Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.
Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
"Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
___________________________________
Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
___________________________________
Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
___________________________________
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
___________________________________
Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
___________________________________
Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
#rower #polska #patologia #rowerowyrownik
Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp. Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie. A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz. Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg. Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
Zaloguj się aby komentować
Nowy obraz - Prey
#obrazy #malarstwo #natura #sztuka



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kudłacz prosi o doping bo w 30 stopniach bedzie dziś ciężko, mam plan zboczyć z trasy 80m do pobliskiego strumyka na chłodzenie. Liczę na 2-3 petle po niecałe 5km( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#psy #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jakiś jedenastolatek przejął konto Zahir kebab xD
#cyberbezpieczenstwo #it #hacking


Zaloguj się aby komentować
Jebaniutkie, ale grzeje
#ognisko

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Fiński parlament oficjalnie zatwierdził ustawę znoszącą zakaz broni jądrowej w kraju. Nowe prawo zezwala na import, transport, dostarczanie i posiadanie broni jądrowej na terytorium Finlandii, gdy jest to wyraźnie wymagane dla obrony narodowej. #wiadomosciswiat #finlandia #bronatomowa #owcacontent
Zaloguj się aby komentować

Pozostałości stacji Nithe, położonej na trasie słynnej „Kolei Śmierci” z czasów II wojny światowej, ponownie pojawiły się na powierzchni po obniżeniu poziomu wody w jednym ze zbiorników w zachodniej Tajlandii. To właśnie na tej linii znajdował się most rozsławiony przez oscarowy film „Most na rzece...
Kilka dni temu, RZUŁTE AUDI #pdk dostało masę plusów. Dziś w tym miejscu stała ikona motoryzacji i obiekt westchnień ludzi z mojego rocznika, gdy Kwaśniewski nas wprowadzał do NATO. Przed państwem Golf3 w kombi, z prawilnym 1.8 w benzynie. #uk #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Dziś losowanie także zapraszam do zabawy w marzenia!
Dziś proponuje 900 000 polskich nowych złotych(a niech stracę co mi tam) A jak mało grzmotów będzie to znacznie więcej
Aby wziąć udział w zabawie należy dać pioruna i komentarz o treści - beee
konta spamerskie/bot które wrzucają treści z jednego lub kilku tych samych źródeł nie mogą brać udział w zabawie
Użyszkodnik biorący udział w zabawie nie może posiadać aktywnego konta na wykop.pl
Minimalny wiek użytkownika biorącego udział to 18 lat.
Pioruny liczą się do godziny 21:00 danego losowania
wypłata będzie dokonana gry wygram minimum 50% z całej puli
gdyby pula do podziału pomiędzy użytkowników miała przekroczyć 50% wygranej to poszczególna kwota dla każdego użytkownika zostanie zmniejszona tak by nie przekroczyć tych 50%
w przypadku wygranej obie strony zobowiązuje się do zachowania poufności danych
Wypłata nastąpi do miesiąca czasu po otrzymaniu wygranej. Czas ten może się wydłużyć gdyby zaszły czynniki na które nie mam wpływu.
Minimalna wygrana po której nastąpi wypłata środków to 6 milionów złotych
#eurojackpot

Zaloguj się aby komentować
Jezu jak patrzę na 40latków (facetów) to dla was związki to była gra na easy mode. I nikt mnie nie przekona.
Przykładowo kolega z pracy. Lat 40, dosłownie piotruś pan:
1. Chłop zostawia puste szklanki w zlewie w pracy i se wychodzi z jadalni. Drzemy się za nim, że nie pozmywał. Wtedy dopiero się wraca i myje. W domu nie myje. W domu zostawia szklankę na stole a żona ją zabiera i wkłada do zmywarki
2. Chłop odbiera dzieciaka z przedszkola. Przedszkolanka mówi, że na jutro dzieciaki na galowo bo jakieś święto - dobra, ubierzemy - chłop wraca z dzieciakiem do domu i nic. Wieczorem jego żona na grupie klasowej czyta, że trzeba na galowo, wstaje ona i idzie szykować.
3. Żona pracuje z domu, ogarnia dzieciaki, sprząta, gotuje. Ona i on robią podobną robotę. Robiłem analizę to mają podobną produktywność mimo, że ona ogarnia wszystko w międzyczasie a on siedzi w robocie z kawusią i klika z kąkuter
4. Chłop praktycznie co weekend bierze rower albo jakieś biegi przełajowe albo basen a żona zajmuje się domem i dzieciakami
Jeszcze żeby był jakiś piękny adonis, a on brzydal jak ja xD
Jakby teraz przy pomocy czarnej magii odmłodzić tego chłopa te 15 lat aby znowu miał 25 wiosen to już za sam numer ze szklanką by dostał w ryj patelnią (albo szklanką) od laski gdyby mieszkali razem.
I to tylko jeden gość. A znam jeszcze kilka takich przykładów.
#zwiazki #przemyslenia
@SzubiDubiDU Wyniósł to z domu i jego kobita to akceptuje. Tyle. A może zaraz przestanie. Mam w dalszej rodzinie gościa wypisz wymaluj. Jak nas odwiedza, to sobie nawet kanapki nie zrobi, ani herbaty. Czeka, żeby powiedzieć, najczęściej mojej żonie, żeby zrobiła mu herbatę albo że jego dziecko jest głodne xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować