Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
#heheszki #humorobrazkowy #fastfood

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
#heheszki #humorobrazkowy #fastfood

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie mogłam się zająć moją rameczką #punktwymianypoezji w tym tygodniu, ale ktoś inny wziął sprawy w swoje ręce i zrobiło się wiosennie

Zaloguj się aby komentować
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Batyr pokazuje swoją klasę. Po wspólnym spotkaniu prezydentów Polski i Węgier, padło pytanie o relacje polsko-węgierskie i „zażyłość” premiera Węgier z Władimirem Putinem. Polski prezydent zareagował dość emocjonalnie.
#polityka #bekazpisu #bekazkonfederacji
@boogie
Jestem przekonany, że to pytanie na odchodne było zaplanowane. Żeby potem w telewizji pokazać jak "ucieka" przed niewygodnym pytaniem.
Ale chyba nie spodziewali się trafili w żyłę złota.
A pamiętacie skandal z "Chodź, szogunie" i jaki był wtedy skowyt?
Teraz byle alfons spod budki z piwem jest "mężem stanu". Coście sk⁎⁎⁎⁎syny pisowskie uczynili z tą krainą.
#jebacpis
@boogie cham i prostak, na wzór i podobieństwo ponad 10 milionów polaków, którzy uważają że to dobrze, że cham jest dumny z bycia chamem. Ma mniej obycia niż komunistyczni watażkowie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Robocik dwukołowy jeżdżąco kroczący.
Meet “Roadrunner": a bipedal, wheeled robot for multi-modal locomotion
https://www.youtube.com/watch?v=9kae-UAME1U
#ai #robotyka #ciekawostki
@Marchew przerażające
@UncleFester claymore na front i "AAAAAAA!!!" z głośniczka.
@plemnik_w_piwie - są drony latające - zaraz będą drony kroczące.
@Marchew o skubany
@Marchew - jak Mk. II z Metal Gear Solid 4: https://youtu.be/x_0XKlF_sH4
Zaloguj się aby komentować
320 893,67 - 6,11 = 320 887,56
Wieczorne tuptanie
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
320 913,22 - 3,34 - 4,32 = 320 905,56
Dzienna dawka kroczków
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
518 + 1 = 519
Tytuł: Miasto w Ogniu
Autor: Don Winslow
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Format: e-book
Liczba stron: 368
Ocena: 8/10
"Miasto w ogniu" to z jednej strony powieść gangsterska, a z drugiej bardzo spokojna, chwilami wręcz zaskakująco codzienna opowieść o ludziach żyjących wewnątrz mafijnych układów. Punktem wyjścia jest konflikt między dwiema grupami, który z czasem przeradza się w otwartą wojnę, ale Winslow nie skupia się wyłącznie na strzelaninach i zemście. Dużo ważniejsze okazuje się to, jak ci ludzie funkcjonują na co dzień: jak rozmawiają, kochają, kłamią, planują, boją się i próbują utrzymać resztki normalności w świecie, który normalny nie jest.
Najbardziej podobało mi się właśnie to powolne tempo. To nie jest książka, która od pierwszych stron pędzi na złamanie karku, tylko raczej taka, która pozwala wejść w życie bohaterów i zobaczyć ich nie tylko jako mafiosów, ale też jako mężów, synów, ojców i ludzi uwikłanych w lojalności, ambicje oraz własne słabości. Dzięki temu ich sukcesy, potknięcia i kolejne błędy naprawdę wybrzmiewają. Danny Ryan wypada tutaj świetnie, bo jest bohaterem jednocześnie twardym i bardzo ludzkim.
To, co działa trochę słabiej, to fakt, że momentami czuć, iż książka bardziej buduje świat i relacje niż daje naprawdę mocne fabularne uderzenia. Mnie to akurat nie przeszkadzało, ale ktoś nastawiony na bardziej dynamiczny kryminał mafijny może poczuć spory niedosyt.
Podsumowując, jest to bardzo dobra, gęsta od emocji i relacji powieść o mafii, która bardziej opowiada o życiu w tym świecie niż o samej przemocy. Jest to też pierwszy tom trylogii.
Książka zalicza #wyzwaniagoodreads - Tale Spinners
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#wrosty Od 2 miesiecy, jak pierwszy raz widzialem to jedynym ubytkiem byl brak blach. Oznaczylem na mapce, oznaczyli jako 'niepotwierdzone" xD


Zaloguj się aby komentować
24 marca:
Europejski Dzień Lodów Rzemieślniczych
Światowy Dzień Gruźlicy
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów
Narodowy Dzień Życia
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #lody

Zaloguj się aby komentować
#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto:--
Wieś: Tum – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łęczyckim. Dzisiejsza nazwa wsi, a także cała jej historia od połowy wieku XII, wiąże się ściśle z tumem, jak dawniej nazywano katedrę lub kolegiatę. Arcybiskup gnieźnieński Jakub ze Żnina w 1141 rozpoczął bowiem na miejscu dawnego opactwa budowę zachowanej do dziś kolegiaty łęczyckiej. Oprócz warownego dwunastowiecznego kościoła romańskiego we wsi znajduje się, tuż obok niego, mały drewniany kościół parafialny pod wezwaniem św. Mikołaja z XVIII wieku. Cmentarz parafialny kryje groby miejscowej szlachty i duchowieństwa, a także kwatery żołnierzy poległych w 1914 r. oraz w czasie Bitwy nad Bzurą w 1939 r.
Data wykonania zdjęcia: Rok 1975
Opis zdjęcia: Tum. Zdjęcie lotnicze. Fragment wsi i kościół. Fot. Zbyszko Siemaszko. Źródło
Zwycięzca losowania: @PlatynowyBazant
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
386 + 1 = 387
Tytuł: Pluribus
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Sci-Fi
Reżyseria: Vince Gilligan
Czas trwania: 9 x 45 m
Ocena: 10/10
Uwaga, spoilery.
Wystarczyła mi informacja, że Vince Gilligan napisał serial dla Rhei Seehorn, żeby wiedzieć, że będę miał do czynienia z czymś niesamowitym.
Vince jest świetnym scenarzystą, którego „Better Call Saul” uważam za jeszcze lepszy serial niż „Breaking Bad”. Głównie dzięki rewelacyjnie napisanej i zagranej Kim Wexler. Vince tą postacią pokazał, że kobiety mogą być silne na swój sposób, że nie trzeba tworzyć karykatur mężczyzn, żeby żeńska bohaterka była „badassem”. Trudno jest mi znaleźć lepiej wykreowaną kobiecą postać.
No i nie myliłem się. „Pluribus” już po pierwszym sezonie w moim prywatnym rankingu wyprzedził „Better Call Saul”.
Po pierwsze, mamy do czynienia z przystępnym science fiction, które może się spodobać osobom nieprzywykłym do tego gatunku. Ziemia została opanowana przez wirus, łączący ludzi w rój o wspólnej świadomości. Jednakże znalazła się garstka odporna genetycznie, która zachowała swoją tożsamość. Wśród nich jest Carol Sturka, grana przez świetną Rheę Seehorn. Tak, uwielbiam tę aktorkę i ani trochę się tego nie wstydzę.
Po drugie, Vince igra z widzem. Odcinek kończy się wstrząsającym odkryciem, o którym dowiadujemy się dopiero w kolejnym? Podany oczywisty powód do nienawidzenia kosmitów, którzy jedzą ludzkie mięso, bardzo szybko zostaje wytłumaczony jako mało szkodliwy. Ludzie i tak umierają, więc szkoda, żeby cokolwiek się zmarnowało. ; )
No i nie dziwię się, dlaczego kolejne odcinki były wypuszczane co tydzień. W sumie to żałuję, że nie zrobiliśmy tak z dziewczyną - myślę, że w oczekiwaniu przeprowadzilibyśmy wiele rozmów na temat różnych teorii, a tak to moglibyśmy po prostu włączyć następny epizod.
Po trzecie, uwielbiam czarny humor i humor sytuacyjny, a tu jest tego sporo. W dodatku jest nienachalny, niewymuszony, jak chociażby scena z dronem wykorzystywanym w logistyce ostatniej mili. Wielokrotnie śmiałem się na głos.
Po czwarte, jest to niespieszny serial. Ujęcia często są długie, nie czułem się zmęczony ani przytłoczony, tylko wręcz odpoczywałem podczas oglądania. No i Vince nie traktuje widzów jak głupków, którym trzeba wszystko tłumaczyć. Często dostajemy urywki wiadomości, często coś dzieje się w tle, na drugim planie, bohaterka nie mówi do samej siebie, żeby widz przypadkiem się nie pogubił w fabule. Szkoda, że zrobiła to w finale sezonu, ponieważ już wcześniej były różnego rodzaju wskazówki, które dążyły do tej konkluzji, no ale to postać sobie to uświadomiła.
Po piąte, serial skłania do przemyśleń, a to uwielbiam w różnej twórczości.
Czy tego rodzaju „inwazja obcych” i złączenie wszystkich w jedną świadomość to naprawdę coś złego? Według nich wszyscy są szczęśliwi: spadło przestępstwo, nie ma już biednych ani bogatych, nikt nie jest wykorzystywany et cetera. Brzmi jak utopia, prawda? I to tylko kosztem indywidualności? Moim zdaniem to mała cena. Choć sam nie wiem, czy chciałbym do nich dołączyć. X)
Atrakcyjniejszy wydaje się scenariusz z odpornością na wirusa, dzięki czemu mamy do dyspozycji ogromną piaskownicę z rojem służących, chcących zadowolić nas za wszelką cenę. Do tego stopnia, że spełniają każdą, nawet najgłupszą zachciankę. Wyobrażałem sobie podróże po całym świecie bez konieczności znoszenia obecności innych turystów, strzelanie z różnej broni (chociażby RPG czy minigun), próbowanie potraw przygotowanych przez najlepszych kucharzy na świecie, ba, mógłbym nawet zorganizować mecz NBA z takimi koszykarzami, jakich bym sobie tylko zażyczył. Nie dziwię się, że jeden z „ocaleńców” postanowił korzystać z życia i nie dość, że odtwarzał sobie scenki z filmów, to miał swój prywatny harem i tak dalej. Normalnie raj na Ziemi.
Na koniec chciałbym się odnieść do wątku homoseksualnej relacji głównej bohaterki z jej wieloletnią partnerką, a potem z Zosią. Czy był na siłę? Oczywiście, że nie - pasował do całości. Czy można stworzyć normalny obraz takiej relacji? Oczywiście, że tak - Vince to udowodnił. Oby więcej takich.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #sciencefiction #pluribus

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
516 + 1 = 517
Tytuł: A nie mówiłam!
Autor: Katarzyna Grochola
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: W.A.B.
Format: e-book
Liczba stron: 368
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/22677/a-nie-mowilam
No i się udało — jutro premiera "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później", a mi się udało wyrobić ze wszystkimi poprzednimi tomami.
Ten jest nieco gorszy od poprzedniego. Trochę bardziej chaotyczny, ale nie w tym miłym, roztrzepanym znaczeniu. Judyta nie wie, czego chce, potem bardzo wie, potem jej rodzice, potem leci do Stanów, potem wątek jej byłego męża, potem wątek pracowy, pies. gość z chomikiem... Uniwersum jest tak rozbudowane, że cudem jeszcze łapiemy, kto jest kim.
Ale jeśli ktoś czytał serię na bieżąco i czekał lat parę na tę część, to musiał mieć nie lada zagwozdkę, kim są ci wszyscy ludzie i jakie mają relacje z Judytą.
No ale. Misja wykonana.
Prywatny licznik (od początku roku): 17/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować