a jednak jak mysle o mojej listopadowej operacji to istnieje duza czesc mnie ktora ma nadzieje ze moze sie z niej nie obudze i wszystko to przestanie miec znaczenie
z drugiej strony nigdy nie mialem mysli samobojczych a wrecz przeciwnie uznawalem to za tchozliwe
jednoczesnie mam zamiar nikomu nie mowic ze na operacje sie wybieram, a wlasciwie to nikomu nie mowic ze bede ja mial w terminie w jakim bede
ukryc to dosc latwo (przynajmniej na poczatku) bo ostatnio mam caly czas robote na wyjazdach,
jak zaczne mowic dzisiaj ze w listopadzie mam tydzien montazu w powiedzmy Koscielisku to nikt nie podda tego pod watpliwosc
@Sweet_acc_pr0sa a czemu masz się nie obudzić? Nie raz już miałem narkozowe spanko, owszem, czasem się o tym myśli przed - ale generalnie zawsze na dobrej fazie albo wychodziłem sam, albo mnie wywozili.
Dziś 10 października 2024 obchodzimy "ŚWIATOWY DZIEŃ ZDROWIA PSYCHICZNEGO"
Porzucam teraz trochę frazesami, które są powtarzane, ale jednak są ważne i warto o tym przypominać.
Nigdy nie lekceważmy znaków, które daje nam ktoś bliski, znajomy, lub nawet obcy. Choroby psychiczne i zaburzenia psychosomatyczne, są podstępne i nie zawsze da je się zobaczyć na pierwszy rzut oka. Rozmawiajmy z ludźmi którzy potrzebują pomocy. Szukajmy profesjonalnej pomocy. Nie w postaci kołczów, którzy się przekwalifikowali na psychologów, na weekendowym kursie, tylko wysoko wyszkolonych psychologów i psychiatrów. To ważne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wiem jakie to trudne, bo sam jestem po przejściach i sam będę się borykał do końca życia, ze swoimi zaburzeniami. Jednak gdyby nie pomoc, nie mam pojęcia, jakby się to skończyło.
Jest tez w naszej społeczności wiele osób, którzy sami walczą z różnymi swoimi demonami, albo mają pod opieką takich bliskich. I znowu do usranej śmierci, poniżej kilka telefonów, gdzie można znaleźć pierwszą pomoc. Doraźną oczywiście. Dalej już musimy również sami chcieć walczyć o siebie.
Załączam też klip z okazji tego dnia, co prawda z tamtego roku, ale działa niesamowicie na emocje.
Wyprodukowany na zlecenie "Norwich City Football Club".
Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie: "Wszystko się kiedyś jakoś ułoży"
znalazlem sobie psychologa na przyszly tydzien. Ciekawe czy bedzie w stanie mi jakkolwiek pomoc.
Glowny cel - to aby mnie odmulic tak bym mogl cieszyc sie wspolnym czasem z zona.
To ze w przyszlosci moze wyladowac na wozki, tak strasznie mnie dobija, ze nie potrafie sobie znalezc miejsca. W tym wszystkime nie pomaga fakt, ze kilka osob w rodzinie tez sie pochorowalo dosc powaznie w krotkim czasie. Tego wszystkiego jest za duzo jak na 1 rok....
Do tego zbliza sie jesien, a zawsze wtedy mialem mocny spadek....
Na jointa to jak z są serem bo łatwiej rozłożyć a na 4 to nutella i dżemik bo ciepły naleśnik lepiej rozprowadza materiał. Was to trzeba wszystkiego uczyć.
@Naczelnyhejterkacapow No nie wiem, mnie leczyć chciała tylko psychiatra a społeczeństwo tylko powtarzało że "nie masz powodu" "robisz to dla atencji" "taka ładna młoda i z depresją? No nie wiem" "nie możesz tak płakać jesteś już duża" "ty na złość jesteś znowu smutna" "przecież nie masz żadnych problemów"
Przy czym są tu również wypowiedzi nauczycieli i lekarzy internistów, więc ludzi którzy ogólny obraz społeczeństwa powinni poprawiać
Nie wiem czy jest jakieś dno emocjonalne i jakieś maksymalne cierpienie które można osiągnąć. Cierpienie psychiczne wydaje się nie mieć granicy. Chwilę byłem po tej mrocznej stronie, i wierzcie mi to jest koszmar. To nie jest taki zwykły smutek. Ja miałem problem z oddychaniem, snem, jedzeniem a nawet wypróżnianiem się. Akurat mam to szczęście że na mnie zadziałały proste leki. Nawet nie chce myśleć jak muszą się czuć ludzie na których leki już nie działają.
Znów przypominam, że warto wyjść z biura, mieszkania, czy domu i iść, iść tyle, żeby coś kliknęło w głowie. A jak już kliknie to jest ze wszystkim łatwiej!
A telefon zostaw. Zostaw w domu. I znajdź ulubiony kijek.
Morze dziś wydaje jakieś niepokojące dźwięki, które słychać we wszystkich okolicznych wioskach. Niby burza, niby jakieś stukanie... Nigdy się z tym nie spotkałem a to już któryś dzień w tym tygodniu.
@Afterlife i to mi sie podoba, to szanuje :) pochodze z Ustki, znam te rejony. Teraz osiadlem w Koszalinie, tutaj jak kawalek sie pojedzie, to tez sa takie malo uczeszczane plaze :) piesek, piasek i szum morza to dobry pomysl na sobote
Każdy ma prawo odczuwać zmęczenie i frustracje. Nie zapominaj jednak o wyjściu z domu, o kilku głębokich oddechach, znalezieniu ulubionego kijka i schronu, z którego będziesz obserwował naturę.
@Afterlife w Kato jak wchodzisz z domu możesz wsłuchać się w szum przecinającej Miasto A4 oraz DK86 i DK81. Poczuć ten klimat diesla bez DPF oraz mieszkańców palacauch w kopciuchach na bogato bo dostają 6ton węgla na 40m2 mieszkania w deputacie. Mamy też w sumie taka ładna plaże na którą mowia "śląskie malediwy" ale woda ma odczyn kwasu i parzy skórę ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯