#smacznejkawusi
Uległem...
...bo mi ten @WujekAlien codziennie smaka robi...
... i ciśnienie już rozjebane...
(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ale oczywiście kawa w #ceramikaboleslawiec

#smacznejkawusi
Uległem...
...bo mi ten @WujekAlien codziennie smaka robi...
... i ciśnienie już rozjebane...
(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ale oczywiście kawa w #ceramikaboleslawiec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W kontrze do #pizza którą wrzucam zazwyczaj, będę (być może) co jakiś czas publikować recenzje swoich najbardziej nieudanych, według mnie, placków na przestrzeni lat
Odczucia się oczywiście subiektywne, dzieci w Afryce na pewno wcinałyby aż miło, ja natomiast jadłam z łezką w oku i zamówieniem z dostawą w głowie
Pizzę będę oceniać po następujących parametrach: - prezentacja ogólna: czyli hot or not - kształt: jak bardzo daleko odbiega od koła - parametry ciasta: czyli składniki i procedura przygotowania - wypieczenie: czy nie zapomniałam że czeka na wyjęcie z pieca - składniki: kompozycja i jej jakość - smak: może nie będę pamiętała każdej dokładnie ale po wyglądzie jako tako ocenię xD
Oceny od najgorszej do najlepszej: - 💩💩💩💩💩 - tragedia na miarę Sofoklesa - 💩💩💩💩 - hejtowicz płakał jak oglądał - 💩💩💩 - every day we stray further from God - 💩💩 - kiedy nakłamałeś w CV - 💩 - dobre ale więcej nie rób - 👍 - bez zastrzeżeń/spełnia oczekiwania
Post ma charakter humorystyczny, nie róbcie tego w domu i nie bierzcie na zbyt poważnie xD
---
To na start pozycja, która najbardziej mnie traumatyzuje kiedy scrolluję stare zdjęcia. Może na pierwszy rzut oka nie wydaje się takim syfem, ale uwierzcie, że była xD
Prezentacja ogólna: 💩💩💩💩 - ten kieliszek z nieznaną zawartością i ładnie przygotowane sztućce xD co ja sobie myślałam
Kształt: 💩💩
Parametry ciasta: 💩💩💩💩💩 - to po prostu widać: blade, niewyrośnięte brzegi, zero bombelków w polu widzenia, w środku lekko niedopieczona. Ale czego się spodziewać po placku robionym w godzinę, bez zaczynu, na mące tortowej, w zwykłym piekarniku, który niedomagał xD oczywiście bez kamienia i jeszcze jakiegokolwiek pojęcia na temat wypiekania pizzy. Do ciasta nawalone drożdży i cukru aby cokolwiek się to podniosło, być może zahacza to o czasy jak jeszcze dodawałam do ciasta mleko xD
Wypieczenie: 💩💩💩💩💩 - d⁎⁎a blada, piekarnik na korbkę, stara blaszka zamiast kamienia i pieczone na środku piekarnika, który dociągał do 220 stopni za komuny i tylko przy pierwszym teście na produkcji
Składniki: 💩💩💩💩 - gorzej nie ocenię bo kukurydza i jalapeno. Na składniki ciasta już ponarzekałam, teraz muszę wspomnieć o super duper autorskim sosie na pizzę zrobionym z saszetki Knorr Spaghetti Bolonese xDD ponadto zero mozzarelli w zasięgu wzroku, tylko smutna, tania, tłusta gouda, starta na tarce rozpaczy
Smak: 💩💩💩💩 - dałabym gorszą ocenę, ale w sumie zjadłam i nie zwróciłam xD
Podsumowanie: 24/30 w skali 💩
---
Nie wiem czy chce wam się takie rzeczy czytać i oglądać, więc jeszcze zobaczymy czy będzie kontynuacja xD
Zakładam tag #dziennikbrzydkiejpizzy i podpinam się pod #pizza xD

Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Jaka drożdżówa wariacie? ( ͡~ ͜ʖ ͡°) wygląda smakowicie
Zaloguj się aby komentować
@Yes_Man Na poranny rozruch wjechał kolumbijski drip, a za chwilę nastąpi podróż do Kenii
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak już wczoraj wspominałem, spełniam się kulinarnie w tym tygodniu. W ramach tego spełniania spróbowałem się z sernikiem baskijskim. Może nie jest to jak z cukierni ale jest pycha! Do #smacznejkawusi jak znalazł… tylko że ja nie piję kawusi xd
#gotowanie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa jak widzę tego ksion-żula z tą miną srającego kota to mi się ciśnienie podnosi.
Wypuścił grubą bułę którą nazywa picom i jeszcze za 25 zł co masz za to chinola albo sporego kebaba z kurczaka nie żadną mielonke.
Ja jako koneser pizzy robię prawdziwą picke zgodnie ze sztuką. Ciasto 3 doby zimnej fermentacji w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku i wypiek w piecyku kopułowym. Kto się interesuje tymi tematami wie jak smakuje takie ciasto.
Co ten frajer kion-żulo może wiedzieć o pizzy tfu.
#pizza #bekazpodludzi #jedzenie #jedzzhejto #gotowanie #kuchnia

Zaloguj się aby komentować
Ćwikła, chlebek, pasztet z kaczki, to wieczorne moje smaczki. Takie oto me kanapki - chleba wypiek własny, ćwikła teścia, ale pasztet lekko nie pasuje, własnych wyrobów kompozycje jako kupny niweluje.
#kanapki

Zaloguj się aby komentować
W tym tygodniu spełniam się kulinarnie więc się pochwalę

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śniadanie u Tiffanego, mam nadzieję, że herbaciana policja nie wpadnie mi na chatę ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #herbata #smacznejherbaty

Zaloguj się aby komentować
Jesień jest już pełną parą, to może w końcu zacznę regularnie wrzucać herbatki... Spróbuję
To na początek tej jesieni może herbatą z którą musiałem się dotrzeć. Opowiadam wam o 4 próbie zrobienia dobrego jej parzenia, więc to chyba najtrudniejsza herbata jaką mi było dane parzyć
Jest to bardzo ciekawy pu-erh Shu w kształcie takich grudek. W jaki sposób powstają? Żeby to wyjaśnić musimy się trochę zagłębić w proces przyspieszonego dojrzewania pu-erhów ;)
Pu-erhy mogą dojrzewać na dwa sposoby: tradycyjny, długi proces leżakowania, dzięki czemu powstają pu-erh sheng - tzw surowy, bardzo ceniony przez wszystkich herbaciarzy. Młode shengi mają ziołowy, owocowy smak, a dobrze wysezonowany sheng ma wspaniały smak apteczny, ziemny. Takie stare shengi to po pierwsze pyszna, a po drugie niewiarygodnie droga herbata. Dlatego nie ma co się dziwić że ludzie wymyślili sposób na szybsze dojrzewanie herbaty. Liście herbaciane układa się w stosy, gdzie one w wilgotnym, gorącym środowisku fermentują kilka miesięcy, a nie leżakują kilka-kilkanaście lat. Po tym czasie liście albo idą bezpośrednio do sprzedaży jako sypany pu-erh jaki możecie znać np z herbat Big Active(swoją drogą polecam je jako początek przygody z pu-erhami), albo są prasowane w ciastka i tak sprzedawane.
No dobra, tak w skrócie wiemy już jak powstają pu-erhy Shu. To skąd takie grudki? Ano ze stosu! Te stosy są dość duże i na samym jego dole te liście samoczynnie się sklejają ze sobą. Stosy po dojrzeniu są przesiewane, żeby te grudki wyłapać. Kiedyś te grudki były wyrzucane jako odpad, ale oczywiście po co coś wyrzucać skoro można to zaparzyć? Tylko jak?
Parzyłem oczywiście w gongu cha. Tutaj nie ma co żałować, ja wrzuciłem 6-7g/100ml, wrzątek. Budzenie liści 30s, parzenia: I: 90s, II:60s, III: 60s, IV: 90s, V: 2min, VI: 3min, VII:3,5min, VIII:4min, IX:6min, X:10min
Otrzymałem ciemny, czerwony, prawie czarny napar, bardzo ładnie pachnący i smakujący ziemią, orzechami. Jest naprawdę super. Dlaczego udało mi się ją zaparzyć dobrze dopiero za 4 razem? Bo ją totalnie niedoparzałem, byłem przyzwyczajony do duuuuuużo krótszych parzeń, a tej herbaty chyba nie da się przeparzyć. Wymaga ona bardzo długiego wybudzenia, bo te grudki są niewiarygodnie mocno zbite. Wyciągnięcie z nich aromatu wymaga czasu, dlatego te parzenia w gongfu cha są tak niewiarygodnie długie. Tą herbatę podejrzewam że równie dobrze można by wzorem Tybetańczyków gotować, dzięki czemu dużo lepiej wyciągnęłaby swój smak i aromat.
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #pizza pierwsza w tym sezonie.
jedna z wędliną, dwie z kiełbasą.


Zaloguj się aby komentować