Promise David, 25 letni napastnik, Kanadyjczyk został wypożyczony do Brighton, Premier League i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to że chłop jeszcze trzy lata temu grał regularnie w 3. Lidze estonskiej a wczesniej w pierwszej lidze maltańskiej, niezly przeskok w tak krótkim czasie
@kubex_to_ja powodzenia, ostatnio na mieście przyglądałem się ekipie od mycia okien która właśnie do⁎⁎⁎⁎ła taka giga szczotę na kiju, ciągle dokładali nowe elementy bo im brakowało XD
W efekcie odjebali kija jak z Dragon Balla którym gibało na lewo i prawo, wygiął się w wielki pałąk oparty o okna, napierdzilali szczotą po tych oknach, że aż ktoś z biura ich tam przyszedł ustawić do pionu, kija się nie dało XD
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".
Matthew 20:1-16
At that time: Jesus told his disciples this parable, ‘The kingdom of heaven is like a master of a house who went out early in the morning to hire labourers for his vineyard. After agreeing with the labourers for a denarius a day, he sent them into his vineyard. And going out about the third hour he saw others standing idle in the market-place, and to them he said, “You go into the vineyard too, and whatever is right I will give you.” So they went. Going out again about the sixth hour and the ninth hour, he did the same. And about the eleventh hour he went out and found others standing. And he said to them, “Why do you stand here idle all day?” They said to him, “Because no one has hired us.” He said to them, “You go into the vineyard too.” ‘And when evening came, the owner of the vineyard said to his steward, “Call the labourers and pay them their wages, beginning with the last, up to the first.” And when those hired about the eleventh hour came, each of them received a denarius. Now when those hired first came, they thought they would receive more, but each of them also received a denarius. And on receiving it they grumbled at the master of the house, saying, “These last worked only one hour, and you have made them equal to us who have borne the burden of the day and the scorching heat.” But he replied to one of them, “Friend, I am doing you no wrong. Did you not agree with me for a denarius? Take what belongs to you and go. I choose to give to this last worker as I give to you. Am I not allowed to do what I choose with what belongs to me? Or do you begrudge my generosity?” So the last will be first, and the first last.’
Sędzia Dredd (właściwie Joseph Dredd). Jako „uliczny sędzia” posiadał natychmiastowe uprawnienia do aresztowania, wydawania wyroków oraz wykonywania egzekucji na przestępcach.
A my się pi3rdolimy z takimi typkami, jak matka z łobuzem..
To chyba najcięższy tydzień w pracy w mojej „karierze”, a to dopiero środa. Zaraz przed urlopem. Jeszcze 2 dni, może wytrzymam… Dla kurażu dziś mała sesja Gongfu Cha z moją pierwszą herbacianą miłością, Tie Guan Yin!
To już trzeba być mną xD. Weź 2 tygodniowy urlop na remont, bo w pracy jęczą, że za dużo urlopu jeszcze zostało i olaboga trzeba wybierać. Po 2 dniach przy okazji kucia tynku złam osłonę przecinaka i uderz się młotkiem w ramię.
Profit? L4 na 2 tygodnie zamiast urlopu. Urlop wraca do puli niczym cashback <3
Tyle tylko, że teraz worek z tynkiem muszę przerzucać drugą ręką, ale idzie się przyzwyczaić
Chyba w końcu będzie ru⁎⁎⁎ne. Andrzej od samego rana postanowił zostać inżynierem budownictwa. Biega jak po⁎⁎⁎⁎ny dookoła mnie i tylko gałązki wybiera. Są takie ptaki co się ru⁎⁎⁎ją na jesień ? Podobny do kosa, ale to nie kos. Kosy już chyba odleciały... Zrobiłbym mu zdjęcie, ale Andrzej robi swoją robotę i nie chcę go spłoszyć.
Ale fakt, że Romanowski jest coraz bliżej Rosji, a Ziobro w USA, Braun dalej grasuje i skumplował się z Piskorskim, Tymińskim i Walusiem, świadczy chyba o tym, że służby nie mogą, lub nie chcą zareagować.
Próby siłowego zlikwidowania AFD tylko ich umocniły. Dodatkowo posiadanie skrajnych pokemonów daje więcej politycznych możliwości jeśli któryś z sojuszników zacznie coś odwalać. Najważniejsze, żeby pokemony nie stały się zbyt mocne.
Dzisiaj zagrałem vabank i wybrałem się w trasę - przejechałem jakieś 100 km za machem. Trochę się cykałem ale auto trzeba prędzej czy później zakończyć testować i zacząć normalnie użytkować bez stresu. W sumie mam już jakieś 225 km przejechane po wymianie sinika. Co się okazało to przy wymianie skrzyni biegów prawdopodobnie uszkodziłem wiązkę od ECU do wtryskiwaczy. Będę się tym musiał zająć w jakiś wolny weekend. #stepujacybudowlaniec
kurde mistrz, w 2000 jak na w Polsce królulował uliczny hiphop z pełną napinką, to typ nagrał sobie demko na totalnym luzie, w sumie to każdy projekt tego typa zjadał Polską scenę, docenicie go jak mu się oczy zamkną (albo i co bardziej prawdopodobne pewnie nigdy)
1 Wklejam zdjęcie (najlepiej własnego autorstwa, warunkowo dopuszcza się zdjęcia z sieci), można domalować strzałkę lub coś oznaczyć,
2 Wskazujemy co jest tematem zagadki: szczyt, jezioro, przełęcz, dolina, żleb, schronisko itp,
3 Postujący zagadkę wskazuje osobę która jako pierwsza udzieli prawidłowej odpowiedzi,
4 Wskazana osoba tworzy kolejną zagadkę...
5 Chyba że ta nie ma ochoty, wtedy o tym wspomina -> zagadkę tworzy po raz drugi ostatni zagadko dawca lub ten wskaże inną osobę (o ile było więcej prawidłowych odpowiedzi) lub kogoś innego
6 Na stworzenie zagadki mamy 72h, jeśli czas minie, patrz punkt 4.
7 Można podpowiadać
8 Jeśli nikt nie zgadnie pomimo podpowiedzi, autor niezgadniętej zagadki stworzy nową prostszą. Chyba że nie ma ochoty, patrz punkt 5.