warszawskiej strefie płatnego parkowania -- który zdaniem skarżącego został nałożony bezpodstawnie. Warszawski ZDM z kolei twierdzi, że trend przeważa na korzyść płatności bezgotówkowych.
#kontrabanda #informacje #dyskryminacja_cyfrowa #warszawa
Zaloguj się aby komentować

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w warszawskiej sprawie seniora, który został obciążony karą za nieopłacenie postoju w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego, ponieważ nie korzysta z bezgotówkowych form płatności. Sprawa ujawnia problem dostępności i różnorodności metod płatności...
Dzień dobry,
#hejtopiwowarszawa jutro o godzinie 18:00 w W Oparach Absurdu https://maps.app.goo.gl/uGwTmfdgMsjFMhKh7
Zapraszam serdecznie
#hejtopiwo #warszawa
#owcacontent
Zaloguj się aby komentować
Tymczasem poranek w #warszawa, a w tle słychać:
“… Donald matole, twój rząd obalą kibole…”
#dzienjakcodzien #kibice #polityka

Zaloguj się aby komentować
Nosz... gurwa nać...
Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące pirata drogowego, który wcześniej miał usłyszeć zarzuty spowodowania zagrożenia katastrofą lądową za jazdę w Warszawie samochodem z prędkością przekraczającą 350 km na godz. — podało RMF FM. Do niebezpiecznego rajdu ulicami stolicy doszło pod koniec czerwca.
Z ustaleń RMF FM wynika, że według prokuratury zagrożenie, jakie stwarzał kierowca, nie było bezpośrednie, a jedynie potencjalne. Śledczy z warszawskiej Ochoty uznali więc, że nie doszło do przestępstwa, o którym mowa w przepisach kodeksu karnego.
Moja wrzutka o tym zdarzeniu tu: https://www.hejto.pl/wpis/na-s79-z-telefonem-w-reku-licznik-pokazywal-prawie-400-kilometrow-na-godzine
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/pedzil-z-zawrotna-predkoscia-ulicami-warszawy-niespodziewany-ruch-prokuratury/31zzlcj,79cfc278 #wiadomoscipolska #warszawa #kierowcy #polskiedrogi #panstwozkartonu
Zaloguj się aby komentować
Kiedy nosisz naszywkę ACHTUNG RU
IA! i w autobusie spotykasz gościa z koszulką ACHTUNG RU IA!:
#rosja #achtungrussia #brofist #warszawa #jebacputina #putin #opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
Wczoraj widziałem Subaru BRZ całe oklejone w dziewczynki anime z rejestracją "WAIFU" xdddd #gownowpis #motoryzacja #warszawa
Zaloguj się aby komentować
Mam dziwne hobby, nie zrozumiecie go.
Jakiś czas temu zacząłem zbierać kwadraty i kwadraciki ze #squadrats i choć to fajna zabawa, to stwierdziłem, że mogę przy okazji zrobić coś innego. Zawsze lubiłem chodzić/biegać/kręcić na spontanie - mając tylko ogólny pogląd na to co będę robił i dokąd szedł najbliższe pół godziny, ale nie mając konkretnej trasy. Iść przed siebie i dopiero na skrzyżowaniu decydować kierunek w którym idę. Któregoś dnia patrząc na mapę mojej dzielnicy na stronie Squadrats zadałem sobie pytanie - czy w ten sposób nieświadomie już byłem na każdej ulicy mojego osiedla. Albo całej dzielnicy? A koło pracy gdzie byłem przez 8 przeszło lat?
Tak się zaczęło, że postanowiłem zebrać wszystkie warszawskie ulice - pieszo lub rowerem - tak jak kryterium na Squadratsach. Słyszałem o kolesiu co zrobił to wcześniej w Krakowie, więc nie jest to absolutnie ani oryginalny ani szczególnie wyjątkowy pomysł. Ale daje mi dodatkową motywacją by pokręcić się po miejscach, w których nigdy nie byłem.
Stosuję kryterium, że aby ulica była zaliczona to muszę mieć ślad GPS i przejść przynajmniej tak, by było zauważalne na tym śladzie. Zazwyczaj staram się przejść choć kawałek, ale zdarza się że zrobię 20m, zdarza się że robię tylko kawałek do bramy zamkniętego osiedla (tak, zdarza się że cała ulica, ba, cała siatka ulic też są za brami zamkniętego osiedla - jak mogę się jakoś wepchnąć to się wpycham, ale aż tak mi nie zależy - żaden urząd mi tego certyfikował nie będzie)
Głównym problemem tego wyzwania jest to, że zawsze jest tak, że już musisz wracać bo dom, dzieci czy praca, a "jeszcze kilometr i mogę odhaczyć kolejne 3 ulice". Zawsze są w okolicach kolejne 3 ulice. A że nie jest to tak, że całe dnie chodzę w tym celu po Warszawie - tylko to jest częściej tak, że mam 1-2h okienka czasowego i akurat coś załatwiając jestem w nowej okolicy.
Ulic w Warszawie wg pliku co ściągnąłem ze strony urzędu jest około 5500 (nie wygląda tak trudno na pierwszy rzut okiem, ale to 90h zabawy licząc zaledwie 1 minutę na ulicę. A to dużo więcej wychodzi :P). Nie liczę żadnych placów, alejek, promenad - zbieram coś co tam w dokumentach urzędowych jest ulicą. Nie prowadzę żadnego rozpisanego katalogu - kiedyś zrobię jak będę już blisko końca. Na razie nie jestem, choć też nie tak że dopiero zaczynam. Na "europejskiej" stronie Wisły szacuję że mam pomiędzy 60-70% ulic odhaczonych, po "azjatyckiej" dużo mniej - pewnie coś pomiędzy 15 a 20%. Są dzielnice że mam już wszystko lub prawie wszystko (Ursus, Włochy, Ochota, Mokotów), są takie że mam dużo (Bemowo, Żoliborz, Ursynów, Praga Płd - jedyne co po tej stronie rzeki mam nieźle obchodzone). W Śródmieściu nieoficjalnie miałbym też dużo, bo jednak człowiek się kręcił, ale nie mam śladu GPS więc nie liczę. Pokręcę się raz jeszcze.
Jak zbieram to też nie planuję. Znaczy spojrzę wcześniej mniej więcej na mapę gdzie nie byłem. Użyję google maps chodząc by się upewnić że nie zostawiłem jednej małej uliczki wśród dziesiątków na której byłem. Ale wciąż nie idę z zaplanowaną trasą i patrząc co chwilę gdzie mam skręcić. Zaczynam w jednej dzielnicy, by spontanicznie wyszło że za 1.5h jestem 5km od miejsca gdzie wstępnie myślałem że będę. Ale od czegoś wymyślono zbiorkom. Najbliższy rok czy dwa zamierzam dalej w ten sposób funkcjonować, a na przyszłe wakacje czy na jesień jak zostanie mi jakieś 10% ulic to wtedy pierwszy raz usiądę, skataloguję czego mi brak, zaplanuję i w dwa dni zbiorę rowerem wszystkie. Pierwszy dzień po jednej, drugi po drugiej stronie Wisły
Takie łażenie też daje dużo przemyśleń - widzę wszystko, najlepsze i najgorsze miejsca w mieście. Ukryte perełki i ruiny, porządek i chaos. Chaosu więcej. Ale o tym może w kolejnych wpisach. Jeśli będą kolejne wpisy
#warszawa #ulicewarszawy #hobby #dziwnehobby


@Trypsyna potwierdzam to co @onpanopticon napisał- w celu zbierania squasratinhos to szukam i zapisuje sie na różne ewentualnie na terenach zakładów zamkniętych ^^ byłem juz w spalarni śmieci, na openerze, robiłem nocny duathlon na Gdańskim lotnisku, teraz czekam na dni stoczniowca w przyszłym roku, a kolega ma dać mi znać, jak będzie dzień otwarty w zakładzie uzdatniania wody ^^ aaa I raz wjechałem "nieswiadomie" rowerem za ciężarówka na teren budowy obok Gdańskiego portu ^^
I można sie śmiać, ze czlowiek głupie, dla jakiegoś "hobby" tyle poświęcenia robi dla jakiegoś kwadrata, ale ze spalarni śmieci wyszedłem bogatszy o duża porcje wiedzy (i fantami^^), a z kolei przy odhaczaniu squadratinhos poznałem mnóstwo urokliwych miejsc w okolicy, które nie leżą przy głównej drodze :)
Zaloguj się aby komentować