Prawdopodobnie najlepiej oplacany skrecacz foteli biurowych w malezji.
#barteknamorzu #heheszki

Prawdopodobnie najlepiej oplacany skrecacz foteli biurowych w malezji.
#barteknamorzu #heheszki

@bartek555 Pieprzeni imigranci bez znajomości języka zabierają malezyjczykom pracę! (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zaloguj się aby komentować
W sumie to przyjemniej się budzić z koszmarów niż przerywać fajny sen
#oswiadczeniezdupy
Zaloguj się aby komentować
Trochę urus
#ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod #ciekawostki #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@maximilianan Chwalenie się idealnymi czasami przez PKP, bez ogłaszania opóźnień na danej trasie jest bez sensu. Wiem, że aktualizowanie rozkładu jazdy na bieżąco to technologia poza zasięgiem PKP, ale mogliby chociaż przy sprzedaży biletu pokazywać średnie opóźnienia z ostatniego miesiąca, aby człowiek mógł sobie zaplanować wszystko.
W sobotę pokusiłem się o przejechanie jednej trasy pociągiem (deklarowany czas PKP 1:30h), zamiast autem (jest ~2h), bo uznałem, że zaoszczędzę czas i kasę. Przejazd trwał 2:30, bo PKP "zaskoczył" remont, trwający od jakiegoś miesiąca. W efekcie zamiast załatwić rzeczy na spokojnie, musiałem brać Ubery i biegać po mieście, gdyż musiałem zdążyć na pociąg powrotny. Oszczędności czasu ani kasy nie było, było za to trochę nerwów.
@maximilianan jeśli tylko po to by pisowską Matysiakównę nie zabrać do stolicy to warto. Ba ja nawet chętnie dopłacę by nie zatrzymywał się w Kutnie jeszcze bardziej.
To taka typiara co się czepia a jak PiS razem z Konfą wrócą do władzy to Paulina wzorem Stanowskiego przestanie się interesować transportem i wyjedzie na grilla. Na 4 lata.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#perypetiedziwena i trochę #takaprawda . XD
Nie wiem po co to narysowałem, ale tak mi się skojarzyło, jak @vredo dodał oryginał gdzieś pod jakimś wpisem na głównej. XD

Zaloguj się aby komentować

Ewa Zakrzewska od lat propaguje ciałopozytywność i jest jedną z najpopularniejszych modelek oraz influencerek plus size w Polsce. I teraz pomyślcie że taka siada obok was w pociągu, autobusie czy samolocie i jej miejsca za mało na jej tłuszcz. I żeby nie było ja sam potrafiłem z 98 zjechać do 79...
Niemcy, mistrzostwa świata w wabieniu jeleni 2026. Panowie w kapeluszach z piórkiem dmuchają w drewniane tuby tak, żeby brzmieć jak jeleń na rykowisku, a jury z kamienną twarzą ocenia każde porykiwanie. Na koniec do rywalizacji staje też pani w zielonym kapeluszu, ale to już widok, który zniosą tylko najtwardsi z was.
#heheszki #ciekawostki #niemcy
Zaloguj się aby komentować
Z mojego pamiętnika:
Mały Szlak Beskidzki – 137 km w koncepcji wędrowania Fast & Light
42 godziny i 4 minuty zap#*%dalania
(2 godz. 36 min jedzenia w restauracjach i schroniskach, 10 godz. 53 min odpoczynku i snu w hamaku).
Lekki plecak, bez zbędnych ceregieli, namiotów i kilkugwiazdkowych noclegów BB. Początkowo zakładałem 3–4 dni, ale wyszło trochę inaczej… Problemem było zminimalizowanie wagi plecaka. Śpiwór, hamak, do tego mini zestaw ubrań na przebranie, ciut elektroniki, apteczka i spory pakiet jedzenia z wodą — chcąc nie chcąc, wyszło 8 kg na początku szlaku
Dzień
Pobudka o 4:30
Po chwili zauważam pod stopami pełzającą salamandrę plamistą i doskonale zdaję sobie sprawę, że przy takiej pogodzie ten płaz czuje się jak na all inclusive. A skoro salamandra wyszła na spacer, to chyba można się spodziewać, że zaraz zacznie się taplanie w błocie.
Na zejściu do Myślenic przywaliłem stopą w skałę tak, że górnicy na Górnym Śląsku zastanawiali się, czy aby nie było tąpnięcia na ich szychcie. Mało tego rozpoczyna się ulewa, a szlak zamienia się w rwący potok.
Impregnacja obuwia zdała się wytrzymać ledwie godzinę, potem skarpetki zamieniły się w gąbkę żądną wody. W mieścinie pauzuję na burgera XL z pieczonymi ziemniaczkami i przez okno przyglądam się, jak woda z drogi przelewa się na chodniki. Rozmyślam, jak tu dalej iść i czy zmienić skarpety, a to ważna decyzja, gdy ma się tylko dwie pary. Miejscowi smakosze wołowiny spoglądają na mnie dziwnym wzrokiem, pewnie zastanawiając się, gdzie ten gość, ubłocony do pasa i z cieknącym plecakiem, chce wychodzić, gdy na zewnątrz nawałnica i potop.
W lokalnym sklepiku robię zakupy na kolację i śniadanie, po czym ruszam na właściwy szlak z uśmiechem na twarzy i chlupotaniem w bucie.
Docieram do miejsca zaplanowanego noclegu i tu pojawia się problem, bo wciąż leje. Minusem hamaka jest to, że strasznie zbiera się w nim woda, tworząc wannę. Zastanawiam się, czy nie wykorzystać go jako zadaszenia, ale koniem nie jestem spać na stojąco nie będę.
Zaglądam w mapę. Za 15 kilometrów jest wiata. Wylewam nadmiar wody z obuwia i dalejże do niej!
Po blisko czterech godzinach brodzenia docieram do tej drewnianej budki i rozpoczynam przygotowania do snu.
Dzisiaj nadrobiłem kilometrów, jutro będę miał mniej
Dzień
Pobudka 4:28
Dodatkową atrakcją był przejazd kilku quadów tuż po północy.
Śniadanie zjadam w wersji podwójnej, zapijam colą i rozpoczynam zwijanie majdanu. Zadowolony, że nie pada, zakładam mokre skarpety i wyruszam punktualnie o 5:00.
Przemierzam kolejne metry, planując następne posiłki i nocleg, a w butach jakoś tak bardziej sucho.
W Zembrzycach poszukuję otwartego sklepu. Dostaję reprymendę od kilku osób, że jest niedziela i moje miejsce powinno być na wyborach lub w kościele. Zdecydowanie nie polecam tej pipidówy!
W Krzeszowie zupę gulaszową zagryzam zapiekanką z pieczarkami i wyruszam na atak Leskowca – 922 m n.p.m.
Po drodze starszy pan śmieje się, że swojej grupy już nie dogonię przed szczytem. Pomylił się dwa razy, bo po pierwsze to nie moja grupa, a po drugie mijam ich dość szybko.
Tuż za wierzchołkiem miałem spędzić drugą noc, bujając się w hamaku z dobrym punktem widokowym. Jest godzina 13:25, ludzi więcej niż na dole. Zdecydowanie nie jest to godzina ani opcja do snu.
Zasuwam dalej. Wiem, że szlak zrobię w maksymalnie 3 dni.
Po blisko 12 kilometrach trafiam na Przełęcz Kocierską, gdzie odbywa się zlot ryczących i drogich aut, okraszony walącym pustym basem muzyki, jakby ktoś młotkiem schabowe tłukł przy niedzieli.
Zaglądam w mapę. Jeśli przed 20:00 zdążę na Górę Żar, tam podjem w spokoju i rozłożę biwak w pobliskiej wiacie.
Tutaj wedle planu miałem zjeść zupę gulaszową, ale chyba się skończyła. Pani z obsługi idzie sprawdzić na kuchnię.
"Proszę pana, w sumie to ostatnia porcja".
Czyli pewnie dostanę zlewki z gara, ale od 25 kilometrów nie jadłem nic na ciepło, to co mi tam.
Na stół wjeżdża talerz, a tam sama wołowinka, dwa kawałki pieczarki i jeden papryki. Takie coś to ja rozumiem.
Po posiłku rozglądam się. Z jednej strony wiata na nocleg, z drugiej zbliżający się zachód słońca, a w oddali trzeci widok łuna mieściny Bielsko-Biała, gdzie jest mój cel.
Zaglądam w mapę. Niecałe 20 km do celu. Nogi w dobrej formie. Czytam porannego SMS-a od kumpla:
„Niezła próba charakteru!!!! Już dużo Ci nie zostało, napieraj do przodu jak taran!!!!”
Hmm… Sprawdzam godzinę. Jest szansa, że wyrobię się przed północą i zakończę w dwa dni.
Łykam eliksir magnez Shot, wspierany produkowaną przez organizm adrenaliną, zaczynam pędzić w dół, szybko mijam zaporę i przystępuję do 5-kilometrowego podejścia na Horbaczą Łąkę.
Kilometry mijają dość szybko. Pod krzyżem obok schroniska śmigam w półmroku, jeszcze bez oświetlenia.
Ludzie z platformy widokowej głośno zastanawiają się, co to za zwierzę przemknęło. Mam z tego ubaw i jeszcze większą motywację.
Odpalam czołówkę na 400 lumenów, wyjaśniając ich wątpliwości, i turlam się do Bielska z maksymalną dla mnie prędkością.
23:04 – staję przy okrągłej czerwono-białej kropce oznaczającej koniec szlaku.
Czasami przeciwności mogą nas nakręcić do jeszcze lepszego działania
Mały kącik gastronomiczny ze szlaku
W przygotowywaniu energii, która mnie napędzała, pomagały:
Woda niegazowana – 9 l
Sok multiwitamina – 1 l
Cola – 3 l
2× pierogi ruskie
Pierogi z mięsem
2× zupa gulaszowa
Zupa chrzanowa
Zupa krem z czosnku niedźwiedziego
Placek po węgiersku
Zapiekanka z szynką
2 bułki z miksem serów żółtych i białych
6 batoników z orzechami
Burger XL Arizona + pieczone ziemniaczki
3 konserwy – szynka z indykiem
Kabanosy z chili
4 paczki żelków mini
Jogurt do picia truskawkowy
2 garści świeżych poziomek na szlaku
#zbuta #trekking #gory




Zaloguj się aby komentować
Niedługo święta. Ubieranie choinki, swiąteczny klimat i padający śnieg za oknem. ʕ•ᴥ•ʔ
Choć z tym ostatnim to bywa różnie. xD
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Sprawa zaginięcia Izabeli Zabłockiej przez lata była sprawa totalnie zapomniana i nieznana tak naprawdę nigdzie, bo jeżeli mnie pamięć nie szukała jej nawet policja angielska. W 2010 roku Izabela Zabłocka była już od roku na terenie Anglii w Derby. Rok wcześniej wraz ze swoją partnerka Anna P....
Chłop dzisiaj wolne ma bo sobie wziął. No bo co #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Mam filecika pokrojonego w kostkę. Muszę coś z tego upichcić dobrego na obiad. Może domowego kebaba w tortilli zrobie bo akurat mam.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 05.10.2026
Dziś obchodzimy Światowy Dzień Nauczyciela - z tej okazji zadam pytanie o autorytet nauczyciela w szkołach. Starsze pokolenia często wspominają, jak za ich czasów nauczyciel był osobą szanowaną, choć często wynikało to z ich surowości czy też możliwości nakładania kar na uczniów, a niekoniecznie pozytywnej postawy. W obecnych szkołach autorytet nauczyciela jest często nieistniejący. W związku z niskimi wynagrodzeniami i niskim prestiżem zawodu, na nauczycieli kształcą się niekoniecznie osoby, dla których byłby to pierwszy wybór zawodu. W szkołach stają w strefie zgniotu między wymaganiami programu nauczania a dziećmi i rodzicami, których pretensjonalność wydaje się wzrastać wraz ze zmniejszającym się dystansem komunikacyjnym. Wszystko to powoduje frustrację i odejścia ludzi odpowiedzialnych za edukację młodych. Pytanie czy zwiększenie ich autorytetów byłoby pomocne w poprawieniu efektywności nauczania, a jeśli tak, to jak to zrobić?
Pytanie na dziś: Czy polska edukacja potrzebuje zwiększenia autorytetów nauczycieli?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #edukacja #nauczyciele
#owcacontent
@bojowonastawionaowca z dzieciakami w ogóle nie da się dzisiaj pracować. Żadnego posłuchu, nie mam ja jako rodzic ani nauczyciel. Za to pedegodzy mają zawsze pełen worek nieskutecznych rad. Moja młoda siedzi na lekcji, nic nie robi. A jak nauczyciel o coś spyta albo wyda polecenie to udaje że go nie ma. Potem siedzimy wieczorami i robimy to co było w szkole bo ćwiczenia nie uzupełnione.
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze jedno zdjęcie ze wczoraj.
Zlot był pod jednym technikuum/zawodówką. Akurat robiąc to zdjęcie to wybitnie nostalgłem bo ze sceny obok leciał Karmi i Remi - Explosion a chwilę potem Beattrax - Project Well. Ogólnie to miała być impreza dla klasyków ale był klimat taki lato 2005.
I tak skojarzyłem, że na tym parkingu pod szkołą z 20 lat temu mógł stać identyczny zestaw pojazdów: BMW E36 na flagówach należące do banana, maluchy uczniów dojeżdżających z wiosek, tuningowane cinquecento z lampami seksu pewnie ucznia mechanika, losowy Hyundai Pony, golf z którego mogłaby dudnić muzyka. Jedynie merol coupe psuje kompozycję.
#motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Hackatony to jest super sprawa w teorii ale w praktyce to moje doświadczenia są słabe.
Na jednym organizator miał po jednym boardzie Arduino + RPI dla każdego i większość czasu spędziliśmy na debugowaniu sprzętu żeby finalnie okazało się że coś było zrypane (nie pamiętam już teraz co dokładnie, któryś scalak).
Na innym połowa zespołów znała już zadania i tylko przeklepywała sobie to co już w chacie zrobili.
Ale to było przed AI jeszcze.
Teraz idziesz na hackaton i jest konkurs kto pisze lepsze prompty i korzysta z lepszego modelu. Więc nawet element funu imo totalnie znika xD no bo ciężko jest być dumnym z aplikacji napisanej AI w taki sposób. Jeszcze widać na koniec kto z jakiego modelu korzystał bo ci co mieli Codexa mieli podobne style aplikacji i ci co korzystali z Clauda też
Pójść raz żeby zobaczyć to spoko nawet ale więcej to bez sensu.
#programista15k #programowanie
@Czokowoko Najpiękniejszym zjawiskiem hackatonowym (dosłownie tak to nazywali) z jakim się spotkałem były wydarzenia organizowanie przez jedno korpo w którym miałem przyjemność zmarnować kilka lat życia.
Macie zdefiniowane z góry drużyny (normalne zespoły w których pracowaliśmy na codzień), przydzielone z góry zadania (normalne taski na ~2 tygodnie roboty), kupę papki motywacyjnej (innowacyjność, AI, nieszablonowe rozwiązania, blablabla), zimną pickę obok ekspresu do kawy. Klepnijcie w 12h to co powinno zająć dwa tygodnie a w nagrodę dostaniecie ciepłe piwo i uścisk ręki prezesa (albo i nie bo pojechał do domu). Że też regularnie część frajerstwa się na to rejestrowała xD
@Czokowoko a najlepsze są pracowe hackatony. Dostajesz z zespołem epiki które kiedyś by weszły, ale teraz PO chce je w 24h, bo to jest fun xD
@Czokowoko Zależy co to jest za hackathon, ale fakt, że przez AI wszystkie te apki będą miały praktycznie ten sam UI. Z mojego doświadczenia to w erze przed AI hackathony wygrywały projekty, które ładnie wyglądały, ale niekoniecznie robiły wszystko to, co obiecywali twórcy że będzie robić xD
Dzięki AI jest większe ciśnienie na rezultat i podczas hackathonów obecnie to widać, bo ładne UI (i przy tym oklepane) można mieć w kilka minut. Mi się osobiście ta zmiana podoba, bo wygrywa faktyczny pomysł, a nie opakowanie + prezentacja.
Raz brałem udziałem w hackathonie AI (nieskromnie nadmienie, że byłem w TOP3, a było trochę więcej osób niż 3) to mój projekt nie miał praktycznie żadnego UI, bo był narzędziem odpalanym w terminalu.
Zaloguj się aby komentować
Kiedy zjadłeś cały granulat dla userów volvoforum.pl i postanawiasz sprzedać swoje Volvo 850 za 94900 złotych bo wymieniłeś części eksploatacyjne na czas i na dodatek jest "żułte jak Papaj" ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volvo-850-ID6IgHpt.html
#motoryzacja #heheszki

@Ten_koles_od_bialego_psa https://youtu.be/Qra2Avlht2I?si=m1KJ5kEK4KIVhBpX
Zaloguj się aby komentować