Chiny wpłynęły na dystrybucję wody na swoim terenie przez zalesianie swoich terenów. O ile zwiększenie retencji wody, oraz ogólnie wprowadzenie większej ilości wody w obieg jest dla mnie zrozumiałe, i zgadzam się, że to może też sprawić, że więcej wody może być transportowane przez wiatr, o tyle nie rozumiem, dlaczego w niektórych regionach ma spadać wielkość opadów.
W końcu większość wody, o której mowa, pochodzić powinna znad morza... ale nie wiem, nie znam się, i proszę o pomoc w ogarnięciu tematu.
@Dzemik_Skrytozerca Chodzi o to, że na pustyni cykl wody jest znikomy: mało opadów i mało parowania, ale za to masz hektary gorącego piasku. Zalesienie takiego terenu ochładza go, bo jest pokrywa roślinna, ale także rośliny zaczynają czerpać wodę z ziemi, która potem odparowuje absorbując ciepło. Problem pojawia się w momencie, gdy ta odparowana woda jest wywiewana na zupełnie inny obszar zamiast padać na miejscu. Wtedy, w ostatecznym rozrachunku, mamy pobudzony cykl wodny (zwiększony opad i zwiększone parowanie), ale zachodzący w dwóch różnych miejscach.
Chińczycy odparowują więcej wody, ale z opadów korzysta Tybet ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Aktualne ceny paliw w Polsce – sprawdź, gdzie zatankować taniej
Szukasz taniego paliwa w swojej okolicy? PaliwoMapa to mapa cen paliw dla kierowców, dzięki której możesz sprawdzić aktualne ceny PB95, PB98, ON oraz LPG na stacjach w całej Polsce.
Największe dzisiejsze podwyżki dotyczą oleju napędowego. To pokazuje, że sytuacja na rynku paliw pozostaje bardzo zmienna, dlatego warto regularnie śledzić zmiany.
W jaki sposób utrzymujecie się na bieżąco z wiadomościami z Polski i świata?
Odinstalowałem wszelkie social media z telefonu i jednocześnie zorientowałem się że tym samym pozbawiłem się dostępu do wszystkich knałów, z których do tej pory brałem informacje o bieżcych wydarzeniach. Nie mam telewizji, mieszkam za granicą.
Subskrybuję kilka informacyjnych kanałów na YT, ale tam z reguły newsy pojawiają się z opóźnieniem.
Przeglądam sobie apki różnych gazet, ale jak wiadomo każda jest odchylona w tę czy inną stronę.
Może zamiast tego jakiś RSS? Jak sobie z tym radzicie?
Każdy z nas żyje w swojej bańce – tylko że większość z nas myśli, że to „obiektywna rzeczywistość”.
Algorytmy pokazują nam treści, które potwierdzają nasze poglądy. Media dobierają narracje, które się klikają. A my, często nieświadomie, dokarmiamy własne przekonania.
Ten post jest po to, żeby trochę tę bańkę przebić.
Wrzućcie źródła informacji, które uważacie za wiarygodne – portale, dziennikarzy, kanały YouTube, analityków, konta na X/Twitterze, raporty naukowe…
A może macie coś, co pokazuje ten sam temat z zupełnie innej perspektywy?
Im więcej różnorodnych źródeł, tym mniej propagandy i więcej myślenia.
Moje:
Strony: https://infopigula.pl/ - skrótowe newsy z poprzedniego dnia, bez obrazków i clickbaitu