Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lubię ostre jedzenie. Nie tak ostre, że czuć wyłącznie ogień, ale takie, po których łza w oku się zakręci, a i z nosa coś popłynie. Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zamawiania z netu kolejno różnych sosów, w różnej skali ostrości.


W miarę możliwości postaram sobie je tu wrzucać i opisywać. Chyba niepotrzebne są dodatkowe tagi, bo po #ostrejedzenie i #ostresosy chyba każdy da sobie radę odfiltrować, a ja nie piję tego przecież butelkami, żeby moja tu produkcja miała poskutkować jakimś tam floodem.


Razor Fearless

Nazwa kojarzy mi się z faktem, że grupy ochroniarskie nazywają się w stylu "Masakrator", a jedynym w patrolu bez grupy inwalidzkiej jest pies.


Nie jest to nic wyjątkowo ostrego (uwaga, ocena subiektywna, nie biorę odpowiedzialności za zakupy, sklep daje mu ostrość 5 w dziesięciostopniowej skali, gdzie np. Tabasco ma 2), chociaż pozostawia przyjemne uczucie w ustach. Również nie jest to sos w stylu "jakiś smak + ostre". Mieszanka jest ciekawa i naprawdę dobrze smakuje. W składzie znajdziemy imbir, cebulę, czosnek (w tym fermentowany) i odrobinę octu, co doceni na pewno Bojówka Kieleckiego.


Sos jest wydajny, bo jeść go w celu ognia w ustach za bardzo nie ma jak, za to rozsmarować cienką warstwą, żeby trochę połaskotało i dodało smaku - już jak najbardziej. A, no i opakowanko z tą zalakowaną nakrętką jest bardzo fajnie pomyślane.


Moja ocena: 5/5.

4cb1ff7d-3b3a-4204-8b0c-3739c0e19ac3
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#piwo znalazłem jeszcze w koszu z wyprzedażami w stokrotce takie coś, za 3,19 z terminem do dzisiaj?

nie było po co się zastanawiać całkiem niezłe


ps. nie dla mnie, dla ślubnej

d9ff80ca-2991-4b9d-acda-8dd832fb0b5f

Zaloguj się aby komentować

#piwo jedyne Tyskie, które jestem w stanie przełknąć, a że jest promocja w biedrze, to wziąłem

a Zduńskie znalazłem w stokrotce i spróbowałem.

za 4,50 nie jest jakieś super (jak np. Bojan Toporek), ale ujdzie, na pewno podejdzie lubiącym lekkie chmiele

f897eb03-0ae4-4abd-ac03-819f19ac3cdb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@NatenczasWojski ja myślałem, że to są figurki do Happy Meala. Okazało się, że to jakiś specjalny zestaw. Pewnie, żeby nie było, że dorosły człowiek bierze zestaw dla dzieci

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry bardzo, zapraszam na kolejny wpis! #herbacianyalfabet przenosi się do Japonii Parzymy dziś Banchę


Bancha nie należy do najdroższych herbat na świecie. Jeżeli chodzi o jej popularność, to mało kto o niej w Polsce słyszał. Nie ma co się trochę dziwić, bo nie jest super smaczna, droga czy wykwintna. No ale my się dziś przenieśliśmy do Japonii, gdzie jest najpopularniejszą herbatą codzienną, pitą praktycznie do każdego posiłku. Od tego właśnie wzięła się jej nazwa, bo słowo Bancha można tłumaczyć jako “codzienna”. 

No to czym jest bohaterka dzisiejszego wpisu? Jest to zielona herbata, której okres zbierania jest późniejszy niż dla popularniejszej oraz droższej Senchy. Powstaje z dużych, dojrzalszych od Senchy liści a również czasami łodyg. Dzięki temu Bancha jest herbatą o dużo mniejszej ilości kofeiny, przez co może być pita wieczorem. Chętnie jest również podawana dzieciom czy osobom starszym.

Jak więc parzymy Banchę? Zwykle w temperaturze 85 stopni, ale zdarzają się partie które parzy się w 90 albo i więcej. Daje ona jasno żółty/zielony napar, warzywny, morski. Jest mniej umamiczna oraz bardziej cierpka od Senchy. 

Bancha jest bardzo często wykorzystywana w tworzeniu herbaty Genmaicha - czyli zielonej herbaty z prażonym ryżem. Również ciekawym sposobem zagospodarowania tej herbaty jest jej ukiszenie, powstaje wtedy Awa Bancha - niszowa herbata tworzona tylko w kilku miejscach w Japonii. 


Bancha to może zwykła herbata ale w kraju kwitnącej wiśni jest niezwykle ważna. Polecam przetestować, bez niej nie sprobujecie wszystkiego!


#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna

Zaloguj się aby komentować

Robię dziś najlepszą na świecie sałatkę na wizytę gości: gyros. Oczywiście idzie do tego jedyny słuszny, nasz polski majonez! Z tego powodu pragnę przypomnieć w ramach #wojnymajonezowe najlepsze zastosowanie majonezów: Kielecki ma najlepsze zastosowanie do jajek, sałatek, wędlin, kanapek i ogólnego użytku, a Winiary do wyjebania.


#amen #majonezkielecki #ligamilosnikowkieleckiego

f7b37be1-7c2b-497d-a3b8-9814f7b7d9d6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@HmmJakiWybracNick smaku nie umiem opisać. Ja spróbowałem dopiero jakieś 2 lata temu i uwielbiam.

Ja piekę w piekarniku z oliwą, solą, pieprzem i dodatkami jak widać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować