Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#suseuspamuje #hejtolosauth
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los .
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Wylosowany piorun z wpisu - @serel
https://hejto-los.pl/3e1bbc1c-1415-4c43-8303-a8ecaa71db97
#hejtolos
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj w ramach zabicia nudy, pojeździłem sobie po stolicy z krzesłem. Bo mogę
#zwiedzajzhejto




@Yes_Man Rozumiem, że krzesło nie jest tu meblem – jest manifestem. Jego obecność w autobusie stworzyła dialog pomiędzy możliwością siedzenia, a staniem. Ty, jako artysta, dekonstruujesz relację pasażera z przestrzenią, zadając fundamentalne pytanie: "czy miejsce siedzące w istocie istnieje, jeśli przyniosłem je ze sobą?"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Spoiler z Spiderman Całkiem nowy dzień, z ostatniej sceny.
Czy Ned, jako osoba magiczne (np. szybkie posługiwanie się pierścieniem do teleportów i słowa jego babci), zaszył sobie w głowie, gdy Peter ze Strange-m rzucali zaklęcie, jakąś formę obrony przed tym, tylko ukrycia wiedzy o Peterze, żeby móc sobie ją w pełni odblokować? Takie nieświadome zaklęcie maskujące? Stąd on potrafił się odblokować po wykonaniu ich przywitania, a MJ nie, nawet po przeczytaniu listu? Podejrzewam że świadome całowanie by ją odblokowało no ale się na to nie zebrali nawet dla testu.
#spiderman
A skąd pewność ze Ned sobie przypomniał? MJ powiedziała do pajączka Piter jak wychodzil przez okno i teraz ten podchodząc do niego sie przywitał. Tutaj magia nie jest potrzebna, wystarczy kojarzenie fantów na poziomie jakiegoś 4 latka 😆
Edit: chociaż samo przywitanie, to mogl być pomysl Neda kiedyś tam i mogl je opracować w dzieciństwie. Tutaj bym nie szukał drugiego dna na razie xd
Zaloguj się aby komentować
#nocnazmiana #chujmiwdupe
#swiniobicie z #cukrzyca to dramat... w panice cały deficyt nadrabiam o 4 w nocy, ale dzięki temu przynajmniej śpię średnio 2-3h dziennie i nie mam siły na siłce.

@Papa_gregorio one wychodzą dość drogo, w stosunku do tego co oferują. Kilka razy od diabetologa dostałem je na próbę i jakimiś cukierkami (takimi twardymi do ssania) łatwiej mi sterować poziom cukru, tylko przy takich konkretniejszych spadkach, gdzie budzę się w takiej sytuacji wolę coś, co szybko zjem, a nie jem przez 5 minut.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry nie śpimy
#listaobecnosci #nocnazmiana
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Znalezione w sieci:
Znalezione w sieci:
Nie zaczepiaj ludzi po pięćdziesiątce. To nie jest grupa wiekowa. To stan skupienia materii.
To ostatnie pokolenie, które wychowało się bez psychologów dziecięcych, coachów emocji, aplikacji do medytacji i instrukcji obsługi życia.
Mieli pięć lat i już po odgłosie klucza przekręcanego przez matkę w zamku wiedzieli, czy dziś będzie spokój, czy lepiej zniknąć z pola widzenia.
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Ich placem zabaw było wszystko, czego współczesny sanepid natychmiast by zakazał. Place budowy, rzeki, tory kolejowe, trzepaki i drzewa wyższe niż zdrowy rozsądek.
Przeżyli.
Kolana zszywał czas, a nie prywatna klinika. Na każde skaleczenie obowiązywała jedna procedura medyczna: Nie umarłeś? To biegnij dalej.
Jedli chleb z cukrem, pili wodę z ogrodowego węża lub ulicznego saturatora i lody kupowane od człowieka, którego nikt nigdy nie kontrolował. Ich mikrobiom wygląda dziś jak jednostka specjalna.
Alergie? Pewnie były. Po prostu nikt nie organizował z ich powodu konferencji prasowych.
Potrafią usunąć plamę z trawy, smaru, błota, atramentu i krwi. Nie dlatego, że oglądali poradniki w internecie. Dlatego, że alternatywą było spotkanie z rodzicami, którego wspomnienia zostają na całe życie.
Dorastali z radiem tranzystorowym, czarno białym telewizorem, gramofonem, magnetofonem szpulowym, kasetami przewijanymi ołówkiem i telefonem, którego nie dało się zabrać do łóżka.
Dzisiaj słyszą, że młode pokolenie przeżywa dramat, bo przez dwadzieścia minut nie działało WiFi.
Poważnie.
Prawo jazdy robili po to, żeby jeździć. Wsiadali do Malucha albo Syrenki i jechali przez pół Polski bez klimatyzacji, bez GPS, bez ABS i bez przekonania, że producent samochodu odpowiada za ich bezpieczeństwo.
Mapa papierowa, termos z herbatą, jajka na twardo i wiara, że jeśli droga się skończy, to ktoś wskaże następną.
I zawsze ktoś wskazywał.
W instrukcji obsługi auta były wskazówki jak regulować luz zaworów, a producent nie ostrzegał, aby nie pić elektrolitu z akumulatora.
To ostatnie pokolenie, które zna świat bez internetu, bez mediów społecznościowych i bez konieczności dokumentowania każdego obiadu.
Wybierają numery telefonów z pamięci. Pamiętają urodziny bez aplikacji. Pamiętają ludzi, którzy przychodzili z wizytą bez wcześniejszego wysłania pięciu wiadomości z pytaniem, czy można.
Do dziś potrafią naprawić niemal wszystko taśmą izolacyjną, drutem, kombinerkami i odrobiną zdrowego rozsądku. A gdy coś naprawdę się zepsuje, najpierw próbują to naprawić, a dopiero potem wpisują pytanie do wyszukiwarki.
To pokolenie nie miało dzieciństwa w jakości 4K.
Miało za to prawdziwe.
Nie potrzebowali bezpiecznych stref, trigger warningów ani certyfikowanych specjalistów od budowania poczucia własnej wartości. Wystarczył jeden tekst ojca: Jak skończysz, to wróć.
I wracali.
Dlatego naprawdę nie warto zaczepiać ludzi po pięćdziesiątce.
To ludzie z czasów, gdy bateria była tylko w latarce, chmura wisiała nad głową, a inteligentny był człowiek, nie telefon.
Całość przeżyli bez aktualizacji systemu.
#hydepark #heheszki #zycie

W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Przeżyli
A Bosak za gówniaka jeździł w samochodzie bez fotelika i przeżył. A ci co nie przeżyli to nie mówią że nie żyją. Poza tym ludzie po 50 są z wyżu demograficznego, było ich dużo, to pewnie nie widać nawet ubytku dzieci, które spaliły dom czy zaczadziły się gówno gazem który był wtedy w kuchenkach. Z jakiegoś powodu ten gaz został zmieniony
Zaloguj się aby komentować
https://youtu.be/t_Rlh_jhE34?si=363GqpLniUNGInyo
Już było dobrze. A wyszło jak zawsze. Moduł sterujący chyba nie lubi wody xD
#elektrykapradnietyka #diy #nieheheszki #majsterkowanie


Zaloguj się aby komentować
Dual sporty to jednak są fajne zabawki. Chciałem sobie pewną traskę szutrową sprawdzić, ale jak to w nocy bywa nie trafiłem w dobry zjazd
nie wiedząc gdzie wyjadę,
oblepić sobie całą szybę w kasku pajęczyną,
zobaczyć sowę siedzącą na samotnym znaku,
poczuć zapach świeżo skoszonego zboża,
poczuć tę lekką adrenalinkę kiedy jedzie się nocą przez las i dookoła ciemno, i tylko księżyc i lampa w moto doświetla,
wrócić na asfalt i pojechać dalej
No jaram się, nie powiem. Wystarczyło 100km nocą, kiedy temperatury znośne, i już człowiek szczęśliwy.
#motocykle #honda #crf

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna