Dosc ciekawy reportaz, ciezka mieszanka emocji techu i postaw ludzi.
Spoilery na zachete obejrzenia:
Kiedyś był to cywilny samolot do skoków spadochronowych.
Jeden zestrzelony rosyjski dron kosztuje około 500 dolarów amunicji do karabinu maszynowego.
Valery [dowódca załogi] od dziewięciu miesięcy mieszka na odległym lotnisku.
Po śmierci syna w pierwszych dniach inwazji na pełną skalę przeniósł się do swojej przyczepy, a właściwie mieszka na pasie startowym, gdzie zaczął przerabiać swój stary samolot.
Asystent Walerego – Timur – był niegdyś mistrzem świata w akrobacji lotniczej, który zarobił miliony wykonując niesamowite akrobacje. Uważa ten eksperymentalny samolot za model, które Ukraina może skalować. Jako ojciec pięciorga dzieci jest zwolniony ze służby, ale sprzedał firmę i zainwestował dochód w ten projekt.