Co się dzisiaj odjaniepawliło xD

Słowo wstępu: Pracuję na terenie wielkiego parku przemysłowego. Firma przy firmie. Wszędzie wielkie hale i biura, czasami współdzielone. Zjazd z głównej drogi do tego miejsca jest sterowany sygnalizacją świetlną.

Jadę sobie spokojnie i już dojeżdżam do tych świateł. Przed światłami stoi Yaris. Widzę, że zapala się zielone więc przyśpieszam aby zdążyć. A Yaris stoi. O kurde Yaris nie rusza. Dobra, hamuję. Zatrzymałem się za Yarisem. Zapala się żółte. A babeczka z Yarisa zaczyna ruszać. Wtedy zapala się czerwone i babeczka zatrzymuje się, w połowie na pasach ale jeszcze widzi sygnalizator. Dobra to stoimy kolejny cykl xD

Zamyśliłem się. W pewnym momencie patrzę, że auta z innych kierunków też stoją a nie jadą. Patrzę - znowu mamy zielone. A Yaris znowu stoi. Nie jestem chamem co trąbi całymi dniami ale uważam, że grzecznościowe trąbnięcie czasami jest potrzebne. Więc robię małe BIP-BIP klaksonem.

Wtedy Yaris rusza ale oprócz tego dzieje się coś jeszcze. Pani właścicielka pokazuje mi faka xD No też ruszam za nią. Yaris skręca w lewo. Ja też skręcam w lewo. Yaris skręca w prawo. Też skręcam w prawo. Yaris panikuje i przyśpiesza mimo, że przed nią są szlabany przed wjazdem na teren obiektu. W ostatniej chwili hamuje. Szlaban jest centralnie przed szybą a jednocześnie nad maską Yarisa (jest wysoko bo jest głównie dla ciężarówek). Po kilku chwilach ochroniarz otwiera chociaż wiem, że jest zły bo auto stoi tak, że kamery nie mogły zczytać tablic.

Yaris wjeżdża na teren obiektu. A ja za nim. Yaris objeżdża pierwszą halę. Ja też. Yaris parkuje pod budynkiem nr 2 a ja parkuję obok (no 10 metrów dalej). Kobieta około lat 40-50 wysiada z mordem w oczach. Ja wysiadam i idę do drzwi. Tak pracujemy w jednym budynku współdzielonym przez dwie firmy.

Filmik częściowo powiązany. Nie cierpię jak ktoś zawiesza się na klaksonie i trąbi pół dnia. O wiele przyjemniejsze jest krótkie bip-bip.
https://www.youtube.com/watch?v=C4EqFF25eO4

#motoryzacja #niewiemjaktootagowac #polskiedrogi

Komentarze (10)

@SzubiDubiDU dawno temu, jechałem lewym pasem i zatrzymałem się, bo auto na prawym zwolniło w celu przepuszczenia pieszych.

ja na warszawskich blachach w skodzie firmowej, za mną łepek z dżesiką, w bmw oczywiście. stanąłem, a ten na mnie trąbi.

dopiero jak pieszych zobaczył, że weszli na pas rozdzielający jezdnie, to uszy po sobie skulił i zamknął trąbke.


o tutaj:

https://maps.app.goo.gl/sU8MngBfR5CwDA9M8

@skorpion kiedys mialem pandzioche, zatrzymalem sie na swiatlach na prawym pasie do jazdy prosto i w prawo ja jechalem prosto ale gosc za mna (jakis dzieciak w starym bmw) nie ogarnal znakow i zaczal na mnie agresywnie trabic wystawilem reke i pokazalem mu na znak, nie przestal i dalej ladowal w ten klakson z kolega mielismy tego dosc, zaczelismy wytaczac sie z pandziochy, co przy naszych (a glownie kolegi rozmiarach) juz bylo nie lada wyzwaniem - ja 186 i 105kg, kolega 205 i 130kg ledwo zdazylismy wysiasc i klakson zamilkl

@skorpion nigdy nie mialem problemu z wielkoscia auta, a to byl van wiec siedzenia max do tylu odsuniete :) duzo mialem fajnych przygod z tym autem :) kiedys gosc myslal, ze skoro jedzie suvem to mu sie na zwezeniu pierszenstwo nalezy xD ja nie mialem do stracenia nic oprocz zycia...

@SzubiDubiDU Bo wśród cywilizowanych ludzie sygnał dźwiękowy to, jak nazwa wskazuje, sygnał dźwiękowy i tyle, narzędzie do komunikacji z innymi uczestnikami ruchu. W patusiarskim społeczeństwie przyjęło się, że jest to równoważne rzucaniu wyzwisk

@SzubiDubiDU ja tam zawsze trąbie jak ktoś zaspi dłuzej niż 2-3 sek na zielonym. W większości przypadków widać jak się odrywa od telefonu.

Zaloguj się aby komentować