W końcu przyszła! Dam znać czy warto budować tę bombę czy nie. No I czy Świdziński zasługuje na przydomek "Kapitan Bomba" #ksiazki #naszabomba

W końcu przyszła! Dam znać czy warto budować tę bombę czy nie. No I czy Świdziński zasługuje na przydomek "Kapitan Bomba" #ksiazki #naszabomba

Zaloguj się aby komentować
391 + 1 = 392
Tytuł: Dynastia Krwi
Autor: Marcin Łoziński
Kategoria: beletrystyka
Wydawnictwo: Brave New Ads Marcin Łoziński
Format: e-book
Liczba stron: 435
Ocena: 8.5/10
Zaznaczę na początku, że e-booka otrzymałem za darmo (a nawet dostałem gratyfikację finansową za przeczytanie). Książka zgrabnie spina 3 historie, fajnie się to czyta. Może nieco przewidywalna momentami, ale to jak się słyszało o strzelbie Czybyszewa nie zawsze jest wadą.
Czemu taka ocena, liczę na to, że autor dopisze kontynuację i będę mógł jej dać więcej.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #milaczyta #milaczyta2026 #milacontent
Zaloguj się aby komentować
390 + 1 = 391
Tytuł: W rany
Autor: Petra Dvorakova
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Format: e-book
Liczba stron: 180
Ocena: 6/10
Kontynuacja historii z Wron. Jest bardzo podobnie. Za bardzo. Eksplorowane są te same emocje, te same charaktery, w bardzo podobny sposób, a nawet są już trochę przerysowane. Nadal to dobra powieść, ale trochę niepotrzebna. Za drugim razem już nie ma takiej samej świeżości.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Nowa Fantastyka 03/2026
„Do sprzedaży trafił marcowy numer "Nowej Fantastyki". Na okładce tym razem Julia Kamińska - gwiazda audioserialu "Mazury żywych trupów", bo właśnie o fantastycznych słuchowiskach proponowanych przez Audiotekę będziecie mogli przeczytać w jednym z artykułów w tym wydaniu.
Jednak głównym, niezwykle barwnym tematem numeru są teorie spiskowe - przeczytacie o nich więcej w wywiadzie z Piotrem Tarczyńskim, autorem bestsellerowej książki "Oślizgłe macki, wiadome siły", a także w artykułach o znakomitej animacji "Gravity Falls" i o serii komiksowej "Departament Prawdy". W Lamusie z kolei świętujemy stulecie legendarnego magazynu "Amazing Stories". A oprócz tego mamy dla Was felietony, recenzje i kolejne spotkanie z Ćmą.
W dziale opowiadań tym razem trzy polskie teksty - w tym dwa złote wyróżnienia z naszego konkursu literackiego (Magdalena Sakowska i Michał Puchalski) - oraz cztery zagraniczne: coś retro z USA, coś z Włoch i dwa cosie z Ukrainy.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej nowa promocja z prezentem książkowym - tym razem do wyboru zbiór "Rzeźbię w słowach" Ursuli K. Le Guin albo "Lewis Carroll w Krainie Czarów" Roberta Douglas-Fairhursta.
NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.
Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:
E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:
https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml
NF w Legimi:
https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score
Bądźcie z nami!”
#ksiazki #fantastyka #fantasy #sciencefiction #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
389 + 1 = 390
Tytuł: Ojciec chrzestny
Autor: Mario Puzo
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros i Audioteka
Format: audiobook
Ocena: 8/10
Czas trwania: 18h 54m
Czytali: Krzysztof Banaszyk, Janusz Gajos, Adam Woronowicz, Łukasz Simlat, Borys Szyc, Kamilla Baar, Tomasz Kot i inni
"Włosi mają takie powiedzonko, że świat jest tak twardy, iż człowiek musi mieć dwóch ojców, żeby się nim opiekowali i dlatego ma ojca chrzestnego."
Klasa. Historia znana od dekad, a mimo to słuchałem z zainteresowaniem i przyjemnością. Nie ukrywam, że nie wszystkie wątki były dla mnie równie interesujące, ale doceniam różnorodność i zróżnicowaną perspektywę. Wspaniała opowieść, złożone postaci, świetnie napisane sceny.
Jeśli chodzi o słuchowisko, to zostało przygotowane bardzo profesjonalnie. Rewelacyjnie spisali się przede wszystkim Krzysztof Banaszyk jako narrator, Janusz Gajos w roli Vito Corleone oraz Adam Woronowicz jako Tom Hagen, za to nie do końca mi pasował Borys Szyc jako Sonny, zapewne z uwagi na kontrast względem filmowej wersji.
#czytelniczebingo - książka, która sprzedała się w milionach
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 26.02.2026
Wydawnictwo ArtRage prezentuje okładkę do najnowszej książki Thomasa Pynchona. "Lewy bilet" zaplanowano na 12 października 2026 roku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #literatura #artrage #thomaspynchon

Zaloguj się aby komentować
387 + 1 = 388
Tytuł: Wrony
Autor: Petra Dvorakova
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Format: e-book
Liczba stron: 184
Ocena: 9/10
Ale to jest mocna rzecz. Książka jest krótka, ale bardzo intensywna. Przedstawia historię dysfunkcyjnej rodziny, a im głębiej ją poznajemy, tym robi się mroczniej. Śledzimy los dziewczynki, która uczy się świata, wkracza w dojrzewanie i próbuje rozumieć, że cierpienie, które ją spotyka, jest czymś normalnym.
Książka nie epatuje przemocą, zwłaszcza ta fizyczna jest opisywana dość subtelnie. To przede wszystkim powieść psychologiczna. Autorka trzyma czytelnika w ciągłym napięciu, współczuciu dla bohaterki, bezsilności. Myślę, że jeśli ktoś jest szczególnie wrażliwy na krzywdę dziecka, to może zostać pozamiatany.
Historia nie jest tylko o dziecku. Autorka buduje też bardzo ciekawy obraz całej rodziny - tego, jak nieudane małżeństwo przekłada się na dzieci, jak bałagan w głowie matki wpływa na rodzeństwo oraz jak egoizm pozwala nie dostrzegać cierpienia.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Naprawdę świetna pozycja. Początkowo patrzyłam na matkę przez pryzmat zmęczenia rodzicielskiego, bo sama łapała się, że w rozmowie z córką wychodzi jej inaczej niż planowała. Niech pierwszy rzuci kamień ten, co zawsze dobrym rodzicem jest. Ale potem....
Mocna pozycja. Dala dużo go myślenia. Jest drugą część, ale boje się trochę czytać.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:
Plany na kwiecień 2026 v4.0
---------------------------
Alastair Reynolds - "Przebudzenie Aurory"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Christopher Buehlman
---------------------------
Razem z premierą Wojny córek ukaże się dodruk "Czarnego języka" i nowe wydanie, już poza serią grozy, "Dwóch ogni"
Vernor Vinge
---------------------------
W tym roku pojawi się dodruk "Ognia nad otchłanią" i artefaktowa premiera "Głębi w niebie"
"Dzieci nieba" w 2027 roku
Scott Hawkins
---------------------------
Wydawnictwo planuje wydanie nadchodzącej książki "Blacktail"
"Biblioteka na Górze Opiec" dostanie nowe wydanie, również poza serią grozy
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
386 + 1 = 387
Tytuł: Kolor magii
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
Liczba stron: 206
Ocena: 4/10
Ze Światem Dysku miałem styczność bardzo dawno temu, gdy z ciekawości pożyczyłem z osiedlowej biblioteki “Straż, straż” i mimo niewielkiej objętości ledwie tę książkę wymęczyłem. Nie inaczej było i tym razem, mimo upływu wielu lat nadal mnie to nie bawi.
Kolor magii to bajka dość abstrakcyjna, wymagająca pewnego poziomu wyobraźni i to jest akurat fajne. Problem polega na tym, że Pratchett zamiast rzucić żartem tu i ówdzie, to za wszelką cenę stara się na siłę zabawny i niezwykły w dosłownie każdym zdaniu. Poświęca przy tym wszystko inne składające się na dobrą powieść. Stara się tak mocno, że zamiast składnej fabuły i ciekawych postaci dostajemy ciąg chaotycznych niedorzeczności i skeczów kabaretowych. Owszem, zdarzają się elementy, które jakimś sposobem działają, jak żywy Bagaż, magiczny miecz Kring albo Śmierć mówiąca wyłącznie WIELKIMI LITERAMI, a raz na jakiś czas trafi się dowcip bliższy Monthy Pythonowi, częściej jednak jest to poziom powtórki z mazurskiej nocy kabaretowej z widownią wypełnioną podchmielonymi wujkami lub wymysłami przekomarzających się pięciolatków naładowanych pod korek cukrem.
#czytelniczebingo - klasyk fantasy, którego nie przeczytałeś
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
385 + 1 = 386
Tytuł: Procesy imperium
Autor: Richard Swan
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368069266
Liczba stron: 544
Ocena: 7/10
Niewiele wyróżniające się zakończenie niewiele wyróżniającej się trylogii. Powtórzę się, ale nie czuję chemii z żadnym aspektem tej serii; mam z tyłu głowy przekonanie, że wszystko jest "wytworzone" a nie "wykreowane", jeżeli wiecie, o co mi chodzi.
Wombat, ee, Vonvalt i spółka lwią część książki spędzają na gromadzeniu sojuszników tj. pogan na północy i psoludzi na południu do walki z Klakierem, ee, Claverem; z jednymi idzie łatwiej, z drugimi trudniej, ale w obu przypadkach swoje trzy grosze dorzucają siły z innych wymiarów. Niezmiennie nie jestem fanem obrania przez serię tego kierunku. Gdyby chociaż czuć było mroczny mistycyzm i aurę tajemnicy, to nie miałbym nic przeciwko, bo uwielbiam takie klimaty, ale tutaj niestety to autorowi nie wyszło. Są zamiast tego różne siły, które sobie działają, jedna zła, druga bezmyślna, trzecia chaotyczna, czwarta niepojęta, może z kimś przystają, może nie i tak to się toczy i kręci.
Zwłaszcza na początku, gdy bohaterowie co 10 stron znajdują się w beznadziejnej sytuacji i już godzą z bezapelacyjnie bezsprzeczną śmiercią, by jednak jakimś sposobem jej uniknąć, to wszelkie napięcie i waga wydarzeń odlatują w niebyt, a człowiek przestaje traktować takie sceny poważnie. Później występuje to w ilościach już strawnych dla tego gatunku, ale dalej zrealizowanych ze zbyt dużą przesadą. Bezsens i brutalność wojny zostają "dobrze" i w odpychający sposób ukazane, ale można odnieść wrażenie, że autorowi niekiedy zapala się lampka i wtedy z namiętnością pisze o hektolitrach lejącej się krwi, gówna i szczyn, zalegających później na podłodze lub ziemi.
Żeby nie trwać cały czas w negatywnym tonie: przemyślenia i problemy egzystencjalne, nawet jeżeli w podobnej formie były obecne w tomie poprzednim, tak dopiero w tym wybrzmiały jakoś dobitniej. Dowiedzieć się, że istnieje życie po śmierci, ale stanowi ono szarą nieskończoną udrękę - coś takiego nie da człowiekowi zasnąć, zwłaszcza biorąc pod uwagę inne aspekty historii mocno z tym związane, a których nie chcę zdradzać.
W scenie z szarżą autor sprytnie wyszedł naprzeciw oczekiwaniom zapewne wszystkich czytelników i zrobił coś innego, znacznie bardziej dobitnego. Nie można jednak nie zwrócić uwagi na pewne nieścisłości. Na wspomnienie zasługują również szachy 4D między czytelnikiem a twórcą w odniesieniu do intencji jednej z postaci. A może moje sprytne podejście paradoksalnie wystrychnęło mnie na dudka i widzę rzeczy tam, gdzie ich nie ma.
Samo zakończenie jest... zwyczajne. W sumie tego też się spodziewałem, bo za bardzo nie wiem, czego innego miałem. Wszystkie wątki zostają zamknięte, kto miał skończyć dobrze, skończył dobrze, kto źle, ten źle, zakichane przeznaczenie zostało spełnione, wszyscy żyli. A czy długo i szczęśliwie, to już nie wiem, bo autor, pomimo zamknięcia w sposób stosunkowo satysfakcjonujący całej historii, zostawił sobie na czarną godzinę jedną-dwie furtki do napisania sidequeli. Czy bym je kupił? Nie, bo i tak nikt ich u nas nie wyda. Kolejna książka autora, osadzona 200 lat później w tym samym świecie, z pewnością się u nas nie ukaże.
Znowu mam problem z ukierunkowaniem (anty)polecajki. Postacie z pewnością nie ustanawiają nowych standardów, do tego doświadczają dziwnych przemian, a sama historia nie powala na kolana. Odpowiem może dosyć standardowo: jeżeli wszystko co najlepsze już za wami, a na horyzoncie nie widać nic innego lub macie ochotę na n-tą wariację historii w świecie fantasy, to czemu nie. Dodatkowe punkty, jeżeli lubicie okazjonalną brutalność, notoryczne płakanie bohaterki i częste spotkania ze śmiercią.
#bookmeter #ksiazki #hejtoczyta #richardswan #mag #ksiazkicerbera

Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
Rincewind odetchnął niemal z ulgą. Nie znał się na przekupstwie, kuszeniu czy apelach do lepszych stron natury. Ale groźby... Na groźbach znal się doskonale. Wobec gróźb wiedział przynajmniej, na czym stoi.
Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
#uuk
Zaloguj się aby komentować
Chłopcy - Marcin Kącki Faszyzm, który nadchodzi - Przemysław Witkowski
Obydwie mocne 3/10, jeśli ktoś zainteresowany proszę o przesłanie etykiety Paczkomat.
Pierwszą książkę chciał napisać pan śmieszek o kucach, wyszła nieśmieszna książka o Korwinie i w niewielkiej części o kilku przydupasach. Subiektywne opinie wciskane na siłę, dziwne dygresje, czasem miałem wrażenie, że autor wolałby pisać książkę o sobie, ale jeszcze jest niewystarczająco sławny. Często żartuje z osób z deficytami poznawczymi w sposób niesmaczny.
Druga książka w formie wywiadów z różnymi profesorami/doktorami itp. analizującymi wzrost poparcia skrajnej prawicy na świecie. Próbują razem sprecyzować, co to jest ten faszyzm, aż w końcu jeden sobie przypomina, że był już taki, który stwierdził, że trudności ze zdefiniowaniem faszyzmu nie mogą przeszkodzić w badaniu faszyzmu, więc zaczął najpierw badać, a później to co zbada nazwie faszyzmem. Zbyt po łebkach dla osób chcących się zagłębić w temat, za ciężkie dla osób które chcą czegoś prostego.
#ksiazki #rozdajo #bekazprawakow
Zaloguj się aby komentować
Wybiła godzina 20 a więc czas na kolejną twórczość
Bardzo się cieszę z ciepłego przyjęcia makabrycznego wierszyka z kanibalem
Jestem z niego dumna
Kolejny temat dotyczy, no właśnie. Człowieku, liczysz te kalorie, chodzisz na siłownię a to co widzisz na wadze to ... Nieporozumienie.
I o tym właśnie będzie ten wiersz.
Temat: temat (u)Wagi
Rymy: odwagi - wagi - jedzenia - zmeczenia
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
384 + 1 = 385
Tytuł: Dewolucja
Autor: Max Brooks
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
Liczba stron: 373
Ocena: 6/10
Taka całkiem spoko historyjka w formie pamiętnika oraz wywiadów.
Do połowy mi się nużyła, ale jak pociekła pierwsza krew, zrobiło się ciekawiej.
Mieszkańcy mini wioski odizolowanej od świata gęstymi lasami, stają się jeszcze bardziej odizolowani kiedy nagle tracą dostęp do internetu i zasięg sieci komórkowej. Oznacza to dla nich brak dostaw zakupów oraz wszelkiej możliwej pomocy z zewnątrz. Jak na złość to nie jedyny ich problem. Okazuje się, że sasquatch aka Wielka Stopa to nie jedynie opowieść do straszenia dzieci, ale realna maszynka do zabijania, która zacznie po kolei mordować mieszkańców. Na szczęście nie każdy człowiek jest tu nieogarem i wkrótce dojdzie do krwawej wojny międzygatunkowej. Tak było, nie zmyślam.
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
382 + 1 = 383
Tytuł: Szczury z via Veneto
Autor: Piotr Kępiński
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 280
Ocena: 6/10
No trochę nie doczytałem, że to o południowych Włoszech, a nie samym Rzymie, to mnie pół książki niezbyt interesowało. Zbiór dość randomowych artykułów o różnych problemach południowych Włoch. Te o Rzymie całkiem ciekawe, o różnych brudach, problemach, zaniedbaniach miasta, mieszkańców, polityków.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wlochy

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 25.02.2026
Wydawnictwo MAG ogłasza prequel Czarnego Języka. "Wojna córek" Christophera Buehlmana rozpocznie się w kwietniu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Zobaczyłam swojego pierwszego goblina tego samego dnia, co swój pierwszy wrak okrętu. Pod pełnymi żaglami zmierzałam na wojnę.
Płynęłam, by zakochać się w śmierci i w królowej. Płynęłam, by stracić wszystkich swoich przyjaciół i dwóch braci. Miałam ujrzeć, jak potężne miasto upada pośród krwi i ognia, zdradzone przez fałszywego boga. Później rozkazano mi, abym zginęła na wysokim kamiennym moście, ale nie dałam się nabrać. Niedobitki pierwszej lanzy Kruczych Rycerzy Jego Królewskiej Wysokości nie zawiodły.
To nie jest wesoła opowieść, ale prawdziwa.
Nie mam czasu na kłamstwa ani na kłamców.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #christopherbuehlman

Wydanie w twardej oprawie zawiera 416 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Premiera 24 kwietnia 2026 roku. Poniżej zaktualizowany opis.
Gobliny zabiły wszystkie nasze konie i większość mężczyzn.
Zniewoliły nasze miasta, spaliły nasze pola i wciąż toczą z nami wojnę.
Teraz to nasze córki chwyciły za broń.
Galva – Galvicha dla swoich trzech braci, z których dwóch zginie z rąk goblinów – sprzeciwiła się życzeniom swojej rodziny i zaciągnęła się do nowej niesprawdzonej w boju jednostki Kruczych Rycerek. Maszerują w stronę niegdyś pięknego miasta opanowanego przez goblińską hordę, prowadząc dziesiątki olbrzymich bojowych kruków. Stworzone za pomocą najmroczniejszej magii, te groźne czarne ptaki mogą stanowić klucz do powstrzymania goblinów, które chcą zmienić ludzkość w bydło.
Droga do zwycięstwa jest krwawa, a gobliny sprytne i bezlitosne. Krucze Rycerki nie mogą być pewne niczego – rodzinnych więzów, mądrości swoich przywódców, ani swojego bezpieczeństwa w obecności groźnych bojowych ptaków. Ale nadzieja czasem jest warta każdego ryzyka.
Wołam grzmocących newsa:
@HerrJacuch @ciszej @BJXSTR @Okrupnik @adamszuba @Schecterro @AbenoKyerto @Shagot @Kaligula_Minus @fonfi @l__p @100mph @vredo @WujekAlien @suseu @bojowonastawionaowca @bori @cyberpunkowy_neuromantyk @GEKONIK
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #anglia
"Anglia. Czas na herbatę"
Marta Dziok-Kaczyńska
Po tę książkę sięgnąłem ponieważ wykupiłem BookBeat, żeby dzieci mogły słuchać audiobooków i postanowiłem przy okazji coś przeczytać. A skoro tak, to chciałem sięgnąć po coś luźnego na weekend, co mnie nie zmęczy a jednocześnie będzie związane z tematyką, którą lubię. Cóż... nie jest to wielka literatura. Ni to reportaż ni zbiór tekstów, które sprawdziłyby się raczej jako luźne wpisy na blogu. Nie ma w tej książce jakiejś myśli przewodniej. Jest to przelot przez różne tematy od historii Wielkiej Brytanii, przez kulturę, rodzinę królewską, służbę zdrowia, szkolnictwo itp. Jest trochę ciekawostek, sporo informacji, ale nie ma tego czegoś za co można tego typu książki lubić. Brakuje głębi, jakiegoś większego pochylenia się nad omawianymi tematami. Mam wrażenie, że jest ich zresztą za dużo i autorka łapie kilka srok za ogon w konsekwencji czego dostajemy raczej książkę do luźnego przeczytania na weekend między obiadem a kawą. Ja tak właśnie ją czytałem i jako taka całkiem dobrze się sprawdziła. Aha... jak autorka napisała, że punk pojawił się w latach 80. to mnie zabolały zęby.

Zaloguj się aby komentować
Że ja się tym szajsem z Fabryki Shitpostu zaczytywałem w gimnazjum, to większa krindżuwa niż przeciętna pasta o gimnazjalnej miłości xD
-byń inkwizytorem -wejdź na scenę morderstwa -wyruchaj świadkową -pomódl się -ból jak galeon o szkarłatnych żaglach -zesraj się i zerzygaj -weź Kostura czy jak mu tam było -ewentualnie bliźniaków z pociągiem do Zakopanego -idź zabić demona d⁎⁎y -udało się -wyruchaj świadkową jeszcze raz -powrót do status quo -Piekara fejs xD
A do tego wszędzie dookoła brud, smród i ubóstwo, kiła, mogiła, burdele, nasrane, Wielka Polska Narodowa i nieludzko niewykorzystany potencjalnie wspaniały worldbuilding xD Czytać w tym kraju fantastykę to jak być subem w Białymstoku xD
(od peja Historyczne memy)
#ksiazki #fantastyka #fabrykaslow #pasta

@JapyczStasiek Lubiłem tę serię jak byłem młodszy. Ostatnio dostałem pod choinkę najnowszą część i nie mogłem uwierzyć, że to książka "dojrzałego" autora xD Dosłownie połowa treści to opis orgii i pijaństwa - i ok, można i tak. Ale opisane było to w porażająco nudny i wręcz niesmaczny sposób. Dodatkowo NIC nie wniosło to do fabuły. Druga połowa to intryga rodem ze Złotopolskich której rozwiązania można domyślić się po pierwszym rozdziale xD
Zaloguj się aby komentować