#ksiazki #anglia

"Anglia. Czas na herbatę"

Marta Dziok-Kaczyńska


Po tę książkę sięgnąłem ponieważ wykupiłem BookBeat, żeby dzieci mogły słuchać audiobooków i postanowiłem przy okazji coś przeczytać. A skoro tak, to chciałem sięgnąć po coś luźnego na weekend, co mnie nie zmęczy a jednocześnie będzie związane z tematyką, którą lubię. Cóż... nie jest to wielka literatura. Ni to reportaż ni zbiór tekstów, które sprawdziłyby się raczej jako luźne wpisy na blogu. Nie ma w tej książce jakiejś myśli przewodniej. Jest to przelot przez różne tematy od historii Wielkiej Brytanii, przez kulturę, rodzinę królewską, służbę zdrowia, szkolnictwo itp. Jest trochę ciekawostek, sporo informacji, ale nie ma tego czegoś za co można tego typu książki lubić. Brakuje głębi, jakiegoś większego pochylenia się nad omawianymi tematami. Mam wrażenie, że jest ich zresztą za dużo i autorka łapie kilka srok za ogon w konsekwencji czego dostajemy raczej książkę do luźnego przeczytania na weekend między obiadem a kawą. Ja tak właśnie ją czytałem i jako taka całkiem dobrze się sprawdziła. Aha... jak autorka napisała, że punk pojawił się w latach 80. to mnie zabolały zęby.

82465dd7-10bf-4735-8420-622df683ff80

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować