Ostatni dzień maja, a więc czas na podsumowanie miesiąca:
Jest minimalnie lepiej, ale dalej słabo, zwłaszcza mając w pamięci deficyt z ubiegłych miesięcy. Spadło łącznie 57 mm, co stanowi identyczny wynik jak w maju 2025. Dalej to za mało w stosunku do potrzeb. Plus taki, że padało łącznie przez 10 dni, przez co średni dzienny opad zmniejszył się znacząco w stosunku do kwietnia.
Rozszerzyłem moją tabelkę - teraz liczy także dni z opadami powyżej 0,1 mm oraz średni opad przypadający na dzień z deszczem.
@Enzo Nie jestem zaskoczony, że wygląda jakby miał kilkanaście lat więcej. Grając w tak irytującym serialu też bym tak wyglądał po premierze pierwszego serialu.
Manul jaki jest, każdy widzi - ale nie każdy pewnie widział rudego manula Manul stepowy (Otocolobus manul) to występujący na azjatyckich stepach i półpustyniach nieduży, prowadzący samotny tryb życia dziki kot blisko spokrewniony z przedstawionymi we wcześniejszych wpisach kotkami (Prionailurus). Ma zwartą budowę ciała, krótkie łapy, małe uszy i bardzo długie, gęste, najczęściej szare futro. Podobnie jak u pum czy gepardów, jego źrenice nie zwężają się pod wpływem światła do pionowych kresek, ale zachowują okrągły zarys.
W języku angielskim manul jest znany jako Pallas's cat. Nazwa ta nawiązuje do nazwiska zoologa Petera Simona Pallasa, który w 1776 roku jako pierwszy opisał manula zaobserwowanego w okolicy jeziora Bajkał. Od lat 50. XX wieku manule zaczęły być sprowadzane do ogrodów zoologicznych, a obecnie kilkadziesiąt ogrodów rozlokowanych na całym świecie bierze udział w programach hodowlanych mających na celu rozmnażanie tych kotów, tworzenie stabilnej populacji i ochronę gatunku.
Podgatunek Otocolobus manul ferruginea wyróżnia się charakterystycznym rudym futrem. Z kolei podgatunek Otocolobus manul nigripectus występujący w Himalajach na obszarze od Kaszmiru do Bhutanu ma ubarwienie podobne jak "zwyczajny" manul, ale z wyraźnymi, ciemnymi pręgami na grzbiecie i ogonie.
Jak dorośnie to może być z niego coś jak na zdjęciu. Ciekawe czy nadal będzie się pojawiał. Podobno dorosłe żywią się nektarem i zapylają rośliny, więc mój taktyczny rumianek się opłacił
Wiecie, że możecie mieć w ogrodzie azbest i nie być tego świadomym?
Coraz częściej w sklepach ogrodniczych można dostać serpentynit - naturalną skałę, występującą również w Polsce. Jego zielona barwa sprawia, że jest on dla wielu osób atrakcyjny wizualnie i używany do dekoracji rabat czy skalniaków. Skała ta może zawierać w sobie, pośród innych minerałów, włókna chryzotylowe, które zaliczają się do grupy azbestów.
Na szczęście dopóki serpentynitu nie obrabiamy mechanicznie, nie jest on groźny dla zdrowia.
@razALgul Hee no potwierdzam. Ale ciekawy motyw. Jak wyjechałem z rodzinnej wiochy to szybko przeszedłem na poprawną formę i uznałem że to była tylko gwara, ale teraz jak o tym myślę to rzeczywiście było to słowo używane w rodzaju żeńskim i to w całej rozciągłości. Np zamiast dwa litry mówiło się dwie litry, pięć liter itp.
@hellgihad znałem kiedyś gościa, co tak mówił na jednostki odległości... Nie 10 metrów, tylko 10 metry, nie 5 kilometrów, tylko 5 kilometry. Też z tamtych rejonów.
No to przecież normalne jest. Dla ciekawostki tylko dodam, że wyróżnione regiony łączy jedno - produkcja koszernych wódek. Od Krakowa po Lwów. Z tego co pamiętam, to Łańcut produkował Elizę, a Raszawa - Esterę. Żeńskie nazwy okowity na miejscowym szynkwasie mogą być kluczem w tych dywagacjach.
Mały morderca Kot czarnołapy (Felis nigripes) to najmniejszy dziki kot afrykański i zarazem jeden z najmniejszych przedstawicieli rodziny kotowatych na świecie. Dorasta do 35 - 52 cm, jego ogon mierzy maksymalnie 20 cm, a jego masa ciała nie przekracza 4,5 kg, przy czym dorosłe samce są wyraźnie większe i cięższe od samic. Ma małe, zaokrąglone uszy, cętkowaną sierść i czarne podeszwy stóp, od których wzięła się jego nazwa.
Kot czarnołapy występuje na suchych, trawiastych obszarach południowej części Afryki. Jest uznawany za najskuteczniejszego łowcę wśród wszystkich kotów - każdej nocy przemieszcza się na odległość od 5 do nawet 16 kilometrów i w ciągu trwającego kilka godzin polowania zabija kilkanaście niewielkich zwierząt o łącznej masie zbliżonej do 1/6 masy jego ciała. Około 60% jego ataków kończy się powodzeniem i upolowaniem ofiary (dla porównania, u dużych kotów w rodzaju lwów to 20-30%).
Kot ten żywi się niewielkimi kręgowcami, przede wszystkim gryzoniami. Potrafi bardzo sprawnie chwytać podrywające się do lotu ptaki, skacząc na wysokość prawie półtora metra, jednak kiepsko radzi sobie ze wspinaniem się na drzewa. Podczas polowania stosuje trzy podstawowe strategie łowieckie: "szybką", kiedy płoszy i ściga ukrywającą się wśród wysokich traw zdobycz; "wolną", kiedy powoli skrada się, by zaatakować ofiarę z zasadzki; oraz strategię "siedź i czekaj" - przesiaduje wtedy w bezruchu przed norą gryzonia, czekając i nasłuchując, często z zamkniętymi oczami.
Na większości obszarów występowania kot ten jest objęty ochroną. Jego populacja zmniejsza się w wyniku działalności człowieka, zdarza się między innymi, że wpada w pułapki zastawiane na większe drapieżniki zagrażające zwierzętom hodowlanym.
@sireplama Hm, patrząc z zewnątrz, pewnie można by się pomylić. Wygląda całkiem zwyczajnie, takie dziko ubarwione kitku. Ale nawet przygarnięty i wychowany w domu, zacząłby pewnie po jakimś czasie przejawiać zachowania niekoniecznie kojarzone z domowym mruczkiem (silny instynkt łowiecki, agresja itp.).
liczny jest (。◕‿‿◕。) Ale koty to mordercy, przekonałem się u siebie pod blokiem kiedy pojawiło się parę al ludzie debile zaczęli je dokarmiać, jak kiedyś były masy wróbli w pobliskich krzakach tak teraz nie ma prawie nic.