Oprócz wyżej wymienionych dla mnie topka: zbrodnie prowincjonalne (poczucie humoru najwyższych lotów), no nie gadaj ( nie koniecznie kryminalnie, panowie prowadzący to osobowości ), Artykuł 148, zbrodnie bez cenzury ( jak dla mnie to jest królowa klimatu), zło-zbrodnia łowca ofiara (mam zawsze za⁎⁎⁎⁎ste dreszcze jak słucham), wyznaję (ciekawe historie nie koniecznie true crime,ale dobrze pokazujące kryminalną Polskę). Jak jestem w ciąży to słucham hulaj dusza, bo odcinki długie, mało drastyczne. Kryminatorium słucham jak już nic nie mam, ta wymuszona maniera w głosie mnie wkurza. Kryminalna skandynawia też sztosik, w dobrym klimacie też są zbrodnie na północy.