Traska po dwutygodniowej przerwie od roweru. Wybór padł na kolarkę i zamiast na rozruch zrobić góra jakąś czterdziechę to mi nóżka chodziła, by do lasu takim miłym szuterkiem pojechać - więc ciach przez las i już wiedziałam, że wyjdzie więcej.
Miałam 10 km do chaty, ale nagle doszłam do wniosku, że zjem resztkę żelków jakie mi zostały i boost poszedł i jeszcze trochę pokręciłam.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Część, macie pomysł na 1-dniową pętlę po #tatry ? Coś w stylu Kuźnice, Zawrat, Kasprowy, Kuźnice? Ale inną? Żeby zahaczyć o coś wyższego, raczej bez orlej. No i nie rysy, bo chyba są jeszcze bardziej zajebane niż Tatry.
Może być z opcją dojazdu busem, żeby zamknąć pętlę.
@zakar Kuźnice - Nosal - Dolina gąsienicowa - karb - Kościelec - Zielona Dolina Gąsienicowa, zejście albo na Kuźnice inaczej niż wchodziłeś (boczań/Dolina Jaworzynki) albo na Kasprowy i też Kuźnice
Nie byłam tak obesrana nawet kiedy w starym rowerze pękła mi linka od jedynego sprawnego hamulca kiedy dojeżdżałam do przejazdu na którym miałam czerwone 🫣
Dopiero wyjeżdżałam z osiedla, wiaterek se wiał i nagle coś mi wpadło pod rozwianą koszulkę. Myślałam że ktoś czymś rzucił, ale rozchylam koszulkę a tam na klacie siedzi mi SZERSZEŃ 🤯 oczywiście zaczęłam w panice potrząsać tą koszulką, ani na chwilę nie zwolniłam jazdy, wręcz przyspieszyłam w razie jakby skurwiel miał mnie gonić
W pewnym momencie zorientowałam się że go chyba nie ma, udało się go wytrzepać 😖 ale przez długi czas co chwilę się trzepałam, bo nie miałam pewności czy na pewno się go pozbyłam, za każdym razem jak mi warkocz albo pasek od plecaka zatrzepotał to myślałam że dalej po mnie chodzi
Co za po⁎⁎⁎⁎na akcja, new fear unlocked 0/10 nie polecam
Ale potem było już fajnie, przez pewien czas świeciło słońce i padał lekki deszczyk, na drugim zdjęciu widać na wodzie jak kapie deszcz i mieni się w słońcu 😍
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Shivaa Kiedyś zjeżdżałem dość szybko wiaduktem na jakąś trasą szybkiego ruchu i w nogawkę szortów wpadł mi jakiś wielki owad i mnie ujebał. Ożeszszszszsz... to było te 120 sekund życia, kiedy szczerze chciałem odrąbać sobie nogę.
Teraz mój największy lęk rowerowy wygla tak: w dziurę wentylacyjną w kasku wpadnie mi jakiś wielki skurwiel i mnie ujebie w łeb. Niestety kask bez siateczek. Ale rozglądam się po śmietnikach i jak znajdę jakąś firankę, to chyba sobie coś wykombinuję.
Dwa dni upału, temperatury niby podobne, ale duchota dzisiaj obrzydliwa. Do tego obie prognozy meteo jak dwaj rabini, a radar pogodowy niezdecydowany jak różowa wybierająca sukienkę.
Zdecydowałem się pokręcić po rejonie, by w razie W zrobić szybki W-ypad w stronę domu.
Jak wspominałem, duchota obrzydliwa, imgw jak zwykle narobiło pod siebie (zapowiadali podmuchy do 92 km/h), a ja i tak się szybciej zawinąłem, ponieważ odezwały się stare demony i siodełko było dzisiaj równie komfortowe co fotel z kolcami. Ale chyba fotel mniej boli. Nie pomógł też fakt, że się zapomniałem i na rower zabrałem dwa ołowiane odlewy, bo nogi zostały chyba wczoraj na siłowni, gdzieś w pobliżu stojaków do siadów. Jutro nie wiem co, bo rabini są zgodni w nie sympatyczny sposób.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Furto ja dziś specjalnie zrobiłem dzień kajakowy bo miały być burze, a mam najdłuższą trasę do zrobienia. Teraz pokazuje, że walnie w nocy i oby tak było.
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.
Matthew 15:21-28
At that time: Jesus went away and withdrew to the district of Tyre and Sidon. And behold, a Canaanite woman from that region came out and was crying, ‘Have mercy on me, O Lord, Son of David; my daughter is severely oppressed by a demon.’ But he did not answer her a word. And his disciples came and begged him, saying, ‘Send her away, for she is crying out after us.’ He answered, ‘I was sent only to the lost sheep of the house of Israel.’ But she came and knelt before him, saying, ‘Lord, help me.’ And he answered, ‘It is not right to take the children’s bread and throw it to the dogs.’ She said, ‘Yes, Lord, yet even the dogs eat the crumbs that fall from their masters’ table.’ Then Jesus answered her, ‘O woman, great is your faith! Be it done for you as you desire.’ And her daughter was healed instantly.
@bscoop tych nazw na świecie na podobne granie jest trochę w zależności od regionu świata i na czym grają podobne czy swoje regionalne rytmy, chociaż u nas większość z nich to raczej mało znane 🙂
@Zyxx akurat w tym filmie świadomie wykorzystano elementy tego gatunku, oglądałem dokument z procesu produkcji filmu. Japońska scena muzyczna była w tamtym czasie mocno zafascynowana muzyką indonezyjską.
Podobnie było z bułgarskimi przyśpiewkami ludowymi odtworzonymi kilka lat później w ścieżce Kenji Kawaii'ego do "Ghost In The Shell".
Starą pojebało. W domu mam 3 łóżeczka (a prawie już chciała 4 kupować), 3 przewijaki, bujaczek wysoki żeby się nie schylać, jakąś leżankę bobasową, kojec 2m x 2m, wózek z gondolą i spacerówką, oddzielną spacerówkę, do 2 samochodów aż 3 foteliki dla bobasów, dzisiaj zamówiła ekspres k⁎⁎wa do mleka xD Cała chata tym zajebana. Kto to słyszeł. Popierdoliło kobietę. #gownowpis #gorzkiezale