@Kaligula_Minus Tata Muminka nigdy by takiego czegoś nie zrobił!

WZYWAM DO ZAPRZESTANIA NARUSZEŃ JEGO DOBREGO IMIENIA, USUNIĘCIA WPISU I PUBLIKACJI PRZEPROSIN!

Zaloguj się aby komentować

514 + 1 = 515


Tytuł: Atramentowe serce

Autor: Cornelia Funke

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Kropka

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-68265-50-7

Liczba stron: 521

Ocena: 8/10


Dwunastoletnia Meggie pewnego dnia dowiaduje się, że jej ojciec ma niezwykłą moc – czytając na głos, potrafi przywoływać postaci z książek.

Gdy w ich domu pojawia się połykacz ognia o imieniu Smolipaluch, zmuszeni są do ucieczki – bohaterowie książki Atramentowe serce poszukują ich, chcąc wykorzystać moc jej ojca dla własnych korzyści.

Granice między prawdą a fikcją zaczynają się zacierać, a Meggie i jej rodzina muszą zmierzyć się z tajemnicami z przeszłości.


Atramentowe serce to pierwszy tom wspaniałej opowieści o książkach. O miłości do nich, o ucieczce w nie i jak wiele można zrobić, żeby zdobyć wymarzony egzemplarz. To historia o tym dlaczego właściwie i po co się czyta i kim bylibyśmy bez książek, ale też o różnych sposobach cieszenia się literaturą - bo nie ma tego jednego właściwego.


Polecam!


Czytelnicze bingo: Nietypowy system magii lub technologia

#bookmeter #ksiazki

de0ccd03-1504-42f7-a5ce-148e22759480

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

320 880,01 - 9,10 - 0,75 - 2,10 = 320 868,06


Ofc zegarek i telefon padly podczas dlugiego wyjscia.... Fajnie, odwiedzili mnie przyjaciele z południa, i ognisko bylo, i kamieni zbieranie. A najmniejsze z wczoraj, papieros przed snem na swiezym powietrzu.


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

f6038da4-20a0-4f22-93cd-e4e50c057847
eb4ab014-b267-4bdd-aaa0-ef0218bfa851
f98f8686-e5a3-46b5-8a52-089c3b37a596
7285bf8d-0cf8-43bd-adb6-6ca4f37b0429
5ed2ef27-b92d-458e-a33d-6b7fc9edffa6
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

9 970,55 + 1,82 = 9 972,37


W poszukiwaniu ciekawego sposobu na rozbudzenie się przed pracą i fajne wejście w dzień sięgnąłem do pomysłu na wstanie pół godziny wcześniej i kwadrans truchciku bardzo leniwym tempem (<7min/km). Samo wstanie rano było pomysłem przeciętnym, za to pomysł na bieganie okazał się być kompletnie nietrafiony xD Przynajmniej już wiemy, że tego nie powinienem robić.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d0efbeda-90d6-426b-8f43-2683f4123b53
Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek nienawidzę biegać przed 8⁰⁰. W ogóle nie lubię aktywności wcześnie rano. Bieg o 21-22⁰⁰? Nie ma problemu.

I nie warto słuchać tych co mówią: musisz wstać wcześniej, biegać, bo nie schudniesz/nic nie osiągniesz/pierdololo.


Musisz znaleźć takie okoliczności aby polubić aktywność i pokochać drogę.

@AdelbertVonBimberstein

I nie warto słuchać tych co mówią: musisz wstać wcześniej, biegać, bo nie schudniesz/nic nie osiągniesz/pierdololo.

Za stary jestem na słuchanie kołczów, sam sobie sprawdzam różne warianty. Póki co "wstać kwadrans wcześniej i spokojnie się rozchodzić, a potem wypić kawę" jest dobrym pomysłem.

Musisz znaleźć takie okoliczności aby polubić aktywność i pokochać drogę.

Nie lubię biegania XD

@AdelbertVonBimberstein i to jest głos rozsądku. Trzeba robić tak, by to nam było dobrze, a nie bo tak ktoś tam mówi, komuś tak jest fajnie, ktoś tam coś tam zrobił rano i później mu się lepiej kupkę strzelało. W ten sposób z każdej aktywności można zrobić mękę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdzie to w sumie sprzedają? Te Makłowiczowe rzeczy pojawiły się parę lat temu i szybko zniknęły. Nie wiedziałem, że jeszcze produkują.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

515 + 1 = 516


Tytuł: Sekret indygo

Autor: Natasha Boyd

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Format: e-book

ISBN: 9788383716961

Liczba stron: 434

Ocena: 7/10


Karolina Południowa, 1739 rok. Eliza Lucas, 16-letnia córka pułkownika armii brytyjskiej i plantatora, dostała od ojca w zarząd trzy rodzinne plantacje, w tym dwie mocno obciążone hipoteką. W obliczu kłopotów finansowych rodziny Lucasów, potęgowanych dodatkowo przez niezbyt sprzyjającą sytuację gospodarczo-polityczną w brytyjskich dominiach w Ameryce Północnej, panna Lucas zaczęła na jednej z plantacji eksperymentować z uprawą nasion indygowca, używanego w owych czasach do pozyskiwania barwnika indygo. Chociaż sukces w uzyskaniu indygo pomógłby Lucasom odbić się finansowo, młoda plantatorka nie mogła spodziewać się, jak wyboista okaże się droga do sukcesu…


Sprawnie napisana i interesująca powieść historyczna o zapomnianej już dzisiaj postaci, której działalność miała niebagatelny wpływ na rozwój ekonomiczny amerykańskiego Południa.


Chociaż większość wydarzeń opisanych w książce pokrywa się z życiorysem panny Lucas na anglojęzycznej Wikipedii, tak nie mogłam nie zauważyć, że pewne wątki ujęto w zgodzie z obecnymi prądami społecznymi. Największe wątpliwości, zaraz po (z tego, co się zdążyłam później zorientować, całkowicie zmyślonym) wątku niewolnika Bena i jego „relacji” z Elizą Lucas, wzbudziło we mnie podkreślanie co i rusz, jak wielkie kontrowersje wywoływało prowadzenie plantacji przez kobietę i na jak wielki ostracyzm naraziło protagonistkę. Nie doktoryzowałam się z obyczajów XVIII-wiecznego amerykańskiego Południa, wydaje mi się jednak dość naciągane, że kobieta prowadząca plantację pod nieobecność męża bądź ojca była w owych czasach takim kuriozum, jak też że od córek i żon plantatorów oczekiwano, że będą miały zerową wiedzę na temat spraw gospodarskich.


No i wątek romansowy głównej bohaterki i jej przyszłego męża został ukazany w odrobinę niesmaczny sposób, można go było napisać z większym wyczuciem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

2237da0b-b61d-450b-a2d6-0a7ef82f4106

Zaloguj się aby komentować