Serotonina to dość istotna substancja i w gruncie rzeczy należałoby obserwować dzieciuchy pod względem jej niedoborów mających nieraz katastrofalne skutki. Dorosłych z resztą też.
Wrzód jest super kolegą w Remake. Znalazłem buga związanego z nim. Gdy za nami łazi, a my wyzwiemy na pojedynek Kirgo czy Kharima, nasi przeciwnicy w ogóle nas nie atakują. Wystarczy, że w czasie pomiędzy gdy przeciwnik idzie na arenę, a walka się rozpocznie Wrzód zagada nas. Wtedy następuje bug, Kirgo czy Kharim od razu chowają miecz i olewają nas, a my możemy ich tłuc. W przypadku Kharima jest ten problem, że jest się słabym na drugim poziomie i zanim mu natłuczemy, to on zdąży wyjść z areny, a to się nie podoba Scattyemu i nas może uspokoić XD
Ostatnie weekendowe jazdy po mokrym i w lekkim deszczu, pokazały mi że moje szosowe buty są na tyle przewiewne od strony podeszwy, że pełne ochraniacze na może i chronią od góry ale od dołu woda i tak się dostaje ;/
Do tej pory nie jeździłem w takich warunkach szosą tylko MTB, do niego buty mam inne, jazda jest też wolniejsza i nigdy nic mi nie przemokło gdy miałem ubrane ochraniacze. Do butów MTB nie założę bloków SPD-SL dlatego potrzebuję jakichś innych butów na takie warunki. Polecacie coś? Macie coś sprawdzonego?
#rower #pytanie
@dzangyl no to nie wskażę konkretnego modelu, bo jeżdżę w zwykłych SPD, ale może nakieruję gdzie szukać - Endura MT500 aktualnie grane i zajebiste są to buciory, właśnie na lato trochę za grube, wiosna/jesień to dla nich idealny czas. Nie wiem czy firma robi pod SL...
uzywam lake cx146 i są super. dodatkowo są też w wersji wide, jak masz szerszą stopę. trzeba tylko uważać na rozmiarówkę, ja normalnie mam rozmiar 42-43, a lake musiałem wziąć 45
@austrionauta mam je już u siebie, rozmiar 43 przy moim standardowym 40.5 jest w sam raz, zostaje jeszcze trochę luzu na grubszą skarpetę. Muszę zamontować bloki i przetestować
@dzangyl może po prostu wymień p*dały na zwykłe, ja jestem z ludzi co im się wygodnie w butach trekingowych jeździ, ale nie wiem czy na szosie to wypada.
@dzangyl no ja dużej różnicy nie widzę czy z spd czy nie a przeskakuję między jednym a drugim regularnie. główne różnice to, że raz na wycieczkę prawie wypierdolę na światłach, bo zapomnę się w porę wypiąć i nie mogę sobie nogą podciągnąć pedała przy starcie.
Jak się pomyślę że wszystkie koleżanki z gimbazy odziedziczyly po 2 mieszkania a ja się urodziłam w rodzinie wielodzietnej to jak ja mam się czuć koledzy ( ͡° ʖ̯ ͡°) #pytanie
@jmuhha takie życie. Ja urodziłem się tak że jako nastolatek w centrum miasta Poznań musiałem z piwnicy dźwigać codziennie dwa wiadra z węglem żebyśmy zimą nie zamarzli (ojciec też targał żeby nie było). I co? No i to że nie użalałem się nad sobą, miałem pomysł że nie c⁎⁎ja nie chce tak żyć i dziś mieszkam w domu na wsi, żona, córka i gitówa. Nikt mi nic nie dał na wszystko samemu (no później z żoną) zapracowałem. Owszem miałem, pomimo tego że się nie przelewało, możliwość studiowania - więc jestem wdzięczny rodzicom za możliwości.
@jmuhha Do tej pory odziedziczyłem trzy spadki w swoim życiu i za każdym razem musiałem całą swoją rodzinę targać z UK do Polski, aby się ich zrzec, bo były to długi za osoby "z rodziny", których nigdy w życiu na oczy nie widziałem Ha tfu na prawo w tym kraju... Uwierz mi, że i tak masz nieźle.
To są pierdoły koleżanko. Jak nie masz, a chcesz mieć coś materialnego to wystarczy dążyć w tym kierunku i w końcu dorobisz się, ukradniesz, albo Ci przypadnie i będziesz mieć. Potem w całym swoim posiadaniu będziesz się tylko o to martwić, bo się poniszczy, zaleje, przepije, ukradną lub odbiorą. Wbrew pozorom chcemy zazwyczaj więcej niż jesteśmy w stanie ogarnąć;)