@radek-piotr-krasny No szok - producenci produkują i wydają na marketing po to żeby sprzedawać więcej!
Żodyn się nie spodziewół.

@zuchtomek Tu chyba bardziej chodzi o to, że specjalnie przygotowują swoje produkty tak, żeby były wręcz uzależniające, a nie o marketing (chyba że ten skierowany do dzieci).

@BiggusDickus Marketing też uzależnia - producenci projektują produkt i jego marketing (pomijając żywność to np. niektóre zabawki najpierw powstają, a potem dorabia się słodkopierdzącą bajkę, która jest czystym marketingiem jak np. Power Rangers)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Hajt też kilka razy podskoczyłem przejeżdżając przez Niemcy xD Lecisz sobie spokojnie 3, skrajnym prawym 140, czasem wyprzedzasz środkowym, a tu nagle "ziuuum" i k⁎⁎wa, nawet nie zdążysz zauważyć co to xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy GIF w mojej nowej społeczności.


Kto lubi GIF-y, zapraszam do obserwowania, komentowania, piorunowania i oczywiście dodawania GIF-ów.


Komu przeszkadzają GIF-y, zapraszam do blokowania.


Jeszcze nie do końca rozumiem, jak to działa i nie wiem, czy tutaj też muszę tagować.( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gif

7d21a8a4-abb0-48e1-8c10-0f6d7174274e

@WiecNo Ja nie będę blokował ale jeśli się chce dać taką możliwość to wstawia się swój autorski tag do blokowania np. #wiecno Ja tutaj ludzi nie blokuję mimo żebym chciał bo potem nie widać ich odpowiedzi w komentarzach i nie wiadomo na co ktoś inny odpowiedział, czytanie komentarzy wtedy traci sens w ogóle.

Zaloguj się aby komentować

Poczucie bezpieczeństwa

Pierwotnie zapisałem ten wpis pod hasłem „stres od dzieciństwa”, jednak udało się określić na czym on polega, więc rozszerzę temat.


Mam w pamięci dwie scenki, jedna na pewno odbywa się w zerówce, na świetlicy. Ja i brat mieliśmy być odebrani przez rodzica (nazwijmy go roboczo 1) o konkretnej godzinie, jednak ta wybiła i nikt się nie pojawiał. Narastał we mnie strach, mocny, o tego właśnie rodzica. Niby brat uspokajał mnie, ale nie było to wystarczające, żeby zażegnać emocje. Co, jeśli zostałem porzucony?

Druga scenka odbywa się mniej więcej w tym samym wieku. Ten sam rodzic (1) wyszedł w gościnę, a ja zacząłem się martwić. Na tyle mocno, że nie byłem w stanie spać, a była już na to pora. Poszedłem do drugiego rodzica (rodzic 2) szukając ukojenia, pokazując mu swoje zaniepokojenie. Uspokajał mnie, ale to również nie wystarczyło.

Strach, porzucenie, bezsilność, to są uczucia, które wtedy dominowały.


Z analizy w terapii wynika, że jeden rodzic (2) nie był w stanie na tyle zastąpić drugiego (1), żebym czuł się bezpiecznie. Polega to prawdopodobnie na tym, że rodzic 2 był, podobno, na początku mojego życia, dość nieobecny. Naturalnie więc nawiązała się więź z rodzicem obecnym emocjonalnie i fizycznie.


Widać też, że ta reakcja ówczesnego 6-latka, mnie, była dość mocna, czyli czymś już była napędzana i mogła występować dużo wcześniej. Ba, mogła powstać na bazie wielu różnych wcześniejszych przeżyć negatywnych.

W obu tych przypadkach raczej nie dałem znać, że się boję i nie czuję bezpiecznie, nie potrafiłem, nie wiedziałem jak. Tak się domyślam, bo nie zapamiętałem rozwoju sytuacji.


Dziś, po 30 latach, wciąż to pamiętam i to ze szczegółami. Znaczy ważne to. Wciąż też wpływa na mnie, bo wciąż boję się opuszczenia. Nie pomógł też związek, jaki w życiu miałem.
Żeby nie zostać opuszczonym droga jest prosta – nie związywać się z nikim. W ten oto sposób wiąże się to ze stylami przywiązania. Jednocześnie chcę się związać, ale związek łączy się z zagrożeniem porzucenia. Żeby nie przeżyć ponownie traumy z dzieciństwa, moje szukanie jest bardzo mocne w teorii, słabe w praktyce. Z grubsza pozbyłem się już wyszukiwania igły w stogu siana (jednej małej wady, która przekreśla wszystko). To pozwalało odrzucić każdego, byle tylko się nie wiązać.


Muszę teraz zostać rodzicem dla samego siebie*, ukoić ranę.


Ad * - ależ mi tu pasuje pasta „sam sobie jestem ojcem i dziadkiem”


#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia

@macgajster ja to byłem "maminsynek". Jak matka do pracy szła to dziadek wsadzał mnie w pudełko i udawał pociąg bo inaczej ryczałtem jak wściekły... W przedszkolu sterroryzowałem baby, że nie będę przebierał się w piżamkę i spał bo zaraz przyjdzie po mnie mamusia i mnie zabierze, wszystkie dzieci spały a ja siedziałem w oknie i czekałem na mamę. Jak kiedyś pojechaliśmy gdzieś z matką i ojcem i po drodze poszliśmy na zamek w Chęcinach (co nie było planowane i matka miała szpilki) to ojciec wziął ją na ręce i wnosił a ja go napierdalałem w nogi, płakałem i się darłem żeby zostawił moja mamusie xD

@macgajster mam podobną historię z wieku 4-5 lat.

Byliśmy na "wakacjach", że tak pozwolę sobie zażartować. I razem z córką kolegi ojca poszliśmy na plażę (dwójka 5 Latków, bez opieki na plaży, przy jeziorze) jak chcieliśmy wracać to się okazało że furtka którą przyszliśmy jest zamknięta. Więc nie ma jak wrócić w bezpieczne miejsce. Oj ale wtedy ryczałtem ze strachu. Na szczęście ta dziewczynka wiedziała że ogrodzenie można obejść, kilkaset metrów na około.

Terapeutka była przerażona tą i podobnymi historiami.

Jak czytałam to po samych incydentach to już zaczynało mi śmierdzieć zaburzonym stylem przywiązania. U mnie był to wzorzec ambiwalentny. Był, na szczęście.

To że pamiętasz takie scenki, z tą całą dramaturgią są paradoksalnie fajnym kluczem do rozwiązania zagadki dlaczego jest jak jest. Dobrze, że to wykorzystujesz.

Zaloguj się aby komentować

@boogie @Opornik @vredo W takim razie to mi wygląda na Włoskie Blues Brothers z San Fransisco w Brazylii, czy wszyscy zadowoleni? xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

4 lutego:


  • Światowy Dzień Rzeźnika i Przemysłu Wędliniarskiego

  • Światowy Dzień Głośnego Czytania

  • Światowy Dzień Walki z Rakiem


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #nowotwory #czytajzhejto #czytanie #wedlinydomowe #wedliniarstwo

5365494d-287d-4c67-abe8-7981fc3eba99

Zaloguj się aby komentować

Nie tak korzystnie działają na chorych miejscowość, łagodny klimat i czyste powietrze, jak na słabe charaktery przebywanie w lepszym towarzystwie. Jak wielkie ma to znaczenie, zrozumiesz, jeżeli pomyślisz, że również dzikie zwierzęta oswajają się przez współżycie z ludźmi i że w żadnym, nawet najdzikszym zwierzęciu nie ostoi się właściwa mu drapieżność, jeżeli musi dłuższy czas przebywać razem z człowiekiem. Traci dzikość i powoli oswaja się pomiędzy łagodnymi istotami. Prócz tego nie tylko przez przykład staje się lepszy ten, kto żyje w towarzystwie ludzi spokojnych, lecz także przez to, że nie znajduje powodów do unoszenia się gniewem.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

a01929a9-6fcd-43a4-b1f4-7d70771ef15e

@splash545 uwaga będę manipulował fragmentami cytatów wyrwanymi z kontekstu: „musi dłuższy czas przebywać z człowiekiem” i zaraz za tym „nie znajdyje powodów do uniszenia się gniewem” - to pisał chyba filozof pustelnik teoretyk 😜

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostkistatystyczne || Wypisy ze szpitala chorych z nowotworem


W 2023 roku szpitale w całej UE wypisały 4,9 miliona pacjentów ze zdiagnozowanym nowotworem. Wśród nich najczęstszą diagnozą był rak jelita grubego (554 112 wypisów ze szpitali; 11,2% wszystkich wypisanych pacjentów z chorobą nowotworową), następnie rak płuc (506 372; 10,3%) i rak piersi (480 922; 9,7%).


W 18/27 krajów UE rak jelita grubego był najczęstszą diagnozą wśród wypisanych pacjentów hospitalizowanych z powodu raka.


Najwyższy wskaźnik wypisów chorych z tym nowotworem odnotowano w Chorwacji (360 wypisanych pacjentów na 100 000 mieszkańców), na Łotwie (243) i w Austrii (239). Natomiast najniższy wskaźnik wypisów odnotowano na Malcie (31 pacjentów na 100 000 mieszkańców), w Luksemburgu (56) i Irlandii (58).


Źródełko: https://ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/w/ddn-20260204-1


#ciekawostkistatystyczne #uniaeuropejska #medycyna #nowotwory

#owcacontent

4d52ddab-a8f0-4167-8b21-4561bcb455e1
00a90402-bd9a-471a-b378-193546f41161

Statystyka, która raczej niewiele mówi - na pierwszy rzut oka widać, że państwa o wyższej jakości opieki zdrowotnej znajdują się z reguły po prawej stronie wykresu. Natomiast statystyka wykonywania badań przesiewowych na raka jelita grubego wykazuje zupełny brak korelacji - państwa z największym odsetkiem populacji w wieku 50-74 poddanym takim badaniom znajdują się zarówno po prawej, jak i w środku czy po lewej stronie wykresu.


Zastanawiający jest jeszcze przypadek Chorwacji jako ewidentna obserwacja odstająca: sprawdziłem w danych i mamy do czynienia z przypadkiem o jednym z niższych odsetków badań przesiewowych (26% populacji w odpowiednim przedziale wiekowym). Śmiertelność zaś jest najwyższa w całej UE, zaś zaledwie ok. 50% osób ze zdiagnozowanym takim nowotworem przeżywa kolejne 5 lat (co jest 5 najniższą wartością w UE). Być może więc mamy do czynienia ze (zbyt) późnym zgłaszaniem się chorych, w wyniku czego zostają po prostu wypisani zamiast podjęcia próby ratowania życia - ale to już by musiał stwierdzić ktoś mądrzejszy ode mnie

Zaloguj się aby komentować

PYTANIE DO CHŁOPÓW W ZWIĄZKACH

jak często dostajecie komplementy od swoich partnerek, żon, dziewczyn, kochanek, konkubin?

Zastanawia mnie to zwłaszcza w kontekście osób z hejto, które w większości wydają się dość normalni :)

#zwiazki #psychologia #rozkminy

jak często dostajecie komplementy od swoich partnerek, żon, dziewczyn, kochanek, konkubin?

313 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy kierującemu i osadzili go w policyjnej celi.

To nie można jeździć po jeziorze będąc pijanym? Przecież to nie droga publiczna, czy strefa ruchu...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

255 + 1 = 256


Tytuł: Nowa Fantastyka 498 (03/2024)

Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: książka papierowa

Liczba stron: 80

Ocena: 6/10


Akurat tak się złożyło, że natrafiłem na artykuł o growym „Niezwyciężonym” Lema, gdy w niego grałem. Autor tekstu zastanawia się, czy twórczość pisarza jest wdzięcznym tematem dla współczesnych twórców. Obok tego jest także krótki wywiad ze scenarzystką gry.


Lubię też cykl tekstów „Lamus”. Duet Agnieszki Haski i Jerzego Stachowicza często wraca do fantastyki z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Ostatnie dwa poruszały tematykę promieni śmierci, które pobudzały wyobraźnię wielu autorów.


Ponarzekam sobie za to na „Cyberpunkową femme fatale”. Słaby tekst, w nieco agresywnym tonie. Agresja ta z kolei jest skierowana w stronę mężczyzn, w to, jak tworzone były różne postacie, by cieszyły męskie oko i ego. Uważam, że współczesny feminizm niestety bardziej szkodzi kobietom niż im pomaga, podobnie jak tekst Pauliny Jasik.


Za to rewelacyjny był tekst Joanny Kułakowskiej o „Jezuitkach Diuny”, w którym autorka pochyliła się nad zgromadzeniem Bene Gesserit. Nie będę streszczał jego treści, za to podzielę się przemyśleniami - Bene Gesserit dobrze pokazuje, w jaki sposób potrafią działać kobiety. Zważywszy na odmienne od mężczyzn warunki fizyczne, kobiety raczej skłaniają się ku wykorzystywaniu swoich wdzięków, snuciu intryg et cetera. Raczej do subtelnych działań niż do walenia prosto w ryj. Członkinie Bene Gesserit poświęciły wiele pokoleń, by doprowadzić do narodzin Kwisatz Haderacha.


Z opowiadań największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie mojej rówieśniczki, Ai Jiang. „Dajcie angielskiego” to coś, co bardzo lubię, czyli oryginalny sposób dociskania twarzy społeczeństwa przyszłości w błoto, żeby nikt przypadkiem nie pomyślał o podniesieniu jej zbyt wysoko. W tym przypadku ludzie płacą... słowami. Czy to ma sens? Niekoniecznie, ale spodobał mi się zabieg kropkowania słów, których główna bohaterka już nie zna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #fantastyka #nowafantastyka #fantasy #sciencefiction

5ff6c94e-40a7-4240-b34a-70b4bfec1c2e

Zaloguj się aby komentować